Pozwole sobie opisac wrazenia z jazdy giulia.
Wyglad:
Zdjecia cywilnej giulii nie urzekly i chyba wiekszosc z nas mialo podobne odczucia. Na zywo obecywalem sobie wiecej i ... no nie wiem szczerze dla czego niektorzy posiadacze 159 sie zachwycaja. Giulia jest jak brzydsza siostra 159. Przednie swiatla stanowczo za duze,tylne to samo,zero proporcji w stosunku do calej sylwetki,ktora jest po prostu kompaktowa. Szeroka karoseria ok,ladnie schodzaca linia dachu ok,ale duzy rozstaw osi ,w tak malych wymiarach,przy kole 17" wyglada dziwnie. Nie mam do czego tego porownac,ale spujnosci w tym za grosz.
Ogolnie zawiodlem sie na sylwetce.
Wnetrze
Design duzy plus. Zdjecia nie oddaja faktury kierownicy,jakosci wyswietlaczy i przyciskow. Duzy postep,zwlaszcza wyswietlacz navi oczarowuje nowoczesnoscia.
Fotele na duzy minus. Ani to ladne,ani wygodne,skora w dotyku jest po prostu slaba. Oparcie pod nogami za krotkie. Fotele 159 duzo wygodniejsze.
Samego miejsca jakby wiecej zwlaszcza z tylu to sie czuje.
Jazda
Mialem wersje 180 manual.
Odpalenie,pomimo juz odpalanego wczesniej silnika ,akustycznie takie sobie.
Peugoty i renaulty o wiele ladniej pracuja i ciszej. Dopiero od 2500 to 2.2 nawet ladnie mruczy,ale sam dzwiek jest sredni ,na zimnym pewnie w ogole jest slabo.
Auto ma dobra reakcje na gaz. Cos podobnego mam w swoim zawirusowanym 2.0. Szybko wkreca sie na obroty,po szybkiej zmianie biegu zero laga. Widac,ze turbo jest najnowszej generacji i raczej cos malego,bo spool jest szybki. Oby w benzynie bylo tak samo.
Praca skrzyni malo co lepsza od tej w 159.
Jest zapiecie biegu,ale brakuje precyzji bmw czy audi. 3 bieg jakby nieco haczyl.
Giulia jest lepiej wytlumiona niz 159.
Prowadzenie
Ciezko mi bedzie to dokladnie opisac.
Po pierwsze giulia jest mniej komfortowa od mojej obnizonej na 18 " 159. Masa jednak pozwala na lepsze zachowanie na nierownosciach.
Nie wiem jak to ujac,ale giulia prowadzi sie specyficznie. W bmw czy mercu nie czuje sie,gdzie jest przekazywany naped. Tu od razu odczuwamy roznice,jezeli wjezdzamy nawet w delikatny luk,zwlaszcza dodajac w nim gazu ,auto pieknie sie ustawia do wyjscia z niego. Owszem wytrawny kierowca pewnie to doceni,ale uwazam,ze dla kogos kto nie ma wprawy,czucia,moze powstac uczucie niebezpieczenstwa,mimo iz zawieszenie ma duzy zapas . Alfa prowokuje do agresywnej jazdy. Zawieszenie typowo zestrojone na zakrety. Nie kazdemu to bedzie pasowalo. Jazda w duchu sportowym,bez wiekszego kompromisu kanapowatosci. Na co dzien
to moze byc meczace. Na weekend - wspaniale. Szybkie zmiany pasa,agresywne wjazdy na luki,to jest zywiol tego samochodu.
Dziwna charakterystyka momentu. 1500- 3000 auto rwie. Potem nie dzieje sie nic. Czyzby to byla skastrowana 210 ?? Bo czuc,ze jest duzy zapas gora,ale zdlawiony i to mocno.
Reasumujac. Auto z wygladu poprawne,bez rewelacji,ale jak na alfe to takie sobie.
Srodek elegancki,sportowy. Najlepszy w klasie ,ale slabiutkie fotele.
Prowadzenie specyficzne. Sportowe ,nawet mocno,wymagajace ,ale daje frajde. Tam powinno byc 100 km wiecej,by moc powariowac ta zabawka,bo zawieszenie ma geny QV ewidentnie. W mojej opinii,ta alfa prowadzi sie jak stare dobre bmw- troche bezkompromisowo,ale zadziornie.
Silnik brzmi slabo. Automat lepiej by go wykorzystal tak sadze. Przydalo by sie wiecej mocy,bo zawieszenie ewidentnie jest pod duza moc.
Alfa stworzyla auto bardziej dla pasjonaty jazdy,niz bogatszego Kowalskiego.
Z jednej strony pazur, z drugiej niekoniecznie codzienna uzytecznosc.
Osobiscie za diesla nie dal bym 203 tys,bo taka byla cena demo. Ale z tym wypasem za benzyne 280km w automacie moglbym,bo dopiero ta moc ujawni pelne wlasciwosci cos czuje.
Aha: jak na rwd,slaba skretnosc. Merc i bmw lepsze pod tym wygledem,ale i tak jest duzo lepiej niz w 159.
Najlepiej prowadzace sie auto w klasie i nie tylko. Taki powrot do lat 90 tych.
Czyzby alfa zrobila samochod,ktory zawstydza prowadzeniem,dzis kanapowate bmw,ktore zas mialo byc wzorem prowadzenia dla alfy ? Jedno jest pewne,ten samochod jest bodaj jedynym na rynku ,ktory prowadzi sie nie jak prom kosmiczny nafaszerowany systemami,a wlasnie jak rasowy tylnonapedowiec. Az zal i wstyd kupywac to z kopciuchem pod maska tak szczerze,bo taka " mechanika emocji" zasluguje na pb i fajne obroty w zakretach.
Ps. Jestem bardzo ciekawy opinii J.Clarksona.