Działa na szkodę firmy bo chce zrobić z Alfy prawdziwą markę premium? Bo wdraża plan przejścia na nowy poziom technologiczny, wprowadza nowy model z napędem na tył, który w topowej odmianie ma moc powyżej 500KM i osiągami zawstydza konkurencyjne wersje BMW i Merca? Bo nie chce wypuścić kolejnego kotleta w stylu 159 z potężną nadwagą i bez nawet jednego silnika benzynowego godnego Alfy Romeo?
Marchionne chce jak najlepiej dla Alfy Romeo, w której widzi duży potencjał. Niestety, life is brutal i nie zawsze wszystko wychodzi jakby się chciało.
Szczerze mówiąc, jak zobaczyłem ten plan jak go ogłosili, to od razu wiedziałem że jest nierealny w tak krótkim okresie i z takim rozmachem. Przesunięcie w czasie premiery flagowej limuzyny, coupe oraz następcy Giulietty nie jest moim zdaniem krytyczne z punktu widzenia losu marki. Najważniejsze żeby wyszły planowane SUV-y zgodnie z planem, bo one teraz napędzają sprzedaż także marek Premium. Wygląda na to, że to właśnie one będą miały teraz pierwszeństwo.