[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z drogami w Niemczech nie jest tak różowo...autostrady na zachodzie kraju są jako tako ale dawne NRD to tak już średnio, nie mówiąc o drogach w miastach..tam to już jest bardzo podobnie do Polski.
Jeżdżę kilka razy w roku do wschodnich Niemiec i drogi mają bez porównania lepsze. Zarówno drogi lokalne jak w miastach, Wrocław to przy tych drogach pole bitwy, podobnie jak wiele lokalnych dróg na Dolnym Śląsku. Oczywiście jest się do czego przyczepić, ale to co mamy w Polsce to jest tragedia.
Autostrad nie porównuję, bo w Polsce tam gdzie są i gdzie ja jeżdżę to mamy je w bardzo dobrym stanie.

Generalnie jeżdżąc Alfą po Niemczech w ogóle nie czuć tego, że mamy jakieś sztywniejsze zawieszenie.
 
Fawkes, masz totalnie odrealnione spojrzenie na motoryzacje. Wymieniasz rózne auta, z zupełnie różnych segmentów, o zupełnie różnej charakterystyce i w zupełnie różnych przedziałach cenowych żeby podpierać jakies tezy.

Jak można porównywać Aston Martina z V12, superauto za ponad bańke, do cywilnych samochodów? Co to jest za argument?
Zawieszenie "miękkie ale twarde" z jaguarów znam, i owszem, generalnie prowadzą się bardzo dobrze jak na wielkie krowy, ale to nadal jest lata świetlne od takich aut jak Giulia czy BMW M3.

Po prostu nie ma takich aut, jakie ty byś chciał. To, ze dwuosobowe superauto może się dobrze prowadzić z dużym silnikiem, a ogromny dżag może być bardzo komfortowy, a Giulia może się pięknie składać w zakrętach, to nie znaczy, że może istnieć samochód, który łączy te trzy cechy. No ta dyskusja zahacza o absurd normalnie.
 
Jeżdżę kilka razy w roku do wschodnich Niemiec i drogi mają bez porównania lepsze. Zarówno drogi lokalne jak w miastach, Wrocław to przy tych drogach pole bitwy, podobnie jak wiele lokalnych dróg na Dolnym Śląsku. Oczywiście jest się do czego przyczepić, ale to co mamy w Polsce to jest tragedia.
Autostrad nie porównuję, bo w Polsce tam gdzie są i gdzie ja jeżdżę to mamy je w bardzo dobrym stanie.

Generalnie jeżdżąc Alfą po Niemczech w ogóle nie czuć tego, że mamy jakieś sztywniejsze zawieszenie.

W Polsce nie ma autostrad. To co my mamy to są ekspresówki najwyżej tylko z ogrodzone siatką;-) Autostrada to jest droga na której auta mogą jeździć tak jak zostały stworzone czyli bez ograniczeń!
Na dobrej Autobahnie każdy zakręt jest mega wyprofilowany - jak na torze - a u nas wyrzuca cie przy lekkim łuku.
 
Pytałem, o Giulię bo ona po prostu mi się podoba i czuje przywiązanie do AR (inaczej bym już dawno poszedł np. w Jaguara). Poza tym lubię sportowe sedany własnie dlatego że dają trochę poczucia prędkości, ale tez oferują w miarę sensowny komfort jazdy, a nie trzęsawkę i palpitacje serca na każdej nierówności.
Jakbym chciał auto typowo sportowe to bym kupił Ferrari albo Lambo.

P.S. Wg mnie Giulia Q nie jest żadną bezkompromisową wersją - gdyby taka była, nie miałaby tak małego silniczka. 2.9? Naprawdę? Skoro miało być TOP to powinno być tam co najmniej V8 z 4 albo 5 litrami. To minimum. No i na pewno nie Turbo. Ja wiem że w Giulii to turbo działa całkiem dobrze...ale nadal to jest turbo... Wysokoobrotowy wolnyssak zawsze będzie fajniejszy do jazdy.
tylko przy V8 4-5L to byłby ciężki przód i dupa ze świetnego prowadzenia. Już kiedyś zrobili coś takiego i potem obrywali - Alfa Montreal. Przecież 2.9biturbo to silnik alu, do tego pokrywa silnika carbon, wszstko po to żeby być blisko 50:50 rozłożenia masy. Tu nie jest tak łatwo to osiągnąć jak w dedykowanych sportowych autach, to ciągle sedan którym można z rodziną pojechać na wakacje albo używać na codzień.
 
Fawkes, masz totalnie odrealnione spojrzenie na motoryzacje. Wymieniasz rózne auta, z zupełnie różnych segmentów, o zupełnie różnej charakterystyce i w zupełnie różnych przedziałach cenowych żeby podpierać jakies tezy.

Jak można porównywać Aston Martina z V12, superauto za ponad bańke, do cywilnych samochodów? Co to jest za argument?
Zawieszenie "miękkie ale twarde" z jaguarów znam, i owszem, generalnie prowadzą się bardzo dobrze jak na wielkie krowy, ale to nadal jest lata świetlne od takich aut jak Giulia czy BMW M3.

Po prostu nie ma takich aut, jakie ty byś chciał. To, ze dwuosobowe superauto może się dobrze prowadzić z dużym silnikiem, a ogromny dżag może być bardzo komfortowy, a Giulia może się pięknie składać w zakrętach, to nie znaczy, że może istnieć samochód, który łączy te trzy cechy. No ta dyskusja zahacza o absurd normalnie.

Bo widzisz, ja się nie ograniczam i nie zamykam w jakichkolwiek ramach, nie uznaję segmentów, podziałów, nie patrzę na ceny, opłacalność czy tym podobne...
Ja patrze na motoryzacje swoim okiem... coś mi się podoba lub nie...jest fajne lub nie...jeździ przyjemnie lub nie.
Ja nie wymagam by auto łączyło idealnie i w pełni ww. 3 cechy... ale by zachowywało na tyle cząstkę każdej z nich, by jazda dawała przyjemność.
159 na prostej drodze jeździ fajnie,a le byle nierówność i robi się strasznie, zbyt strasznie jak na to co oferuje w ramach tzw. "cuore sportivo".
Dlatego widząc te 19tki w Giulii Q, cienkie jak pergamin, zacząłem się zastanawiać, czy takie auto ma jakikolwiek sens (wg mnie to mogli zrobić te koła z drewna i obić stalowym paskiem jak w powozie - wiem, przesadzam, ale tak to wygląda wg mnie).

Porównuję tak samochody (ALfę za 300tys do Astona za 1,5 bańki), bo wg mnie trzeba równać do najlepszych i dążyć do perfekcji a nie mówić: "chcę być szybki, więc nie mogę być komfortowy, bo tak się nie da..." - trzeba kombinować by się dało! Trzeba się rozwijać, a nie bazować na tym co już było!

A co do uwag apropos SUVa, to jak patrzę na Stelvio First Edition (więc nie Q nawet), to tam ktoś wsadził 21 !!!! To jest dopiero chore!
 
Ostatnia edycja:
Na dobrej Autobahnie każdy zakręt jest mega wyprofilowany - jak na torze - a u nas wyrzuca cie przy lekkim łuku.
Czytam tak sobie, co tutaj dzisiaj napłodziłeś i miałem się nie odzywać, ale w końcu napiszę: pitolicie Hipolicie i to przez cały dzień.
 
tylko przy V8 4-5L to byłby ciężki przód i dupa ze świetnego prowadzenia. Już kiedyś zrobili coś takiego i potem obrywali - Alfa Montreal. Przecież 2.9biturbo to silnik alu, do tego pokrywa silnika carbon, wszstko po to żeby być blisko 50:50 rozłożenia masy. Tu nie jest tak łatwo to osiągnąć jak w dedykowanych sportowych autach, to ciągle sedan którym można z rodziną pojechać na wakacje albo używać na codzień.

Żeby pojechać na wakacje z rodziną to bym musiał chyba Grand Voyagera kupić;-)
W Giulii to najwyżej 2 osoby mogą podróżować! 159 ma podobne wymiary i ledwo z bagażami z żoną się mieścimy, a naprawdę nie bierzemy dużo rzeczy (2 walizki, mały plecak, torebka, torba fotograficzna, statyw, zapas płynów i narzędzi do samochodu).
 
A jeździłeś Astonem z V12 6-litrowym? Jak widać można się super prowadzić i mieć sensowny silnik.

Zaraz, zaraz, rozmawiamy o Giulii czy o Astonie Martinie, bo to dwie różne półki?
Porównujesz stricte sportowe coupe do sportowego sedana segmentu D...
Czyli, porównujesz coupe mające upchnięte silnik praktycznie za przednią osią i skrzynią przy tylnej osi z sedanem mającym silnik na przedniej osi razem ze skrzynią?
Na prawdę nie widzisz różnicy w tych konstrukcjach i ich wpływu na prowadzenie?

- - - Updated - - -

Bo widzisz, ja się nie ograniczam i nie zamykam w jakichkolwiek ramach, nie uznaję segmentów, podziałów, nie patrzę na ceny, opłacalność czy tym podobne...

Tylko przydałaby się przy tym jeszcze odrobina realizmu ;)
 
Zaraz, zaraz, rozmawiamy o Giulii czy o Astonie Martinie, bo to dwie różne półki?
Porównujesz stricte sportowe coupe do sportowego sedana segmentu D...
Czyli, porównujesz coupe mające upchnięte silnik praktycznie za przednią osią i skrzynią przy tylnej osi z sedanem mającym silnik na przedniej osi razem ze skrzynią?
Na prawdę nie widzisz różnicy w tych konstrukcjach i ich wpływu na prowadzenie?

Widzę i mówię, że skoro jedno rozwiązanie jest lepsze od drugiego to może to pierwsze należy wykorzystać a nie to drugie.

- - - Updated - - -

Zaraz, zaraz, rozmawiamy o Giulii czy o Astonie Martinie, bo to dwie różne półki?
Porównujesz stricte sportowe coupe do sportowego sedana segmentu D...
Czyli, porównujesz coupe mające upchnięte silnik praktycznie za przednią osią i skrzynią przy tylnej osi z sedanem mającym silnik na przedniej osi razem ze skrzynią?
Na prawdę nie widzisz różnicy w tych konstrukcjach i ich wpływu na prowadzenie?

- - - Updated - - -



Tylko przydałaby się przy tym jeszcze odrobina realizmu ;)

A najem się tym "realizmem"? Na co to komu skoro mówimy o jeżdżeniu autem dla samego jeżdżenia, dla przyjemności?
 
...
Normalnie przyznałbym Ci rację, ale... 159 szczerze mówiąc to nie jest aż tak "nieznośnie" precyzyjna, by była aż tak nieznośnie twarda.

No, tylko że ona wcale nie jest nieznośnie twarda, jest komfortowa wg mnie aż za bardzo i za bardzo nawet izoluje od drogi i otoczenia. Co jest niezłym kompromisem na co dzień.
A nieznośność precyzji wychodzi w bardziej nieznośnych warunkach, niż parkingowe, bo o omawianie takich Cię niestety posądzam, skoro Alfę z Bravą wyżej porównujesz i na równi stawiasz.
 
Bo widzisz, ja się nie ograniczam i nie zamykam w jakichkolwiek ramach, nie uznaję segmentów, podziałów, nie patrzę na ceny, opłacalność czy tym podobne...
Ja patrze na motoryzacje swoim okiem... coś mi się podoba lub nie...jest fajne lub nie...jeździ przyjemnie lub nie.
...
Ja nie wymagam by auto łączyło idealnie i w pełni ww. 3 cechy... ale by zachowywało na tyle cząstkę każdej z nich, by jazda dawała przyjemność.
...
Porównuję tak samochody (ALfę za 300tys do Astona za 1,5 bańki), bo wg mnie trzeba równać do najlepszych i dążyć do perfekcji a nie mówić: "chcę być szybki, więc nie mogę być komfortowy, bo tak się nie da..." - trzeba kombinować by się dało! Trzeba się rozwijać, a nie bazować na tym co już było!

A wiesz, że w realnym świecie - poza światem fantazji, obowiązują prawa fizyki? No i księgowi? :P
 
Widzę i mówię, że skoro jedno rozwiązanie jest lepsze od drugiego to może to pierwsze należy wykorzystać a nie to drugie.

Tylko, że przy projektowaniu czegokolwiek, trzeba mieć jakieś założenia.
Jeśli takim założeniem jest usportowiony sedan segmentu D zachowujący praktyczność, to nie upchniesz wielkiego silnika za przednią oś, a skrzyni nie dasz na tylną, bo najzwyczajniej nie ma na to miejsca :)

Z resztą, czy kiedykolwiek powstał sedan tego segmentu z silnikiem V12 pod maską? Ja nie kojarzę takowego...

A co do super prowadzenia Astona Martina, to szkoda, że nie ma wyników aktualnych modeli na Zielonym Piekiełku.
Jedyne, które widzę na liście to DBS z czasem o ponad 0,5 minuty gorszym od Giulii Q...

- - - Updated - - -

A najem się tym "realizmem"? Na co to komu skoro mówimy o jeżdżeniu autem dla samego jeżdżenia, dla przyjemności?

Chociażby na to, jak napisał Tomtrz, że w przyrodzie obowiązują pewne prawa fizyki, których nie złamiesz :)
 
No, tylko że ona wcale nie jest nieznośnie twarda, jest komfortowa wg mnie aż za bardzo i za bardzo nawet izoluje od drogi i otoczenia. Co jest niezłym kompromisem na co dzień.
A nieznośność precyzji wychodzi w bardziej nieznośnych warunkach, niż parkingowe, bo o omawianie takich Cię niestety posądzam, skoro Alfę z Bravą wyżej porównujesz i na równi stawiasz.

1. Nie Brava a Bravo.
2. Jeśli mówisz o jeździe typowo sportowej, torowej, to sorry, ale ani 159 ani Giulia to nie są auta torowe - w założeniu mają jeździć pod drogach publicznych i jako takie je oceniam. Na tor to bym i tak brał zupełnie inne auta.
2. Od drogi to izoluje Mercedes E lub S. Tutaj czuję każdy kamyk... tylko nie rozumiem po co mi to czuć na zwykłej drodze, skoro dzięki temu czuję się jak na taczce, a ta niby |"nieznośna" precyzja w takich warunkach ani nie zachwyca ani jej nie czuć.
 
A najem się tym "realizmem"? Na co to komu skoro mówimy o jeżdżeniu autem dla samego jeżdżenia, dla przyjemności?
Nie zmieścisz silnika i skrzyni z Astona do 4-drzwiowego sedana z dwoma rzędami siedzeń, na których da się jechać w 4-5 osób. Nie da się. Nie zmieścisz. Kropka.

W sumie to nie widzę sensu dalszej dyskusji.
 
...Na dobrej Autobahnie każdy zakręt jest mega wyprofilowany - jak na torze - a u nas wyrzuca cie przy lekkim łuku.

O masz, wyczuwam geny "podtrzymywacza wątku przez drażnienie celowymi głupotami" :)
Najlepiej jakby tory były zamontowane w asfalcie to by dopiero trzymało , ale gdzieś ktoś to już chyba wymyślił... :)
 
A wiesz, że w realnym świecie - poza światem fantazji, obowiązują prawa fizyki? No i księgowi? :P

I dobrze.
Fizyka pomaga właśnie projektować coraz lepsze auta.
Zaś księgowi... cóż na kimś trzeba trenować strzelanie do celu.
 
2. Od drogi to izoluje Mercedes E lub S. Tutaj czuję każdy kamyk... tylko nie rozumiem po co mi to czuć na zwykłej drodze, skoro dzięki temu czuję się jak na taczce, a ta niby |"nieznośna" precyzja w takich warunkach ani nie zachwyca ani jej nie czuć.
Kup Citroena C5 z hydro. Poważnie mówię.
 
Nie zmieścisz silnika i skrzyni z Astona do 4-drzwiowego sedana z dwoma rzędami siedzeń, na których da się jechać w 4-5 osób. Nie da się. Nie zmieścisz. Kropka.

W sumie to nie widzę sensu dalszej dyskusji.

To znaczy że auto jest za małe. Ale to dotyczy wszystkich niemal europejskich marek. Auta są malutkie. Dorośli ludzie ledwo wchodzą. W 159 nie jestem w stanie usiąść za sobą, a mam tylko 190cm.

- - - Updated - - -

Kup Citroena C5 z hydro. Poważnie mówię.

Nie podoba mi się;-)
Poza tym nie lubię Francuzów i Francji.
 
W Polsce nie ma autostrad. To co my mamy to są ekspresówki najwyżej tylko z ogrodzone siatką;-) Autostrada to jest droga na której auta mogą jeździć tak jak zostały stworzone czyli bez ograniczeń!
Na dobrej Autobahnie każdy zakręt jest mega wyprofilowany - jak na torze - a u nas wyrzuca cie przy lekkim łuku.
Gdzie ty taką autostradę widziałeś w ostatnim czasie? W tych mitycznych Niemczech? Ile procent takich autostrad tam jest? 5%?
 
O masz, wyczuwam geny "podtrzymywacza wątku przez drażnienie celowymi głupotami" :)
Najlepiej jakby tory były zamontowane w asfalcie to by dopiero trzymało , ale gdzieś ktoś to już chyba wymyślił... :)
A nie masz wrażenia, że ta dyskusja od dawna zajeżdża trollem na kilometr ? :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra