[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ale za to jakich rzeczy można się dowiedzieć. Niby poważna konferencja a mowa jest o filmach z ptakami chłopców, inicjatywach karmienia piersią, zobowiązaniach tyrana i redtube ;)

Na jednym z niemieckich portali AR zasiali zamęt tłumacząc, że żadnej Giulii nie będzie:)
 
czemu ma nie nazywać sie Giulia?
jakie argumenty?
może chodzi o to, co kolega andrzej pisał wyżej, że tyle tyle oczekiwania, to i rozczarowanie może być większe, bo się wszyscy nie wiadomo czego spodziewają?
a tak powiedzą: nie, to nie Giulia, to zupełnie inne auto:)
chociaż to przecież będzie to samo auto

ja bym dał, jesli nie Giulia, to numer 169....
 
czemu ma nie nazywać sie Giulia?
jakie argumenty?
może chodzi o to, co kolega andrzej pisał wyżej, że tyle tyle oczekiwania, to i rozczarowanie może być większe, bo się wszyscy nie wiadomo czego spodziewają?
a tak powiedzą: nie, to nie Giulia, to zupełnie inne auto:)
chociaż to przecież będzie to samo auto

ja bym dał, jesli nie Giulia, to numer 169....

Być może chodzi o to, o czym pisał wcześniej kolega ris

Włoskie media donoszą, że Alfa Romeo wciąż nie zdecydowała, jak nazwać wyczekiwany sedan, który ma być pokazany 24 czerwca. Wydaje się, że istnieje spór pomiędzy Alfa Romeo i szefostwem Chrysler Fiat Automobiles (FCA) w odniesieniu do nazwy nowego modelu, a obie strony po prostu nie mogą dojść do porozumienia. Według Self-publishing, Alfa Romeo chce użyć nazwy "Giulia", ponieważ ma ważne znaczenie historyczne, natomiast FCA chciałby używać oznaczenia numerycznego, aby lepiej podkreślić model i w ten spsób walczyć przeciwko Niemcom. Szef FCA Lorenzo Ramaciotti wyraził pragnienie aby samochód nzywał się "Julia", ale przyznaje, że ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta, mimo że produkcja modelu rozpocznie się wiosną tego roku w fabryce Cassino koło Rzymu. Jeśli chodzi o sam samochód, będzie ona służyć jako następca dla istniejącej Alfy 159 i będzie większy niż BMW 3-Series, ale mniejszy niż 5-Series. Model jest projektowany z napędem na tylne koła opracowany przez Giorgio Maserati i w wybranych wersjach będzie AWD. O nazwie kodowej "Typ 952", nowy model Alfa Romeo będzie podobno również w wersji GTA z twin-turbo 3.0-litra V6 , 520 KM (387 kW).
 
Pan Wester w Genewie zaliczył kilka wypowiedzi. Jedną z ciekawszych jest ta poniżej:

Auf der Ausstellung in Genf hat Harald Wester erklärt, dass alle Alfas, also auch im sogenannten C-Segment, auf der Basis des Heckantriebs gefertigt werden. Er führte dazu folgendes aus: "Ich mag die Idee, dass wir die einzigen sind die, in dem C-Segment eine Limousine mit Heckantrieb anbieten." Er verweist darauf, dass die deutschen Premiummarken in diesem Sektor auf den Frontantrieb umstellen. Weiterhin führte er folgendes aus: ""Ich bin weiterhin davon überzeugt, dass der Weg, den wir gewählt haben wesentlich ist. Wir haben Autos im Sinn, die Emotionen vermitteln, in dem der Fahrer sich als ein integraler Bestandteil des Autos fühlt. Etwas anderes ist dies in den deutschen Fahrzeugen. Sie sind kalt in ihrer "Technokratie", vielleicht einwandfrei, aber ohne die Fähigkeit, Emotionen zu vermitteln." Mittelfristig wird auch der Hybridantrieb in den Alfas eingesetzt, um die Bestimmungen über die Kohlendioxidemissionen zu erfüllen.

Mniej więcej taka treść:

Harald Wester wyjaśnia, że wszystkie?! alfy, czyli również w tzw segmencie C, będą przygotowywane na bazie tylnego napędu. Wyraził się dokładnie: "Podoba mi się pomysł, że jako jedyni w segmencie C oferujemy (choć jeszcze jej przecież nie ma:)) limuzynę z napędem na tył"
Zwraca uwagę na to, że niemieckie marki premium w tym sektorze przestawiają się na przedni napęd. Następnie powiedział: "Jestem przekonany, że droga którą wybraliśmy jest ważna/istotna. Mamy na myśli auta, które budzą emocje i w których kierowca czuje się ich integralną częścią. Inaczej wygląda to w niemieckich autach. Są one zimne w swojej "technokracji", być może nienaganne ale bez umiejętności dostarczania emocji"
W niedalekiej perspektywie w alfach będzie też zastosowany napęd hybrydowy aby spełnić normy emisji dwutlenku węgla.

Ciekawe słowa, jak na Niemca:)
 
Ostatnia edycja:
Byłeś Kolego szybszy, ja chciałem podać ten wywiad po włosku. Ciekawe jest jeszcze stwierdzenie o wielu modelach do 2018 roku.
 
Pan Wester w Genewie zaliczył kilka wypowiedzi. Jedną z ciekawszych jest ta poniżej:

Auf der Ausstellung in Genf hat Harald Wester erklärt, dass alle Alfas, also auch im sogenannten C-Segment, auf der Basis des Heckantriebs gefertigt werden. Er führte dazu folgendes aus: "Ich mag die Idee, dass wir die einzigen sind die, in dem C-Segment eine Limousine mit Heckantrieb anbieten." Er verweist darauf, dass die deutschen Premiummarken in diesem Sektor auf den Frontantrieb umstellen. Weiterhin führte er folgendes aus: ""Ich bin weiterhin davon überzeugt, dass der Weg, den wir gewählt haben wesentlich ist. Wir haben Autos im Sinn, die Emotionen vermitteln, in dem der Fahrer sich als ein integraler Bestandteil des Autos fühlt. Etwas anderes ist dies in den deutschen Fahrzeugen. Sie sind kalt in ihrer "Technokratie", vielleicht einwandfrei, aber ohne die Fähigkeit, Emotionen zu vermitteln." Mittelfristig wird auch der Hybridantrieb in den Alfas eingesetzt, um die Bestimmungen über die Kohlendioxidemissionen zu erfüllen.

Mniej więcej taka treść:

"Podoba mi się pomysł, że jako jedyni w segmencie C oferujemy (choć jeszcze jej przecież nie ma:)) limuzynę z napędem na tył"

Generalnie tylny napęd nie jest dobrym rozwiązaniem. Jedyną zaletą jest moc silnika jaki mozna zaimpementować pod tego typu napęd, reszta to same minusy. :(

Jeśli chodzi o napęd hybrydowy to niestety ale rozwiązanie takie może być bardzo kosztowne w zakresie serwisowania dla przyszłego właściciciela samochodu. :(
 
Generalnie tylny napęd nie jest dobrym rozwiązaniem. Jedyną zaletą jest moc silnika jaki mozna zaimpementować pod tego typu napęd, reszta to same minusy. :(

1. Brak torque steer.
2. Lepszy rozkład mas na osie.
3. Można iść bokiem :D.
4. Silnik nie zwisa przed przednią osią - samochód nie płuży w zakręcie.


Trochę tego jest :).
 
No i jeszcze mamy chociażby dużo lepszą zwrotność: przykład nowe Twingo ma promień skrętu raptem 8,6m! Tak samo dobrze wypada BMW 3 na tle konkurencji.
 
Tylny napęd ma tylko jedną wadę- zginiesz jak nie potrafisz jeździć :)
Chociaż w sumie to zaleta... bo... naturalna selekcja :D

No dobra... w górach się słabo jeździ...
 
Generalnie tylny napęd nie jest dobrym rozwiązaniem. Jedyną zaletą jest moc silnika jaki mozna zaimpementować pod tego typu napęd, reszta to same minusy. :(

Niestety... zgadzam się z tym:(

Tylko bez kamienowania zaraz proszę.
Popatrzmy na to całkiem obiektywnie i z punktu widzenia osoby szukające praktycznego auta w segmencie C.

Idzie taki "Kowalski" do salonu z żoną, która będzie większość czasu tym autem jeździć i dowiaduje się, że "nuova Giulietta" ma napęd na tył... Drapie się po głowie i przypomina popisy swoje i żony z poprzednim autem, które jak by nie wcisnąć gaz jechało mniej więcej do przodu i bagażnik nie witał się z barierkami na drodze!
Teraz ma przed oczami dziesiątki filmików z nieudanych driftów i już mu entuzjazm opada, jak tył w 156 z uszkodzony Nivomatem.

Do tego jeszcze dojdzie opinia wszechwiedzącego szwagra, sąsiada z piątym golfem TDI z rzędu i kolegi z pracy, który to w beemce (pewnie 92' po przejściach) musiał co chwilę zmieniać podpory wału, łączniki elastyczne itp.

Co taki osaczony i skołowany człowiek zrobi? Stwierdza, że jednak bezpieczniej będzie kupić nowego Opla lub tym podobnego Koreańczyka z 7 letnią gwarancją (choć nie jest świadomy, że to raczej chwyt reklamowy). Po drodze jednak wpada do salonu VW (gdzie pracuje syn kolegi sąsiada:)) i wyjeżdża z niego rozsądnym TDI, do którego dostał przecież dywaniki gratis! Teraz jest idolem sąsiedztwa, nie ma traumy odnośnie zakrętów/podjazdów zimą i pociesza się, że przecież pośrednio jest współwłaścicielem "Lambordżini" i członkiem elitarnej rodziny VAG...
 
Ostatnia edycja:
1. Brak torque steer.
2. Lepszy rozkład mas na osie.
3. Można iść bokiem :D.
4. Silnik nie zwisa przed przednią osią - samochód nie płuży w zakręcie.


Trochę tego jest :).

Przedni napęd jest mniej skomplikowany i wykorzystuje dużo mniej elementów. Nie ma potrzeby
montowania wału napędowego czy tylnego mostu, co przede wszystkim także przyspiesza budowę samochodu i odciąża tylną oś. Za jednym zamachem montuje się zespół napędowy wraz z przednim zawieszeniem. Przy przednim napędzie silnik, skrzynia oraz półosie pracują w jednej osi, więc wykorzystywana jest prosta przekładnia walcowa, zamiast innych nieco bardziej kosztownych przekładni kątowych. przez co przedni napęd jest także dużo bardziej sprawny. Mniej mocy "ucieka" na drodze między jednostką silnikową, a oponami. Mniejsza waga układu i mniejsze straty układają się na większą oszczędność paliwa niż w przypadku układu napędzającego tył.
No i jak to ojął kolega AirAjti można się zabić. :P

Tylny napęd nie jest mi obcy wiele lat na takim jeździłem i z wielu poślizgów wychodziłem :)na szczęście obronną ręką.
 
Przedni napęd jest mniej skomplikowany i wykorzystuje dużo mniej elementów. Nie ma potrzeby
montowania wału napędowego czy tylnego mostu, co przede wszystkim także przyspiesza budowę samochodu i odciąża tylną oś. Za jednym zamachem montuje się zespół napędowy wraz z przednim zawieszeniem. Przy przednim napędzie silnik, skrzynia oraz półosie pracują w jednej osi, więc wykorzystywana jest prosta przekładnia walcowa, zamiast innych nieco bardziej kosztownych przekładni kątowych. przez co przedni napęd jest także dużo bardziej sprawny. Mniej mocy "ucieka" na drodze między jednostką silnikową, a oponami. Mniejsza waga układu i mniejsze straty układają się na większą oszczędność paliwa niż w przypadku układu napędzającego tył.

Ja Ci podałem punkt widzenia kierowcy, Ty podałeś punkt widzenia producenta :). Ja jestem kierowcą :D.
 
Ja Ci podałem punkt widzenia kierowcy, Ty podałeś punkt widzenia producenta :). Ja jestem kierowcą :D.

Podałeś punkt widzenia ogarniętego kierowcy, który ma do czynienia z takim napędem. Niestety większość jest inna. Sam muszę się pilnować jeżdżąc czasem BMW e46 2,5 a co dopiero, jeśli ktoś ma uprzedzenia i nie ma zielonego pojęcia o jeździe z tylnym napędem...
 
Generalnie tylny napęd nie jest dobrym rozwiązaniem. Jedyną zaletą jest moc silnika jaki mozna zaimpementować pod tego typu napęd, reszta to same minusy. :(

Gdyby Bog uwazal ze przedni naped jest lepszy to ludzie chodziliby na rekach.

I taka ciekawostka, kiedys BMW zrobilo ankiete wsrod posiadaczy serii 1(chyba) i okazalo sie ze znaczna wiekszosc nie wiedziala ze ma naped na tyl...
 
Przy dzisiejszych systemach kontroli trakcji napęd na tył jest równie bezpieczny jak na przód. Normalny kierowca nie zauważy różnicy. Za to rozkład masy i przeniesienie mocy na asfalt zdecydowanie na plus przy RWD. Jak ktoś się tak boi to będzie jeszcze opcja AWD.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra