[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Na pewno ludzie kupujący 320d patrzą na prędkość maksymalną... Ważne, żeby było te 2 z przodu i tyle. Prędzej potencjalny nabywca będzie się jarał przyspieszeniem 0 - 100.
 
Tak więc strategia Alfy jest bardzo dobra. Oni dążą do zmiany wizerunku Alfy z producenta ładnych i awaryjnych aut na producenta najszybszych aut. I jak widać w przypadku Giulii to zadziałało.

zadziałało bo Twoi koledzy poczuli szacunek?
czy wielkość sprzedaży osiąga się, produkując auta najszybsze?
czy szacunek Twoich kolegów ma przełożenie na sprzedaż?

Intrygujący tok myślenia.

- - - Updated - - -

Będzie szansa na merytoryczna wymianę poglądów
Pozdrawiam forumowiczów (trzymamy kciuki za Gulię)

Rozumiem, że trzymanie kciuków za Giulię jest merytoryczną wymianą poglądów?

Równie intrygujące.

- - - Updated - - -

Na pewno ludzie kupujący 320d patrzą na prędkość maksymalną... Ważne, żeby było te 2 z przodu i tyle. Prędzej potencjalny nabywca będzie się jarał przyspieszeniem 0 - 100.

bardzo rozsądna wypowiedź Panie Radku. Pamiętam, jak ganiałem w krótkich spodenkach zaglądaliśmy przez szyby do samochodów w jednym celu: zobaczyć, ile ma na liczniku... Czyli "ile wyciągnie". Dorośli ludzie już na takie nieistotne bzdety nie zwracają uwagi. Auto z mocnym silnikiem, duiżym momentem obrotowym i doładowane, z pewnością bez wysiłku przekracza 200 km/h i tylko to jest istotne. Kluczowe jest JAK to robi, jak szybko, dynamicznie, płynnie, elastycznie.

Dyskusja czy ma 240 czy 250 i robienie z tego problemu, to dziecinada.
 
Wybierając obcne auto którym jeżdżę, czyli Lancię, nawet nie wiedziałem jaką ma V max. Okazuje się, że ma 240km/h. Koni mam deczko więcej od Veloce. Ile razy jechałem z tą prędkością - nigdy. Bo po co.
 
Na pewno ludzie kupujący 320d patrzą na prędkość maksymalną... Ważne, żeby było te 2 z przodu i tyle. Prędzej potencjalny nabywca będzie się jarał przyspieszeniem 0 - 100.


A no i jeszcze jest kwestia tego z czego się przesiadamy, czy co mamy obok w garażu. Jak to przesiadka - zamiast czegoś innego, to głupio faktycznie żeby miało mniej czegoś - mniejsze przysp, mniej Vmax czy mniej cylindrów.
 
Giulia ma kilka niedociagniec przy pasowaniu niektorych elementow np. spryskiwacze reflektorow i nie wiem co oni zrobili przy szybie na drzwach jakby karton pomalowali na czarno i tam przykleili. Ale w zasadzie mam to w dupie :) QV kosztuje tyle co RS3 majace momentami materialy we wnetrzu jak w Fiacie 500X

Cikawe jak bedzie se sprawowac jednstka 2.0 T. Taka biala mi sie marzy z duzymi felgami :)

szkoda ze logo Alfy jak na kierownicy w jednym kolorze nie zastosowali na karoserii. Bardzo mi sie ta koncepcja podoba.

- - - Updated - - -

Tu właśnie chodzi o te cyferki bo 250km/h to jest taka bariera którą osiąga kupę samochodów z oferty Audi BMW czy Merca do których che się równać Giulia i nie mowa tu nawet o jakiś topowych wersjach.

przy vmax auta praktycznie juz nie przyspieszaja. W autach rajdowych mozna ustawic vmax na poziomie 180km/h tylko ze one caly zakres robia w kilka sekund do konca a nie ostatnie 30km/h w minute. nie ma co sie patrzec na niemcow. Moje punto pojedzie maks 235km/h jechalem tak tylko raz zeby sprawdzic bo przyspiesza do 200 i wlasciwie jakbym tu mial blokade to nic bym nie stracil. pozniej to juz jest tylko niepotrzebna sruba.
 
Ostatnia edycja:
Po głębokim namyślę postanowiłem zweryfikować swoje nastawienie, zmienić podejście, dostrzec plusy i dobre strony. Zawróciłem ze złej drogi. Od dziś już tylko miłość i zgoda.
Niniejszym więc odwołuję swoje opinie, paląc się ze wstydu, i oznajmiam:
1. Giulia sprzedaje się świetnie, tak, jak tego oczekiwała firma i my, fani marki.
2. W Giulii nie ma żadnych stylistycznych zapożyczeń, a już broń boże z beemy. Auto ma świeżą, nowatorską linię i unikalne, typowe dla alfy, rozwiązania stylistyczne. Niewątpliwie wyróżnia się na ulicach na duży plus.
3. Znakomicie, że jest takie szybkie, szkoda tylko, że w wersji veloce prędkość nie osiaga 250 a jedynie 240 km. Wierzę, że w czasie liftingu zostanie to poprawione.
4. W wersji 150 KM diesla nie drży lewarek, opinie o jego drżeniu są wymyślone i podłe.
5. Stopniowe wprowadzanie wersji silnikowych ma uzasadnienie i głębszy sens: daje pewność, ze każda wersja będzie dopieszczona i niezawodna.
6. Polityka marketingowa firmy jest właściwa i skuteczna. Już nawet właściciele BMW decydują się sprzedaż niemieckie czołgi i kupić Giulię.
7. Warto było czekać kilka lat, bo powstał samochód unikalny, piękny, szybki i niezawodny, który podbije Europę i zrobi świetny wynik finansowy dla firmy.
8. Poprzednik, czyli ciężka, gruba, powolna i mocno oplowska 159, była pomyłką techniczną i stylistyczną firmy, na szczęscie jest sprzedaż była rynkową porażką.
9. wszystkich urażonych fanów i sympatyków przepraszam i obiecuję bić brawo i cieszyć się z każdej napotkanej na ulicach Polski i Europy Giulii.
 
Cyferki i o to chodzi. Jak się robi auto, które ma dorównać konkurencji to się nie strzela w stopę. Dla mnie 240km/h zamiast wspomnianych 250km/h jest właśnie tym "cyferkowym błędem".

Fakt większość jak się tu wypowiada nie jeździ lub rzadko jeździ z taką prędkością. Część nawet nie planuje sprawdzać tego i szacun im za to, ale skoro konkurencja bezpośrednia ma na 250km/h kaganiec to się równa do niej.

Trochę to jak nowy mustang niby ponad 400KM pod maską, a Vmax 250km/h i nie ma dalej dyskusji. Patrząc na zegary do 260km/h Giulii veloce jest już prawie przekonany, że to zrobili.
Jeden kupi takiego Mustanga, a drugi Camaro bez ogranicznika.

Osobiście wychodzę z takiego założenia, i mam ku temu prawo. Bezsensowne posunięcie w mojej opinii.


Tyle w temacie.
 
Ja tam wolę lepsze przyspieszenie (z którego częściej się korzysta) niż top speed. Więc dla mnie te cyferki są ok :)
Zobacz, że 280KM Giulia ma lepsze przyspieszenie niż 335xi, które ma 300+ koni.
 
Jeśli to faktycznie zamysł konstruktorów świadomy - redukujemy Vmax, ale mamy dzięki temu lepsze przyspieszenie - to nic tylko pochwalić takie podejście, bo przyspieszenie ma znaczenie, a nie Vmax w aucie , które ma nawiązywać do istoty tej marki i które się promuje rekordami na torach, a nie "rekordami" prostej.
 
Jeśli faktycznie zastosowano krótsze przełożenia, to pytanie jakie obroty będą na najwyższym biegu przy 140 km/h? Czy przypadkiem pochodną krótkich biegów nie będzie nadmierny hałas w kabinie.
 
Jeśli faktycznie zastosowano krótsze przełożenia, to pytanie jakie obroty będą na najwyższym biegu przy 140 km/h? Czy przypadkiem pochodną krótkich biegów nie będzie nadmierny hałas w kabinie.

Przy 8 biegach to nie powinno być problemem. I zgadzam się z przedmówcami, nikogo powaznego różnica w Vmax przy wartościach rzędu 240-250 nie interesuje. Takie prędkości sie osiąga raz, może dwa razy, żeby sprawdzić, podjarać się i dalej jeździć jak człowiek :P Tylko niech nikt nie wyjeżdza z bajkami o niemieckich autostradach.
 
Mam tę samą skrzynię AT8 w Lanci i przy niecałych 160km/h jest 2000 RPM. Pokrywa się to, z tym co pisał Belfer gdy testował Giulię.
 
Ostatnia edycja:
News: FCA oszukiwało z normami spalin w dieslach na rynku amerykańskim (nie mam postów na linka :()

Oby to nie był gwóźdź do trumny FCA
 
Ostatnia edycja:
News: FCA oszukiwało z normami spalin w dieslach na rynku amerykańskim (nie mam postów na linka :()

Oby to nie był gwóźdź do trumny FCA

LOL - tak samo oskarżyli Renault, a jednocześnie twierdzą, że samochody spełniają normy i nie ma potrzeby ingerencji :/ Ktoś chyba chce tu sobie zarobić na sprzedaży akcji :P
 
Są wyniki AR w Polsce za 2016 rok. Sprzedano łącznie 699 sztuk Alf w tym Giuli 81 (5 sztuk wersji Q). Jak na nasz biedny kraj to myślę że nie tak źle ;)
 
Są wyniki AR w Polsce za 2016 rok. Sprzedano łącznie 699 sztuk Alf w tym Giuli 81 (5 sztuk wersji Q). Jak na nasz biedny kraj to myślę że nie tak źle ;)

Jak na polmozbytowski sposób sprzedaży i promocji to nieźle. Jakiś miesiąc temu wysłałem ponownie zapytanie o ofertę przez stronę AR. Poza tym, że zadzwonił ktoś z infolinii, to żywy duch się do mnie nie odezwał w sprawie konkretów. Czekam dalej ...
Nie będę ględził jak pewien przemądrzalec z forum, bo napisałem to już raz. Powtórzę tylko, że uzdrowienie AR należało zacząć od zwolnienia 80% tych fiatowsko-polmozbytowskich managerów, bo to co oni wyprawiają wprawia w dobry nastrój wszystkich w BMW, Audi, Volvo czy Mercedesie. Ale tego ruchu, jestem pewien, my się nie doczekamy.
 
Polecam nowy odcinek Grand Tour :D W końcu doczekaliśmy się prezentacji Alfy.

Koń się zachwyca, a na koniec zadeklarował, że kupi Q. Zrobił pewnie lepszą reklamę, niż całe FCA :P
 
Ostatnia edycja:
Jak na polmozbytowski sposób sprzedaży i promocji to nieźle. Jakiś miesiąc temu wysłałem ponownie zapytanie o ofertę przez stronę AR. Poza tym, że zadzwonił ktoś z infolinii, to żywy duch się do mnie nie odezwał w sprawie konkretów. Czekam dalej ...
Nie będę ględził jak pewien przemądrzalec z forum, bo napisałem to już raz. Powtórzę tylko, że uzdrowienie AR należało zacząć od zwolnienia 80% tych fiatowsko-polmozbytowskich managerów, bo to co oni wyprawiają wprawia w dobry nastrój wszystkich w BMW, Audi, Volvo czy Mercedesie. Ale tego ruchu, jestem pewien, my się nie doczekamy.
Tak. W PL obsługa fiata i pochodnych została w czasach PRL.

Wysłane z mojego SM-A500FU
 
Polecam nowy odcinek Grand Tour :D W końcu doczekaliśmy się prezentacji Alfy.

Koń się zachwyca, a na koniec zadeklarował, że kupi Q. Zrobił pewnie lepszą reklamę, niż całe FCA :P
Miałem tylko czas zobaczyć samą recenzję i fatycznie na jej koniec powiedział, że kupi Q ale zobaczyl 4C i miał dylemat. Czy na koniec odcinka bylo jeszcze jakieś info w tej sprawie, że którąś wybrał?

Samą Alfe ocenił fantastycznie ale czas na torze był wolniejszy niż rywala z Nemiec ale tor był mokry.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra