Czyli jednak manipulator, o ograniczonych zdolnościach percepcji. A przy tym ignorant. No dobrze - może Belfer tego nie wykasuje, a zbyt wiele osób znowu się nie wkurzy.
*Tekst będzie zwierać i ironię i sarkazm.
Dowodzą tego,że auto się na razie nie sprzedaje.
Czyli masz te dane ile Giulii wyprodukowano, jaką ich część przeznaczono na promocję, a ile trafiło i od kiedy do sprzedaży?
Bo ja oprócz informacji
Integrale nie mam takiej wiedzy, poza tą że chodzi póki co tylko o
2.2D, i pierwsze
Q MT6 .
Wiem też, że produkcja ruszyła z końcem kwietnia (w sierpniu we Włoszech są wakacje i przerwy postojowe w firmach, choć jak ktoś tu pisał w FCA ograniczono ją do 2 tygodni). Ciekawe dlaczego - *żeby generować stratę?
Ilość salonów i zamówionych aut testowych w zestawieniu z ilością wyprodukowanych w danych miesiącach (maj, czerwiec lipiec, połowa sierpnia i wrzesień) aut pokazuje - przy znanej ilości produkcji dziennej/i znanym potencjale takiej produkcji - jaka część produkcji musiała trafić do autoryzowanych salonów FCA (jako demo).
Aby ocenić sprzedaż na rynku, trzeba mieć takie dane jak - gdzie i od kiedy oferowany jest model. *Choć widać, że wolisz swoje przeczucia.
Danych o zamówieniach też chyba nie masz, ale pewnie *czujesz, że jest źle, bo nie widziałeś... jak Giulii w swoim tournee po Europie.
Informacje z FCA o tym, że 60% klientów to dla AR nowi nabywcy nie zwróciła twojej uwagi.
celem działalności gospodarczej jest ZYSK. Celem produkcji samochodów jest ICH SPRZEDAŻ.
Geniusz, czysty geniusz. * Szczęśliwie rozpoczyna się tydzień noblowski.
Oba te czynniki obecnie niestety ie występują,
Czyli po dieslowskiej aferze VAG-a i nastrojach z nią związanych, a także nastawieniem samych sprzedawców do diesli (zwłaszcza VAG-a, który zarzucił część projektów z nimi związanych na rzecz rozwiązań hybrydowych) uznałeś, że sam 2.2D w Giulii załatwi sprawę, i to w 4 miesiące realnej produkcji.
Nie wymyślam, a myślę. A to różnica, której najwyraźniej nie znasz.
powinna sprzedawać 400 tysięcy aut rocznie
* 600 byłoby jeszcze lepiej, a 800... to dopiero - i to tylko 2.2D
ile lat można opóźniać, inwestować i czekać? Nie ma zysku, nie ma biznesu: na tym polega rynek.
Przejrzyj informacje z Paryża (jest taki temat obok, o faktach, choć wiem że tam nie zaglądasz, ale nigdy nie jest za późno), bo *najwyraźniej i tego nie zauważyłeś, chyba, że uważasz że Marchionne i FCA zaplanowali w ten sposób ostatecznie pogrążyć AR i sprawić ci satysfakcję.
start był gorszy od najgorszych oczekiwań.
Czyli?
Cała nadzieja w tym, że to wszystko ruszy ale MUSI ruszyć szybko, bo inaczej nikt złamanego szeląga nie wyda na utrzymanie i rozwój marki. Będzie casus Lancii.
No co ty??? Wow!
Czyli jednak dostrzegasz taką możliwość - zwłaszcza teraz kiedy (jak pisaliśmy o tym ja,
Belfer czy
Ludvigus) pojawiły się tworząc de facto ofertę, wersje benzynowe oraz kolejne diesle, wchodzą wersje eco i biznesowe, a AR rozpoczyna faktyczną kampanię sprzedaży - mając w perspektywie nieodległy już salon w Los Angeles i sprzedaż w USA w 2017 r.
*Jeśli tak to, to brawo!!!
produkują, różne modele, wersje, odmiany.
No tak, bo Giulia ma tylko:
R4 2.2D - MT6 / AT8 - 136 / 150 / 180 / 210 KM - bez mechanizmu lub z Q2 / Q4
R4 2.0 - AT8 - 200 / 280 KM - bez mechanizmu lub z Q2 / Q4
V6 2.9 TB Quadrifoglio - MT6 / AT8 - 510 KM
w wersjach Giulia, Super, Veloce, TI, Bussines, AE (eco)
to lepsze niż nieustanne słuchanie.
Twojego ciągłego "jojczenia" i uciekania od faktów, które mu zaprzeczają.
Przepracuj więc coś na tak (jak ci proponowałem, pytając o dane i liczby), choć to zdecydowanie trudniejsze.
Za kogo się masz, z tym lekceważącym stosunkiem do Marchionne? On jest szefem FCA, zatem nie sądzę żebyś w czymkolwiek mógł się zbliżyć do takiego człowieka, i to w każdym wymiarze, bo gdyby tak było nie wylewałbyś tu swych miałkich żalów - jak sugerują niektórzy - pod różnymi nickami - tylko był na jego miejscu.