[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ale bredzisz KRS... Po to jest cała elektronika w aucie, żeby dało się okiełznać takie auto. I myślisz, że przeciętnemu Kowalskiemu łatwiej byłoby prowadzić 75 niż Giulię?!
BMW swojego czasu zrobiło ankietę wśród właścicieli kompatkowej jedynki i chyba jakoś 80% osób nawet nie zdawało sobie sprawę, że auto ma RWD. Jak to tym razem wytłumaczysz? Myślisz, że 1er kupują rasowi rajdowcy co tylko RWD i manualem jeżdżą?! Że trzeba mieć licencję kierowcy rajdowego, żeby móc do takiego auta wsiąść?! :)
 
Ostatnia edycja:
I co? kto o tym wie? Kto zna w ogóle takie auta jak SZ i RZ. Owszem, ludzie z forum. I nikt więcej. Proszę, myśl chłopie. No i nadal czekam na ten geotyp stylistyczny, czy jak to tam. No a co do 75... zestaw moc tego auta z osiągami Giulii i zastanów się, jaki to może mieć wpływ na przeciętnego kierowcę. I ilu z tych, co kupią tylnonapędową Giulię widziało w ogóle na oczy takie auto, jak 75....<br>
<br>
Dodasz coś?



Oczywiście.

Pierwszym zdaniem potwierdzasz po raz kolejny, że jesteś ignorantem w zakresie wiedzy o AR.

W drugim lekceważysz forumowiczów, jakby było nas tu ledwie kilku (nie wspominając o osobach jedynie przeglądających forum, szukających wiedzy o AR, której od Ciebie z pewnością nie uzyskają). O nich, właściwie o nas nie martw się - zwłaszcza, że to nieszczere (co wnioskuję po wcześniejszych "leszczach").

Już pisałem do Ciebie wcześniej, żebyś swoje oceny odnosił do siebie - nie innych - to co do uwag o potrzebie myślenia.

Zamiast czekać na... "czy jak to tam", może poczytaj cokolwiek o AR (choćby jedynie w sieci), poprzeglądaj ikonografię, przypomnij sobie jak odwracałeś się za swoimi Alfami - i wtedy spróbuj sam pomyśleć, to nie boli. Na forum może nie ma tak pełnie, i w jednym miejscu opisanej historii jak było to na IKARze, ale jeśli ktoś zechce znajdzie wiele.

I nie pisz za każdym razem kiedy poczujesz, że musisz (jak Kupicha ze śpiewaniem), bo mało kto to tu lubi, i coraz mniej osób akceptuje, co niejednokrotnie Ci pisano.

Argument o 75 odniesionej do Giulii jest poniżej jakiegokolwiek komentarza, chyba że tym razem piszesz o swoich umiejętnościach i doświadczeniach.

Doprowadzając go ad absurdum, można by udowadniać, że kierowcy BMW i Mercedesów od 150 KM (a tu zaczyna mocowo Giulia) wzwyż to grupa samobójców, powodująca każdego dnia tysiące wypadków - jak niegdysiejsi właściciele 911 z lat 70-tych owijający je na drzewach.


Czy jest jeszcze coś co mogę Ci wytłumaczyć?
 
Ostatnia edycja:
No a co do 75... zestaw moc tego auta z osiągami Giulii i zastanów się, jaki to może mieć wpływ na przeciętnego kierowcę.

Chciałbym nieśmiało zauważyć, że 75 miała do 192 KM. Więc więcej niż na razie dostępne cywilne wersje Giulii. No i nie miała ABS/ESP itp. historii. ABS niektóre modele miały, ale podobno ten pierwszej generacji jest tak dziadowski, że już lepiej go nie mieć :).
 
Przy obecnej elektronice tylny napęd w Giulii nie jest problemem, a może odebrać wielu klientów BMW 3. Jeździłem tylnonapędówkami zimą o mocach do 280 koni i najtrudniej było ogarnąć 200SX z 200 końmi na tyle, gdzie jedyna elektronika to był ABS i radio ;) a 185-konnej BMW3 z fabrycznym ESP na torze na płycie poślizgowej NIE DAŁO się obrócić auta bez wyłączenia ESP.

200SX było bardzo trudno jechać na granicy przyczepności nawet na mokrym asfalcie, podczas gdy z ESP mruga lampka, ewentualnie czuć jak delikatnie tył ucieka i dopiero ingeruje ESP jak kierowca nie zdąży zareagować (tak działał system w 350Z)
 
Zas moja 159 w 2011 kosztowala 108 tys. zl.w Pl.Na pokladzie ksenon,navi,usb,b&m,itp...
Wiec ?

Wiec kupiłeś już auto będące 6 lat na rynku w ostatnim roczniku. w 2022 Gulia o ile będzie jeszcze w salonie tez będzie kosztowała proporcjonalnie mniej. Im auto jest dłużej na rynku tym trudniej producentowi je sprzedawać, wiec robi się niewidoczne liftingi, dodaje wyposażenie i tnie cenę. Co nie zmienia faktu, ze nie dał bym 160K zł za 150 konnego dizla.
 
Ostatnia edycja:
Kolego KRS zamilcz bo już nie idzie czytać twojego bełkotu
Pozdrawiam forumowiczów
 
Dostał bana. W końcu <3
 
Przy obecnej elektronice tylny napęd w Giulii nie jest problemem, a może odebrać wielu klientów BMW 3. Jeździłem tylnonapędówkami zimą o mocach do 280 koni i najtrudniej było ogarnąć 200SX z 200 końmi na tyle, gdzie jedyna elektronika to był ABS i radio ;) a 185-konnej BMW3 z fabrycznym ESP na torze na płycie poślizgowej NIE DAŁO się obrócić auta bez wyłączenia ESP.

200SX było bardzo trudno jechać na granicy przyczepności nawet na mokrym asfalcie, podczas gdy z ESP mruga lampka, ewentualnie czuć jak delikatnie tył ucieka i dopiero ingeruje ESP jak kierowca nie zdąży zareagować (tak działał system w 350Z)
Nie dało? Ja po 60 km w śnieżycy w E87 wyszedłem spocony zza kierownicy. A bynajmniej nie próbowałem kozaczyć na drodze ;).

Wysłane z mojego MotoG3 przy użyciu Tapatalka
 
Wiec kupiłeś już auto będące 6 lat na rynku w ostatnim roczniku. w 2022 Gulia o ile będzie jeszcze w salonie tez będzie kosztowała proporcjonalnie mniej. Im auto jest dłużej na rynku tym trudniej producentowi je sprzedawać, wiec robi się niewidoczne liftingi, dodaje wyposażenie i tnie cenę. Co nie zmienia faktu, ze nie dał bym 160K zł za 150 konnego dizla.

To jednak nadal 40 tys mniej niz podstawowa Giulia.

Zgadzam sie z Toba,ze cena jak za 150 km i cos aspirujacego do premium,jest z kosmosu juz w podstawie.
 
Szkoda, że nie ma już Top Gear. Podejrzewam, że zrobili by jej taki test, że wszystkim by kopary opadły. Nie chodzi mi o merytoryczną stronę, (bo jej często brakowało:)) ale o klimat, ujęcia i komentarze tych, jak by na to nie patrzyć "alfiarzy"...
 
Nie dało? Ja po 60 km w śnieżycy w E87 wyszedłem spocony zza kierownicy. A bynajmniej nie próbowałem kozaczyć na drodze ;).

Wysłane z mojego MotoG3 przy użyciu Tapatalka

To, że tył lekko ucieka nie oznacza, że polecimy w drzewo zaraz ;)

W moim przypadku i 320d (E91) nie dało - lewo-prawo, gaz w podłodze i tylko lampka mrugała. Po całkowitym wyłączeniu ESP (czyli długie przytrzymanie przycisku DTC) nie zdążyłem nawet w prawo odkręcić, bo na płycie poślizgowej jak na lodzie.

Zdarzało mi się jechać np 100km po sniegu w E60 330d, 231 koni i coś ok 490Nm i nie było problemu ani z wyprzedzaniem ani nic - jedynie trzeba pamiętać o tym, że prawa fizyki obowiązują, ale to dotyczy także aut przednio i czteronapędowych. Problem faktycznie bywał z ruszeniem, ale jak już się jechało to spokojnie.

Jeśli ktoś ma wątpliwości co do bezpieczeństwa tylnego napędu można zrobić prosty test na mokrym asfalcie lub śniegu:

Jedziemy w łuku z wyłączonym ESP (lub w trybie D w Alfie, gdzie ESP trochę później ingeruje) i wciskamy gaz w podłogę (zakładam, że mamy 200 koni do dyspozycji jeśli to mokry asfalt ;) )
Efekt jest taki, że w tylnym napędzie nasze ESP które mamy zamontowane w tyłku szybko nam powie, że mamy odpuścić całkiem gaz i skontrować kierownicą i auto posłusznie wróci na swój tor jazdy odzyskując bardzo szybko przyczepność (lub skontrować, trochę odpuścić i przejść ładnie bokiem ;) )

Jak to samo zrobimy mocną przednionapędówką - auto zaczyna jechać nam do przodu zamiast skręcac, jednak w tym wypadku nasze ESP w tyłku nie zadziała, bo nie występują żadne przeciążenia (bo nie występuje zmiana kierunku jazdy) i w efekcie dopiero wzrokowo kojarzmy, że wyjeżdżamy przodem, odpuszczamy gaz, odzyskujemy przyczepność i dopiero skręcamy (jeśli do tego a przypływie paniki wciśniemy hamulec to co poniektóre auta przejdą w nagłą nadsterowność)

Dlatego moim zdaniem dla kierowcy, który nie znalazł prawa jazdy w paczce chipsów, auto tylnonapędowe jest bardziej przewidywalne i łatwiejsze w precyzyjnym i płynnym pokonywaniu łuków niż auto przednionapędowe. A kierowca który znalazł prawko w chipsach - czy będzie miał tylny, przedni czy napęd na cztery to i tak wypadnie z drogi jak będzie za szybko jechał w łuku, czy omijał przeszkodę kręcąc kierownicą jakby doił krowę.
 
Szkoda, że nie ma już Top Gear. Podejrzewam, że zrobili by jej taki test, że wszystkim by kopary opadły. Nie chodzi mi o merytoryczną stronę, (bo jej często brakowało:)) ale o klimat, ujęcia i komentarze tych, jak by na to nie patrzyć "alfiarzy"...

To samo sobie kiedys pomyslalem.

Taka ironiczna i sarkastyczna reklama,byla by niezlym kopem marketingowym.
 
Szkoda, że nie ma już Top Gear. Podejrzewam, że zrobili by jej taki test, że wszystkim by kopary opadły. Nie chodzi mi o merytoryczną stronę, (bo jej często brakowało:)) ale o klimat, ujęcia i komentarze tych, jak by na to nie patrzyć "alfiarzy"...

Jak nie ma, jak jest. Na jesieni trójca wraca na ekrany, tym razem Amazon Video. Jakoś jestem spokojny o to, że będą testować Giulię ;)
 
To jednak nadal 40 tys mniej niz podstawowa Giulia.

Zgadzam sie z Toba,ze cena jak za 150 km i cos aspirujacego do premium,jest z kosmosu juz w podstawie.
Na początku 2011 roku Euro było po 3,9. Dziś jest po 4.4. Różnica ponad 10%. To też ma wpływ na cenę w PLN. Oprócz tego co już napisano.
 
Szkoda, że nie ma już Top Gear. Podejrzewam, że zrobili by jej taki test, że wszystkim by kopary opadły. Nie chodzi mi o merytoryczną stronę, (bo jej często brakowało:)) ale o klimat, ujęcia i komentarze tych, jak by na to nie patrzyć "alfiarzy"...
Też tęsknie za Top Gear. Próbuję sobie wyobrazić jak mógłby wyglądać ich test Giulii mając w pamięci wspaniały materiał o 4C i Disco Volante z 21 serii... I myślę że to by była petarda...
No ale od jesieni mają być na Amazonie. Może wezmą Giulie w obroty. Niestety już nie na słynnym torze w Dunsfold więc nie będzie można porównać czasów.

Sent from my SM-G928F using Tapatalk
 
Ostatnia edycja:
panowie a tak serio, aż taka duża różnica jest jesli się jedzie przednim lub tylnym napędem? Nie miałem okazji prowadzić tylnonapędówki a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo, abym prowadził:)
Co będzie innego w Giulii od od auta z napędem na przód? załóżmy, że jadę po takiej samej drodzę autem podobnej masy i wymiarów ale jedno na napęd na przód a drugie na tył, jak Giulia?
 
Ostatnia edycja:
Największe różnice jakie ja zapamiętałem to większy komfort na autostradach przy tylnym napędzie natomiast gdy się takim autem dojechało na miejsce podróży (mam na myśli w moim przypadku kilkakrotnie Alpy/Dolomity) to zaczynał się horror.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra