[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Mi to najbardziej szkoda Lancii z tego wszystkiego...
Miałem 3 sztuki w tym 2x Ypsilon jakio pierwsze i drugie auto w życiu, nie dawno sprzedałem Delte3 - zawsze zostanie mi sentyment do tej marki, te auta miały po prostu duszę no i ten wygląd... ehhh...

- - - Updated - - -

właśnie wchodzi Tipo, no i nie wymieniłeś Freemonta. W momencie w którym wejdzie Giulia w sumie masz wszystkie segmenty obstawione. Ale fakt, oferta koncernu jest delikatnie rzecz biorąc "niespójna". Fiat stracił mnóstwo czasu, a w efekcie kawał rynku. Najlepszym przykładem jest nowa Panda, jakby się nie patrzeć, to tylko głęboka modernizacja. Fiat najbardziej traci tam , gdzie zawsze był mocny-segment maluchów, aut miejskich (Panda, Punto i 500 to kontrukcje archaiczne), a pcha się niepotrzebnie w segment premium (linia 500)

Freemont to nie nowy model tylko adaptacja/przeróbka

a z tą 500 to robi bardzo dobrze, dzięki tym modelom jeszcze utrzymuje się na powierzchni...
dopóki nie dostaną kopa w dupę i nie sprężą się z odnowieniem gamy modelowej tak jak piszesz przede wszystkim w segmentach maluchódw od A do C to nie ma o czym gadać
 
Jak dla mnie wzór tylnych lamp wygląda na Maserati.
 
Wedle czasopisma AutoEdizone produkcja Giulii Q rozpocznie się w lutym. W zeszłym tygodniu podczas dni otwartych drzwi w fabryce w Cassino można było oglądać linie produkcyjne oraz jedno z aut. Inne wersje mają być produkowane 2/3 miesiące później i równocześnie trafiać do dealerów, którzy już szkolą ludzi oraz przygotowują salony pod nowy model AR. Zdjęcie poniżej pochodzi właśnie z tego wydarzenia.
 

Załączniki

  • giulia-cassino.jpg
    giulia-cassino.jpg
    38.3 KB · Wyświetleń: 192
Ostatnia edycja:
To zdjęcie z Katowic to nie giulia.ja tam widzę chromowane klamki a alfa ma w kolorze nadwizia. I wzór lampy też ghibli
 
Na tym zdjęciu, gdzie widać Maserati z przodem Alfy, to jest nowa Alfetta, ma być w klasie BMW 5.
 
Żaden optymista, po prostu to wiem i jest to fakt. Pisałem już dawno na tym forum że będą opozniena w sprawie Gulii, jak nikt o tym jeszcze nie wiedział, to nikt mi nie chciał wierzyć.
Zauważyłem, że na tym forum jest dużo ludzi wszystko wiedzących i znających się najlepiej, tyle że niczym to nie jest poparte, tylko w tym co wyczytali w internetach. Chcecie wierzyć czy nie ale to jest Alfetta.
 
E no bez stresu. Może masz racje. Dziwuje mnie ta wiadomosc w momencie gdy Giulii nie ma w salonach a po drodze jeździ już następny model. Nie logiczne ale patrząc na Sergia to w sumie nic nie jest logiczne. Może macie racje, może makaronii zawstydzi Turbodymomena. Oby :-)
 
Chociaż gdzieś był artykuł że już jeździ zamaskowana Alfetta, ale każdy przyjął że to błąd dziennikarza i niemożliwe aby to mogła być prawda.
 
Może masz racje. Dziwuje mnie ta wiadomosc w momencie gdy Giulii nie ma w salonach a po drodze jeździ już następny model.
No ale co, mają czekać aż wyjedzie Giulia i dopiero za następny model się brać?! To zaraz byłoby narzekanie, że tylko jeden wypuścili, i gama aut taka mała, i powinni więcej, i nie mają w każdym segmencie, i tylko 1 model przez 5 lat powstał, itp. ;) Tak źle, tak nie dobrze...
 
Tak jak pisałem- są sytuacje, że moc ratuje. W 99% reszty przypadków moc samochodu nie ma żadnego znaczenia. Kierowca jest jedynym wyznacznikiem bezpieczeństwa (zakładając sprawny samochód). I nie mam tu na myśli kierowcy jednego samochodu na drodze, tylko wszystkich razem i każdego z osobna. Prawda jest taka, że niektórym potrzeba 300 koni, a niektórym oleju w głowie. W której grupie jesteś?

Skąd masz te wyliczenia, te 99%? Podaj źródło. Jeśli to tylko Twoje subiektywne odczucia, dopisz zwrot "moim zdaniem".
Prawda jest też taka, skoro piszesz o 300 koniach i oleju, że nie masz racji. Czynników wpływających jest cała masa. Cała masa. Na przykład zmiana przyczepności podłoża, na przykład gwałtowna zmiana pogody (opad, poryw wiatru, zadymka). Na przykład chłop, wyjeżdżający znienacka koniem z pola (zza drzew albo zza chałupy na rogu). Na przykład zwierzę, małe czy duże, wbiegające na jezdnię znienacka (jakkolwiek rozsądnie byś jechał).
A propos zwierząt: znam dwie historie. W jednej sarna uderzyła w auto, kierowca widział kątem oka sarnę ale zabrakło mu gazu pod pedałem i nie uciekł. I druga historia, mojego wuja, który przez lasy pod Bydgoszczą posuwał mocną beemą. Zobaczył jelenia czy innego łosia, tylko dzieki mocy silnika uniknął z nim kolizji.

Długo by można. Podstawową wadą wywodów wielu z Was jest przekonanie, ze jakiś jeden czynnik jest dobry albo niedobry, oraz, niestety, pewna wąskość spojrzenia na temat. Nie ogarniacie całości problemu, nie potraficie spojrzeć z szerszej perspektywy. Szukacie prostych wyjaśnień. Nie wszyscy oczywiście ale pewna część z was. To ci najbardziej agresywni względem mnie, ci robiący mi amatorskie psychoanalizy, zamiast odnieść się do faktów. Maskujecie tym dramatyczny brak wiedzy i umiejętności myślenia w szerszej perspektywie. To tak na marginesie.

- - - Updated - - -

Jak Giulia ma być notorycznie mylona z Maserati, to ja chyba już składam zamówienie :D.

niestety Radziu, będzie notorycznie mylona z beemą:) Zwłaszcza z boku. Podobieństwo linii, przetłoczeń, bryły, jest uderzające. Mi jest wstyd za stylistów AR.
 
Żaden optymista, po prostu to wiem i jest to fakt. Pisałem już dawno na tym forum że będą opozniena w sprawie Gulii, jak nikt o tym jeszcze nie wiedział, to nikt mi nie chciał wierzyć.
Zauważyłem, że na tym forum jest dużo ludzi wszystko wiedzących i znających się najlepiej, tyle że niczym to nie jest poparte, tylko w tym co wyczytali w internetach. Chcecie wierzyć czy nie ale to jest Alfetta.

Dobrze by było, gdybyś Ty poparł Twoje informacje jakimś argumentem:)
Limuzyna tej klasy była niby w programie ale na 2018. Biorąc pod uwagę obecne opóźnienia, chyba trochę za wcześnie na "muły". Ale nawet nie wiesz, jak chciał bym się tutaj mylić:)!
 
Ostatnia edycja:
Popieram tym, że pracuję tam, skąd te samochody codziennie wyjeżdżają na drogę.
 
Popieram tym, że pracuję tam, skąd te samochody codziennie wyjeżdżają na drogę.

No widzisz Pan. Takich ludzi nam tutaj trzeba. Tylko nie pisz za dużo, żeby niektórzy mogli pofantazjować:)
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra