Miałem dzisiaj okazję pojeździć kilkadziesiąt minut Giulią Q i muszę przyznać, że to naprawdę świetne auto. Układ kierowniczy i zawieszenie to prawdziwy majstersztyk, auto zachowuje się dokładnie tak jak się od niego oczekuje. Przy tym absolutnie nie jest przesadnie twarde czy taczkowate - jedzie się bardzo wygodnie i komfortowo. Nie widziałbym problemów, aby pokonać tym autem długą trasę. W trybie N to tak jak napisał jasio79 bardzo cywilizowane auto i nawet kobieta sobie nim krzywdy nie powinna zrobić. W trybie D jest to zupełnie inne auto, a w Race robi się prawdziwy potworek. Z racji jednak niskiej temperatury, opon zimowych i braku doświadczenia w jeździe tak mocnym autem pozwoliłem sobie przejechać w trybie Race jedynie króciutki prosty kawałek po ekspresówce. Nie mniej jednak dźwięk wydechu i reakcja na gaz w tym trybie są bardzo kuszące

Silnik jest fantastyczny i niesamowicie elastyczny. Dwójka z przodu pojawia się bardzo szybko, a przy tej prędkości auto w ogóle nie przestaje przeć do przodu. Utrata uprawnień w tym aucie jest kwestią czasu

Do tego wygłuszenie i odizolowanie auta jest na bdb poziomie - z jednej strony mamy idealne czucie auta, z drugiej co się spojrzy na licznik to wydaje się, że znacznie przekłamuje. No może gdyby nie te szybko doganiane samochody z przodu

Silnik ciągnie o dziwo do samego końca obrotów mimo dwóch turbin, za pierwszym razem trochę zaskoczyło mnie odcięcie, bo nie patrzyłem na obrotomierz a auto do samego końca przyspieszało. Z dołu możnaby się trochę na siłę przyczepić do minimalnej turbodziury, przy depnięciu w podłogę z niskich obrotów mija krótka chwila zanim auto wyrwie do przodu. Ale to jest w zasadzie szczegół i czepianie się dla czepiania. Wiadomo, że to nie jest wolnossące V8 i cudów nie ma przy doładowanym silniku, ale jest co najmniej świetnie. Jeżeli chodzi o ergonomię to ja nie mam jakichkolwiek zastrzeżeń, wszystko jest wygodnie i pod ręką, pozycja za kierownicą jest bdb - siedzi się naprawdę nisko a kierownica rewelacyjnie leży w dłoniach. Mam 187cm wzrostu, ważę ok 100kg i bez problemu zająłem komfortową pozycję. Na tylnej kanapie za sobą bez problemu się mieszczę i nadal miałem około 10-15cm zapasu na wysokości kolan, więc tutaj spory progres względem 159, w której to mieszczę się za sobą na styk. Materiały generalnie bardzo dobre - miękkie, przyjemne i dobrze spasowane. Mimo wrednych prób naciskania wielu elementów czy ciągnięcia za drzwi jakiegokolwiek skrzypienia brak. Jedyne do czego bym się przyczepił to ten plastik na dolnej części boczków drzwiowych.... Do tej pory nie chciało mi się wierzyć w te wszystkie opinie, ale rzeczywiście ten plastik nie przystoi w takim aucie. Podobną skorupę znajdziemy chociażby w Ducato.... Nie wiem ile na egzemplarzu zaoszczędzili w ten sposób, ale mam nadzieję, że po liftingu to poprawią. Poza tym niuansem wykończenie na wysokim poziomie. Bagażnik rzeczywiście jest niewielki i tutaj niestety nie chce mi się wierzyć w dane katalogowe. Chyba, że te katalogowe litry uwzględniają również ten wielki styropian pod podłogą, bo bagażnik w 159 SW do wysokości rolety sprawia wrażenie znacznie większego, mimo że dane mówią co innego.
Jeździłem oczywiście manualem i uważam, że skrzynia działa nieźle. Po wszystkich opiniach spodziewałem się, że będzie gorzej, ale było naprawdę przyzwoicie. Głównie sprawna zmiana z 1 na 2 wymaga wprawy, ale z każdą zmianą szło to coraz lepiej. Jednak zdecydowanie wolałbym w tym aucie 8-biegowego ZF'a

Może w przyszłym roku uda się taką Giulią przejechać.
Podsumowując wg mnie auto jest naprawdę warte grzechu i takiego powrotu Alfy oczekiwałem. Mimo niewątpliwej urody 159 te samochody dzieli technologiczna przepaść. Przesiadka z powrotem do 159 JTDm przez pierwszych kilka kilometrów była hmmmm... dziwna
Jeśli cywilne Giulie mają choć w połowie tak dobrze działający układ kierowniczy i zawieszenie to jest to dla petrolheada naprawdę świetny wybór. Uważam, że przy tej masie już bazowa 200KM benzyna będzie jeździła co najmniej dobrze, a Veloce powinno być naprawdę szybkie.