[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U mnie też się tak sporadycznie zdarzało, tak ze 4 razy może (mam przejechane 4k km).
 
Termostat się nie sypie, bo ten wskaźnik pokazuje temperaturę oleju.
 
To w takim razie silnik zaczyna się sypać, nie Anderson ;)
 
Tak Anderson "jak zwykle" ma rację fura się sypie jak nic
 
U mnie tez kilka razy nie tylko w Alfie Romeo, to jest calkiem normalne nie tylko w Alfie Romeo. Alfa tonie...

http://www.giuliaforums.com/forum/466-engines-technical-discussion/5985-engine-over-heating.html

Keep in mind this gauge in the Giulia is measuring oil temp, not coolant(water) temp. So the behaviour will be different. If you have a car with both gauges you can see that. Water temp is more easily regulated in most cars, and frankly most modern car water temp gauges lie to you anyway. BMW, for example, has rounded off the displayed water temp to the middle of the gauge for years. It doesn't mean the water/coolant is actually spot on the middle of the temp range all the time.

I love that Alfa chose oil temp instead of water temp. It's a lot more useful in knowing exactly when your car is really warmed up. It's an unusual choice compared to every other car company, and a nice one, IMO.

Dalej

The oil is exposed to the inside engine temps, then cooled by the water jacket, which has a radiator in the loop. The coolant takes heat from the engine, so it seems normal that the oil would be hotter than the coolant.

Dalej

Oil temperature is probably the most important thing to know, specifically for those of us who are pushing our cars hard. Free reving (or worse - racing) on an engine that has not fully reached it's oil operating temperature is extremely dangerous. But don't think that the coolant gauge will tell you this information - it won't.

As a general rule of thumb, after the car is warmed up, oil tends to be a few degrees warmer than the coolant (usually 10-15 degrees Fahrenheit)

Optymalna temperatura oleju silnikowego kształtuje się na poziomie 90-130° C. Przy dynamicznej jeździe jego temperatura może jednak dojść nawet do 150° C. I mówimy tu o temperaturze mierzonej w misce olejowej. W samym silniku, zwłaszcza w górnej części tłoka (przy wkładce kompensacyjnej tłoka) jego temperatura potrafi dojść nawet do 260° C.

Tak to jest pisac posty nie majac pojecia o czym sie mowi, termostat sie sie sypie ale czy w samochodzie?
 
Ostatnia edycja:
Zgadza się, z grubsza drugie tyle zajmuje olejowi dojść do temp pracy w porównaniu do wody.
Szkoda, że w ts-ach i V-kacg nie bylo tych wskazań, razem z ciśnieniem oleju. Może nie byloby takiej zlej slawy Alfy Romeo.
Oczywiście zakładając, ze kierowca wiedzialby jak te wskazania interpretować.
Temp oleju w Giulii to fajna sprawa, taki motoryzacyjny smaczek w dobie izolowania kierowcy od tego co się w silniku dzieje.
Choć niektóre marki dają tylko lampkę - za zimno, za gorąco, a mimo to silniki nie padają :)
 
Dzięki nie wiedziałem, że to jest temp oleju. W 159 było napisane Acqua. Tu mogli napisać oil :)

Alfa tonie ... :)
 
Ale jest znaczek "konewki" ?
 
Konewka z olejem jest zawsze - w benzynach tez
411.jpg



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Sebol 75, jak Ty jeździsz, że masz takie małe zużycie paliwa? ;)
 
To było z trasy teraz jest 14,5


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Jeśli w trasie nie możecie się zmieścić w 10 litrach to są dwie możliwości:

1. Giulia to smok wawelski na paliwo. Przekroczyć 10 litrów w trasie było ciężko 156 z 2 litrowym JTS, nowoczesny silnik o tej samej pojemności i niewiele wyższej mocy powinien być znacząco oszczędniejszy.

2. Gnieciecie te samochody bez zmiłowania lub jeździcie głównie po autostradach z prędkościami znacząco przekraczającymi dopuszczone w naszym kraju.

Ja obstawiam drugą opcję ;)
 
Jeśli w trasie nie możecie się zmieścić w 10 litrach to są dwie możliwości:

1. Giulia to smok wawelski na paliwo. Przekroczyć 10 litrów w trasie było ciężko 156 z 2 litrowym JTS, nowoczesny silnik o tej samej pojemności i niewiele wyższej mocy powinien być znacząco oszczędniejszy.

2. Gnieciecie te samochody bez zmiłowania lub jeździcie głównie po autostradach z prędkościami znacząco przekraczającymi dopuszczone w naszym kraju.

Ja obstawiam drugą opcję ;)

Przyznaje się do opcji 2:) Nie po to kupuje się 200 konna turbo benzynę żeby na paliwie oszczędzać ;)


Enviado do meu iPhone usando o Tapatalk
 
Turbo doladowane silnija a wolnossace, to zupelnie inna bajka i inne zapotrzebowanie na paliwo.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Jts to konstrukcja niemal 20 letnia i nie specjalnie oszczędna. Giulia 200KM powinna mniej palić, turbo nie ma tu nic do rzeczy.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Amortyzatory
Powrót
Góra