Mazda 3 mi daje niskie spalanie i długą żywotność silnika (2-litry, wolnossący) przy niezłych osiągach i mocy. Pazura brak, zgodzę się.
Giulietta daje mi dużo wyższe spalanie, potencjalne problemy z silnikiem (mała pojemność, turbo) przy odrobinę lepszych osiągach (dziesiąte sekundy) i praktycznie tej samej mocy.
Co ma mnie przekonać do Julki? Właśnie ten pazur, który jakby był, to bym olał minusy i wybrał sercem. Bo design wnętrza to dla mnie trochę mało (gdyby jeszcze z zewnątrz był lepszy..)
A co to jest pazur to chyba się domyślasz? Dźwięk, reakcja na gaz, wkręcanie na obroty. Śmiem twierdzić, że we wszystkich trzech aspektach Mazda jest ciut, bo ciut ale jednak lepsza od Julki