[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Każdy model ma takie biedniejsze wersje w katalogach. 159 też bywały z klima manualną i korbkami z tyłu oraz bez multifunkcji i listew metalowych.
Masz rację. Były takie wersje ale tylko w cenniku (Impression), bo żaden dealer się nie odważył ich pokazywać w salonie :D
 
Masz rację. Były takie wersje ale tylko w cenniku (Impression), bo żaden dealer się nie odważył ich pokazywać w salonie :D

A Ganinex zaryzykował :D
Podobno czekają na nową demówkę - bo obecnie to jedyny egzemplarz dostępny na salonie.

Każdy model ma takie biedniejsze wersje w katalogach. 159 też bywały z klima manualną i korbkami z tyłu oraz bez multifunkcji i listew metalowych. Ty nie kupisz ale np flotom jest obojętne, czy we wnętrzu będzie prestiż i przepych. W jednej ze znanych mi firm pracownicy mają nowe Toyoty z USB, GPS ale np bez światełek w bagażniku i z korbkami oraz zaślepkami w miejscu gniazd 12V...

Flotom, albo np. Policji - w końcu 159-tki się sprawdziły, a wersji QV, w przeciwieństwie do Włoch raczej nie kupią :D
78.jpg
 
Ostatnia edycja:
Masz rację. Były takie wersje ale tylko w cenniku (Impression), bo żaden dealer się nie odważył ich pokazywać w salonie :D

Przez mój garaż co chwilę się przewijają takie 159. Nawet w moim mieście jest co najmniej 2 prawie najuboższe. Dealer pokazuje co dostaje. Ja bym takiej ni kupił ale podejrzewam, że takie wersje to jakiś tam promil produkcji.
 
To, co pisałem:
"Yes, the regular rear-wheel drive chassis shares its big brother, the Quadrifoglio’s, direct and precise handling and well-controlled ride"

Bazowa Giulia jeździ z grubsza tak samo, jak wersja Q, czyli BARDZO DOBRZE. Zadziwiające jest też:

"Feels, looks and smells like an upmarket Italian saloon which a cousin of Ferrari should. Lots of real leather and not any brittle plastic in sight."

Może jakaś specjalna wersja na rynek US albo niższe standardy w porównaniu do EU...
 
To, co pisałem:
"Yes, the regular rear-wheel drive chassis shares its big brother, the Quadrifoglio’s, direct and precise handling and well-controlled ride"

Bazowa Giulia jeździ z grubsza tak samo, jak wersja Q, czyli BARDZO DOBRZE. Zadziwiające jest też:

"Feels, looks and smells like an upmarket Italian saloon which a cousin of Ferrari should. Lots of real leather and not any brittle plastic in sight."

Może jakaś specjalna wersja na rynek US albo niższe standardy w porównaniu do EU...

no jak to wnętrze jak na obrazku wnętrza tutaj :
96.jpg


to się nie ma co dziwić.
Inna sprawa, że w Europie poprzeczka jest wyżej chyba jeśłi chodzi o materiały i design wnętrza, więc ich może nasz standart zachwycać (edit - poprawka). Dochodzi jeszcze dreszczyk elitarności, wyjątkowości, powrotu marki, bliskości z Ferrari itd.
 
Ostatnia edycja:
Europejscy klienci są najbardziej wymagający jeśli chodzi o jakość i "handling" auta więc jeśli u nas coś OK, to tym bardziej będzie wszędzie indziej.
 
A propos USA, w temacie obok #305 wrzuciłem dziś dwa linki z prezentacji (10 i 20 min), warto posłuchać i zwrócić uwagę czym jeżdżą i co stoi na parkingu.
Wygląda na to, że FCA przygotowało się tam do przedstawienia Giulii.
 
Ostatnia edycja:
To, co pisałem:
"Yes, the regular rear-wheel drive chassis shares its big brother, the Quadrifoglio’s, direct and precise handling and well-controlled ride"

Bazowa Giulia jeździ z grubsza tak samo, jak wersja Q, czyli BARDZO DOBRZE. Zadziwiające jest też:

"Feels, looks and smells like an upmarket Italian saloon which a cousin of Ferrari should. Lots of real leather and not any brittle plastic in sight."

Może jakaś specjalna wersja na rynek US albo niższe standardy w porównaniu do EU...

Większość aut z EU trafiających na runek USA robi furorę wykonaniem i materiałami. Wsiądźcie do przeciętnego amerykańca a zobaczycie o czym piszę. Nawet flagowe sedany i sportowe modele mają tak fajansiarskie materiały i ich spasowanie, że nie dziwią mnie dobre opinie o Giulii. Poza tym dziennikarze tam nie dostali wersji najuboższych do testowania.
 
Wystarczy spojrzeć na całą paletę aut produkowanych na EU/USA na przestrzeni lat i wszystko widać jak na dłoni - gorsze zawieszenia, gorsze hamulce, gorsze materiały. Subaru Impreza czy Ford Focus to zupełnie inne auta na obu rynkach.
 
Wziąłem przed FL, który jak na razie mówią, nic nie wnosi oprócz zmian stylistycznych i wyższych znacząco cen. A model jest na rynku od 2013 roku. Proponuje poczytać i posprawdzać najpierw, co tyczy się też osiągów. O stylistyce się nie dyskutuje, każdemu podoba się co innego.

Pozdrawiam
Paweł

Byłem dziś w Katowicach, w salonie Lexusa. Słyszałem że odbierasz auto za jakiś tydzień :D Pojeździłem dziś ISem 300h. Auto bardzo mi się podoba od strony stylistycznej. Nie czuć jedynie tych ponad 220KM, ale i tak auto zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Poza tym podejście w salonie do klienta, dostępność aut testowych, możliwość dostania auta na weekend. Tak się zdobywa klienta. Ale na tym zakończę, bo w końcu to forum Alfy Romeo.
Reasumując, czas mnie nie goni, obecne wozidło planuję zmienić najszybciej za rok, więc czekam na Veloce 280KM z AT8 i może wrócę do Alfy.
 
Szczerze mówiąc, to pod względem stylistycznym nie wiem jak można patrzeć na lexusa IS jako konkurencji dla Giulii. To auto, w przeciwieństwie do włoszki, jest uosobieniem stylistycznej tandety. To auto rzuca się w oczy, ale w negatywnym tego znaczeniu. Ja rozumiem, że o gustach się nie dyskutuje, ale są pewne granice, jak skarpetki do sandałów :D
 
Ostatnia edycja:
A jednak. Stylistyka albo się podoba, albo nie ;) Ale gdybym dziś miał wybrać z tego co oferuje Alfa i Lex, to niestety Alfa nadal nie ma czego zaoferować dla przeciętnego człowieka z budżetem ~200k pln. Dlatego czekam (tak jak pisalem) na Veloce 280KM
 
A jednak. Stylistyka albo się podoba, albo nie ;)

Sorry, ale lexus to zbiór pozlepianych elementów, które do siebie nie pasują. Płaski jak stół bok z dziwnie doklejonymi tylnymi błotnikami, które nijak nie zgrywają się z resztą nadwozia i dziwnie wyprofilowanym progiem, który też po prostu nie pasuje. Dolna linia szyb dziwnie zadarta z tyłu, gdzie ten zabieg nie zgrywa się żadnym innym elementem. Już pominę przód i tył, bo to niech będzie, jest kwestia gustu, ale ten samochód, to stylistyczny potworek. Są samochody piękne, przeciętne, nawet brzydkie, ale generalnie większość z nich jest stylistycznie spójna, tworzą harmonijną całość i trzyma się to jakiegoś kanonu. Lexus niestety nie :P
 
No i bardzo dobrze, że masz takie zdanie. Bo dzięki temu jedne osoby kupują Alfy, a inne osoby coś diametralnie odmiennego. Ważne aby z wybory być zadowolonym ;)
 
Widziałem pod ADF'em trzy Giulie (niestety salon byl zamkniety bo w niedziele wpadlem).
Ogólne wrażenie bardzo pozytywne, w środku (zagladajac przez szybe) wyglada wszystko schludnie, tak jak lubie.
Najbardziej podobala mi sie krwista czerwien...

No ale... prosze Was- zderzak z blotnikiem tak spasowany jakby małpa w dzungli to montowala :P Mam nadzieje, ze to poprawia



P.S. Swoja droga mozna na dzien dobry wolac o dodatkowy rabat, bo przeciesz kazdy szwagier janusz stwierdzi, ze bita :D
 
Paradoksalnie, po powrocie do mojej Julki, fakt, że w wersji ze skórą, pakiet QV itd, poczułem się jakby hm... bardziej luksusowo.

Miałem dokładnie to samo odczucie po oględzinach Giulii.

Sent from my SM-G928F using Tapatalk
 
Amortyzatory
Powrót
Góra