[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam wszystkich użytkowników.
Od jakiegoś czasu czytam o Giuli i postanowiłem dołączyć do forum i dodać swoje 3 grosze w tym temacie.
Z Alfą Romeo znam się od 18 lat i zawsze miałem sentyment do tej marki wspierając markę poprzez kupowanie nowych ALF (kupiłem 4, wszystkie w salonie).
Niestety przykro patrzeć jak zmierza ścieżką wytyczoną przez SAABA kilka lat temu. Wszyscy tu wiemy, że jeżeli Giulia nie odniesie sukcesu to może być koniec tej marki. Jednak to co widzę i to co robi Alfa nieuchronnie zmierza ku katastrofie.
Na rynku jest wiele samochodów i konkurencja jest b. duża. Jeżeli chce się sprzedawać samochody w cenie premium nie wystarczy wypuścić nowy model i wystawić na rynek z wysoką ceną. Marka musi być postrzegana jako marka premium, a niestety ALFA nie jest aktualnie marką premium - w ofercie ma 2 leciwe już modele, które na dodatek sprzedają się w Europie fatalnie i generalnie jedynie we Włoszech. Żeby nie być gołosłownym trochę twardych liczb o sprzedaży w 2015:Giulietta 41.700 szt, Mito 13.839 szt. Dla porównania Volvo V40 81.000 szt., BMW 1 130.000 szt.
Sprzedaż Mito pozostawię bez komentarza. Sprzedaż Giulietty jest niższa niż 147 w przed zakończeniem produkcji (55.000 szt w 2007 roku).
156 na którą zapanował szał w Europie jak weszła na rynek to sprzedawano max 100.000 rocznie a była znacznie niżej pozycjonowana cenowo.
SM chce sprzedawać 100.000 Giuli rocznie - taki jest target, a więc Giulia musi trafić nie tylko do fanatyków Alfy ale do zwykłych kierowców, którzy nie są emocjonalnie związania z marką. Pytanie czy zapłacą tyle pieniędzy za model AR, marki której nie znają a która ma niestety niezbyt dobre postrzeganie?
Ja myślę, że raczej nie. AR powinna spozycjonować Giulie cenowo na poziomie normalnych modeli segmentu D i wyrobić sobie popyt na ten model następnie wprowadzając coraz droższe i lepiej wyposażone i mocniejsze wersje. NIestety sposób wprowadzenia Giuli na rynek woła o pomstę do nieba.
1 wersja silnikowa z dziwną pojemnością 2.2, fatalnie przygotowane materiały reklamowe i praktycznie brak kampanii reklamowej.
Dodatkowo model pokazany rok temu a do sprzedaży jeszcze nie trafił a pamiętajmy że samochody szybko się teraz starzeją i często po 3 latach to się pierwszy facelifting robi.
We Włoszech samochód jest już w sprzedaży od maja a nie sprzedali nawet 850 szt. (w tylu egzemplarzach jest model na 10 miejscu w zestawieniu top 10 per segmento.
Te fakty nie nastawiają optymistycznie i ja osobiście obawiam się że wszystko zakończy się klapą pomimo, że sam samochód technicznie może być całkiem udanym modelem. Osobiście myślę że w tej cenie sprzedadzą go w Europie max 25.000 szt rocznie w w USA 10.000 a to niestety będzie za mało. Czy 166 nie była fajnym autem w swoich latach???? Była i sprzedawała się w ilościach średnio poniżej 10.000 szt i to głównie we Włoszech.
 
Ech tę tyrady intelektualne by udowodnić, że jest za drogo a wcale nie powinno być. Przy tej różnicy jakościowej cena nie jest taka rażąca.

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
 
W porównaniu do BMW serii 5 czy Mercedesa E klasy 166 wyglądała w środku tak sobie a cenowo wcale nie była tańsza.
BMW, Mercedes, Audi robią sprzedaż w USA i Chinach, gdzie Fiat jest nieobecny. Audi sprzedało 300 tysięcy A6, a Fiat w 2010 roku sprzedał 10 tysięcy aut wszystkich modeli.
Piszę już tu po raz kolejny - tu toczy się gra by wejść do USA i do Chin. Europa przy okazji, ale to te dwa rynki są najważniejsze.
 
Ostatnia edycja:
NIestety sposób wprowadzenia Giuli na rynek woła o pomstę do nieba.

I to jest moim zdaniem główny problem - bo nawet, jeśli samochód będzie drogi, ale genialnie wykonany i z dobrym marketingiem, to się sprzeda - patrz Tesla, marka bez renomy, bez historii, a sprzedaje się jak świeże bułeczki. Jeśli zaś będą z nim problemy, to nawet jeśli będzie tani, zadziała efekt o którym mówił jeden z urzędasów przy wypowiedzi o polskich koniach arabskich i nikt tego nie kupi.

166? Przecież konsola wygląda prawie jak żywcem wyjęta ze 147 albo 156. Nie wiem, jaka była różnica w cenie, ale Thesis wygląda faktycznie jak limuzyna klasy wyższej, a 166 to niekoniecznie...
 
AR powinna spozycjonować Giulie cenowo na poziomie normalnych modeli segmentu D i wyrobić sobie popyt na ten model następnie wprowadzając coraz droższe i lepiej wyposażone i mocniejsze wersje. NIestety sposób wprowadzenia Giuli na rynek woła o pomstę do nieba.
Czytałeś temat, więc zapewne wiesz, że Giulia ma być konkurencją dla aut premium oferując to co one (czyli lepszy napęd, lepsze zawieszenie, prowadzenie, czy automaty). Miałeś już jeden model, który był wybitnie piękny, ale ze zwykłymi 'bebechami' - 159, no i jak to się zakończyło? Teraz obrali inną drogę i chwała im za to! Czy się uda to już inna historia.

Nie ma co porównywać 156, czy 159 do Giulii, bo to po pierwsze totalnie inne auta, po drugie mamy inne czasy (nasycenie na rynku, normy eko, dostępność w EU vs Świat). Jaka marka wchodząc z nowym modelem daje od razu szeroki wachlarz silników, opcji, czy wersji? Nawet facelifty (czy to 3er, czy A4) są najpierw dostępne w najbardziej popularnych wersjach, a dopiero po jakimś czasie dołączają mocniejsze/słabsze wersje, napędy 4x4, czy automaty.

O Tesli też nie wiedziałeś od razu. Nie było wielkiej sprzedaży na cały świat w pięciu wersjach silnikowych. 'Pierwsi' ludzie musieli się dopiero przekonać do auta, a potem już ruszyło. Tak samo myślę liczą z Giulią. Jak auto będzie bardzo dobre to sprzedaż się nakręci sama i dopiero zacznie się marketing, a jak lipa to szkoda też marnować miliony na marketing.

Część osób zachowuje się, jakby miała już odłożone 200k PLN w gotówce i nie może się doczekać auta, żeby jak najszybciej pójść do salonu i kupić. Spokojnie, starczy dla każdego ;)
 
Ja rozumiem że Zarząd Fiata chce, że my chcemy aby Giulia była konkurencją dla BMW, Audi, Mercedes ale niestety nasze życzenia i ustawienie ceny na poziomie premium nie wystarczą aby rynek to łykną. Na renomę trzeba sobie zapracować.
Tesla nie jest dobrym porównaniem to zupełnie inny segment rynku rządzący się zupełnie innymi prawami i inny wolumen sprzedaży. Ja nie znam auta segmentu D które byłoby wprowadzone na rynek z jednym silnikiem i rodziło się w tak dużych bólach. Ale już niedługo się przekonamy czy klienci w Europie będą kupować ten samochód czy nie i czy się masowo rzucą w tym roku na 2.2 diesla.
Niezapominajmy także że mamy tutaj zupełnie nowe i niesprawdzone silniki. Ja już się kiedyś naciołem na nowym silnku alfy 1.9 JTS
Osobiście uważam że na chciejstwie się skończy a niestety alfa z jednym modelem który ma jeden cywilny silnik żadną konkurencją dla niemieckiej trójki premium obecnie nie jest.
 
Nowe Q7 było na samym początku oferowane z 3.0 tdi o jednej mocy

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
 
Skoro już robisz takie porównanie, to zrób je uczciwie i porównuj moc silników, a nie akcyzę. Zobaczymy co Ci wyjdzie jak porównasz 159 150KM Distinctive z automatem do Giulii 150KM Super z automatem? :P
Nie sa identyczne wiec ciezko je dokladnie zestawic. Tylko co klienta obchodzi czy ma 200KM czy 180KM, jesli to drugie przyspiesza znacznie lepiej, ma wiekszy moment itp. Z reszta wspomnialem o dodatkowym cylindrze, no ale co zrobic, teraz gama silnikowa inna. Cos trzeba ze soba zestawic.
Na pewno nieucziwe byloby zestawianie 159 1.9 150KM z Gilia 2.2 150KM bo ta druga bije na glowe pierwsza jesli chodzi o przyspieszenie/moment, a po drugie podpada pod wyzsza akcyze (tu pretensje do parlamentu/rzadu)

Jak tylko pojawiła się lista silników przewidywanych do Giulii, to od razu stwierdziłem, że diesle będą niesprzedawalne w Polskich salonach.
zgadzam sie, nie bedzie wielkiej sprzedazy. tylko Polska to malenka kropelka w planach SM. Dziwie sie ze po tak krotkim czasie ubili 2.0JTDM, przeciez mogli go rozwijac.

Wiem jak to wyglądało w 2008 dla 159. Pomiędzy 1.9 150KM, a 2.4 200KM była przepaść cenowa. Sądzisz, że chciałem kupić automat z silnikiem 150KM? Nie, ale za 50KM więcej nie zamierzałem dopłacać prawie 30 tys. zł !!! W przypadku Giulii tą "przepaść cenową" widać już przy najsłabszym dieslu 150KM.
Jeden kupi, wiekszosc w Polsce nie bo bedzie za drogo przez akcyze.

Skoro porównujesz cenniki, to porównaj sobie najpierw standardowe wyposażenie w 159 Distinctive i Giulii Super. Przy 159 Distinctive z 2008 roku Giulia Super z 2016 roku to "golas" :D

Distinctive wcale nie byl na bogato. Mam juz drugiego 159 Distinctive-a wiec troche wiem co I jak. Pierwszy sedan 1.9JTDM 150KM MT to byl Distinctive s wieloma dodatkami ponad (xenony, skora czarna, PDC przod, podgrzewane fotele, roletka na tylnej szybie cena katalogowa dobrze ponad 130tys z tego co pamietam), ale ciagle tylko 16" alu, brak navi/szyberdachu/B&M/MP3/elektrycznych siedzen itp - mozna byloby lekko dorzucic gadzetow za kolejne 30-40tys. Obecna TBI SW to praktycznie podstawowy Distinctive, chyba tylko dodatkowo mial PDC tyl, popielniczke I lusterko fotochromatyczne wewntentrzne. Zeby ja doposazyc wydalem kupe pieniedzy i sie troche napracowalem zeby dolozyc xenony+poziomowanie/spryski reflektorow/PDC przod/B&M. Rzuc sobie okiem do katalogow (moge Ci wyslac) I popatrz co w Distinctive siedzialo - moim zdaniem ciagle dosc golo, tylko lepsze tapicerki, kokpit z alu, moze tempomat (nie chce mi sie sprawdzac)

Gdybym chciał skompletować w Giulii 150KM Super tylko takie wyposażenie, jakie mam dzisiaj w 159 150KM Distinctive, to spokojnie przekroczyłbym 180 tys. i to bez skóry, a alfatexu/alcantary nawet nie ma w opcjach. Do 159 Distinctive dopłacałem jedynie za czujniki parkowania i ksenony, a do Giulii musiałbym dokupić połowę pakietów z cennika, że skompletować to samo, co już mam w 159. I jeszcze jedna uwaga: ta nawigacja Connect Nav+ za ponad 10 tys. była od 2008 roku standardowym wyposażeniem dla wersji Distinctive!
Tu jestem troche skonfudowany. Wiekszosc Distinctivow nie ma Navi - chocby moja druga sciagnieta z Wloch 2010r jest bez. Ale mam jakis polski katalog (juz jest TBI ale jeszcze alfatex czyli 2009 albo 2010 przed wprowadzeniem tapicerek skorzano-materialowych) I tam faktycznie daja nawigacje z ekranem.
Musze popatrzyc do cennika wg ktorego porownywalem ceny, czy tam jest navi I PDC tyl, dam znac pozniej. Aha, tylko zapominasz jeszcze o jednym - inflacja - przez 8 lat 10-15% tez robi jakas roznice, zgodzisz sie?
W pracy ,mam katalog holenderski z 2010r I radio jest zwykle z MP3:
• Radio met CD- en MP3-speler
W katalogu angielskim z 2010 r Navi jest opcja dla wszystkich poziomow wyposazenia (tu sa nazywane inaczej Turismo, Turismo Sport, Elegante, Lusso i TI)

A teraz sam sobie odpowiedz na pytanie, czy dla kogoś, kto kiedyś kupił 159 w polskim salonie i po latach chce ją wymienić na nową Giulie, to jest tanio, czy drogo, bo chyba nie sądzisz, że taki ktoś przesiądzie się nagle na "golasa", szczególnie gdy to co ma obecnie (159) sprawuje się bez zarzutu. Wiem, że dla tych co będą polować na używki, salonowy cennik nie ma znaczenia, bo i tak zapłaci jakiś "dziadek z Niemiec".
W Polsce ze sprzedaza diesla bedzie problem, bo brakuje czegos do 2l z nizsza akcyza, natomiast nie sadze zeby tak bylo za granica. TYlko polski rynek to nisza, to ma sie sprzedawac w USA/Azja I troche Europa zachodnia. Na AO wszyscy jakos happy z cen Giuli, a u nas by chcieli w cenie Skody Superb (choc tu za znosna wersje tez lekko daje sie 140-150tys).

- - - Updated - - -

Ja rozumiem że Zarząd Fiata chce, że my chcemy aby Giulia była konkurencją dla BMW, Audi, Mercedes ale niestety nasze życzenia i ustawienie ceny na poziomie premium nie wystarczą aby rynek to łykną. Na renomę trzeba sobie zapracować.
Tesla nie jest dobrym porównaniem to zupełnie inny segment rynku rządzący się zupełnie innymi prawami i inny wolumen sprzedaży. Ja nie znam auta segmentu D które byłoby wprowadzone na rynek z jednym silnikiem i rodziło się w tak dużych bólach. Ale już niedługo się przekonamy czy klienci w Europie będą kupować ten samochód czy nie i czy się masowo rzucą w tym roku na 2.2 diesla.
Niezapominajmy także że mamy tutaj zupełnie nowe i niesprawdzone silniki. Ja już się kiedyś naciołem na nowym silnku alfy 1.9 JTS
Osobiście uważam że na chciejstwie się skończy a niestety alfa z jednym modelem który ma jeden cywilny silnik żadną konkurencją dla niemieckiej trójki premium obecnie nie jest.

1.9jts to silnik od opla,prawie to samo co 2.2, i chyba byl znacznie wczesniej na rynku niz 159. z tego co wiem to alfa tylko zastosowala wariatory w rozrzadzie i oferowala wieksza moc
 
Ostatnia edycja:
a czy wiadomo, krążą jakieś pogłoski kiedy w polskich salonach pojawią się zwykłe wersje benzynowe ?
 
Podobno "ostatni kwartał 2016". Tak twierdzi Pol-Car, a oni są raczej dobrze poinformowani.


W sumie fajna sprawa, tak teraz wygląda oficjalny fejsbuczek Evo:

Untitled.png
 
Ostatnia edycja:
A ile silników jest dostępnych w Lexusie IS bez skrzyni CVT? :) Albo w Infiniti Q50?

Lexsus IS 20 ma 2 silniki w ofercie i sprzedaż w Europie w 2015 7.700 szt, Q50 3 silniki i sprzedaż w 2015 w Europie 3.020 szt.
Chyba w taki wolumen sprzedaży Alfa nie celuje........
 
To tylko tak na sucho porównanie cyferek BMW, Mazdy i AR (diesel, ~180 KM, automat). Alfa jest najtańsza (choć różnice są minimalne) i najlepiej przyspiesza.
http://www.chceauto.pl/porownanie-alfa-romeo-giulia-mazda-6-bmw-3-q-74666-71181-70326/

Kolejne porównanie z mazdą. Nie wiem czemu na siłę wszyscy próbują wcisnąć japońca do tego samego worka. Przecież to zupełnie inna liga. Już pomijając wyglad, jakość i wyposażenie, to ostatnio miałem okazję pojeździć nowiutką 3 z 2.0, i prowadzi się to tragicznie. Typowy dupowóz. W 6 zapewne jest tak samo.
 
Kolejne porównanie z mazdą. Nie wiem czemu na siłę wszyscy próbują wcisnąć japońca do tego samego worka. Przecież to zupełnie inna liga. Już pomijając wyglad, jakość i wyposażenie, to ostatnio miałem okazję pojeździć nowiutką 3 z 2.0, i prowadzi się to tragicznie. Typowy dupowóz. W 6 zapewne jest tak samo.

Zestawienie właśnie dla malkonentów narzekających na cenę - Giulia jest tańsza niż słaba Mazda, przy czym porównywalna lub lepsza cyferkami niż 17 tysięcy droższe BMW
 
Witam wszystkich użytkowników.
Od jakiegoś czasu czytam o Giuli i postanowiłem dołączyć do forum i dodać swoje 3 grosze w tym temacie.
Z Alfą Romeo znam się od 18 lat i zawsze miałem sentyment do tej marki wspierając markę poprzez kupowanie nowych ALF (kupiłem 4, wszystkie w salonie).
Niestety przykro patrzeć jak zmierza ścieżką wytyczoną przez SAABA kilka lat temu. Wszyscy tu wiemy, że jeżeli Giulia nie odniesie sukcesu to może być koniec tej marki. Jednak to co widzę i to co robi Alfa nieuchronnie zmierza ku katastrofie.
Na rynku jest wiele samochodów i konkurencja jest b. duża. Jeżeli chce się sprzedawać samochody w cenie premium nie wystarczy wypuścić nowy model i wystawić na rynek z wysoką ceną. Marka musi być postrzegana jako marka premium, a niestety ALFA nie jest aktualnie marką premium - w ofercie ma 2 leciwe już modele, które na dodatek sprzedają się w Europie fatalnie i generalnie jedynie we Włoszech. Żeby nie być gołosłownym trochę twardych liczb o sprzedaży w 2015:Giulietta 41.700 szt, Mito 13.839 szt. Dla porównania Volvo V40 81.000 szt., BMW 1 130.000 szt.
Sprzedaż Mito pozostawię bez komentarza. Sprzedaż Giulietty jest niższa niż 147 w przed zakończeniem produkcji (55.000 szt w 2007 roku).
156 na którą zapanował szał w Europie jak weszła na rynek to sprzedawano max 100.000 rocznie a była znacznie niżej pozycjonowana cenowo.
SM chce sprzedawać 100.000 Giuli rocznie - taki jest target, a więc Giulia musi trafić nie tylko do fanatyków Alfy ale do zwykłych kierowców, którzy nie są emocjonalnie związania z marką. Pytanie czy zapłacą tyle pieniędzy za model AR, marki której nie znają a która ma niestety niezbyt dobre postrzeganie?
Ja myślę, że raczej nie. AR powinna spozycjonować Giulie cenowo na poziomie normalnych modeli segmentu D i wyrobić sobie popyt na ten model następnie wprowadzając coraz droższe i lepiej wyposażone i mocniejsze wersje. NIestety sposób wprowadzenia Giuli na rynek woła o pomstę do nieba.
1 wersja silnikowa z dziwną pojemnością 2.2, fatalnie przygotowane materiały reklamowe i praktycznie brak kampanii reklamowej.
Dodatkowo model pokazany rok temu a do sprzedaży jeszcze nie trafił a pamiętajmy że samochody szybko się teraz starzeją i często po 3 latach to się pierwszy facelifting robi.
We Włoszech samochód jest już w sprzedaży od maja a nie sprzedali nawet 850 szt. (w tylu egzemplarzach jest model na 10 miejscu w zestawieniu top 10 per segmento.
Te fakty nie nastawiają optymistycznie i ja osobiście obawiam się że wszystko zakończy się klapą pomimo, że sam samochód technicznie może być całkiem udanym modelem. Osobiście myślę że w tej cenie sprzedadzą go w Europie max 25.000 szt rocznie w w USA 10.000 a to niestety będzie za mało. Czy 166 nie była fajnym autem w swoich latach???? Była i sprzedawała się w ilościach średnio poniżej 10.000 szt i to głównie we Włoszech.

Mądry i zdystansowany wpis.

Giulia zapowiada sie na swietne auto. Nowoczesne,bardzo modne,zadziorne,technologicznie co najmniej nie odstające,jak nie lepsze,a do tego szybkie i z nutą egzotyki. Tyle mozna na dzis dzien o niej napisac. Natomiast kwestia pozycjonowania cenowego jest najzwyklej w swiecie przesadzona. Rozumiem ,że technologia kosztuje,stworzenie od podstaw auta kosztuje,pozostaje jednak kwestia prestiżu i samego zaistnienia wśród najdrozszych w stawce. To auto powinno byc tansze przynajmniej 4-5 tys euro by móc zachecac potęjcalnych zainteresowanych niemieckimi liderami,tak by po dopasazeniu stac na równi cenowej z konkurencja,a jednak oferowac lepsze wyposazenie ,jak równiez osiagi. Giulia ma trudne zadanie bycia pionierem w nowym srodowisku aut luksusowych swojego segmentu,to tez powinna byc sprzedawana bardziej pod katem ilosci,a wiec i lepszej,konkurencyjniejszej ceny. Oczywiscie technologia ma swoje aututy,jak równiez osiagi,jednakze konkurentow jest wielu,a wszyscy oni sa lepsi,poniewaz juz maja swoja grupe klientów,o która alfa musi zaciekle walczyc.
Nie mówcie ,że ktos kto chce wydac 150-200 tys na auto,nie liczy sie z kazda "dyszką" tys plnów wiecej lub mniej ,bo to nie prawda. Auto autem,jednak to cena dyktuje warunki sprzedazy. Raz jeszcze podkreslam,to zaledwie segment D,nie zaden ultra luksus.
Piszecie o mazdach,ze to inna liga. Dobrze ,niech wam bedzie,tylko ile mazd widziecie na ulicach ? A przeciez kazda z nich kosztowała dobre 120-140 max 160 tys i w takim własnie pułapie cenowym winna znajdowac sie Gulia,by móc wypracowac pieniazki dla kolejnych projektów.

Ktos wczesniej porównywał cene oraz wypas 159 do giulii: pamietac nalezy ,ze technologia wraz z upowszednieniem tanieje i inny koszt wyposazenia był w roku 2007 i inny dzis,a przeciez kosmicznych rózniz w opcjonalnym wyposazeniu giulii wzgledem 159 nie widzimy.
 
Ostatnia edycja:
Weź pod uwagę drugi aspekt. Niemiecką trójcę kupuje dość snobistyczne towarzystwo. I niewykluczone, że ludzie nie kupowaliby 20 tys. tańszego samochodu, żeby słuchać: "Kupiłeś Giulię, bo nie było Cię stać na ...". Przy zbliżonych cenach można powiedzieć: "Kupiłem Alfę, bo mi się podobała / bo jest lepsza / bo Audi ma FWD / bo ..." i co tam chcecie sobie wstawić, ale nikt nie będzie cisnął, że to z braku kasy :D.
 
Radziu, forum jednak wie lepiej niż księgowi i marketingowcy ile to auto powinno kosztować;)
 
Mądry i zdystansowany wpis.

Giulia zapowiada sie na swietne auto. Nowoczesne,bardzo modne,zadziorne,technologicznie co najmniej nie odstające,jak nie lepsze,a do tego szybkie i z nutą egzotyki. Tyle mozna na dzis dzien o niej napisac. Natomiast kwestia pozycjonowania cenowego jest najzwyklej w swiecie przesadzona. Rozumiem ,że technologia kosztuje,stworzenie od podstaw auta kosztuje,pozostaje jednak kwestia prestiżu i samego zaistnienia wśród najdrozszych w stawce. To auto powinno byc tansze przynajmniej 4-5 tys euro by móc zachecac potęjcalnych zainteresowanych niemieckimi liderami,tak by po dopasazeniu stac na równi cenowej z konkurencja,a jednak oferowac lepsze wyposazenie ,jak równiez osiagi. Giulia ma trudne zadanie bycia pionierem w nowym srodowisku aut luksusowych swojego segmentu,to tez powinna byc sprzedawana bardziej pod katem ilosci,a wiec i lepszej,konkurencyjniejszej ceny. Oczywiscie technologia ma swoje aututy,jak równiez osiagi,jednakze konkurentow jest wielu,a wszyscy oni sa lepsi,poniewaz juz maja swoja grupe klientów,o która alfa musi zaciekle walczyc.
Nie mówcie ,że ktos kto chce wydac 150-200 tys na auto,nie liczy sie z kazda "dyszką" tys plnów wiecej lub mniej ,bo to nie prawda. Auto autem,jednak to cena dyktuje warunki sprzedazy. Raz jeszcze podkreslam,to zaledwie segment D,nie zaden ultra luksus.
Piszecie o mazdach,ze to inna liga. Dobrze ,niech wam bedzie,tylko ile mazd widziecie na ulicach ? A przeciez kazda z nich kosztowała dobre 120-140 max 160 tys i w takim własnie pułapie cenowym winna znajdowac sie Gulia,by móc wypracowac pieniazki dla kolejnych projektów.

Ktos wczesniej porównywał cene oraz wypas 159 do giulii: pamietac nalezy ,ze technologia wraz z upowszednieniem tanieje i inny koszt wyposazenia był w roku 2007 i inny dzis,a przeciez kosmicznych rózniz w opcjonalnym wyposazeniu giulii wzgledem 159 nie widzimy.

Czyli w wielkim skrócie - ma dorównywać osiągami i jakością markom klasy premium,ale jednocześnie kosztować 15-20% mniej? A może jeszcze frytki do tego? :)
 
Radziu, forum jednak wie lepiej niż księgowi i marketingowcy ile to auto powinno kosztować;)

Pamiętam sam, jak gość ode mnie z roboty z pewnym poczuciem wyższości oglądał moją Julkę (jeździ służbowym X3), zapytał, ile kosztuje, jak się dowiedział ile, zrobił wielkie oczka, powiedział "Ja nie wiedziałem, że Alfa tyle kosztuje" i od tej pory mam spokój :D.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra