[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Pozwólcie, że i ja się wypowiem, myślę że mój post może otworzyć niektórym oczy porówującym Mazdę 6 i Giulię.


Jestem fanem Alfy od ponad 10 lat, kiedy to zapragnąłem kupić wymarzoną GT. Szczęśliwie po 2 latach okazało się, że będzie stać mnie na coś więcej i tak w 2008 roku wyjechałem z salonu nową 159. W wersji 1.9 JTDM Distinctive z wszystkimi opcjami (łącznie z Navi, BOSE, 17'' alu) oprócz skóry kosztowała mnie wtedy po rabatach około 110 000 PLN - tak a propos tego co było w Distinctive. I była to bardzo dobra, konkurencyjna cena w stosunku do BMW 3, Lexusa IS, Audi A4, które wtedy również przez chwilę rozważałem.


Czas płynął, nabijałem kolejne kilometry i cały czas czekałem na następcę mojej 159. Minęły 4 lata, potem 5, potem 6, a na liczniku miałem już prawie 200 000 km. Z racji tego, że dużo jeżdżę i potrzebuję bezawaryjnego środka transportu (tak tak, przez ten czas nie miałem większych przygód) postanowiłem nie czekać i w połowie ubiegłego roku stałem się posiadaczem Mazdy 6. Nowej, z salonu w najwyższej wersji z silnikiem benzynowym 2.5. Więc to ja jestem ten, który kupuje auta w przedziale 110-150 tys. i zmienia je co kilka lat.
Założyłem sobie (jak widać słusznie), że przeczekam 3-4 lata w Mazdzie, aż pojawi się Giulia po faceliftingu i z fajnymi silnikami :)


Ale do rzeczy. Mazda jest owszem, fajna i konkurencyjna cenowo w swojej klasie. Porówuje się ją też często z klasą premium, bo na pierwszy rzut oka zarówno wyglądem, wyposażeniem jak i materiałami mogłaby konkurować. Zwrócę więc uwagę, po roku użytkowania na kilka szczegółów, które w mojej ocenie różnią Mazdę od premium (a także od Alfy 159 :).


1. Jakość wykończenia: Stoi na wysokim poziomie, ale widać oszczędności na materiałach: po roku kierownica skórzana jest cała w rysach, skóra na fotelach się marszczy, a boczek drzwi wgiął się od trzymania ręki. W mojej 159 po 6 latach nie było takich śladów zużycia jak tutaj po roku :)
Wstawki metalowo/aluminiowe to plastik w kolorze aluminium, który oczywiście łatwo się rysuje. Wszystko to fajnie wygląda przez miesiąc, ale przeraża mnie jak będzie po kilku latach.
3. Prowadzenie: Bez porównania do 159, to jest spokojna limuzyna, która nie trzyma się drogi jak Alfa. Ale kto wcześniej nie jeździł Alfą, czy BMW nawet tego nie zauważy i będzie zadowolony - Mazda naprawdę miło się prowadzi.
4. Wygoda: Niby jest to duże auto, ale np. ergonomia foteli pozostawia wiele do życzenia. W 159 nie byłem zmęczony po trasie 1000 km, tutaj jestem po 300 km. W środku jest głośno, a fotele dla mnie są za małe i nie ma opcji wyboru innych.
5. Opcje: Właśnie, opcje. Narzekacie na drogi katalog opcji do Giulii, wybierzcie Mazdę. W opcji jest tylko szyberdach :)
6. Systemy i wspomagacze: Kolejna rzecz, która dobrze wygląda na papierze. Ale np. HUD to nie prawdziwy HUD jak w BMW, bo pokazuje się na wysuwającej się szybce a nie na szybie przedniej; aktywny tempomat nie działa w korkach, a na autostradzie ma zbyt duże opóźnienie, żeby efektywnie z nim jeździć; system trzymania pasa ruchu - jeżeli widzieliście filmy z Teslą, czy Audi zapomnijcie o czymś takim w Mazdzie, pomoże najwyżej przy lekkich korektach jazdy na wprost, ale o odciążeniu w długich trasach zapomnijcie; system BOSE gra beznadziejnie bo brak porządnych wygłuszeń, nie ma też subwoofera. A więc na papierze mamy "wszystko", natomiast działanie wielu z tych systemów jest ubogie w porównaniu z klasą premium.


Z zakupu jestem zadowolony, bo moim zdaniem Mazda 6 oferuje obecnie najlepszy współczynnik cena/jakość nawet porównując ją z BMW 3 czy Audi A4 (no i wygląda super :). Dodatkowo silnik 2.5 benzyna wolnossący daje sporo frajdy. Czy za dwa lata zmienię ją na Giulię? Tak myślałem, ale...


Faktycznie pozycjonowanie cenowe jest porównywalne z BMW 3, A4 czy Mercedesem C. Nie ma też przepaści w designie, który był kilka lat temu. Wtedy 159 zostawiała wszystkich w tyle, a teraz jest tyle ładnych samochodów (a za 2 lata może być jeszcze więcej: np. nowa A5, czy nowe BMW 3). Dodatkowo każdy z producentów premium oferuje elastyczny leasing, który pozwala jeździć autem za 250 tys. PLN za 2,5 tys. miesięcznie. Świat idzie do przodu i o ile kocham Alfę, to będę się mocno zastanawiał czy wybrać Giulię. I tak samo zrobi wielu Klientów z tego segmentu.


I zapomnijcie, że właściciele BMW, Audi, Mercedesów przesiądą się na Giulię - znam wielu z nich i 99% nawet nie spojrzy na Alfę. Klientami będą osoby szukające auta w segmencie D typu Passat, Mondeo, Mazda, lub chcące czegoś oryginalnego (ale tu jest Jaguar, Lexus, Infiniti). Wszystkie te marki dysponują ładnymi salonami, profesjonalną obsługą i podejściem do Klienta. I porównajcie to z Alfą stojącą w kącie na doczepkę obok Fiata Tipo czy Jeepa Renegade.


Poważnie obawiam się, czy Alfa nie podzieli losu SAABa...
 
Poważnie obawiam się, czy Alfa nie podzieli losu SAABa...

Saab padł głównie dzięki GM... To nie miało wiele wspólnego z polityką firmy, image aut itp.
Ja się nie martwię. Giulia może i hitem nie będzie ale to nie ten sam mianownik co Saab.
 
Saab padł bo nikt nie chciał kupować nowych samochodów tylko wszyscy czekali na używki.
I jak widzę to raczej z Giulią będzie podobnie przynajmniej w Polsce.
 
P

I zapomnijcie, że właściciele BMW, Audi, Mercedesów przesiądą się na Giulię - znam wielu z nich i 99% nawet nie spojrzy na Alfę. Klientami będą osoby szukające auta w segmencie D typu Passat, Mondeo, Mazda, lub chcące czegoś oryginalnego (ale tu jest Jaguar, Lexus, Infiniti). Wszystkie te marki dysponują ładnymi salonami, profesjonalną obsługą i podejściem do Klienta. I porównajcie to z Alfą stojącą w kącie na doczepkę obok Fiata Tipo czy Jeepa Renegade.


Poważnie obawiam się, czy Alfa nie podzieli losu SAABa...

No właśnie, wielu z nas, w opozycji do hurraoptymistów, cieszących się z wysokich cen auta (którego, przez te ceny, wielu nie kupi), też to martwi....
Call center, konfigurator, roczne opóźnienie sprzedaży od prezentacji auta.... To wszystko jaskółki kłopotów, niestety. Jedyne co utrzyma markę przy życiu to WYSOKA SPRZEDAŻ.
FWD, RWD, obchodzi to znikomy procent nabywców. Auta dziś sprzedaje się bajerem, kolorkiem, błyskiem, reklamą, wymysłami z kosmosu, a nawet kłamstwami. Ludzie w swojej masie kupujących nie patrzą aż tak na detale techniczne. Kupują albo auta "zaufanych marek" albo takie, które ma sąsiad lub poleca wujek Gienek. Pamiętajmy, że ofensywa modelowa zakłada paletę bodaj siedmiu nawet (mito, spider, julia, julka, dwa suvy, wielki sedan) i globalną sprzedaż na poziomie do pół miliona sztuk.
Giulia jest tak ważna, że pojawia się po latach, w bólach, opóźniona, w tle mając marną opinię o jakości i trwałości marki.

Jak ona nawali, to kaplica. Może dlatego tak cyzelują. Ale, na dziś dzień, kompletnie zapomnieli o wadze promocji, reklamy i bajeru.

- - - Updated - - -

Saab padł bo nikt nie chciał kupować nowych samochodów tylko wszyscy czekali na używki.
I jak widzę to raczej z Giulią będzie podobnie przynajmniej w Polsce.


Skądże, Saab padł bo przez 10 lat pokazał jeden nowy model. Bo spadła jakość wykonania. Bo GM faktycznie położył na marce laskę.
 
Twój cennik pochodzi z maja 2008 roku, ja kupowałem moją 159 w sierpniu 2008 roku i większość opcji zaznaczonych w Twoim cenniku jako TC u mnie była już w standardzie. Dopłacałem tylko za czujniki parkowania i ksenony ze spryskiwaczami. W załączeniu wklejam kawałek oferty od dealera, który pokazuje tylko wyposażenie mojego auta.
Pokaż załącznik 203117


I tu pełna zgoda. Od początku optuję za tym, że to byłaby najlepsza i najtańsza dla producenta forma marketingu dla zaistnienia nowego modelu w klasie premium, no ale ja nie pracuję w FCA :)

No dobra, a gdzie to Navi w standardzie o którym pisałeś? Na pierwszy rzut oka (bez porównywania), jakoś też nie widzę tych opcji dodatkowych w standardzie.

- - - Updated - - -

...
Z zakupu jestem zadowolony, bo moim zdaniem Mazda 6 oferuje obecnie najlepszy współczynnik cena/jakość nawet porównując ją z BMW 3 czy Audi A4 (no i wygląda super :). Dodatkowo silnik 2.5 benzyna wolnossący daje sporo frajdy. Czy za dwa lata zmienię ją na Giulię? Tak myślałem, ale...


Faktycznie pozycjonowanie cenowe jest porównywalne z BMW 3, A4 czy Mercedesem C. Nie ma też przepaści w designie, który był kilka lat temu. Wtedy 159 zostawiała wszystkich w tyle, a teraz jest tyle ładnych samochodów (a za 2 lata może być jeszcze więcej: np. nowa A5, czy nowe BMW 3). Dodatkowo każdy z producentów premium oferuje elastyczny leasing, który pozwala jeździć autem za 250 tys. PLN za 2,5 tys. miesięcznie. Świat idzie do przodu i o ile kocham Alfę, to będę się mocno zastanawiał czy wybrać Giulię. I tak samo zrobi wielu Klientów z tego segmentu.

No chyba nie te ceny. W zeszłym roku coś miłego sobie składałem w konfiguratorach BMW i Audi i było coś ok 220-240tys. Żeby to porównać, trzeba by siąść i złożyć podobne auto. Tylko teraz z dislem 2.2 i wysoką akcyzą to trochę bez sensu, poza tym polski rynek nie ma znacznia - trzebaby porównywac ceny w USD albo chociaż EUR, bo tam te samochody będą się sprzedawały.
 
Ostatnia edycja:
No właśnie, wielu z nas, w opozycji do hurraoptymistów, cieszących się z wysokich cen auta (którego, przez te ceny, wielu nie kupi), też to martwi....
Call center, konfigurator, roczne opóźnienie sprzedaży od prezentacji auta.... To wszystko jaskółki kłopotów, niestety. Jedyne co utrzyma markę przy życiu to WYSOKA SPRZEDAŻ.
FWD, RWD, obchodzi to znikomy procent nabywców. Auta dziś sprzedaje się bajerem, kolorkiem, błyskiem, reklamą, wymysłami z kosmosu, a nawet kłamstwami. Ludzie w swojej masie kupujących nie patrzą aż tak na detale techniczne. Kupują albo auta "zaufanych marek" albo takie, które ma sąsiad lub poleca wujek Gienek. Pamiętajmy, że ofensywa modelowa zakłada paletę bodaj siedmiu nawet (mito, spider, julia, julka, dwa suvy, wielki sedan) i globalną sprzedaż na poziomie do pół miliona sztuk.
Giulia jest tak ważna, że pojawia się po latach, w bólach, opóźniona, w tle mając marną opinię o jakości i trwałości marki.

Jak ona nawali, to kaplica. Może dlatego tak cyzelują. Ale, na dziś dzień, kompletnie zapomnieli o wadze promocji, reklamy i bajeru.

- - - Updated - - -




Skądże, Saab padł bo przez 10 lat pokazał jeden nowy model. Bo spadła jakość wykonania. Bo GM faktycznie położył na marce laskę.

Alfa pokazał Giulię 11 lat po premierze 159 i prawie 5 lat po zakończeniu jej produkcji. Więc widzę dużą analogię działań Fiata do działań GM.
 
No dobra, a gdzie to Navi w standardzie o którym pisałeś?
Zobacz co jest na 8 pozycji w standardzie: System nawigacji satelitarnej z telefonem GSM.

Na pierwszy rzut oka (bez porównywania), jakoś też nie widzę tych opcji dodatkowych w standardzie.
Bo tam nie ma żadnych fajerwerków. Tylko te opcje, które dla mnie były niezbędne. Ot taki nieco wyższy standard. A teraz sobie skonfiguruj Giulie z takim samym wyposażeniem i zobacz jaka kwota Ci wyjdzie. W tej załączonej przeze mnie ofercie ktoś z salonu zapomniał wymienić "podgrzewane i składane lusterka", które też mam i były w standardzie, a Alfatexu i podłokietnika z tyłu nie ma nawet jeszcze w cenniku Giulii i raczej gratis nie będą.
 
Fakt tez,ze maserati na rynku jest juz od dawien dawna i mozna by rzec ,że od urodzenia ma szlacheckie geny. Alfa owszem,ma sportowa dusze,jest " jakas" ale nigdy nie aspirowała do bycia premium.

Maserati na rynku jest całe 4 lata krócej niż Alfa Romeo :). Geny ma w zasadzie takie same, a do końca II WŚ nie powiedziałbym, żeby była między nimi istotna różnica - sytuacja zmieniła się po wojnie, kiedy część firm musiała na siebie przejąć "obowiązek" zmotoryzowania kraju i obowiązek ten padł na Fiata i Alfę Romeo... Chociaż jeszcze w 1950 i 1951 Alfa po prostu zdemolowała konkurencję w F1. Podobnie wysoko była zresztą pozycjonowana Lancia, ale tutaj spadek reputacji był wyjątkowo bolesny.

- - - Updated - - -

potencjalny klient z pułapu alfy ... która dokonuje wyboru mimo wszystko bardziej racjonalnymi pobudkami

:D A gdzie wybór sercem, a nie głową, o którym tak pieją zawsze wszyscy "dziennikarze" motoryzacyjni? :D W przypadku Alfy przez jeszcze jakiś czas na pewno będzie problemem wartość rezydualna na końcu leasingu, przez co np. w dużej firmie mojego kumpla kupili Passaty zamiast Mondeo, bo w całości oferty wyszły sporo taniej, mimo wyższej ceny zakupu.
Nikt, kto będzie kalkulował tylko i wyłącznie ceny, nie kupi Alfy. Wystarczy obejrzeć test Alfy 166 Clarksona i ich wyliczenie dziennej utraty wartości samochodu.

- - - Updated - - -

Auta dziś sprzedaje się bajerem, kolorkiem, błyskiem, reklamą, wymysłami z kosmosu, a nawet kłamstwami. Ludzie w swojej masie kupujących nie patrzą aż tak na detale techniczne.

I miejmy nadzieję, że Alfa nie będzie nigdy jedną z tych marek, dla których detale techniczne są mniej istotne niż obecność fejsika i integracja z ajfonem.
 
Ja również mam taką nadzieję, Panie Radku:)
Choć to nie tacy jak my, idealiści, pasjonaci, rządzą na rynku.
Tam są twarde prawa ekonomii, pamiętam jak w opisach 159 zaznaczano: "po trzy niezależne reflektory z przodu: widać, że w projektowaniu tego auta nie zabierali głosu księgowi... ":)))
Ach, czemu nikt albo prawie nikt, nie mlaska tak z radości, że Giulia taka piękna, jak kiedyś mlaskano na widok 159?
 
Ostatnia edycja:
Uwaga!

Oglądanie grozi przygnębieniem, zwłaszcza u tych co mają doświadczenia z "polmozbytami", u reszty zresztą też.
Może jednak, kiedyś... i u nas.

https://www.youtube.com/watch?v=rpuVfaw6bAg

Swoją drogą żaden przedstawiciel AR w Polsce nie wpadł na to, że mógłby zorganizować premierę Giulii z udziałem i poprzez takie Forum jak to (Giulia u Alfaholików). Umówione wcześniej jazdy próbne. Rzetelne informacje. Ukłon w stronę pasjonatów marki. Udokumentowane dobrymi zdjęciami i ciekawymi filmikami.

Zbyt wiele?
Jeśli tak, to być może faktycznie cała kasa poszła na projekt 952 i nie zostało nic na PR.
Jednak do pozytywnego myślenia i otwartego nastawienia wobec tych, którzy po czymś takim rozpisywaliby się tu na kolejne strony "robiąc hałas", aż tak dużo do tego nie trzeba.
Na pewno nie tyle co w linku :).



Ps.

Nie wiem czy było, ale zostawiam. Widzę, że Quadrifoglio też może mieć automat. Pewnie zależy od rynku. W każdym razie ma mega kopa!

było, wklejałem :D
 
Ostatnia edycja:
Swoją drogą żaden przedstawiciel AR w Polsce nie wpadł na to, że mógłby zorganizować premierę Giulii z udziałem i poprzez takie Forum jak to (Giulia u Alfaholików). Umówione wcześniej jazdy próbne. Rzetelne informacje. Ukłon w stronę pasjonatów marki. Udokumentowane dobrymi zdjęciami i ciekawymi filmikami.

Może dlatego, że potencjalni kupcy to 0,001% użytkowników forum? :D Trochę to wygląda jak u SAAB-a, wszyscy krzyczeli "Save SAAB", tylko nikt nie chciał kupować SAAB-ów :).
 
Ostatnia edycja:
Wiem, że kilkaset stron już o Giulii pykło, starałem się śledzić temat, ale nie znalazłem wątku kosztów projektowania Giulii. Czy ktoś może ma gdzieś jakiś odnośnik/informację na temat ile kosztowało zaprojektowanie Giulii od nowa, i ewentualnie jakie części pochodzą z innych modeli koncernu?
 
Pytanie być może i retoryczne - biorąc pod uwagę pierwszych kupujących. Niemniej pewnie co najmniej i kilku Alfaholików kupi Giulię, jak będzie dostępna już u nas.

Przewrotnie chodziło mi o to, że kolejny weekend otwartych drzwi, znudzeni i zmęczeni sprzedawcy, nie znający za dobrze nawet cennika, o specyfikacjach nie wspominając już były.
A takie "zamieszanie" miałoby szansę przenieść się gdzieś dalej.
I pozostawić dobre wrażenie.


trochę to wygląda jak u SAAB-a, wszyscy krzyczeli "Save SAAB", tylko nikt nie chciał kupować SAAB-ów

To przypomina mi podejście do klientów w ogóle. Stałych ma się w... bo systemy premiowe są nastawienie na pozyskiwanie nowych. Tyle, że obecnie łatwo stać się tym nowym gdzie indziej.

Swojego czasu jakiś dziennikarz w Polsce robił testy obsługi salonów w Warszawie. Zapamiętałem, a było to dobre kilka lat temu, że udawał wtedy m.in. menela. Z większości salonów został dość szybko i stanowczo wyproszony. Poza jednym - VOLVO.
Tam został potraktowany jak klient. Na zadane sprzedawcy pytanie dlaczego - skoro jego powierzchowność nie wskazywała na możliwość zakupu czegokolwiek w salonie - otrzymał odpowiedź, że sprzedawca może i nie ma wiedzy o jego obecnej majętności, jednak jeśli nawet byłaby ona żadna, to nie oznacza, że kiedyś nie może to ulec zmianie, a wtedy być może wróci on do salonu jako klient.
 
Ostatnia edycja:
Ale nie przesadzajmy i nie dajmy się zwieść złudnemu jednak, wrażeniu że KLIENT to bóg, władca ziem i mórz i salonów i wszystkiego stworzenia itd. Owszem miło tak myśleć, ale tak nie jest. Zresztą nie tylko w tej branży. W każdym razie nie do tego stopnia żeby jakieś żebracze ruchy miała poważna firma wykonywać, typu udostępniania wozów dla forum. I to tak niejednorodnego, niespójnego, nie będącego żadną organizacją. I niby jaką opinię forum wystawi - oczywiście że pozytywną , bo to forum skrzywione pod wzgl Alfy. Kto rozsądny później taką opinię weźmie pod uwagę jako obiektywną ? No ja bym nie wziął .
Wspominana tu nieraz Mazda - ani się nie prosi, nie jest nachalna PR-owo (boszz.. ) , ani praktycznie żadnych rabatów nie daje (lub złudne w formie wycenionych niebotycznie cennikowo akcesoriów - niech klietnt ma i niech sądzi że taki gość z niego :) - znów tworzenie ułudy "klient to pan" :) ) . Ale generalnie : "nie to nie my i tak sprzedamy, jak nie tobie to innemu" .
Bo mają wozy na które było zapotrzebowanie - zwykłe dupowozy, robiące co do nich należy, nic ponadto, ale dające takie złudzenie i fajnie wyglądające (co większość producentów d.wozów zignorowała) no i renomą niezawodności. I wystarcza bez proszenia się.
Czymśtrzeba jeździć, i sądzę że ktoś mądry najpierw bada - czy czegoś osobnikom które kupują wozy w ofercie aktualnej brakuje. jak tak - to to produkuje. Jak nie - nie produkuje, nic cena z podłogi by tu nie dała. A może się pomylił ten ktoś ? trudno. Ale na pewno firmy nie uratuje żebranie u Alfaholików - "kupcie ze 4 Giulie". Jak ktoś chce to kupi tak czy siak. Mając świadomość późniejszych strasznych przeżyć w Polmozbycie, trudno.
Swoją drogą ciekawe co ile producent zalecać będzie w Giulii wymianę oleju - może tym razem 40tys km ? :)
 
Chodzi mi tylko i aż o nie "przeginanie pałki" w żadną ze stron.

Nikt nikomu w niczym łaski nie robi, ani jej nie oczekuje.
Nie w tym rzecz.

Nie myliłbym też przywiązania do marki z bezwzględnym zaślepieniem. Nie jest tez prawdą, że każdy posiadacz alfy albo nawet Alfisti jest bezkrytyczny wobec AR, o czym najdobitniej świadczy choćby i ten wątek.

I co złego byłoby w takim wydarzeniu? Owszem, znaczna część to byliby "japaczę" i "pomacamto". I dobrze. Ktoś spróbowałby jazdy. Kto inny zabrał ze sobą folder do domu. Pomijam aspekt samego spotkania w większym gronie grupy osób zafiksowanych pozytywnie na Alfę. Ale tego jej - chyba - także potrzeba. Czy to by przeszkodziło w sprzedaży? Nie sadzę.


Nie piszę o oczywistościach, które trafnie ująłeś. Dodałbym jednak, że dla wielu poza podstawową rzeczą - że auto ma być autem (niezawodnym, dostępnym cenowo, dobrze serwisowanym) - znaczenie ma również jak cię w nim postrzegają i identyfikują, również - jak w przypadku AR - poprzez społeczność stanowiącą jej zaplecze.

To prawda, że jest wiele lepszych aut, ale Alfę jest mieć po prostu fajnie!
To takie nieuchwytne i niedookreślone dla kogoś kto jej nigdy nie doświadczył, z całym bagażem zalet i wad.
 
Ostatnia edycja:
Stary, ja to się o aktualną instrukcję do nowiutkiego samochodu nie mogłem doprosić, a Ty o folderach piszesz?

A bo się nie znam.


(i mam złe doświadczenia z BMW, oni dają więcej niż prosisz... mówię o folderach wysyłanych po telefonie na adres domowy:P, bo w AR zaproponowali mi, żebym sobie wydrukował z pdf-a :D)



A tak na poważnie, znalazłem takie zdjęcia, kolor to prawdopodobnie Grigio Lipari / Lipari Grey - byłem go ciekaw, po tym co pokazywał konfigurator.

2017-Alfa-Romeo-Giulia-Super-3-1.jpg2017-Alfa-Romeo-Giulia-Super-5-1.jpgalfa_romeo-giulia-review-tile.jpg
 
Ostatnia edycja:
Niestety cecha narodowa to narzekanie i że sie nie da...
Jakby komuś sie chciało, to by dało radę. Zrobić promocje na forum, czy nawet podjechac taka Giulia na ktoryś ze spotów cyklicznych - jaki to problem ?
Nie jest to żadnym problemem: przykłądowo jeden z dealerow konkurencji cyklicznie prezentuje nowe auta na spotach, wiec dlaczego widzicie w tym jakis problem u nas ?

Alfa powinna otworzyć się na ludzi.
Mam porownania z 3 literową marką i ich obsluga klienta.
Tam klient jest prowadozny za rączkę od wejścia i naprawdę możesz spędzić sporo czasu w futurystycznych salonach, pomacać nowe auta typu i8, wsiąść do nich itp i to Ci zapada w pamięci, nie ważne czy jesteś nastolatkiem ktoremu marzy sie auto, czy już masz samochód, czy jesteś stary i garbaty (to się nie mieści w glowie - wiem ale takie rzeczy się dzieją i to nie pozostaje bez wpływu na sprzedaż.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra