[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
wersja Ti to jest to na co czekam. Tylko obawiam się o ile wzrośnie cena.
Przypomniała mi się jedna kwestia którą dowiedziałem się od sprzedawcy. Podobno (FCA) specjalnie pod giulie ma przygotować finansowanie ala audi perfect lease. Na dniach już ma być więcej informacji.
 
Bart1000 ktora wersja Giulii jest tansza o 20% od BMW3? Dziwisz sie ze wlasciciele AR narzekaja, nie narzekaja tylko w mojej opinii sa zawiedzeni, po 6 latach oczekiwania na nowy model spodziewalismy sie efektu WOW

Samochód w wersji QV jest oceniany przez niemieckie gazety jako lepszy od M3 (M3 - czyli ideał, jeśli chodzi o tę klasę), ludzie porównują ten samochód z BMW 3 czy Mercedesem C, z którymi 159 generalnie nie miała szans, a Ty piszesz, że nie ma WOW?! Ja wiem, wystarczyło zrobić lifting 159, dać tam ze 3 dizelki i wszyscy by się na forum rozpłynęli, ale na szczęście Alfa poszła zupełnie inną drogą.
 
Ostatnia edycja:
przed chwilą byłem na konfiguratorze alfy i doszły tam pakiety LUX 1 (brązowa skóra) / LUX 2 (beżowa skóra) zawiera on :|

TAPICERKA SKÓRZANA


  • SIEDZENIA PRZEDNIE PODGRZEWANE
  • WYŚWIETLACZ 7" POMIĘDZY ZEGARAMI
  • PLANCIA SPECIFICA EXTRASERIE 1 (przeszycia na desce rozdzielczej i na boczkach drzwi)
  • SPŁASZCZONE KOŁO KIEROWNICY Z PRZYCISKAMI, OBSZYTE CZERWONĄ NICIĄ
  • PODGRZEWANE SKŁADANE LUSTERKA ZEWNĘTRZNE BOCZNE
  • OBRAMOWANIA SZYB W KOLORZE CHROMOWANYM
  • PODGRZEWANA KIEROWNICA
a co najważniejsze w opcji wyposażenia SUPER nie jest dodatkowo płatny ! (chyba że to jakiś błąd ;) )
Czyli teoretycznie za niecałe 160 tys. możemy mieć Giulie z przeszyciami na desce rozdzielczej w skórzanej tapicerce. Taki pakiet może zrobić różnice podczas wybierania auta z tego segmentu.

Doszedł pakiet ( w wersji super za 0 zł) : PCK PERFORMANCE SUPER AT

  • ŁOPATKI W KOLUMNIE KIEROWNICY DO ZMIANY BIEGÓW DO SKRZYNI AUTOMATYCZNEJ
  • BLOKADA TYLNEGO DYFERENCJALU
  • ZAWIESZENIE SPORTOWE, ALFA ACTIVE SUSPENSION

wnętrze pakietu LUX 2
319.jpg
 
Ostatnia edycja:
Samochód w wersji QV jest oceniany przez niemieckie gazety jako lepszy od M3 (M3 - czyli ideał, jeśli chodzi o tę klasę), ludzie porównują ten samochód z BMW 3 czy Mercedesem C, z którymi 159 generalnie nie miała szans, a Ty piszesz, że nie ma WOW?! Ja wiem, wystarczyło zrobić lifting 159, dać tam ze 3 dizelki i wszyscy by się na forum rozpłynęli, ale na szczęście Alfa poszła zupełnie inną drogą.

Przepraszam jak niemieckie gazety pisza ze WOW to zmieniam zdanie... Napisalem swoja opinie, Ty mozesz sie zachwycac nie mnie oceniac. po dwa wyrwales z kontekstu to WOW. Ja stwierdzilem ze po 6 lach ludzie spodziewali sie WOW natomiast dostali poprawne auto ktore nie chwyta za serce a do tego jest porownywane do niemieckiego czolgu :) AR designem powinna ich bic na glowe, prawda? Tak bylo ze 159 przy ktorej w tamtym okresie wiekszosc aut wygladala jak furmanka :) Ta zupelnie inna droga to zaprzestanie produkcji modelu dosyc popularnego segmentu na 6 lat, i pozwolenie na to zeby fani marki oraz nowi klienci szukali samochodu u konkurencji?
 
Ja stwierdzilem ze po 6 lach ludzie spodziewali sie WOW natomiast dostali poprawne auto ktore nie chwyta za serce a do tego jest porownywane do niemieckiego czolgu :) AR designem powinna ich bic na glowe, prawda? Tak bylo ze 159 przy ktorej w tamtym okresie wiekszosc aut wygladala jak furmanka :)

Poprawne auto? Na zdjęciach? Zawsze myślałem, że Alfę Romeo ocenia się po tym, jak jeździ... Tymczasem w tym wątku jechały nią może z 3 osoby.

Pewnie, AR zazwyczaj były najładniejsze w klasie i sporo powyżej średniej, ale chyba nie dość wyraźnie wszyscy to już wykazywali - Alfa Romeo 159, jak sam Sergio radził zauważyć, była raczej g**nianą Alfą - bardzo ładną, trzeba to przyznać, ale z napędem na przód, beznadziejną paletą silnikową, ociężałą i raczej nie wpisującą się w filozofię Alfy Romeo za bardzo. Żeby nie być gołosłownym, za jedną z bardziej pożądanych uchodzi Giulietta Turbodelta (ceny do 30 tys. EUR):

Immagine2.jpg


A i Giulia, do dzisiaj uznawana za wzór włoskiego sportowego sedana, jakoś szczególnie nie powalała designem:

Alfa_giulia_nova_v_sst.jpg

Jestem przekonany, że za 30 lat żadna wersja 159 nie będzie cieszyła się podobną estymą - może ewentualnie 159 Ti TBi, chociaż też w to wątpię...
 
Samochód w wersji QV jest oceniany przez niemieckie gazety jako lepszy od M3 (M3 - czyli ideał, jeśli chodzi o tę klasę), ludzie porównują ten samochód z BMW 3 czy Mercedesem C, z którymi 159 generalnie nie miała szans, a Ty piszesz, że nie ma WOW?! Ja wiem, wystarczyło zrobić lifting 159, dać tam ze 3 dizelki i wszyscy by się na forum rozpłynęli, ale na szczęście Alfa poszła zupełnie inną drogą.
159 nie miała wersji QV, a wszystkie wersje z dieslem były porównywane z niemiecką trójka i wypadały dobrze, a kiedy wyszedł tbi nawet były teksty że rozstawil po kątach konkurencję. Pomijam już słynne porównanie właściwości jezdnych auto moto sport gdzie 159 była przed bmw i mercem. A sprzedaż no cóż raczej tego nie potwierdzala. Ja i większość z nas pewnie wybrałbym Giulie od analogicznego bmw czy audi, ale wątpię żeby Giulia zwojowala rynek w Europie (zwłaszcza w Polsce gdzie panuje przekonanie że "Nimiec najlepszy").
 
radosuaf slowa kluczowe z FRAGMENTU mojej wypowiedzi to "DESIGNEM" i "WYGLADALA" :) Nie ma co wracac do historii marki bo wiekszosc firm ma sukcesy sportowe, bardzo udane modele, silniki itd. Jak sie to ma do tego co AR robi teraz? Sam napisales ze 159 bedzie plama na honorze AR, czyli za kilka lat w dyskusji o nowym modelu ktos tego moze uzyc jako argumentu, ze Alfa robila gowniane auta...
 
Ta zupelnie inna droga to zaprzestanie produkcji modelu dosyc popularnego segmentu na 6 lat, i pozwolenie na to zeby fani marki oraz nowi klienci szukali samochodu u konkurencji?

Segment popularny, model 159 już nie. Decyzji o zaprzestaniu produkcji Brery, a potem 159 AR nie podjęła z powodu niewyrabiania się z realizacją zamówień i związąnym z tym zadowoleniem z osiąganych wyników finansowych.

To nie AR "pozwoliła", żeby fani marki szukali innych modeli - tylko postawa klientów (w końcu) spowodowała, że AR wraca do korzeni (w różnych wymiarach). Patrząc jak przemyślanym projektem jest Giulia, bardzo możliwe, że dzięki temu modelowi (choć czy się to komuś podoba czy nie bardziej będzie to Stelvio) AR wraca też do gry, przy niemieckiej trójce może i jako beniaminek, ale pokazuje potencjał, i wydaje się realną szansą wyjścia z zapaści w jakiej znalazła się AR z tak niskim volumenem sprzedaży.

Sprzedaż 156 była jeszcze na dobrym poziomie. 159... no cóż. Faktycznie AR mogła zrobić kolejny piękny model (choć dla mnie Giulia jest stylistycznie świetna; i w końcu bez wątpienia "męska") z równie nijaką techniką, gdzie wyznacznikiem Cuore Sportivo były chipowane diesle, bo benzyny ze sportivo miały jeszcze mniej wspólnego.

Mogła, szczęśliwie tego nie zrobiła.
 
Ostatnia edycja:
159 nie miała wersji QV, a wszystkie wersje z dieslem były porównywane z niemiecką trójka i wypadały dobrze, a kiedy wyszedł tbi nawet były teksty że rozstawil po kątach konkurencję. Pomijam już słynne porównanie właściwości jezdnych auto moto sport gdzie 159 była przed bmw i mercem.

1. Jaki był sens robienia QV w tej budzie i z tym napędem? Chyba w charakterze ciekawego eksperymentu, jak 147 GTA :).
2. TBi rozstawiający konkurencję? Przecież to miało w 159 200 KM, ani to tyłka nie urywało osiągami, ani brzmieniem, ani charakterystyką. Jechałem Brerą z tym silnikiem, kiedy kumpel decydował, co ma kupić do 159 i sam mu doradziłem 2.0 JTDm - chociaż zaznaczyłem, że ja bym osobiście diesla nie kupił :D. Ten silnik w miarę robi robotę w wersji 240 KM w 4C, który waży jakieś 60% tego, co ważyła 159...
3. To był JEDEN cząstkowy test (test łosia na mokrej nawierzchni), w ramach całości, której 159 oczywiście nie wygrała (co niewątpliwie nie było zaskakujące, skoro test był niemiecki).

159 to BARDZO ładny samochód, ale niestety tylko tyle - i Giulia nie mogła być jego ewolucją, jak kolejny lifting "trójki"...
 
No i to jest kolejna zastanawiająca rzecz. Duża część tego forum wyznaje kult 159. Auto przepiękne, bezsprzecznie najlepiej wyglądające auto segmentu D w swoich latach (a i do dziś ciężko mu konkurencję znaleźć). Ale to by było na tyle zalet pod kątem jej alfickości. Ciężkie to, bez porządnych silników. Ten sam problem miała brera - więcej obiecuje stylistyką, niż rzeczywiście oferuje (jedno z najpiękniejszych aut jakie widziałem). Niestety Panie i Panowie, prawdziwa Alfa jest lekka, ma dobre, odpowiednie silniki, jest szybka i ma napęd na tył. W 147, 156, Gtv i GT było jeszcze przynajmniej Busso, choć auto już nie takie lekkie i FWD.

A ja jakiś czas temu byłem na delegacji we Włoszech i widziałem niebieską Giulię na drodze. Nie udało mu się z gościem pogadać niestety. Na drodze robi świetne wrażenie!
 
Segment popularny, model 159 już nie. Decyzji o zaprzestaniu produkcji Brery, a potem 159 AR nie podjęła z powodu niewyrabiania się z realizacją zamówień i związąnym z tym zadowoleniem z osiąganych wyników finansowych.

To nie AR "pozwoliła", żeby fani marki szukali innych modeli - tylko postawa klientów (w końcu) spowodowała, że AR wraca do korzeni (w różnych wymiarach). Patrząc jak przemyślanym projektem jest Giulia, bardzo możliwe, że dzięki temu modelowi (choć czy się to komuś podoba czy nie bardziej będzie to Stelvio) AR wraca też do gry, przy niemieckiej trójce może i jako beniaminek, ale pokazuje potencjał, i wydaje się realną szansą wyjścia z zapaści w jakiej znalazła się AR z tak niskim volumenem sprzedaży.

Sprzedaż 156 była jeszcze na dobrym poziomie. 159... no cóż. Faktycznie AR mogła zrobić kolejny piękny model (choć dla mnie Giulia jest stylistycznie świetna; i w końcu bez wątpienia "męska") z równie nijaką techniką, gdzie wyznacznikiem Cuore Sportivo były chipowane diesle, bo benzyny ze sportivo miały jeszcze mniej wspólnego.

Mogła, szczęśliwie tego nie zrobiła.


Archi wszystko jasne mnie jedynie zastanawia szescioletnia przerwa w produkcji modelu, patrzac na to jak teraz wyglada cykl produkcyjny, to powinnismy sie cieszyc nastepca Giulii (jak nie pierwszym lifingiem Giulii 2 :) )
 
1. Jaki był sens robienia QV w tej budzie i z tym napędem? Chyba w charakterze ciekawego eksperymentu, jak 147 GTA :).
2. TBi rozstawiający konkurencję? Przecież to miało w 159 200 KM, ani to tyłka nie urywało osiągami, ani brzmieniem, ani charakterystyką. Jechałem Brerą z tym silnikiem, kiedy kumpel decydował, co ma kupić do 159 i sam mu doradziłem 2.0 JTDm - chociaż zaznaczyłem, że ja bym osobiście diesla nie kupił :D. Ten silnik w miarę robi robotę w wersji 240 KM w 4C, który waży jakieś 60% tego, co ważyła 159...
3. To był JEDEN cząstkowy test (test łosia na mokrej nawierzchni), w ramach całości, której 159 oczywiście nie wygrała (co niewątpliwie nie było zaskakujące, skoro test był niemiecki).

159 to BARDZO ładny samochód, ale niestety tylko tyle - i Giulia nie mogła być jego ewolucją, jak kolejny lifting "trójki"...
Mam tbi i kręci się do 6200 obr,ma 240KM i nie dolewam 1l oleju po każdych 1000km jak przy TFSI. To na marginesie. Chciałem po prostu powiedzieć że Giulia chociaż jest dużo lepszym(chociaż nie ladniejszym) autem od 159 to w Europie gdzie od lat ludzie mają wbijane do głowy o niezawodności i potęgi niemieckiej motoryzacji rynku nie podbije. Jestem też pewny że inaczej będzie w USA
 
przed chwilą byłem na konfiguratorze alfy i doszły tam pakiety LUX 1 (brązowa skóra) / LUX 2 (beżowa skóra) zawiera on :|

TAPICERKA SKÓRZANA


  • SIEDZENIA PRZEDNIE PODGRZEWANE
  • WYŚWIETLACZ 7" POMIĘDZY ZEGARAMI
  • PLANCIA SPECIFICA EXTRASERIE 1 (przeszycia na desce rozdzielczej i na boczkach drzwi)
  • SPŁASZCZONE KOŁO KIEROWNICY Z PRZYCISKAMI, OBSZYTE CZERWONĄ NICIĄ
  • PODGRZEWANE SKŁADANE LUSTERKA ZEWNĘTRZNE BOCZNE
  • OBRAMOWANIA SZYB W KOLORZE CHROMOWANYM
  • PODGRZEWANA KIEROWNICA
a co najważniejsze w opcji wyposażenia SUPER nie jest dodatkowo płatny ! (chyba że to jakiś błąd ;) )

Nie ma co liczyć, że tak wypasione pakiety będą bez dopłaty - pewnie cena nie jest jeszcze ustalona albo błąd w konfiguratorze. Oprócz samej dopłaty za tapicerkę skórzaną trzeba będzie jeszcze dołożyć "parę groszy" za sam pakiet. W każdym razie dobrze, że coś takiego wprowadzili.
 
Od kiedy rodzaj napędu, silnika albo waga definiuje markę? No bez jaj panowie, gdyby tak było, to co w palecie BMW robi seria 1 z x-drive, a w Mercedesie A-klasa? Giulia jest fajnym wozem, ale podchodzicie do niej jak arab do Allaha - albo chwalicie, albo będziem rezać.
 
Ostatnia edycja:
Mam tbi i kręci się do 6200 obr,ma 240KM i nie dolewam 1l oleju po każdych 1000km jak przy TFSI. To na marginesie. Chciałem po prostu powiedzieć że Giulia chociaż jest dużo lepszym(chociaż nie ladniejszym) autem od 159 to w Europie gdzie od lat ludzie mają wbijane do głowy o niezawodności i potęgi niemieckiej motoryzacji rynku nie podbije. Jestem też pewny że inaczej będzie w USA

Do 6200 się pewnie kręci, ale czy jest tam jeszcze moment obrotowy? 240 KM to całkiem nieźle, jeśli na fabrycznym osprzęcie, ale z fabryki taka nie wyjechała :). Że TFSI żre olej, to wie każdy :D. Sam jestem ciekaw, jak to z tą sprzedażą będzie - jeśli w USA nadal jest taka fama wokół AR, jak w filmie "Absolwent", to kto wie?

- - - Updated - - -

Od kiedy rodzaj napędu, silnika albo waga definiuje markę?

Serio?
a/ Subaru - 4x4 + bokser (pomijając jednorazowe aberracje typu Justy)
b/ Ferrari/Maserati - RWD + min. 6 cylindrów (z drobnymi wyskokami AWD, 4-cylindrówek chyba nie było)
c/ BMW - RWD (chociaż zaczynają się pojawiać FWD, bo marka się generalnie rozmyła)
d/ Jaguar - RWD (z wyjątkiem X-Type'a, który się okazał klęską kompletną)
e/ Lotus - waga

Jeśli marka jest względnie wyrazista, to zawsze ma jakiś wyróżnik.
 
Widzisz [MENTION=31189]jersey[/MENTION], właśnie o to chodzi, że są pewne marki, które maja swoje cechy charakterystyczne. Przykłady podał Ci [MENTION=8766]radosuaf[/MENTION]. Inaczej to jest tylko kolejna marka, lepiej lub gorzej wyglądająca, lepiej lub gorzej jeżdżąca. Ale są takie, które mają swoje wyznaczniki. Wbrew pozorom Alfy nie były autami tylko pięknymi, o czym wielu tutaj już zapomniało.
 
No i to jest kolejna zastanawiająca rzecz. Duża część tego forum wyznaje kult 159. Auto przepiękne, bezsprzecznie najlepiej wyglądające auto segmentu D w swoich latach (a i do dziś ciężko mu konkurencję znaleźć). Ale to by było na tyle zalet pod kątem jej alfickości. Ciężkie to, bez porządnych silników. Ten sam problem miała brera - więcej obiecuje stylistyką, niż rzeczywiście oferuje (jedno z najpiękniejszych aut jakie widziałem). Niestety Panie i Panowie, prawdziwa Alfa jest lekka, ma dobre, odpowiednie silniki, jest szybka i ma napęd na tył. W 147, 156, Gtv i GT było jeszcze przynajmniej Busso, choć auto już nie takie lekkie i FWD.

A ja jakiś czas temu byłem na delegacji we Włoszech i widziałem niebieską Giulię na drodze. Nie udało mu się z gościem pogadać niestety. Na drodze robi świetne wrażenie!

Ja też odnoszę takie wrażenie, że kult 159 tutaj najgłośniej krzyczy. Dla mnie porównywanie Giulii i 159 to jak się mówi "lepsza kobieta dobrze ubrana niż źle rozebrana". W 159 jest "efekt wow" przez agresywny przód, ale jak się już opatrzy, to nic się więcej nie dzieje, szczególnie bez 19' i pakietu Ti. Na Giulię natomiast im dłużej patrzę, tym bardziej mi się podoba. Sylwetka, detale, przetłoczenia, to wszystko składa się w spójną całość.
Podobnie miałem z Giuliettą. Jak już się otrząsnąłem z poczatkowego obrzydzenia "jakaś taka nie alfa, bo nie podobna do wczesniejszych", to po dokładnym obadaniu jest to zdecydowanie najpiękniejsze auto w swojej klasie.
 
Widzisz @jersey, właśnie o to chodzi, że są pewne marki, które maja swoje cechy charakterystyczne. Przykłady podał Ci @radosuaf. Inaczej to jest tylko kolejna marka, lepiej lub gorzej wyglądająca, lepiej lub gorzej jeżdżąca. Ale są takie, które mają swoje wyznaczniki. Wbrew pozorom Alfy nie były autami tylko pięknymi, o czym wielu tutaj już zapomniało.

To było zanim większość z nas zawitała na tym świecie. Dla tej większości Alfa jest wyznacznikiem samochodowej urody (wnętrza i budy) i przyjemności z prowadzenia (co niekoniecznie musi łączyć się z osiągami). Alfa chce zmienić ten wizerunek i ok, ale niekoniecznie musi się to wszystkim podobać. A tutaj traktuje się takie osoby jak jakichś heretyków którym trzeba łeb uciąć.

Dobrze, że jeszcze nie banują za pisanie, że Giulia i kierunek w jakim idzie AR się komuś nie podoba.

Serio?
a/ Subaru - 4x4 + bokser (pomijając jednorazowe aberracje typu Justy)
b/ Ferrari/Maserati - RWD + min. 6 cylindrów (z drobnymi wyskokami AWD, 4-cylindrówek chyba nie było)
c/ BMW - RWD (chociaż zaczynają się pojawiać FWD, bo marka się generalnie rozmyła)
d/ Jaguar - RWD (z wyjątkiem X-Type'a, który się okazał klęską kompletną)
e/ Lotus - waga

Jeśli marka jest względnie wyrazista, to zawsze ma jakiś wyróżnik.

Pozwolę się sobie z Tobą nie zgodzić. Słyszałem jakiś czas temu ciekawą opinię o Ferrari i tym co wyróżnia tą markę w oczach klienteli od ludzi którzy zajmują się handlem i marketingiem drogich zabawek. Zegarków, nie samochodów ale tworzyli "samochodową" serię czasomierzy i wybierali markę do współpracy.

W ich ocenie wizerunku marek nie było mowy o silnikach, przeniesieniu napędu i podobnych technikaliach. Mówiono o tym jak klient widzi samochód i jak rozpoznawana jest marka. Ferrari charakteryzowali jako "mocno techniczną" i skoncentrowaną na prowadzeniu, a nie dawaniu klientowi "poczucia że jest się kimś wyjątkowym". W wypadku Porsche nikt nie wspominał o RWD, boxerach i t.d. Mówiono o tym, że klient mocno identyfikuje się z Porsche i przez samochód wyraża swój styl życia (czego nie robi w Ferrari). Jaguara charakteryzowano jako wóz dla klienteli "zblazowanej", która chce wyrazić swoją "wyższość", ale nie chcą tego robić ostentacyjnie przez kupienie Bentleya czy RR. To była bardzo ciekawa prezentacja i spojrzenie na motoryzację oczami ludzi bogatych zwłaszcza że były one poparte badaniami wśród potencjalnej klienteli tych samochodowych zegarków.

O Alfie nikt nie wspominał, Giulietta to nie jest samochód dla kogoś kto zastanawia się "Porsche czy Ferrari".

Jak przypomnę sobie tą prezentację, to tak myślę, że techniczną stroną wozu interesuje się tak na prawdę tylko niewielka grupka entuzjastów którzy wiedzą co to jest wał napędowy :D Cała reszta na wozy premium patrzy zupełnie inaczej - tak jak się patrzy na zegarek czy telefon komórkowy. Jako sposób wyrażenia siebie, pokazania jakim się jest i tak dalej.

Rzecz jasna mowa o ludziach których na te samochody stać :D
 
Ostatnia edycja:
Panowie,

pisać do Włoch, żeby wypuścili jakiś model ,,speszal edyszyn - only for Poland'':

napęd na 4
obowiązkowo zapasówka (w opcji też ma być napędzana w razie W)
bagażnik mega duży i wysoki, co by meble można wozić
silniki diesla won, a jak już to 500 KM i z 1000 NM, spalanie max 5,5
silnik benzynowe, kilka w ofercie zaczynając od najsłabszej osmiocylindrówki z Ferarri, kończąc na 12 z lambo, spalanie nie więcej ja diesel wyżej.
no i cena też ,,specjalna dla mega wymagającej wiecznie niezadowolonej polskiej klienteli'' max 90 000 zł. Brutto.


A i lekkie to ma być i pancerne.
Czy będą Państwo usatysfakcjonowani ???
 
Amortyzatory
Powrót
Góra