[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Belfer, dla mnie Twoj test jest sredni. Po co mi bardzo duzo miejsca z tylu jak siedza tam dzieciaki. Jakbym mial rodzine koszykarzy i wszyscy mieliby po 190cm to kupilbym superb ;) Ja mowie o mniejszych dzieciach, one nie maja >180cm.

No i wlasnie o tych normach DIN mowie. Na papierze wygladalo to super, w rzeczywistosci lipa...
Myślę, że zawiasy (a nie teleskopy) sa po to, zeby automatycznie otworzyc bagaznik, chociaż przez to traci się trochę miejsca. A sufit w bagazniku rrzeczywiscie nie jest wykonczony, ale mnie to rybka.

Ty czytasz co piszesz?
Najpierw narzekasz, że rzekomo w "ałdi i beemkach" jest lepiej niż w Giulii...
Jak już Ci udowodniłem, że nie jest to tworzysz herezję, że w aucie z odpowiednią ilością miejsca dla dorosłej osoby może być mało miejsca dla dziecka...
Ciężko tutaj znaleźć logikę.

W rzeczywistości również bagażnik nowego A4 B8 jest jakby kopią tego z Giulii. Różnica jest jedynie w stronie na wnękę (Giuli ma po lewej) i miejscu na koło zapasowe. Jedynie ten brak miejsca na zapasówkę w Giulii jest według mnie porażką.
Reszta to średnia europejska.
 
Osoba, która kupi auto za 200 tys. zł i po 3 latach będzie skłonna, ten sam samochód bez wad i wypadków sprzedać za 90 tys. do negocjacji powinna się albo leczyć, albo pójść na szybki kurs zarządzania i logiki. Jeśli kupiła za gotówkę to traci około 37 tys. rocznie.

Oczywiście może będzie ktoś tak rozrzutny i mało rozsądny ale ja bym na taką beztroskę ze strony sprzedającego nie liczył, więc nie wiem co miało by być tutaj smutne a tym bardziej prawdziwe? To tylko czyste i bardzo pesymistyczne gdybanie.

- - - Updated - - -



Kto Ci sprzeda takie auto po leasingu 3 letnim auto za 40% ceny?! Zejdź na ziemię. Jak już zejdziesz to poszukaj sobie ile wynosi koszt krótkoterminowego (konkretnie o te 3 lata chodzi) leasingu pojazdów nowych i wtedy zobaczysz, że Twoje 80 tys. to jakieś mrzonki...

Popatrz jak chodza mercedesy c klass,dwu latki maja po 50- 60 tys straty,za rok ,to bedzie kolejne 10- 20 tys,a mowie o salonowkach z przebiegami kilkadziesiat tys km,gdzie nowy oscyluje wokol 200 tys.zl.
Utraty wartosci nie zmienisz,a wez pod uwage,ze mowa o mercedesie- aucie trzymajacym wartosc.
Alfa zawsze dzielila los peugotow i renaultow,tracac na wartosci najwiecej na rynku i tym razem tez tak bedzie. Auto nawet jesli jest dopracowane ,to ma problem ze statusem marki na rynku i przez to nie bedzie brane pod uwage tak jak trojka top,a wiec i poleci z utrata wartosci,przez brak popytu od nowosci.

Co do sensownosci sprzedazy 3 latka- a to niby po 4,5,czy 6 latach jest wieksza sensownosc ? To powiedz mi jaki sens kupic nowke,skoro mozna kupic uzywke za kilka lat duzo taniej ??

Takie auta kupuje sie w 85% na firmy z niezlym obrotem i nie mysli sie o spadku wartosci,tylko o zmianie na cos swiezego. Firma zamortyzuje. Pisze Ci to jako przedsiebiorca.
 
Ostatnia edycja:
Rozumiem, że masz ofertę krótkoterminowego leasingu na Giulię za 200K, więc ją przedstaw, bo jak na razie poza negacją naszych przewidywań nic konkretnego nie napisałeś. A cenę używanego auta zawsze ustala rynek, a nie Ty, czy ja, bo wystawić 3-latka na sprzedaż mogę nawet za 150K, tylko kto go kupi?

Nie mam bo mi nie jest potrzebna. Ja nie z tych co biją pianę dla zasady...
Ale znów sobie strzelasz w kolano (a to już drugie...:)) zapytaniem o leasing ponieważ jego koszty całkowite mogą być jedynie wyższe od tych, dla VAG, Toyoty, Kia itp. Zakładając, że przy dobrym wietrze zamknęły by się w 113-115 % to masz około 230-250 tys.
Coś jeszcze?

- - - Updated - - -

Popatrz jak chodza mercedesy c klass,dwu latki maja po 60- 70 tys straty,za rok ,to bedzie kolejne 10- 20 tys,a mowie o salonowkach z przebiegami kilkadziesiat tys km,gdzie nowy oscyluje wokol 200 tys.zl.
Utraty wartosci nie zmienisz,a wez pod uwage,ze mowa o mercedesie- aucie trzymajacym wartosc.
Alfa zawsze dzielila los peugotow i renaultow,tracac na wartosci najwiecej na rynku i tym razem tez tak bedzie. Auto nawet jesli jest dopracowane ,to ma problem ze statusem marki na rynku i przez to nie bedzie brane pod uwage tak jak trojka top,a wiec i poleci z utrata wartosci,przez brak popytu od nowosci.

Proszę Cię pokaż mi 2 letnią C-klasę z utratą wartości rzędu 140 tys. ...
Jak byś przypadkiem znalazł to proszę jeszcze o namiary. Jutro pojadę mimo, że leżę chory. Może być nawet z Francji od Araba:)
 
Nie mam bo mi nie jest potrzebna. Ja nie z tych co biją pianę dla zasady...
Ale znów sobie strzelasz w kolano (a to już drugie...:)) zapytaniem o leasing ponieważ jego koszty całkowite mogą być jedynie wyższe od tych, dla VAG, Toyoty, Kia itp. Zakładając, że przy dobrym wietrze zamknęły by się w 113-115 % to masz około 230-250 tys.
Coś jeszcze?

- - - Updated - - -



Proszę Cię pokaż mi 2 letnią C-klasę z utratą wartości rzędu 140 tys. ...
Jak byś przypadkiem znalazł to proszę jeszcze o namiary. Jutro pojadę mimo, że leżę chory. Może być nawet z Francji od Araba:)

Nie z utrata,a cena o wartosci 140 tys rozumiem ?? Za 150 do wyboru do koloru.
 
Na pewno nie jest to samochód dla młodych majętnych rodzin z małymi dziećmi z fotelikami, spacerówkami i całym kramem zabieranym np. na wakacje.

To niby dla kogo ma być sedan? Dla kawalerów?



Sent from my SM-G928F using Tapatalk
 
Ty czytasz co piszesz?
Najpierw narzekasz, że rzekomo w "ałdi i beemkach" jest lepiej niż w Giulii...
Jak już Ci udowodniłem, że nie jest to tworzysz herezję, że w aucie z odpowiednią ilością miejsca dla dorosłej osoby może być mało miejsca dla dziecka...
Ciężko tutaj znaleźć logikę.

W rzeczywistości również bagażnik nowego A4 B8 jest jakby kopią tego z Giulii. Różnica jest jedynie w stronie na wnękę (Giuli ma po lewej) i miejscu na koło zapasowe. Jedynie ten brak miejsca na zapasówkę w Giulii jest według mnie porażką.
Reszta to średnia europejska.
Ja od poczatku pisalem tylko o bagazniku. To Ty napisales o swoim tescie dla tylnych miejsc, ktory ma sie nijak do tego, wiec nie mow, ze ja cos mieszam.
Mialem na zywo porownanie obu aut, (Giulii i A4) obok siebie. Przeczytaj jeszcze raz tamten moj wpis. Giulia miala plytki bagaznik, ale myslalem, ze chociaz pod podloga dadza miejsce, a tam nic (!) tylko miejsce na zestaw naprawczy. Nie wiem gdzie te 480l...
Pewnie zrobię jeszcze jakiś test porównawczy bo akurat jest to dla mnie dość istotny warunek przy wyborze auta.
 
To niby dla kogo ma być sedan? Dla kawalerów?

The 480-litre boot is identical in size to the BMW 3 Series’ and Mercedes C-Class’,
Dla porównania w 156 miał ok 370 litrów.
A to że wydaje się być płaski i słabo pakowny ... Gdybyż bagażnik miał stanowić o tym czy kupić Alfę ... nie takie fanaberie ludzie wybaczali Alfom.
Może wystarczy kupić odpowiedni wózek? Są takie. Jak się ma pieniądze na Alfę za min 150 tys to kupno składanego wózka też nie powinno być problemem finansowym, naprawdę.
 
The 480-litre boot is identical in size to the BMW 3 Series’ and Mercedes C-Class’,
Dla porównania w 156 miał ok 370 litrów.
A to że wydaje się być płaski i słabo pakowny ... Gdybyż bagażnik miał stanowić o tym czy kupić Alfę ... nie takie fanaberie ludzie wybaczali Alfom.
Może wystarczy kupić odpowiedni wózek? Są takie. Jak się ma pieniądze na Alfę za min 150 tys to kupno składanego wózka też nie powinno być problemem finansowym, naprawdę.

Napisalem to juz wyzej ;)
Jak ma sie z tym problem to trzeba zmienic wozek.
Czasami trzeba tez nauczyc kobiete zabierac co potrzebne a nie co moze sie przydac..
Jak sie nie nauczy to i ja rowniez zmienic


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Panowie- powolutku. Ja wiem że na forum AR ciężko z tym ale troszkę obiektywizmu. Tu nie chodzi o wygląd bo Giulia ma się czym pochwalić i to jest poza konkurencją ale chłodna kalulacja bo taka czeka ten model, a poza tym samochód ma na siebie zarobić tak? a jeśli tak to klient musi mieć WYBÓR tak? no ale popatrzmy na to jak potencjalny klient idzie do salony Alfy i ma Giulię nooo- np za mały bagażnik no np brak benzynowych silników, brak kombi - sprzedawca rozłoży ręce- a co dostanie u konkurencji BMW czy Audi? no proszę bardzo - może kombi nawet jako RS, Allroad, a może nawet SUV mini midi maxi do wyboru do koloru - Panowie takie są czasy że klient musi mieć wybór inaczej lezie do konkurencji.
I nie chodzi o wózek ale może i chodzi- nawet narty snowboard. Dlaczego mając rodzinę mam rezygnować z fajnego auta?
Do tego porządnie przygotowana oferta - kredyty leasingi rabaty cytowane jak Ojcze Nasz, a nie partyzantka po salonach pochowanie auta, brak materiałów prasowych w ofercie tylko diesle. Co to ma być?
to już w FCA grali - Croma, Bravo zaj.. naprawdę dobre samochody- przez co ? a no przez brak innych wersji nadwoziowych- po prostu WYBORU.
Na start Giuli powinna mieć wersję Kombi do wyboru silniki benzynowe. Pełna prasówka, przygotowane salony- tego nie ma i NIE BĘDZIE. Takie jest FCA - typowy włoski bałagan.
Co do utraty wartości - 20 % na dzień dobry po wyjeździe salonu ma KAŻDE auto czy to się komuś podoba czy nie. Po 3 latach 50 % na bank,
nie wierzy nikt- looknąć na 3-letnie BMW serii 3 czy A4 jakie mając ceny i jak dobrze pójdzie tyle będzie warta 3- letnia Giulia.
Jak do tego dojdzie taka opinia jak nadal pokutuje o AR to będzie i więcej.
A że będzie np wypas- noo za to płąci pierwszy właściciel reszta co najwyżej dorzuci 1000 pln.
dla mnie tyle.
Byłem w Salone Auto-Res-u Giulii ani słychu ani dychu- z koncie jedna Giulietta
 
spytałem o to samo kilka postów wyżej, ponieważ ktoś stwierdził że to nie do tego segmentu odbiorców kierowany jest ten samochód

Ja stwierdziłem - że to nie jest rodzinne auto. A jest ?
Nie znaczy, że nie przewiezie rodziny, 156tką sw rodzinnie jeździliśmy "conieco" 10 lat z niemałym majdanem (namioty, krzesełka, stoliki, całe campingowe wyposażenie, deski, żagle, narty, hulajogi, rowery, 2 dzieci , przysłowiowy wózek sam w sobie to pikuś drobny przy tym wszystkim. Pewnie że się da. Ale potrzeba kombinacji w porównaniu z dużym kombi i ograniczeń i kompromisów. Jeśli priorytetem jest "rodzinność" wozu - to nie tędy droga. Oczywiście zależy od stylu rodzinnych wyjazdów, aktywne czy nie, rozmiarów dzieci :) i własnych i masy innych czynników.
A kombi dużego nie ma Alfa i tyle - no nie ma i co jej zrobimy ? Swoją drogą po co rodzinnemu autu RWD, setki koni, wały karbonowe, rozkład masy, zbijanie masy. bezpośredni układ kierowniczy osiągi itd. ? po cholerę ?
Najpierw priorytety - cel, a do tego auto . A nie - o, fajne auto widzę , ale kurcze bagażnik niech większy zrobią, prześwit wyższy, trzeci rząd siedzeń itd. Niekoniecznie Giulia będzie pasować do konkretnych założeń. Nie musi wcale. Czy ja wiem czy tak znamiennie poszerzyłby się krąg odbiorców gdyby była kombi ? Zwłaszcza jeśli USA i Chiny mają być głównym miejscem sprzedaży ? a tam zdaje się sedany królują, a do rodzinnych wyjazdów jakiś Van i sprawa załatwiona.
I zwłaszcza że Suv się szykuje (mimo że użyteczność Suv'a vs kombi czy van jako rodzinne wozidło jest dyskusyjna dość, no ale moda, tryndy itd.)
Audi i BMW maja znacznie większą ofertę i gamy modeli i trudno, z wszystkimi na raz Giulia raczej konkurować nie miała przecież. Tylko z cząstką z nich.
 
Po lekturze kilku ostatnich stron wyszlo mi ze grupą docelową Alfy jest wysoki, bogaty, chinski kierowca wyscigowy i do tego bez rodziny :)

pewnie dlatego nie staraja sie o polskiego klienta. :)
 
Nie znaczy, że nie przewiezie rodziny, 156tką sw rodzinnie jeździliśmy "conieco" 10 lat z niemałym majdanem (namioty, krzesełka, stoliki, całe campingowe wyposażenie, deski, żagle, narty, hulajogi, rowery, 2 dzieci , przysłowiowy wózek sam w sobie to pikuś drobny przy tym wszystkim. Pewnie że się da. Ale potrzeba kombinacji w porównaniu z dużym kombi i ograniczeń i kompromisów. Jeśli priorytetem jest "rodzinność" wozu - to nie tędy droga. Oczywiście zależy od stylu rodzinnych wyjazdów, aktywne czy nie, rozmiarów dzieci :) i własnych i masy innych czynników.

Dokładnie, jak byłem mały, to pojechaliśmy z rodzicami w piątkę do Francji pod namiot - z namiotami, śpiworami, żarciem i wszystkimi tobołami w E36. Ile miejsca jest w "trójce", to chyba każdy wie. I dało się, choć nie było łatwo - ile jest takich wyjazdów w roku? Jeden? Dwa? W takim przypadku zawsze można sobie na tydzień czy dwa wynająć duży samochód.
A jeśli ktoś chce rodzinny samochód z dużym bagażnikiem - jak pisałem wcześniej, kupuje Peżota 508 albo Cytrynkę C5 w kombi i może się pakować pod dach :).
 
Czy ja wiem czy tak znamiennie poszerzyłby się krąg odbiorców gdyby była kombi ? Zwłaszcza jeśli USA i Chiny mają być głównym miejscem sprzedaży ?
Rzeczywiście, jeśli uwzględnić Twoje drugie założenie to kombi nie jest konieczne, natomiast jeśli chodzi o Europę to jednak ta wersja nadwozia jest bardzo popularna. W używkach jest podobnie, widzę jak schodzą A4 3.0 kombi, a jak sedany... Każdy, dosłownie każdy jak ma wybór sedan/kombi to bierze kombi, bo pakowniejsze, bo bardziej uniwersjalne, itp. Jak już wydają trochę kasy to chcą auto, które sprawdzi się w 'każdych' warunkach.
 
Rzeczywiście, jeśli uwzględnić Twoje drugie założenie to kombi nie jest konieczne, natomiast jeśli chodzi o Europę to jednak ta wersja nadwozia jest bardzo popularna. W używkach jest podobnie, widzę jak schodzą A4 3.0 kombi, a jak sedany... Każdy, dosłownie każdy jak ma wybór sedan/kombi to bierze kombi, bo pakowniejsze, bo bardziej uniwersjalne, itp. Jak już wydają trochę kasy to chcą auto, które sprawdzi się w 'każdych' warunkach.

Tu się zgodzę że jest taki trend. Tylko ja chyba jestem jakiś dziwny. Ile ja się naszukałem 159 2.4 w sedanie, bo SW było całe mnóstwo.
 
Miałem to samo, a teraz się 'bujam' ze sprzedażą sedana właśnie ;)
 
Wg mnie niedocenione i zapomniane nadwozie typu liftback to najlepsze co może być. Łatwość załadunku jak w kombi/hatchback, wygląd naprawdę OK (takie kombi/coupe), a prowadzenie na pewno lepsze niż w kombiaku. Szkoda, że tak mało tego dziś robią...
 
Nie wiem tego, bo o produkcji samochodu niewiele wiem, ale wydaje mi się, patrząc na Japończyków (3 wersje wyposażenia raptem w Maździe na przykład, ZERO opcji poza lakierem) - że niezawodność jest po części wynikiem uproszczenia produkcji, wszystko na bank do siebie pasuje, nic nie można pomieszać itd. No i nic praktycznie się nie psuje (pewnie po części dzięki temu). W tym kontekście - niech Alfa robi choćby i jeden model i w jednym kolorze, w jednej wersji byle _dobrze_ w końcu !
 
Nie wiem tego, bo o produkcji samochodu niewiele wiem, ale wydaje mi się, patrząc na Japończyków (3 wersje wyposażenia raptem w Maździe na przykład, ZERO opcji poza lakierem) - że niezawodność jest po części wynikiem uproszczenia produkcji

Taką samą sytuację mamy przy sprzęcie firmy Apple :).
 
Pisząc o gabarytach bagażnika nie chodziło mi o jego pojemność, a o to że górna krawędź bagażnika i dolna mają mały wąski i niski otwór załadunkowy, przez który będzie ciężko włożyć dużą walizkę, albo coś z dziwnym gabarytem. Tak pamiętam czasy kiedy maluchem jeździło się do Grecji, oczywiście się dało (sam byłem z rodzicami) ale to była mordęga. Pamiętam też czasy jak nie było klimy, czujników cofania, wspomagania i silnika z turbiną. Oczywiście w PL mieszkają sami zamożni single którzy kupują auto i do bagażnika zaglądają tylko przez pomyłkę i mają po cztery samochody -coupe, terenowca, vana i sedana (każdy na inną okazję przecież). Nie napisałem że bagażnik dyskwalifikuje auto, tylko że jest mało funkcjonalny, ja rozumiem że Gulia to długo wyczekiwane "dziecko" i fani marki nie dostrzegają w nim żadnej wady.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra