[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
ale nie tylko w niej a kazdej alfie cos sie sypalo z pierdół z częstotliwością raz na miesiac.Wyjatkiem była julka cioci przejechała 2 lata 60 tys i poza wymiana na gwarancji skrzypiacych na progach elemetow zawieszenia jezdzila jak zloto i poszla na forum bez wystawiania

Jeśli miałeś 147 i 156, to się nie dziwię, miałem 147 i jakościowo to jest padło. Ale, jak sam widzisz, Julka to już inna kategoria.
 
Co do awaryjności, to mechanik od laaaat zajmujący się Alfami, ma na placu coraz więcej BMW, zażartowałem ostatnio że orientację zmienia, a on całkiem poważnie : "bo Giulietty to przyjadą na wymianę hamulców, rozrządu oleju i tyle. A w tych BMW to ciągle jest coś do zrobienia". (oczywiście jedne i drugie pogwarancyjne przebiegi i roczniki)
 
Napisał jersey
Prędzej VW Sirocco czy Civica Type R.
No to faktycznie przykładasz wagę do designu . Gdybym miał podać dwa najbrzydsze samochody w tym segmencie, to chyba właśnie podałbym te dwa . Ale fakt, wyróżniają się z tłumu i to mocno.

I nie przyklada wagi do osiągów :D Może w przypadku VW ok, ale typer? hahaha
 
Type R jest ładniejszy od zwykłego Civica. Standardowy Civic jest jak każdy hatchback - niedorobiony. Dodatki z Rki robią go pięknym, sam z siebie jest "taki se". A pakietu stylistycznego R nie widziałem. Jakby był, to wziąłbym wersję Executive z automatem, benzyną i tymże pakietem.
 
Nasz ą dyskusje już weryfikuje rynek. Samochód jest w sprzedaży 4 miesiąc i coś już można powiedzieć więc poniżej kilka faktów:
Sprzedaż AR we Włoszech w czerwcu: 3800 szt (sprzedano 800 Giulii - w większości były to rejestrowane dema do salonów)
Sprzedaż AR we Włoszech w lipcu 2016: 2664 szt vs lipiec 2015: 2510

Wniosek: Nie widać żadnego wzrostu sprzedaży wynikającego z wprowadzenia nowego modelu. Nie wiadomo ile sprzedali Giulii bo UNRAE podaje modele tylko do 10 miejsca w każdym segmencie i Giuli tam nie ma. Ale praktyczny brak wzrostu sprzedaży w lipcu 2016 vs lipiec 2015 świadczy o tym, że we Włoszech Giulia sie nie sprzedaje. Ponieważ już od jakiegoś czasu sprzedaż MiTo i Giullietty jest na niskim ustabilizowanym poziomie to wnioskuje że w lipcu mogli sprzedać max 200szt Giulii.
 
A propos Volvo, to oni w gadce już przesadzają czasem z tym bezpieczeńśtwem. Podczas jazdy testowej S60 zwróciłem uwagę, że podłokietnik jest nisko (i nie jest regulowany) przez co nie da się kierować trzymając kierownicę i opierając łokieć jednocześnie. To Pan odpowiedział, że to z troski o bezpieczeństwo tak zaprojektowano bo należy obie ręcę cały czas trzymać na kierownicy a łokcie w powietrzu ;) Taaa, już to widzę - 8h jazdy autostradą i a ręce cały czas w powietrzu :D


Co do Giulii, mam wrażenie graniczące z pewnością że w chwili obecnej cała sprzedaż to wielka partyzantka. Dostarczyli dealerom "jakieś" samochody, zero reklamy, szkoleń nt auta i sprzedaży prawdopodobnie nie było w ogóle, testy dziennikarskie najwcześniej we wrześniu i październiku, tak samo jak benzyny. I co oni wychowani na Fiatach mają zrobić? Prawdopodobnie sami nie wiedzą.
A ja bym im poradził Magdę Gesler - niech przynajmniej zamiast siedzieć na dupach poświęcą 2-3 dni i zobaczą jak wyglądają salony, sprzedaż i obsługa w Audi, BMW i Mercedesie. I uzmysłowią sobie ile im jeszcze do tego brakuje, nawet jeśli produkt jest dobry. Piszę to jako alfista którego wątroba boli jak patrzę na działania FAP w zakresie Alfa Romeo w Polsce.
Zresztą, jeśli chodzi o FAP, poza początkowym okresem, kiedy pojawienie się w salonach 156 wywołało "wow" na rynku, a w Poznaniu odbywały się wyścigi o Puchar Alfy Romeo, oni zawsze mieli to głęboko w poważaniu... Teraz kiedy powinno się stworzyć osobny dział i osobną sprzedaż Alfy i Jeepa i absolutnie nie łączyć ich z Fiatem oni zdają się tego w ogóle nie dostrzegać. Przykro to pisać ale w powszechnym odczuciu Alfy sprzedawane razem z Fiatem nigdy nie będą premium. Co za tym idzie sprzedać samochód za 200 T nie będzie im łatwo, na lawinę zamówień niestety bym nie liczył dopóki nie wezmą się za sieć sprzedaży i nie poprawią wizerunku. Bo co to jest premium - oprócz zalet natury technicznej to NA PEWNO jest wizerunek.
 
