Ja pracuję jako inżynier konstruktor w firmie produkującej amortyzatory (od bardzo tandetnych chińskich czy indyjskich aut przez grupę PSA, BMW, Audi, Mercedesy, po Lambo i Ferrari i wiele innych) i powiem Wam, że takie dopieszczanie nie jest niczym dziwnym nawet w, wydawałoby się, nieznaczących sprawach. Projekt zmienia się, ewoluuje na przestrzeni czasu i to jest normalne, że trzeba poprawki nanosić. Zwykle pierwszy projekt z tym, co wchodzi do produkcji ma niewiele wspólnego a i w trakcie produkcji różne rzeczy się zmienia. Na początku jest ogólna koncepcja, która dopiero potem zaczyna nabierać konkretnych kształtów. Więc BMW wcale tutaj wyjątkiem nie jest. Ale fakt, że widać duże różnice w podejściu różnych producentów i bardzo często da się to uszeregować "geograficznie".