Tym bardziej, że sieci dealerskie w Szwajcarii już szkolą pracowników między innymi w związku ze sprzedażą nowego modelu.
Ale przecież Pan Kowalski/Pingwin/KRS wie lepiej...
No i co z tego, że szkolą? Nie słyszałeś o projektach (z różnych branż) zamykanych na różnych etapach? Nie słyszałeś?
Szkolą, to oczywiste, bo zamierzają wprowadzić ten model. Ale czy go wprowadzą? Coraz więcej znaków wskazuje, że może być scenariusz mniej wesoły.
Finanse trzeszczą, pozbywanie się Ferrari, kolejna (już nawet nie śmieszna) obsuwa w debiucie Giulii, zamykanie Lancii, ubożejąca oferta Fiata (model 500 utrzymał markę), brak oczekiwanych efektów przejęcia Chryslera, i długo by wymieniać.
- - - Updated - - -
Czy jak jednak będzie w sprzedaży to honorowo usuniesz konto, żebyśmy cię już w ogóle nie zobaczyli? Bo nie da się tych bzdur czytać.
Najpierw naucz się czytać. Literki składać umiesz ale czytać ze zrozumieniem to już gorzej. Nie dziwi mnie to w kraju, gdzie 61 procent ludzi w ogóle niczego nie czyta, rośnie więc pokolenie mało kumatych.
Raz jeszcze więc poczytaj moje opinie ze zrozumieniem. A potem przystąp do rozmowy.
- - - Updated - - -
Giulia ma się pojawić na przełomie marca i kwietnia 2016 w salonie Carserwisu w Warszawie. Taką informacje dzisiaj otrzymałem od dealera.
Bo takie informacje otrzymali od macherów z fabryki. W styczniu będą być może zmuszeni przekazać informację, że Giulia ma się pojawić na przełomie września i października. Tyle warte to pitolenie dealerów. Dealer to niezależny facet, który zakłada działalność, podpisuje umowę z firmą, sprzedaje ich samochody, sam stara się wypracować zysk. I tyle.