[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ale to R3 ma zdaje się 1,5 litra pojemności... Poza tym, Alfa się tak nigdy nie będzie sprzedawać i jedyne, co mogą zrobić, to pozycjonować się wyżej. Tylko do tego trzeba ogarnąć rzeczy, których taki klient oczekuje - czyli cały infotainment i wszelakich asystentów. Ale wiadomo, to jest trudniejsze niż przeszczepienie silnika z jakiejś padliny w koncernie. Raczej nikt w testach się nie czepia, że Giulia odstaje od konkurencji pod względem palety silnikowej.
 
Bez żartów - Giulia z silnikiem 1.0 to by była kpina. Może w Giulietcie...

No najllepeij to niech wg tylko 2.9 sprzedaja nie? Bo przeciez jak nie ma mocy to nie alfa..

Ludzie, oni chcą zacząć sprzedawać a nie udawać sprzedawanie. Motor 1.3 i 1.0 mocno wpłynie na cene końcową samochodu a ludzie którzy 80% przebiegu robią w mieście chętnie kupią taki samochód bo nie musi być szybki a po prostu ładny i nowy.
 
Nie rozumiem co miałoby komu przeszkadzać to że będzie jakiś 1.3... Mój 2.0 zacznie gorzej jeździć czy co?
 
Motor 1.3 i 1.0 mocno wpłynie na cene końcową samochodu a ludzie którzy 80% przebiegu robią w mieście chętnie kupią taki samochód bo nie musi być szybki a po prostu ładny i nowy.

1. To jest przede wszystkim dla flot, gdzie królują najsłabsze wersje silnikowe
2. Z takim motorem Giulia nadal będzie szybsza niż większość aut na drodze
 
a potem hurrr durr silniki wyżyłowane będą się psuć olaboga kiedyś to były samochody. Zdecydujcie się :)

Imho takie małe silniki nie uchodzą samochodowi sportowemu z natury. W tej chwili dźwięk silnika jest wątpliwy to ja sobie wyobrażam co będzie przy 3 cyl 1.0 :D

Nikt tego nie kupi. Jak ktoś kupuje Alfę to raczej dla sportowych doznań a nie ekologii i ekonomii.

- - - Updated - - -

2. Z takim motorem Giulia nadal będzie szybsza niż większość aut na drodze

eee Nie :)

- - - Updated - - -

1. To jest przede wszystkim dla flot, gdzie królują najsłabsze wersje silnikowe

Floty niech sobie kupują skody i passaty :)
 
Jeśli bmw przy 1.4 136 koni robi 9 sekund do setki, to alfa będzie miała 8,5, czyli będzie szybsza niż większośc aut na drodze, które mają 10+

małe silniki i niska masa wracają do łask, czego jednym z przykładów jest właśnie Giulia. I nie jest to żaden nowy wynalazek, bo właśnie w ten sposób samochody sportowe były budowane przez większość istnienia motorsportu. Ogromne silniki jako synonim sportowości to wymysł ostatnich 10-20 lat. Patrząc w ten sposób to i Giulia Q mało sportowa, bo co to jest 2.9 przy starszym C63 AMG :D
 
Przypomnijscie sobie o youngtimerach FCA takie jak uno turbo, punto GT czy choćby x1/9


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Przypomnijscie sobie o youngtimerach FCA takie jak uno turbo, punto GT czy choćby x1/9

Nawet supersamochody z lat 70-80 miały silniki do 3 litrów pojemności. Oczywiście zmiana w tej kwestii nie była związana wyłącznie z marketingiem i modą, tylko między innymi z bezpieczeństwem. Kiedyś auta po prostu składały się jak domki z kart, więc trzeba było dowalać stali, żeby nadwozia były sztywniejsze. Większa masa wymuszała zwiększenie silnika, żeby poprawić osiągi w stosunku do poprzedniego modelu i tak spirala się nakręca aż kończymy z niewielkim Mercedesem C klasą z absurdalnym silnikiem 6,3, który nie bardzo chce skręcać. Dzisiaj mamy zaawansowane materiały, technologie i symulacje, dzięki czemu auta mogą być lżejsze, a jednocześnie bezpieczniejsze niż kiedyś.

Zmniejszanie masy widać dzisiaj w każdym segmencie. Silniki niby coraz mniejsze, ale jednak auta wcale nie są wolniejsze. Płacz za dużymi silnikami to po prostu tonięcie w stereotypach. I tak, łatwo mi mówić, chociaż mam V8 pod maską :D

Jeszcze kilka lat temu byście się pukali w czoło na myśl o zakupie sportowej Giulii z silnikiem 2.0, bo co to jest 2.0? :D
 
Ostatnia edycja:
1. Ale nikt nie mówi, że mocne 1.3 jest problemem. Tyle że 1.0 to już przesada. Dlaczego w Maserati nie ma silnika 1.4 MA? Dlaczego nie wsadzono go do Giulii? Bo nie wypada... Skoro 1.4 MA ma w Giulietcie 7,6 z TCT, to w Giulii miałby pewnie w okolicach 8 sekund.
2. Z tym szybszym niż większość aut na drodze to już grubo przesadzacie. Silniki 120KM i 190 Nm ma w tej chwili większość samochodów w segmencie C, a pewnie i B - taką Fabię można sobie zamówić z mocą 110 KM i nie jest to żadna wersja RS, tylko Ambition za 52 tys. zł. Moja 75-ka, która za rok będzie świętować 30-te urodziny, ma 150KM i 8,2 sek. do setki. TRZYDZIESTOLETNI SAMOCHÓD. A co do tego, że znaleźliby się chętni - pewnie tak, to tacy, co chcą mieć asystenta parkowania, sterowanie gestami, dużą, czytelną nawigację i inne tym podobne bzdety. Czy Giulia to ma? Średnio...
3. Nie porównujcie silników 6.3 litra z silnikiem 1.0 i to w ciężkim samochodzie. Litości...
 
Można też wsadzić 1.4 78KM jak w Mito tylko że nikt tego nie kupi bo ani to oszczędne. Nie schodzi poniżej 8l ani nawet przyzwoite bo ma w tym zestawie 12.5s do setki.

Po prostu niektórych rzeczy się nie robi tylko dlatego bo można.

Lepiej niech się skupią na dobrej hybrydzie najlepiej plugin a nie upychanie kosiarek pod maskę :D

Btw polecam fanom małych pojemności wyjechać na autostradę z silnikiem 1.0 i patrzeć na wskazówkę paliwa. :)
 
Mamy takie auto w firmie (jako tzw. zastępczak) i mechanicy korzystają z niego jeżdżąc na szkolenia. Nie jest taki zły, jazda 150-160 km/h autostradą to ok. 7 - 7,5 l/100 km. Wiadomo, że nie da się jechać cały czas z taką prędkością ale jak mi mówią, "starają się jak mogą". Tylko ten dźwięk trzycylindrowca. Ale wielki optymista powiedział, że jest podobny do Porsche 911 więc boli mniej.
 
Raczej nikt w testach się nie czepia, że Giulia odstaje od konkurencji pod względem palety silnikowej.
moim skromnym zdaniem, fakt, że podstawowy silnik benzynowy w Giulii pali przy predkościach autostradowych 10 litrów i w górę to bardzo słaby wynik... konkurencja jest znacznie oszczędniejsza. Wysokie spalanie to jeden z głównych minusów tego auta (mimo niskiej masy własnej), zresztą często opisywanym w testach
 
Btw polecam fanom małych pojemności wyjechać na autostradę z silnikiem 1.0 i patrzeć na wskazówkę paliwa. :)

ale ja doskonale znam paradoks spalania :P mi stare 4.2 pali mniej niż Twoja Giulia, a więcej konia/momentu, i cięższe.
 
Dobrze się pocieszać jak te wielkie, stare silniki mało palą, fizyki się jednak nie oszuka i dobrze zaprojektowany mały silnik zawsze mniej spali niż odpowiednik o dużej pojemności i podobnej mocy. Fajnie jeśli wprowadzą mniejszy silnik - 2.0 litry są strasznie nieefektywne w jeździe miejskiej i stąd spalanie na poziomie 15 litrów jeśli ktoś dużo kręci się miejskiej dżungli. W takich warunkach lepiej sprawdzi się mniejsza jednostka z mocnym turbo. Jak do tego dadzą z nim manualną skrzynię to jeśli moc nie będzie dużo niższa, to sportowe wrażenia z jazdy mogą być lepsze niż w podstawowym 2.0 . Spalanie na bank będzie mniejsze i to wyraźnie. Jestem na TAK :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Dobrze się pocieszać jak te wielkie, stare silniki mało palą, fizyki się jednak nie oszuka i dobrze zaprojektowany mały silnik zawsze mniej spali niż odpowiednik o dużej pojemności i podobnej mocy.

podstawowa rzecz - właśnie o moc się tutaj rozchodzi. Mały, słabowity, wolnossący silnik trzeba pałować regularnie, żeby w miare sprawnie się poruszać i unikać strąbienia. Efektywność spalania spada wraz ze wzrostem obrotów. W 4.2 300 koni podczas normalnej jazdy nawet nie musze przekraczać 3500 rpm a i tak zostawiam wszystkich z tyłu. Duży moment to i skrzynia długa, więc na autostradzie przy 140 mam 2000 obrotów. Na trasie poniżej dychy można zejść. Co prawda na mieście to bydlak wciagnie lekko 20 :D
 
jestem daleki od hejtowania nowych downsizingowych silników. W praktyce wiele konstrukcji okazuje się całkiem solidnych (1,75 tbi), i dosyć ekonomiczne nawet przy jeździe autostradowej (nawet 3 cylindrowy 1,2 puretech od PSA). 10 lat minęło od momentu wprowadzenia 1,75 tbi (który defacto był paliwożerny już w momencie wprowadzenia na rynek), a FCA w żadnym stopniu nie poprawiło wydajności swoich silników. Nowoczesna 200 konna benzyna przy prędkości 130-140 powinna zamknąć się w 8 litrach.
 
Gdzieś tam założyłem wątek dot. spalania i zamieściłem fotki, które dokumentują, że da się poniżej 8 zejść jadąc w miarę szybko (tyle, że płynnie). Nie neguję, że jak mój kolega spóźnił się na zbiórkę w Toruniu, a jechaliśmy do W-wy, to wyszło prawie 10 na autostradzie. Ale było cały czas 170-180. Też nie mam pretensji do Giulii. Astra V 1,4 150 KM spaliła mi na tej samej trasie, z podobnymi prędkościami 8,5. Uważam, że warto było dać te 1-1,5 l/100 km dodatkowo za przyjemność z jazdy. Na pewno większa.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra