Dokładnie tak samo robią inne marki. Pracowałem w GM Poland i myślisz, że polskie policyjne Insignie, dawniej Vectry czy choćby teraz Corsy to wersje specjalne oferowane przez fabrykę? Oczywiście, że nie. Wersje specjalne ze względu na swoje przystosowanie do służby są znacznie droższe i w Polsce w takim wypadku dealer (bo w 90% przypadków importer nie prowadzi sprzedaży detalicznej, więc swoją ofertę składa de facto przez któregoś z dealerów) jest skazany na przegraną bo cena to z reguły kryterium z zdecydowanie największą wagą.
Są to zwykłe golasy spełniające wymagania SIWZ zapisane w przetargu z dokładanym osprzętem. A potem są problemy z akumulatorami (bo seryjny alternator nie jest w stanie obsłużyć wszystkich urządzeń), układami napędowymi, turbinami, itp. Wersje specjalne są przygotowane do intensywnej eksploatacji. Tylko, że na to są osobne budżety na eksploatację. Także uwierz mi, że nie tylko do FCA służby mundurowe mają uraz

Jaki kraj i jego wymagania taki produkt oferowany.
No i obrażać się mogą, ale do służb to przetargi publiczne zawsze, więc jeśli FCA złoży najtańszą ofertę spełniającą wszystkie wymagania to wyjścia mieć nie będą