Co do Giulii, mam wrażenie graniczące z pewnością że w chwili obecnej cała sprzedaż to wielka partyzantka.
Dostarczyli dealerom "jakieś" samochody, zero reklamy, szkoleń nt auta i sprzedaży prawdopodobnie nie było w ogóle

No mój (a pewnie nie tylko) ulubiony sprzedawca był na szkoleniu na temat aspektów technicznych jak i zafundowano im jazdy na torze testowym
Tak mnie przewiózł w zakręcie, że to raczej nie było nauczone i przetestowane tylko w warunkach drogowych.
Może nie wszystkich wysłano, albo pojechał właściciel, a potem rzucił parę ochłapów sprzedawcom.

- - - Updated - - -

Wniosek: Nie widać żadnego wzrostu sprzedaży wynikającego z wprowadzenia nowego modelu.

Widziałeś/słyszałeś jakieś reklamy? Na razie o premierze w salonach wiedzą chyba tylko zapaleńcy i fani marki.
 
Pisałem już tu. Na chwilę obecną miesięczną produkcją Giulli to około 5000 sztuk. Lipiec I sierpień to miesiące raczej wakacyjne. Roczna szacowana sprzedaż to około 80 tysięcy sztuk więc nie jest tak źle.

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
 
To gdzie oni te wyprodukowane samochody składują bo jak do tej pory to wychodzi że sprzedali do końca lipca niecałe 2000 szt Giulii z tego większość dealerom na dema.
BMW 3, Mercedes C, i Audi A4 we Włoszech wakacji nie maja bo się sprzedają po około 1000 szt miesięcznie każdy model.

Przepraszam ale nie rozumiem nie jest źle bo zakładają 80 tysięcy sprzedaży......??????
Własnie weryfikujemy założenie vs realną sprzedaż.
Na razie wygląda na to że jak do końca roku sprzedadzą w Europie 5000 szt Giulii to będzie super
 
Założenia dokonane przez FCA to 80k sztuk rocznie. Oczywiście w 2016 roku tej liczby nie będzie ale w 2017 już jest to możliwe. By to osiągnąć miesieczna produkcja to jest około 6k czy 6.5k. Na chwilę obecną rusza dopiero montaż na rynki NAFTA które mają stanowić około 40% sprzedaży. Tak naprawdę to lipiec był pełnym miesiącem produkcji więc tę auta pojawią się w sierpniu/wrześniu jako sprzedane i zarejestrowane.

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
 
Hahahahahaha, to mnie rozbawiło, autentycznie się uśmiałem :D. Koleś z marki, która w Europie sprzedała w roku 2015 39.255 samochodów podczas gdy Alfa 56.688 poucza kogoś na temat sprzedaży samochodów???!!! :D :D :D Ile ten kolega sprzedaje tych Lexusów miesięcznie 30? 50? 100? No przecież ja bym go śmiechem zabił. Czyżby Lexus planował obniżki cen o 30% w związku ze sprzedażą na granicy błędu statystycznego? :D
[...]

Mam wrażenie, że duża część osób chciała kupić Audi albo BMW, nie było ich stać,....

Trudno się dziwić komuś kto woli pracować w Polsce dla Lexusa, który u nas sprzedaje 3x więcej aut, ma świetny marketing i przemyślaną strategię niż dla Alfy. Alfa się próbuje odrodzić, ale działania centrali polskiej to jakieś grube nieporozumienie, sprzedawcy to chyba nigdy nie byli na szkoleniu sprzedażowym skoro gadają takie bzdury jak przytaczane w tym wątku. Takimi osobami nie uda się sprzedawać drogo. A auto obiektywnie jest drogie. Porównywalne cenowo do konkurencji. Więc tego nie da się sprzedać jak Fiata czy Citroena.

Odnośnie zagladania do mojego portfela, nie skomentuje.
 
Przepraszam ale nie rozumiem nie jest źle bo zakładają 80 tysięcy sprzedaży......??????
No wiesz, pewien sprzedawca z salonu w Warszawie w wywiadzie prasowym też stwierdził, że jest bardzo duże zainteresowanie Giulią, bo wykonano już 150 jazd próbnych, ale ile sprzedał, to już nie powiedział :D

Żeby nie być gołosłownym, to dorzucam linka: http://autokult.pl/28304,wszystko-co-wiemy-o-alfie-romeo-giulii
"Jak rynek przyjmie Alfę Romeo Giulię? Sprzedaż w Polsce już ruszyła, więc można już wstępnie oszacować zainteresowanie autem. W jednym z warszawskich salonów Alfy Romeo dowiedzieliśmy się, że zainteresowanie standardową Giulią jest bardzo duże - satysfakcjonujące dla marki. W ciągu ostatniego miesiąca w samym punkcie dilerskim, o którym mowa wyżej, odbyło ponad 150 jazd testowych tym modelem. Dużym zainteresowaniem cieszy się także model Quadrifoglio, ale na razie w Polsce nie ma jeszcze egzemplarza prezentacyjnego."
 
Ostatnia edycja:
W ciągu ostatniego miesiąca w samym punkcie dilerskim, o którym mowa wyżej, odbyło ponad 150 jazd testowych tym modelem.

Jeśli samochód jest dobry, to można by było to uznać za zadowalające - bo skoro była jazda, to powinien być zakup. Pytanie, ile z tych jazd odbyli ludzie, którzy byli zainteresowani tylko jazdą :). Obstawiam, że to znacznie większy %, niż w przypadku BMW.
 
Ostatnia edycja:
No mój (a pewnie nie tylko) ulubiony sprzedawca był na szkoleniu na temat aspektów technicznych jak i zafundowano im jazdy na torze testowym
Podobno mieli do dyspozycji również auta konkurencji BMW i Audi (albo Merca, nie pamiętam) dla porównania.
No ale muszą popracować jeszcze nad miękkimi skillami właśnie.
 
Hahahahahaha, to mnie rozbawiło, autentycznie się uśmiałem :D. Koleś z marki, która w Europie sprzedała w roku 2015 39.255 samochodów podczas gdy Alfa 56.688 poucza kogoś na temat sprzedaży samochodów???!!! :D :D :D Ile ten kolega sprzedaje tych Lexusów miesięcznie 30? 50? 100? No przecież ja bym go śmiechem zabił. Czyżby Lexus planował obniżki cen o 30% w związku ze sprzedażą na granicy błędu statystycznego? :D

Radziu... proszę Cię... Europa to nie świat. Ja bym Cię zabił śmiechem, pokazując Ci takie np. zestawienie z roku 2015:

I to masz REALNĄ konkurencję dla niemieckiego segmentu premium.
 
Radziu... proszę Cię... Europa to nie świat. Ja bym Cię zabił śmiechem, pokazując Ci takie np. zestawienie z roku 2015:


Fair point, ale do cennika USA się nikt tutaj jakoś nie odnosił... Ale to też pokazuje, że cena ma na tym rynku niewielkie znaczenie, bo podejrzewam, że polityka cenowa Lexusa w USA i w Europie jest podobna - a w USA jest pełen sukces, a w Europie porażka.
 
Pewnie kiedy Samsung wypuszczał pierwszego Galaxy S, to w Cupertino też mieli ubaw, a gdyby im ktoś powiedział, że za 6 lat Samsung będzie sprzedawał telefony w cenie iPhone'a, a użytkownicy będą je traktować jako równych rywali, to by powiedzieli, że to się nie może udać...

No i prawdę powiedziałeś. "ZA 6 LAT będzie sprzedawał w cenie iPhone", bo te 6 lat poświęci na skuteczne podbijanie rynku wypuszczaniem coraz bardziej dopracowanych modeli (i sukcesywnie coraz droższych). I masz na talerzu całą różnicę pomiędzy podejściem Samsunga a FCA.
 
No i prawdę powiedziałeś. "ZA 6 LAT będzie sprzedawał w cenie iPhone", bo te 6 lat poświęci na skuteczne podbijanie rynku wypuszczaniem coraz bardziej dopracowanych modeli (i sukcesywnie coraz droższych). I masz na talerzu całą różnicę pomiędzy podejściem Samsunga a FCA.

Z tym się nietrudno zgodzić - i ja to cały czas powtarzam, samochód (zapewne) jest w porządku, cena (zapewne) również, ale cała otoczka DO WYMIANY.
 
[/LIST]

Fair point, ale do cennika USA się nikt tutaj jakoś nie odnosił... Ale to też pokazuje, że cena ma na tym rynku niewielkie znaczenie, bo podejrzewam, że polityka cenowa Lexusa w USA i w Europie jest podobna - a w USA jest pełen sukces, a w Europie porażka.

A jakie to ma znaczenie, że nikt się nie odnosił do jakiegoś tam cennika? Wyskoczyłeś z ilością sprzedanych modeli w Europie. I to zaniżoną. Bo wg:
http://newsroom.toyota.eu/newsrelease.do;jsessionid=E36FD8FD06552034128A32C5AD50E5C7?&id=4828&mid=1
Lexus sprzedał w Europie 64 tysięcy sztuk, o 20% więcej, niż w 2014.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra