[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Mazda 3 mi daje niskie spalanie i długą żywotność silnika (2-litry, wolnossący) przy niezłych osiągach i mocy. Pazura brak, zgodzę się.
Giulietta daje mi dużo wyższe spalanie, potencjalne problemy z silnikiem (mała pojemność, turbo) przy odrobinę lepszych osiągach (dziesiąte sekundy) i praktycznie tej samej mocy.
Co ma mnie przekonać do Julki? Właśnie ten pazur, który jakby był, to bym olał minusy i wybrał sercem. Bo design wnętrza to dla mnie trochę mało (gdyby jeszcze z zewnątrz był lepszy..) ;)

A co to jest pazur to chyba się domyślasz? Dźwięk, reakcja na gaz, wkręcanie na obroty. Śmiem twierdzić, że we wszystkich trzech aspektach Mazda jest ciut, bo ciut ale jednak lepsza od Julki :D
Masz pecha- przed zakupem Julki jeździłem Mazdą 3 właśnie dwulitrówką- muł nieziemski. Moje BraVO T-JET to była rakieta- wrażenie jakby ktoś z tyłu zaczepił przyczepkę albo spadochron otworzył. O innych aspektach jak plakatowy lakier i "legendarna odporność na korozję" nie wspomnę. Wnętrze nijakie z jakimś wyświetlaczem zamiast normalnych zegarów Jedno wielkie rozczarowanie za sporą kasę
wiec padło na sprawdzone podzespoły w ładnym wydaniu - Giuliettę.
Mam wrażenie że nie jechałeś nawet zwykłem T-JETe-m bo piszesz kompletne bzdury.
Kiedy ty usiłujesz swoją Mazdą się rozpędzić to posiadacz w Julce nawet 120 konnego T-JET-a ma przy 1700 obr ponad 200nm momentu i wąchasz tylko jego plecy.
Nawet nie porównuj osiągów wolnossącego silnika do TB bo szkoda Twojego czasu
O trwałości przez grzeczność nie napiszę - sam przejechałem łącznie już ponad 150 tkm- T-JET-ami żadnych usterek!!
Są auta co mają ponad 400 tyś km i ...nic !!! ori, turbo dwumas co tam jeszcze chcesz.
Jak widać snujesz urban legend. mówisz dźwięk silnika? hmm... może ktoś coś napisze o zwykłym T-JET-cie?
No ale w sumie wstyd na wiosce będzie jak pod maską ma się 1.4 a nie 2.0 i do tego włoski złom a nie japońska niezawodność
podsumowując - Polecam poczytać nim napiszesz bo ze swoimi teoriami wzbudzasz śmiech
a co do Giulii- około 180-200 konny motor beznzynowy z TCT xenonem led-em etc i cena około 130-150 tyś będzie dla klientów akceptowalna.
Nie wiem czy się nie mylę ale Giulia ma różne rozmiary kół i opon na przedniej i tylnej osi?
 
Gdybym osobiście nie był zainteresowany kupnem Mazdy 3 i nie przejechał się tym samochodem, to mógłbym Ci uwierzyć . Ale o ile stojąc w salonie nie wygląda ten samochód źle, to po jeździe testowej zadzwoniłem do Pol-Caru i powiedziałem "Biorę" .

No widzisz jak różne mogą być subiektywne odczucia. Ja jechałem zarówno Julką 1.4 170KM z TCT, jak i Mazdą 3 120KM i Mazdą 5 165KM (bo M3 165KM nie mieli). I na tej podstawie wybrałem Mazdę :)
Tyle że Julka MA wtedy była o 20tys droższa od Mazdy. Dzisiaj dołożyłbym parę tysiaków i kupił QV :P
A porównania z QV to by pewnie M3 nie wytrzymała. To też jest przykład jak zbyt wysoka cena na wejściu może zabić sprzedaż -> patrz ceny Giulii. Nie twierdzę, że są zbyt wysokie - uważam jednak, że aby wbić się na rynek powinny być bardziej... hmm... "promocyjne" ;)

- - - Updated - - -

Jak widać snujesz urban legend.
No ale w sumie wstyd na wiosce będzie jak pod maską ma się 1.4 a nie 2.0 i do tego włoski złom a nie japońska niezawodność

Widzę skończyły się argumenty, a zaczęły wycieczki... z mojej strony EOT.
 
Chyba tylko QV. Dizelek ma na obu ośkach takie same.

w dieslu 150/180KM 16' i 17' mają taką samą szerokość.
w 18' to szerokość z przdu 225 a z tyłu 255
przynajmniej tak wynika z konfiguratora.

Kumpel ma Bmw 3 z tego roku 318d 150KM i jego 18' mają takie same szerokości jak te w giuli
 
No widzisz jak różne mogą być subiektywne odczucia.

No nie powiem, żeby Julka miała jakąś drastyczną przewagę, ale akurat silnik powiedziałbym, że był najsłabszą stroną Mazdy. Zwłaszcza elastyczność na średnich obrotach 2,5 - 3,5 tys. i właśnie dźwięk (a raczej brak).


Odnośnie opon, poniżej dane z testu w Quattroruote:

image.thumb.jpeg.9805fe732fc8ece82ab8ba1f8c60272f.jpeg
 
Ostatnia edycja:
W teście Auto moto 8/2016 - Giulia 2.2 180 KM 450 Nm AT8 Super (za 215 600 zł, bazowa od 163 200 zł) - wyszło im m.in.:
0-100 km/h 7s
6,2 / 100 km ON i 838 km zasięgu przy 52 l pojemności baku.

Wersje testowe (w obu pismach) mają ogumienie Pirelli Cinturato P7 225/45 R18 91W (p) i 255/40 R18 95W (t)

Pisałem o tym w #8599, ale w tej ilości mogło być nie zauważone (to drugie pismo to QUATTRORUOTE 06/2016).
 
czyli jednak rożne opony :-)
Jak w rasowym klasycznym samochodzie. :-)

- - - Updated - - -

Widzę skończyły się argumenty, a zaczęły wycieczki... z mojej strony EOT.
możesz sobie darować takie uwagi- suche liczby nie kłamią nie mówiąc o rzeczywistej jeździe- jak widać takie odczucia mam nie tylko ja - bez odbioru
 
No nie powiem, żeby Julka miała jakąś drastyczną przewagę, ale akurat silnik powiedziałbym, że był najsłabszą stroną Mazdy. Zwłaszcza elastyczność na średnich obrotach 2,5 - 3,5 tys. i właśnie dźwięk (a raczej brak).
Odnośnie opon, poniżej dane z testu w Quattroruote:

Pokaż załącznik 206624


Jako posiadacz Giulietty 170 KM z przebiegiem ponad 170 tys km mogę tylko dodać:
- zero problemów z silnikiem
- ciągnie przy prędkościach autostradowych nawet na 6 biegu
- mierzone czasy elastyczności zbliżone do 2.5V6 Busso (to nie bajka, miałem obydwa). Choć oczywiście sporo się różnią i charakteru 2.5 miał 3 razy więcej.
- silnik o małej pojemności ale bardzo elastyczny

Nie ma takiej możliwości by 2.0 litrowy ssakw Maździe3 był tak szybki jak ten silnik w Julce.
 
No nie powiem, żeby Julka miała jakąś drastyczną przewagę, ale akurat silnik powiedziałbym, że był najsłabszą stroną Mazdy. Zwłaszcza elastyczność na średnich obrotach 2,5 - 3,5 tys. i właśnie dźwięk (a raczej brak).


Odnośnie opon, poniżej dane z testu w Quattroruote:

Pokaż załącznik 206624

Czyli jednak Giulia nie waży obiecanych 13xx kg a powyżej 1600 kg?
 
Według danych katalogowych Giulia 2,2 Diesel z manualem waży 1374kg, a z automatem 1445kg.
Nie zapominajmy, że QV ma większy, a co za tym idzie cięższy silnik oraz przeniesienie napędu.

Ale według katalogu bagażnik ma 480l :edziahaha:
 
Ta waga była podawana od 13xx. A nie, że każda wersja będzie tyle ważyć. Wiadomo, że to dotyczy maksymalnej golizny, z najsłabszym (najlżejszym silnikiem) + manual i pewnie paliwo na rezerwie ;)
W A4 jest podawane od 1470kg, a mój w dowodzie ma 1730kg... Wiadomo silnik, napęd, skrzynia, opcje (szyberdachy, fotele elektryczne, itp) to wszystko waży.
 
Wersje 150 i 180KM ważą tyle samo, a masy podałem z podziałem na manual i automat. Jasne, że wersje lepiej wyposażone będą cięższe.
Odnośnie ilości paliwa, Zachar z Autocentrum poruszał ten temat przy okazji testu Mercedesa klasy C. Waga samochodu musi być podana ze wszystkimi płynami eksploatacyjnymi i bakiem paliwa napełnionym w 70-90% (tego dokładnie nie pamiętam ale w tych granicach). Dlatego wspomniany Mercedes chwali się ile to on nie schudł w porównaniu do poprzednika, ale podstawowy bak ma około 50l. Natomiast za niewielką dopłatą można sobie kupić zbiornik cywilizowanych rozmiarów. Szkoda, że w Giulii nie ma póki co takiej opcji.

70 kg różnicy?! W Giulietcie między manualem a TCT było chyba 23 kg, w każdym razie coś z 2 na przedzie...
Tak podali w katalogu.
Automat w Giulii, to chyba inna konstrukcja, czyli wszędzie ostatnio stosowany 8-stopniowy ZF.
Giulietta chyba miała jakąś skrzynię opracowaną przez Alfę o ile się nie mylę.
 
Ostatnia edycja:
wspomniany Mercedes chwali się ile to on nie schudł w porównaniu do poprzednika, ale podstawowy bak ma około 50l.
50? 42 litry paaniee! :)
A nowe A4 B9 w dieslu ma 40 litrów! Gdzie w moim A4 B8 jest jeszcze 64 l.
Z tymi zbiornikami to przeginają...
 
Tak podali w katalogu.
Automat w Giulii, to chyba inna konstrukcja, czyli wszędzie ostatnio stosowany 8-stopniowy ZF.
Giulietta chyba miała jakąś skrzynię opracowaną przez Alfę o ile się nie mylę.

Tak, w Julce jest TCT Alfy, a w Giulii ZF - nadal jest dziwne 50 kg różnicy między obiema skrzyniami przy założeniu, że ręczna skrzynia w Giulietcie waży mniej więcej tyle samo, co w Giulii.
 
W 2006 roku kupiłem nową 159 z silnikiem 1.9 JTS. Niestety ten silnik był porażką. Palił w mieście nawet 15l przy normalnej jeździe a dodatkowo po uruchomieniu przez jakąś minutę (ze względu na bezpośredni wtrysk) miałem kopcenie z rury wydechowej i falowanie silnika na biegu jałowym. Reklamowałem to kilkakrotnie i nic z tym zrobić nie umieli, aż w końcu dostałem odpowiedź z FAP że ten typ tak ma i taka jego uroda. Więc problem rozwiązałem sprzedając po 3 latach samochód. Teraz niestety z nowym silnikiem 2.0 200km bym nie zaryzykował. Tym bardzie że tych Giulii w Polsce będzie pewnie tyle, że jak się przyjedzie do serwisu to powiedzą że rzadki model nowy silnik i nie mają doświadczenia i mimo gwarancji zostanie się samemu z problemem.
 
Niestety powyższy problem dotyczy każdego nowego silnika, nawet silnika tylko poprawionego (vide "pancerność" 2.4 w 159, mimo, że wcześniej silnik był nie do zabicia).

To samo jest w każdej marce. Znam z BMW historie dotyczące względnie nowych aut i tam jest 50/50 szansa na udany silnik. Jak słabo trafisz to będziesz się użerał z prawnikami, bo BMW Polska wypnie się na naprawę gwarancyjną.
 
Tak, w Julce jest TCT Alfy, a w Giulii ZF - nadal jest dziwne 50 kg różnicy między obiema skrzyniami przy założeniu, że ręczna skrzynia w Giulietcie waży mniej więcej tyle samo, co w Giulii.

TCT w Giulietcie to "sucha" skrzynia dwusprzegłowa- bardzo lekka, w Giulii jest klasyczny automat - dużo cięższy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra