[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
No i brak stosowania się do tej zasady jest powszechny i mnie wpienia.
Lece sobie na tempomacie 130 czy 140km/h i z zza TIRa wyłania się np corsa czy inne pudełko a tym bardziej inny TIR i zamiast ciul jakoś zdecydowanie przyspieszyć to wyprzedza tego tira o 5km szybciej. No ludzie!
A niedawno jeden znajomy mi mówi, że on jeździ na autostradzie max 120, bo przecież dopuszczalna to i tak 130. Witki mi opadły...

I dlatego ty ciągle hamujesz bo jedziesz 140 . A ja i twój znajomy prawie nie dotykamy pedałów bo jedziemy plynnie 120. W ciagu dnia nie da się na dwupasmowej autostradzie jechać płynnie szybciej niz 130.
 
I dlatego ty ciągle hamujesz bo jedziesz 140 . A ja i twój znajomy prawie nie dotykamy pedałów bo jedziemy plynnie 120. W ciagu dnia nie da się na dwupasmowej autostradzie jechać płynnie szybciej niz 130.

Dziwne, regularnie śmigam po A1 czy S8 i nie ma problemu z płynną jazdą w okolicach 140-150km/h.
Wystarczy obserwować co się dzieje w około i można jedynie delikatnie dotykać hamulca w razie potrzeby albo tylko ściągać nogę z gazu.
 
I dlatego ty ciągle hamujesz bo jedziesz 140 . A ja i twój znajomy prawie nie dotykamy pedałów bo jedziemy plynnie 120. W ciagu dnia nie da się na dwupasmowej autostradzie jechać płynnie szybciej niz 130.

Płynna jazda jest wtedy kiedy wszyscy jadą z tą samą prędkością więc jak jest dopuszczone 140km/h to wszyscy powinni jechać możliwie jak najbliżej tej wartości. Wiadomo, że ciężarówki i autokary tyle nie pojadą więc powinny się trzymać prawego pasa i robić duże przerwy między sobą. Wtedy można wyprzedzać i wracać na prawy pas bez hamowania jak jest dużo miejsca. No ale to trzeba trochę więcej pomyśleć a nie tyko do przednich lamp a reszta w dupie :)
 
Dziwne, regularnie śmigam po A1 czy S8 i nie ma problemu z płynną jazdą w okolicach 140-150km/h.
Wystarczy obserwować co się dzieje w około i można jedynie delikatnie dotykać hamulca w razie potrzeby albo tylko ściągać nogę z gazu.

S8 to nie autostrada, a juz napewno nie ma ruchu jak na A4 przy niemieckiej granicy
 
Wiem, że nie autostrada, ale często ruch jest zbliżony do tego na A1, więc bez różnicy.
Nie zmienia to faktu, że na rzeczonej A1, która jest autostradą da się jechać płynnie z prędkościami o których pisałem wcześniej :)
 
Na A4 sie nie da . Kończymy OT
 
To pisz A4, a nie dwupasmowa autostrada :)
 
No więc moi kochani jeśli chodzi o Polski rynek to w kwietniu sprzedano dokładnie 46 szt Giulii. W pocie czoła zrobiło to 24 dealerów i jest to przyrost 40% w stosunku do marca. Takie są fakty :)
 
Jestem pod wrażeniem:) W tamtym roku sprzedano bodaj 80 sztuk , a tu tylko w kwietniu 46 egzemplarzy. Ciekawe czy przez cały rok uda się im sprzedać zaplanowane 300 sztuk. Ja Julki oprócz jazd testowych nie widziałem jeszcze na ulicy, ale jak sprzedaż będzie dalej się tak pieła to za jakieś pół roku upoluję jakąś na ulicy:)
 
Trochę już widać w Warszawie. Co jakiś czas widuję czerwoną białą i czarną no i swoją :) Widziałem tez prywatną Q.
 
Masz szczęście . W Lublinie jeszcze żadnej nie ma.

W przyszłym roku z pewnością przyjadę do Lublina na motosession :) Uwielbiam część z zabytkowymi samochodami. Znam wszystkie bo chyba co roku praktycznie te same ale mogę je oglądać godzinami :D
Kto wie może już Veloce
 
Masz szczęście . W Lublinie jeszcze żadnej nie ma.

W przyszłym roku z pewnością przyjadę do Lublina na motosession :) Uwielbiam część z zabytkowymi samochodami. Znam wszystkie bo chyba co roku praktycznie te same ale mogę je oglądać godzinami :D
Kto wie może już Veloce
 
No więc moi kochani jeśli chodzi o Polski rynek to w kwietniu sprzedano dokładnie 46 szt Giulii. W pocie czoła zrobiło to 24 dealerów i jest to przyrost 40% w stosunku do marca. Takie są fakty :)

Skąd masz takie dane? Potwierdzone ? Wiesz ile sprzedano od początku roku? Ja na codzien poruszam się w Warszawie i jestem trochę zawiedziony bo naprawdę Julia to rzadki widok. Już częściej spotykam Maserati Ghilbi... tak wiem, że jest w sprzedaży od 3 lat jednak jest to klasa nie premium a luxury... Co ciekawe w USA Maserati nadal sprzedaje ponad 2 razy więcej aut miesięcznie niż [notranslate]Alfa[/notranslate] :)
 
Ostatnia edycja:
Skąd masz takie dane? Potwierdzone ?

Dane są potwierdzone i z samego źródła :)

Btw nie wiem co ma znaczyć, że Masserati sprzedaje się więcej niż Alf. Czy to znaczy, że są lepszymi samochodami?. Jeśli tak na to patrzeć to Toyota Corolla jest najlepszym samochodem ma świecie. Zaraz za nią chyba ford F150:) Popularność to dla mnie akurat wada. Dla mnie lepszym wyznacznikiem jest np czas na Nurburgringu
 
W Poznaniu codziennie widze jakas giulie-zaraz tego bedzie jak 159 hehe.Panowie nie podniecajcie sie tak-zwykle auto segmentu D.A 300sztuk [notranslate]Alfa[/notranslate] sprzeda u nas Giuli bezproblemu w tym roku.
 
Dane są potwierdzone i z samego źródła :)

Btw nie wiem co ma znaczyć, że Masserati sprzedaje się więcej niż Alf. Czy to znaczy, że są lepszymi samochodami?. Jeśli tak na to patrzeć to Toyota Corolla jest najlepszym samochodem ma świecie.

Nie ma to jak wymyśleć sobie pytanie i samemu sobie na nie odpowiedzieć :) Czy ja gdziekolwiek napisałem, że Maserati jest lepsze czy odwrotnie? Maserati jest pozycjonowane wyżej przez FCA niż [notranslate]Alfa[/notranslate]. O ile [notranslate]Alfa[/notranslate] to premium to Maserati to luxury co widać też w konfiguratorze po cenach.
Logiczne jest zatem, że ilości sprzedaży co do wolumenu powinna się kształtować Fiat-> Alfa-> Maserati tak jak u volskwagena VW->Audi-> Porsche ->Bentley. To co napisałem dowodzi jedynie iż jeśli częściej widujemy Ghilbi niż Giulię to chyba coś ze sprzedażą Giuli jest nie tak.

Giulia to zapewne rzeczywiście świetny samochód jednak osiągnięcie planu sprzedaży FCA 50 tys. sztuk nie jest możliwe. Jeśli zannualizujemy dotychczasową sprzedaż za 2017 w Europie wyjdzie nam sprzedaż ok 26 tys aut. Dorzucając USA + Azję 10 tys. mamy 36 tys. aut. FCA jednak jest znane z tego, że ogłasza plany które się zupełnie nie ralizują, no może poza JEEPem który się okazał mega sukcesem.

Wniosek jest taki, że rzeczywiście Julia sprzedaje się poniżej oczekiwań, ale FCA same jest sobie winne, popełnili wiele błedów marketingowo-sprzdażowych.

azar proszę Cię ile osób którzy kupując nowe auto segmentu D premium zdecyduje się na cywilną Giulię bo przekona go to, że Giulia Q zrobiła najlepszy czas na Nurburingu....

I nie piszcie, że lepiej, jak Giulii będzie mniej to będzie auto niszowe, bo FCA pompuje pieniądze w markę aby zarabiać pieniądze i poprawiać marżę operacyjną... każdy chyba wie, że na markach premium marże operacyjne potrafią być nawet 3-4 razy większe niż na takim Fiacie czy Oplu. Jeśli to nie wyjdzie marka przestanie istnieć a ja czekam na nową Giuliettę więc trzymam kciuki za sukces sprzedażowy.:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra