[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Entuzjastów oczywiście, wszak to forum dla takich ludzi :) Nikogo tomaz nie musisz przekonywać, chcemy tylko pokazać, że to nie jest jakoś dużo. BMW, którym jeździłem i jak pisałem ze słabszym silnikiem paliło więcej, 2.0 TFSI 300 KM (S3) kumpla pali dużo więcej a osiągi nawet gorsze. Bardzo fajnie, że możesz uzyskać takie wyniki jeśli trzeba :)

Jesteś pewien, że S3 300KM jest wolniejsze od Veloce ? Robiliście jakieś porównania?
 
S3 a nawet RS3 jest na pewno tak jak A45 bardzo podsterowne, na torze nie mają jakiś mega wyników. Giulia jest projektowana od podstaw jako auto "sportowe" a S3 to golf z innym znaczkiem.
 
Ostatnia edycja:
Aha ?
Nie wiem jakie wersje Giulii z jednak kompaktem by tu porównywać, ale raczej Veloce ze wzgl. na porównywalną cenę.
Więc trudno będzie stwierdzić co szybsze, bo się raczej takowe (Veloce) na torach nie pojawiają.
A wg ZePerfs Giulia "projektowana od podstaw jako auto sportowe" vs to "podsterowne" :) A45 to ma się tak do niego : (w skrócie - nijak się nie ma, mocniejsze, lżejsze , szybsze - jakby inaczej) :

http://www.zeperfs.com/en/duel6552-4506.htm

Na Poznaniu czas tego bardzo podsterownego A45 to 1:49 z haczykiem, na cywilnych oponach, nalewkach dokładnie. A Giulii Veloce ?
 
Przecież to jest tylko i wyłącznie performance na prostej. I nawet tutaj zobacz czas na kilometr, mimo ogromnej różnicy mocy A45 jak i weight/power jest tylko 1.5s szybsze. Ba A45 ma zapewne procedurę startu której w veloce nie ma, na torze też za bardzo to się nie przyda. Na torze liczy się też prędkość z jaką robi się zakręty, i tutaj te wszystkie kompakty z 4x4 są bardzo podsterowne. Z tego co wiem jedynie Focus Rs ustawia się odpowiednio do zakrętu.
 
Liczy się wszystko, oczywiście różne tory różnie mogłyby wyniki wyglądać, ale :
1. Giulii Veloce na torach nie ma, więc nie dowiemy się.
2. Użytkownika oczywiście (tego Klienta Docelowego sławetnego :) ) za bardzo nie interesuje, no może do czasu aż się dowie że jego droższe auto "od podstaw projektowane jako sportowe" łoi tańszy kompakt, rzekomo "strasznie podsterowny" :) . Oczywiście Giulia Veloce nie służy do robienia czasów torów, ale skoro tak lekko deprecjonujesz wozy które naprawdę coś potrafią, to warto by to poprzeć jakoś. Szybkie kompakty są szybkie po prostu, nie można tak sobie kpić z nich, bo można się lekko zdziwić.
3. jako że najszybsze są te auta co jeżdżą, to wynik jest jednoznaczny - wygrywają te "strasznie podsterowne" jednak.
(chyba że jest ? może FAP , czy FCA użyczył jakiemuś dobremu kierowcy Giulię cywilną, jak to robi Mercedes, i tenże kierowca wykręcił Veloce jakiś fajny czas na Poznaniu? tak jak to zrobił z podsterownym A45? )
A co do wspomnianego wyżej A45 , jak nie lubię gwiazdy generalnie, przez nasze krajowe skojarzenia z ich użytkownikami itd., tak w ogóle nie ma co porównywać zaawansowania technologicznego i całęj reszty, co się przekłada na codzienność na przykład tak , że Mercedes daje gwarancję na A45 włączając w to użytek na torze. Taki drobiazg wiele mówiący.
 
A ty pokaz zdjecie z dystrybutora bo ja o kompie ktory liczy do 15 nie mowie.
Poza tym czy trasa to autostrada tylko? Busso przy 160 pali 14

Jak pokażesz swoje busso fotę z kompa z przelotu 100km z prędkością autostradową to ja zrobię test dystrybutora. Specjalnie zatankuję i śmignę w stronę Łodzi. Zobaczymy czym się różni nowoczesność od klasyki.
Przy okazji spróbuj jakkolwiek zrobić taki wynik:

IMG_20170527_195307.jpg

- - - Updated - - -

btw Srsly panowie? Porównujecie 280PS z 360PS?
 
Ja chciałbym tylko nadmienić, że jeśli porównujecie auto z 2017 roku, to porównujcie A45 z 2017. A od 2015 bodajże A45 ma 381 koni a nie 360;))

Ponadto Veloce to też 4x4 a nie RWD, więc na torze będzie zachowywać się podobnie jak 4Matic w AMG.
Już naprawdę nie róbcie z tej Alfy 8 cudu wyścigów, która objeżdża wszystko i wszystkich;)))


Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
A od 2015 bodajże A45 ma 381 koni a nie 360

Za chwilę ktoś wyjedzie, że pali jak smok a to nowoczesny silnik i powinien palić 5l/100km i produkować czysty tlen :D

Oczywiście, że Veloce nie jest królem. Jest po prostu dobrą Alfą Romeo :) Konkurencję ma mocną ale nie wiem kto wpadł w ogóle na pomysł żeby porównać ją z a45. To totalnie różne samochody. W dodatku imho Veloce prowadzi się gorzej od Super ale to jeszcze potwierdzę, bo za mało jeździłem. Niedługo pojawi się w rodzinie to bardziej porównam ze swoją.

Konkurencją dla Veloce jest Audi S4, BMW M3, Jaguar XE, Mercedes-Benz W205 itp i uważam, że bardzo dobrze sobie radzi. W podobnej cenie i z ok 280KM rzadko który ma 5.6 do 100km/h
 
No ja się właśnie zastanawiam jak jeździ veloce na torze, jest zaprojektowane jako auto rwd więc powinna jeździć podobnie do focusa RS. Jeśli dobrze pamiętam RS był szybszy od A45 360 właśnie przez to że mercedes jest podsterowny.
 
Ostatnia edycja:
Konkurencją dla Veloce jest Audi S4, BMW M3, Jaguar XE, Mercedes-Benz W205 itp i uważam, że bardzo dobrze sobie radzi. W podobnej cenie i z ok 280KM rzadko który ma 5.6 do 100km/h

I Infiniti Q50 - jeszcze rzadszy, z 2 cylindrami więcej , sprawdzonym silnikiem i szybszy mimo że cięższy. I z wyłączalnym ESP . I do wyboru AWD lub RWD co kto woli plus hybryda wolnossaca (!) . No nie wygląda, fakt, ale - na Jastrzebiu na przyklad regularnie zwykle dieslowe wersje jeżdżą tworząc aktualny a nie historyczny wizerunek marki.
 
Miałem okazję jeździć Q50 w wersji hybrydowej i niestety byłem rozczarowany. Czuć masę tego samochodu i osiągi chociaż zadowalające a zawieszenie dobrze wybiera to zupełnie tego nie rekompensują. Najgorsze wrażenie wywarł na mnie natomiast układ kierowniczy. Jest strasznie sztuczny, zero komunikatywności. Przy ostrzejszym ruchu kierownicą, podczas niedużych prędkości, układ jakby zacieśniał skręt i powodował nerwową reakcję tyłu samochodu. Dziwne, nienaturalne i takie cyfrowe zachowanie. Odkąd producenci przechodzą na kierownicze układy elektryczne zwykle jest gorzej jeśli chodzi o komunikatywność, ale tu jest chyba fly by wire i dla mnie to jest porażka. Byłem bardzo ciekaw Q50 i Q60 w wersji 3,0 t, ale po tym teście mi przeszło. Chyba, że inne wersje silnikowe mają inaczej rozwiązany układ kierowniczy.
 
Tak, w q50 jest "by wire", pisali tutaj:
http://m.onet.pl/moto/testy-nowe,94q6vh
Byłem ciekaw czy faktycznie odczucia są takie słabe czy to uprzedzenie redaktora.
Jak dla mnie taki system kierowania to już chyba za dużo. A jak ten elektroniczny hamulec w Giulii?

Wysłane z mojego MX4 przy użyciu Tapatalka
 
W Giuli hamulce sa ok. Mozna dozować precyzyjnie silę do warunków które w danej sytuacji mamy. Zarówno w dieslu jaki i benzynie,układ hamulcowy razem z precyzyjnym układem kierowniczym tworzą zintegrowana całość, zachęcająca do ostrej jazdy.

- - - Updated - - -

Natomiast w Stelvio hamulce...wymagają dłuższego przyzwyczajenia...najdelikatniej sprawe ujmujac...:)
 
Jak dla mnie taki system kierowania to już chyba za dużo. A jak ten elektroniczny hamulec w Giulii?

Sam nie wiem. Ogólnie to w użyciu podczas jazdy nie różni się od zwykłego ale jest trochę inaczej. Nie wiem czy to bardziej nie automat ale przy hamowaniu do 0 przed światłami nie mogę tak na 100% precyzyjnie wyczuć siły hamowania. Niby trzymam pedał w jednej pozycji a samochód zwalnia raz szybciej żeby pod koniec zmniejszyć jeszcze siłę hamowania. Nie ma takiej płynności jak np jeżdżę Giuliettą. Tam hamowanie jest stałe, łagodne i precyzyjne. Wydaje mi się, że to jednak skrzynia stawia czasem dodatkowy większy opór przy zrzucaniu biegów i stąd ta nierówność.
 
I Infiniti Q50 - jeszcze rzadszy, z 2 cylindrami więcej , sprawdzonym silnikiem i szybszy mimo że cięższy. I z wyłączalnym ESP . I do wyboru AWD lub RWD co kto woli plus hybryda wolnossaca (!) . No nie wygląda, fakt, ale - na Jastrzebiu na przyklad regularnie zwykle dieslowe wersje jeżdżą tworząc aktualny a nie historyczny wizerunek marki.

Jedynym plusem Infiniti Q50 to fakt, że jest śmiesznie tani ale pod względem prowadzenia nie umywa się do Giulii. Dobija go brak sportowego charakteru, słabe brzmienie V6, powolna skrzynia...Porównywanie go do Giulii to nieporozumienie. Totalnie inne wozy. Widać, że nie prowadziłeś żadnego z nich skoro próbujesz je porównywać.
Przejedź się Giulią Veloce, możesz zamiast narzekania zaczniesz szukać kupca na swoją Mazdę ;).
 
Jedynym plusem Infiniti Q50 to fakt, że jest śmiesznie tani ale pod względem prowadzenia nie umywa się do Giulii. Dobija go brak sportowego charakteru, słabe brzmienie V6, powolna skrzynia...Porównywanie go do Giulii to nieporozumienie. Totalnie inne wozy. Widać, że nie prowadziłeś żadnego z nich skoro próbujesz je porównywać.
Przejedź się Giulią Veloce, możesz zamiast narzekania zaczniesz szukać kupca na swoją Mazdę ;).
Jak to śmiesznie tani? W wersji hybrydowej? 250k full wersja.

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
Wersja V6 3.0 405 KM kosztuje 224 tys. Giulia Veloce prawie 200 tys. więc różnica w cenie nie wydaje się zatrważająca.
 
Jedynym plusem Infiniti Q50 to fakt, że jest śmiesznie tani ale pod względem prowadzenia nie umywa się do Giulii. Dobija go brak sportowego charakteru, słabe brzmienie V6, powolna skrzynia...Porównywanie go do Giulii to nieporozumienie. Totalnie inne wozy. Widać, że nie prowadziłeś żadnego z nich skoro próbujesz je porównywać.
Przejedź się Giulią Veloce, możesz zamiast narzekania zaczniesz szukać kupca na swoją Mazdę ;).

Jakie sportowe prowadzenie na ulicach ? - bo poza nie Giulia nawet nie zaglądnie, nie bądź śmieszy ;) Miałem powiedzieć że i Infiniti nie zaglądnie, no ale nie mogę bo się kręcą cholera jak na złość i to diesle Q50 po tym Jastrzębiu. Drobnym , ale jednak kręcą całe trackdaye aż z opon sznurki sterczą i przestać nie chcą. Złośliwce, zapomnieli że mają kierownice z gier i ze nie są sportowe.
Q50 jest szybszy niż Giulia, i może zarzucić tyłkiem . Ot takie pierdółki dla uśmieszku jak się nudzi gdy nie trzeba po serwisach się błąkać .
Ma właściwą dla tej klasy auta (minimalną , no ale już akceptowalną ) ilość cylindrów a nie raptem cztery sztuki i dwa litry, przez lata na różnych polach sprawdzony silnik, kupę rozwiązań ,których Japończycy nie boją się próbować i potrafią udoskonalać i kontynuować, rozwijać. Czasem to ślepe ścieżki, być może , ale w przypadku sterowania po kablu uparcie brną, może coś w tym jest ? - w dobie autostradowego przemieszczania się a nie prowadzenia? - takie po części autonomiczne auto? Skoro wóz sam może bez trzymania kierownicy się prowadzić po autostradzie, w korku - czemu nie? może czas przestać udawać że to jest prowadzenie aktywne to przemieszczanie autostradowe ?
Ja osobiście wrażeń z prowadzenie gdzie indziej szukam niż na ulicach, ale jak chcesz koniecznie usilnie wszystko w jednym aucie zamknąć, to nic z tego. Ani w Giulii ani w Infiniti ani niczym innym. Nie da się, tzn zawsze jakiś kompromis.
Wiec uważam że warto Q50 wymienić wśród konkurencji / alternatywy dla Giulii po prostu. W odróżnieniu od Ciebie nie sugeruję , nie każę jednego sprzedawać, drugiego kupować czy odwrotnie. Kompromis - kwestia co dla kogo ważniejsze jeden znajdzie to w Alfie inny w Infiniti.
Ale ... 5,1 sek do setki, 360- 400 koni , RWD z możliwą do uwolnienia elektroniką to naprawdę nie to ? za 200 tys (aktualnie 15% w dół ceny na Q50) . Niezawodne, z natychmiastowmi odpowiedziami na pytania klienta, bez olewania go, z salonami jak należy itd ? Naprawdę nie do rozważania ?
Naprawdę ograniczy Twoje umiejętności i potrzeby wyszukane sterowanie po kablu, dopracowywane zresztą od lat i z różnymi trybami działania? nie sądzę. Za to kultura i charakter Vki z dużą pojemnością są nie do zastąpienia. W zasadzie to Q50 jest chyba ostatnią limuzyną średnią (bo ma jeszcze Q70 w ofercie, Q60 - coupe itd.) oferującą wolnossący o dość dużej pojemności silnik w układzie V6 z tylnym napędem

( :) BTW ale Ci ta Mazda za skórę zalazła, o co chodzi naprawdę nie wiem? że niejeden Alfisti się do niej zamiast lub rówolegle przesiada ? może nie bez powodu hmm ?
Ale co ona ma wspólnego z Giulią ? nic przecież. Byłem chyba pierwszym ktróry się obruszał na porównywanie tu Giuli i Mazdy 6tki. Natomiast mowy nie ma żebym się miał Mazdy pozbywać, to doskonałe auto rodzinne, codzienne, i daje czas na zajmowanie się upierdliwymi Alfami. Ja osobiśice je proawdzę głównie jako lawetowóz, dziecio i rodzinnowóz , a czasem gdzieś podjadę jak Vki mnie już wkurzają swymi dolegliwościami. Mam to szczęście że nie muszę w jednym godzić wszystkiego. Gdybym musiał - pewnie byłby to jakiś mocny kompakt. Nie, na pewno nie Giulietta :)
Ale kolejny raz - nie wiem jak Ci to delikatnie powiedzieć, że słabe jest zaglądanie do czyjegoś parkingu i doradzanie mu co ma kupować czy sprzedawać lub wymieniać co na co. Niegrzeczne, żeby nie powiedzieć gorzej).
 
Ostatnia edycja:
Byłem wczoraj na mazowieckim zlocie [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo. Wystawiał się tam m.in. Carserwis z Giulią i Stelvio. Giulia była chyba w jednej z podstawowych wersji z silnikiem diesla. Już kilka razy widziałem na mieście podstawowe wersje Giulii (mam na myśli nie Veloce i nie Q) i wizualnie w tych podstawowych wersjach według mnie Giulia jakoś specjalnie się nie wyróżnia chcoiaż nadal jest to ładne auto.
Niemniej jednak na zlot przyjechał właściciel białej Veloce z czarnym dachem (swoją drogą serdecznie pozdrawiam jeśli tutaj jest :) ) i auto naprawdę w tej konfiguracji wygląda jak 100 milionów.
Nawet moja Żona, która na zlot ze mną pojechała i wykazywała ograniczone zainteresowanie pojazdami przyznała, że auto robi mega wrażenie.
Tak więc wiadomo nie od dzisiaj, że wersja wyposażenia potrafi wiele zmienić w odbiorze danego modelu, no i co oczywiste w obciązeniu porfela :)

A co do Q50, to na europejskim rynku sprzedaż tego modelu wygląda bardzo bardzo słabo. W 2016 roku sprzedało się w Europie jedynie 2 700 sztuk tego modelu. Myślę, że rynek jest dobrym weryfikatorem czy dany pojazd jest ofertą wartą zainteresowania (value for money). Oczywiście mam na myśli udział sprzedaży danego modelu w całości sprzedaży segmentu.
 
Ostatnia edycja:
Powoli zbliża się czas na nowe auto i bardzo liczyłem na giulie sw...:( Podjechałem na test stelvio zanim porozglądam się za kombi innej marki a znajomy dealer kusi cenami merców dla znajomych królika:). Stelvio na żywo niestety wygląda słabo aczkolwiek całkiem przyzwoicie się prowadzi, postanowiliśmy jeszcze przepiąć fotelik dziecka do giuli veloce i tak z ciekawości się przejechać. No i bingo! Oboje z żoną stwierdziliśmy, że to jest to. Auto jest genialne w prowadzeniu, ma się wrażenie, że waży mniej niż tonę i daje niesamowite poczucie jedności kierowcy z autem. Brak przestrzeni na klamoty przy wakacyjnych wyjazdach będziemy rekompensować boxem na dachu. Nie będę cały rok kulał się jakimś niemrawym kombi bądź suv dla dwóch tygodni wyjazdu urlopowego. Fantastyczne auto! Czekam na model rocznikowy 2018 i składam zamówienie na czerwone veloce.
270.jpg


Sent from my iPhone using Tapatalk Pro
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra