Poza tym, już się pożalił kilkanaście stron temu, że firma nie zamówi mu AR. Także gość bije pianę dla samego bicia a my karmimy Trolla.Przecież on nie kupuje aut, tylko dostaje służbowe jak się leasing skończy... taki klient Alfy Romeo.
- - - Updated - - -
Chyba normalny na aktualnym rynku. Dzisiaj w zasadzie wszystko sam wybierasz w korpo. Dostajesz listę dostępnych marek i bierzesz to na co starczy kasy w twoim budżecie. Tak jest z wyborem telefonów i wielu innych rzeczy. Dostajesz listę i stwierdzenie 'bierz co chcesz, do kwoty xxx netto'.Wichura przepraszam ale...co Ci do tego? - jaka różnica czy służbowy czy prywatny. Na marginesie - fajny pracodawca.
Sytuacja jest inna tylko w korporacjach które kupują auta całymi flotami, dla wszelkiego rodzaju handlarzy, przedstawicieli handlowych itp. Tam nie masz wpływu w zasadzie na nic.