[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Swoją drogą, co to jest "obicie kierownicy skórą PVC"? Czy to jest eko-skóra, czy coś jeszcze gorszego?
Tak zwana eko skóra to jest teraz 100% poliester. (sprawdziłem na metce ;)
Więc "skóra" PVC to chyba eko skóra..
Pytanie czy to co jest na kierownicy w Giulettcie (Distinctive + skórzana tapicerka) to też eko skóra czy prawdziwa?



Sent from my SM-G928F using Tapatalk
 
Ta w Giulii nie podobała mi się, cienka, gładka jak plastik właśnie, bez faktury, bez perforacji, czerń nie-czarna, nienasycona. Taka sobie. Jakieś plastikowe wstawki też trochę tandetnie-tuningowo wyglądające. Coś z tą kierownicą nie tak ogólnie. Fajnie jakby prosta tylko ze startem i bez innych głupich guziczków była.
Kurcze, muszę się nią przejechać bo za bardzo marudzę... :)

a co do 147 to po jakim przebiegu się wycierała ? w 156 miałem prawie 190tys perforowaną skórzaną bez guziczków i świetnie się trzymała. Gałka biegów zaczynała się przecierać trochę to tak, ale kierownica nic a nic.
 
Jak kupowałem moją, to miała jakieś 60 albo 70 tys. i góra była świecąca i kompletnie gładka - jak szyba w zasadzie...
 
W Bialymstoku sa 2 zamowienia, w Slupsku,gdzie jezdzilem testowka,nie bylo zamowien.
Auto jest drogie po dodaniu dodatkow i nie dziwne,ze nikt tego nie chce. Nawet dawna klientela 159,mogaca sobie pozwolic na wydatek 100- 120 tys,nie wyda pieniedzy rzedu ceny giulii. Te wartosci,to inny szczebel konsumencki.

Tak sie zastanawiam,czy nie latwiej bylo by dla alfy wbic sie z ciekawym kompaktem ,anizeli droga limuzyna. Wszak kompakty to nadal najwiekszy rynek .
Suv,to tez realnie wieksza szansa,na pozyskanie drozszego klienta,a i konkurencja modelowa,raczej nie tak zatwardziala jak w segmencie D.

Wydac 200 tys na limuzynke ,to sporawo,ale juz na ladnego suva,z dobrym napedem,dieslem i automatem,brzmi bardziej zachecajaco.

Wszystkim polecam jazde giulia. Najlepiej samemu ocenic,co jest auto warte.
 
Ostatnia edycja:
Auto jest drogie po dodaniu dodatkow i nie dziwne,ze nikt tego nie chce. Nawet dawna klientela 159,mogaca sobie pozwolic na wydatek 100- 120 tys,nie wyda pieniedzy rzedu ceny giulii. Te wartosci,to inny szczebel konsumencki.

Ten samochód od samego początku miał mierzyć w inny "szczebel konsumencki". Co w tym dziwnego?
A A4 i BMW3 to ile kosztuje po doposażeniu? A3 potrafi kosztować prawie 200 tys.
Chyba łatwiej przychodzi fakt, że AR wchodzi do klasy premium zupełnie przypadkowym ludziom, niż miłośnikom AR.

Tak sie zastanawiam,czy nie latwiej bylo by dla alfy wbic sie z ciekawym kompaktem ,anizeli droga limuzyna. Wszak kompakty to nadal najwiekszy rynek .
Suv,to tez realnie wieksza szansa,na pozyskanie drozszego klienta,a i konkurencja modelowa,raczej nie tak zatwardziala jak w segmencie D.
Wydac 200 tys na limuzynke ,to sporawo,ale juz na ladnego suva,z dobrym napedem,dieslem i automatem,brzmi bardziej zachecajaco.

W SUV jest taka sama konkurencja jak i w segmencie D. W klasie premium jest nawet gorzej niż w segmencie D.
 
Ten samochód od samego początku miał mierzyć w inny "szczebel konsumencki". Co w tym dziwnego?
A A4 i BMW3 to ile kosztuje po doposażeniu? A3 potrafi kosztować prawie 200 tys.
Chyba łatwiej przychodzi fakt, że AR wchodzi do klasy premium zupełnie przypadkowym ludziom, niż miłośnikom AR.



W SUV jest taka sama konkurencja jak i w segmencie D. W klasie premium jest nawet gorzej niż w segmencie D.

Tyle tylko,ze suv z racji segmentu na starcie juz jest postrzegany jako ten drozszy.

Sytuacja patowa: Ci co by ewentualnie chcieli kupic giulie,nie wydadza + 150 tys,bo to poza budzetem,a Ci ktorych stac na taki zakup,nie interesuja sie alfa.
Tak to widze.
 
Wszystkim polecam jazde giulia. Najlepiej samemu ocenic,co jest auto warte.

dzisiaj jeździłem (klasycznie już) : białą 180 kucy manual wersja super.

nie będę się rozwodził nad całą jazdą próbną i oglądaniem.
W mojej opinii auto warte swoje ceny (oczywiście z jakimś rozsądnym rabatem ;) ). Jako całokształt. Silnik diesla na zimno trochę za głośny ale dynamika jest moim zdaniem bardzo zadowalająca. Prędkości rzędu 200-210 osiąga bez dużego wysiłku. Elastyczny, nawet na 6 biegu od 160 do 200 czuć że auto sie dobrze zbiera.
Cały czas po głowie chodził mi diesel ale myślę że to benzyna może sporo namieszać. O ile przy normalnej jeździe nie będzie paliła z 14 litrów. Co do spalania tej testówki... cały czas jechałem w trybie Dynamic i co chwila pedał w podłogę a na autostradzie prędkości rzędu 160 180 200 + .... Giulia spaliła mi 7.4 (wyzerowałem przed ruszeniem) Dla mnie rewelacja. Naprawdę jej nie oszczędzałem. Aż miałem wyrzuty sumienia ;) ale z drugiej strony całe auto jest tak zestrojone że aż prosi się o bardzo dynamiczną jazdę.

Podsumowując :
Na żywo ten biały kolor nie jest tak zły jak na foto. Wcześniej oglądałem Giulie na kołach 17' ale te 18' veloce które były w testówce pasują idealnie (choć na zdjęciu ten wzór felg kompletnie mi się nie podobał) Czekam na automatyczną skrzynię biegów i benzyne. Między czasie zapisałem się na jazdy wersją QV. Niebawem ma pojawić się u dealera.
 
dzisiaj jeździłem (klasycznie już) : białą 180 kucy manual wersja super.

nie będę się rozwodził nad całą jazdą próbną i oglądaniem.
W mojej opinii auto warte swoje ceny (oczywiście z jakimś rozsądnym rabatem ;) ). Jako całokształt. Silnik diesla na zimno trochę za głośny ale dynamika jest moim zdaniem bardzo zadowalająca. Prędkości rzędu 200-210 osiąga bez dużego wysiłku. Elastyczny, nawet na 6 biegu od 160 do 200 czuć że auto sie dobrze zbiera.
Cały czas po głowie chodził mi diesel ale myślę że to benzyna może sporo namieszać. O ile przy normalnej jeździe nie będzie paliła z 14 litrów. Co do spalania tej testówki... cały czas jechałem w trybie Dynamic i co chwila pedał w podłogę a na autostradzie prędkości rzędu 160 180 200 + .... Giulia spaliła mi 7.4 (wyzerowałem przed ruszeniem) Dla mnie rewelacja. Naprawdę jej nie oszczędzałem. Aż miałem wyrzuty sumienia ;) ale z drugiej strony całe auto jest tak zestrojone że aż prosi się o bardzo dynamiczną jazdę.

Podsumowując :
Na żywo ten biały kolor nie jest tak zły jak na foto. Wcześniej oglądałem Giulie na kołach 17' ale te 18' veloce które były w testówce pasują idealnie (choć na zdjęciu ten wzór felg kompletnie mi się nie podobał) Czekam na automatyczną skrzynię biegów i benzyne. Między czasie zapisałem się na jazdy wersją QV. Niebawem ma pojawić się u dealera.

Auto prowokuje do dynamicznej jazdy i to jest prawda. W lekkosci przyspieszania,podobnie ,jak w 156 z mocnym programem i coolerem. W ogole giulia musi miec dobry fmic,bo nie czuc by silnik " puchl" ,pomimo przygazowek i duzej temperatury na zewnatrz.
 
Dobrze, że zrobili auto segmentu D. Wynika to z tego, że takie auto mogą sprzedać na całym świecie... Błędem jest natomiast brak silnika 1.4 140/150HP z Giulietty, tak żeby mogli zjechać z ceną do 115tyś i schylić się po klienta Mazdy, VW czy Forda. Popełniają błąd Fiata Stilo z początku produkcji - damy ludziom więcej niż chcą. Skoro BMW/Merc/AUDI/VW produkują auta klasy D z silnikami 1.4-1.6, to Alfa też powinna, szczególnie, że ma fajny silnik 1.4 w kilku wariantach mocy. Tylko kto by wtedy kupował Diesla za 25k więcej?

Stąd wg. mnie Giulia powinna mieć ofertę cztero-stopniową i być oferowana:
1) z silnikiem 1.4 140hp/1.6 JTDM 120hp za te około 115/120kzł jako wersje dla plebejuszy,
2) a następnie za te 140kzł plus pojawiłyby się wersje dla ekwitów czyli 2.0 200 oraz 2.2 150.
3) potem Giulia dla patrycjuszy 2.0 280/2.2 180/2.2 210
4) kończąć na Giulia Kaligula edition QV


I tak, mieliby premium walczące z Audikami, mieliby ofertę dla plebejuszy, zrobiliby sprzedaż do flot, a tak wyskakują w czepku pływackim na pool party i myślą, że będzie dobrze.
 
Ten samochód od samego początku miał mierzyć w inny "szczebel konsumencki". Co w tym dziwnego?
A A4 i BMW3 to ile kosztuje po doposażeniu? A3 potrafi kosztować prawie 200 tys.
Chyba łatwiej przychodzi fakt, że AR wchodzi do klasy premium zupełnie przypadkowym ludziom, niż miłośnikom AR.






W SUV jest taka sama konkurencja jak i w segmencie D. W klasie premium jest nawet gorzej niż w segmencie D.

Tomtrz zapytam czy twoim zdaniem Alfa spelnia kryteria marki premium? Juz kiedys o tym dyskutowalismy jestem ciekaw twojej opinii.
 
Dobrze, że zrobili auto segmentu D. Wynika to z tego, że takie auto mogą sprzedać na całym świecie... Błędem jest natomiast brak silnika 1.4 140/150HP z Giulietty, tak żeby mogli zjechać z ceną do 115tyś i schylić się po klienta Mazdy, VW czy Forda. Popełniają błąd Fiata Stilo z początku produkcji - damy ludziom więcej niż chcą. Skoro BMW/Merc/AUDI/VW produkują auta klasy D z silnikami 1.4-1.6, to Alfa też powinna, szczególnie, że ma fajny silnik 1.4 w kilku wariantach mocy. Tylko kto by wtedy kupował Diesla za 25k więcej?

Stąd wg. mnie Giulia powinna mieć ofertę cztero-stopniową i być oferowana:
1) z silnikiem 1.4 140hp/1.6 JTDM 120hp za te około 115/120kzł jako wersje dla plebejuszy,
2) a następnie za te 140kzł plus pojawiłyby się wersje dla ekwitów czyli 2.0 200 oraz 2.2 150.
3) potem Giulia dla patrycjuszy 2.0 280/2.2 180/2.2 210
4) kończąć na Giulia Kaligula edition QV


I tak, mieliby premium walczące z Audikami, mieliby ofertę dla plebejuszy, zrobiliby sprzedaż do flot, a tak wyskakują w czepku pływackim na pool party i myślą, że będzie dobrze.

Ciekawa konfiguracja.

Ja bym zamienil 1.4 na 1.75 tbi z moca 170 km powiedzmy,a 1.6 diesla, na 2.0 136 km,z poprzedniej 159 i faktycznie mozna by mowic o aucie za 120- 150- 200 i + 300 tys.
 
Tomtrz zapytam czy twoim zdaniem Alfa spelnia kryteria marki premium? Juz kiedys o tym dyskutowalismy jestem ciekaw twojej opinii.

Zalezy jak rozumiec premium.

Technicznie jak najbardziej, zarówno wyglądem, technologią, osiągami i jakością nie odbiega od bezpośredniej konkurencji. Co do jazdy się nie wypowiem, bo nie miałem okazji, ale jak już tutaj wielu ludzi wspomniało - jest bardzo dobrze.
W kwestiach subiektywnych, czyt. prestiż marki - doskonale wiemy, że odpada. Dlatego też napisałem, że AR od segmentu E się odbije.

O ile w sportowym sedanie, mniejszym SUVie itd. bardziej liczy się efekt WOW, to w luksusowych limuzynach liczy się prestiż.
 
W kwestiach subiektywnych, czyt. prestiż marki - doskonale wiemy, że odpada. Dlatego też napisałem, że AR od segmentu E się odbije.

Serio? Marka, która ma dłuższą tradycję niż BMW, 2 wygrane sezony w F1, wszystkich sukcesów sportowych nie sposób tutaj zmieścić, przy czym nie "hańbi" się produkowaniem cudów typu Mercedes Citan czy BMW Active Tourer i brak prestiżu? Problemem jest postrzeganie marki przez jej awaryjność, natomiast jest to niewątpliwie jedno z bardziej wartościowych logo w całej historii motoryzacji - i moim zdaniem, o ile o wielkości sprzedaży Mercedesa czy BMW może Alfa pomarzyć, o tyle prestiż może spokojnie osiągnąć wyższy (nie mówię tu o postrzeganiu przez przeciętnego przysłowiowego "Janusza"). Ale przy takim marketingu jak teraz - sam dobry samochód nie wystarczy...
 
Stąd wg. mnie Giulia powinna mieć ofertę cztero-stopniową i być oferowana:
1) z silnikiem 1.4 140hp/1.6 JTDM 120hp za te około 115/120kzł jako wersje dla plebejuszy,
2) a następnie za te 140kzł plus pojawiłyby się wersje dla ekwitów czyli 2.0 200 oraz 2.2 150.
3) potem Giulia dla patrycjuszy 2.0 280/2.2 180/2.2 210
4) kończąć na Giulia Kaligula edition QV

Ma to sens :)
Osobiście nie widzę sensu w opcji nr1, ale przekonuje mnie ta flota, o której piszesz. No i faktycznie są tacy, co kupują żeby "wyglądało", kit że nie jedzie :D
 
Ciekawa konfiguracja.

Ja bym zamienil 1.4 na 1.75 tbi z moca 170 km powiedzmy,a 1.6 diesla, na 2.0 136 km,z poprzedniej 159 i faktycznie mozna by mowic o aucie za 120- 150- 200 i + 300 tys.
Zupełnie nie bierzecie pod uwagę, że te silniki były spinane z FWD, a Giulia to RWD. Jakby FCA chciało sprzedawać słabsze silniki, to łatwiej i taniej uzyskaliby takie na bazie obecnego diesla 2.2 i benzyny 2.0, tylko po co. Silniki są OK do takiego segmentu, ale z ceną startową przesadzili wypuszczając w standardzie golasy. I niech mi nikt nie tłumaczy, że to premium i tak musi być. Na takie dopłaty za wyposażenie będą mogli sobie pozwolić dopiero wtedy, gdy to KLIENCI uznają, że kupując Giulię KUPUJĄ PREMIUM i będą walić do salonów.
 
Tyle tylko,ze suv z racji segmentu na starcie juz jest postrzegany jako ten drozszy.

Sytuacja patowa: Ci co by ewentualnie chcieli kupic giulie,nie wydadza + 150 tys,bo to poza budzetem,a Ci ktorych stac na taki zakup,nie interesuja sie alfa.
Tak to widze.

To ja chyba jestem wyjątkiem :cool:
Oczywiście przy dobrym rabacie ze strony FCA bo faktycznie patrząc na cennik nie wydam na AR
tyle samo co za porównywalne np. BMW.
 
Serio? Marka, która ma dłuższą tradycję niż BMW, 2 wygrane sezony w F1, wszystkich sukcesów sportowych nie sposób tutaj zmieścić, przy czym nie "hańbi" się produkowaniem cudów typu Mercedes Citan czy BMW Active Tourer i brak prestiżu? Problemem jest postrzeganie marki przez jej awaryjność, natomiast jest to niewątpliwie jedno z bardziej wartościowych logo w całej historii motoryzacji - i moim zdaniem, o ile o wielkości sprzedaży Mercedesa czy BMW może Alfa pomarzyć, o tyle prestiż może spokojnie osiągnąć wyższy (nie mówię tu o postrzeganiu przez przeciętnego przysłowiowego "Janusza"). Ale przy takim marketingu jak teraz - sam dobry samochód nie wystarczy...

radosuaf tutaj zgadzam sie z Tomtrz, Renault tez bylo mistrzem F1 a nikt nie postrzega ich jako prestizowej marki, Alfa moze i byla postrzegana, jako marka bardziej sportowa niz prestizowa, ale rozmienili to na drobne.
 
Ciekawa konfiguracja.

Ja bym zamienil 1.4 na 1.75 tbi z moca 170 km powiedzmy,a 1.6 diesla, na 2.0 136 km,z poprzedniej 159 i faktycznie mozna by mowic o aucie za 120- 150- 200 i + 300 tys.

1.75 odpada, gdyż Fiat nie wyrobił skali na tym silniku i już nie wyrobi, gdyż wprowadził 2.0. 1.4 jest montowane we Fiacie, Jeepie, Alfie, kiedyś Lancii, chyba jakiś Dodge Dart etc. -> jest skala, jest niski koszt. Patrząc na ceny Giulietty 1.4 i 1.75 widać te 20k różnicy w cenie. Wydaje mi się, że wiele osób chętnie przemyślałoby zakup takiej plebejskiej Giulii. Zresztą, trend jest taki, że autach klasy D montuje się silniki 1.4 i mniejsze i nie ma co w tej kwestii dyskutować.

Pomyślcie sobie tak. Produkujecie szybkie samochody BMW. Dlaczego by nie dać plebanom szansy kupić samochodu marki, która produkuje szybkie samochody? To zupełnie bez znaczenia, że pleban będzie miał BMW 310d, 0-100km/h w 16.7 sekundy. Dołączył do klubu posiadaczy BMW, a BMW zarobiło trochę kasy + wzmacnia zdolności negocjacyjne u producentów części. Jeśli pleban w międzyczasie dorobi się $$$, to jaki samochód sobie sprawi? Oczywiste, że BMW tylko, że już nie o mocy 82HP tylko 200+.

Wyrzucenie 2.0 ma sens, ponieważ nie widzieli możliwości sprzedaży tego silnika w wersji 200+. Dlatego zrobili ten 2.2, żeby dać rozpiętość mocy od 136HP (w Belgii) do 180HP, a pewnie pojawi się jeszcze 210 i może coś wyżej. Czyli chcieli mieć 1 silnik w wielu opcjach mocowych. Ma to sens, ale raczej nie uświadczysz tego silnika w Giuliettcie, tylko w Stelvio i innych większych modelach. Poza tym, co 3.0 JTDM z Ghibli?
Widocznie rozwój 2.0 był nieopłacalny, choć z naszej perspektywy 2.0 JTDM 190-200HP byłoby super, ale wtedy potrzebowaliby silnika 3.0, a może nie chcą go mieć, stąd 2.2 i jakieś mocne jego odmiany...

Ma to sens :)
Osobiście nie widzę sensu w opcji nr1, ale przekonuje mnie ta flota, o której piszesz. No i faktycznie są tacy, co kupują żeby "wyglądało", kit że nie jedzie :D

Schylasz się po klienta, który teoretycznie nie jest Twój. Poza tym nie każdy potrzebuje 200HP. Tym tokiem myślenia, zobaczyliśmy już Merca S-class R4. A niedługo pewnie zobaczymy jakieś Porsche z podobnym silnikiem. Ma być taniej, dla kogoś kto wymaga mniej. I tyle.

Zupełnie nie bierzecie pod uwagę, że te silniki były spinane z FWD, a Giulia to RWD. Jakby FCA chciało sprzedawać słabsze silniki, to łatwiej i taniej uzyskaliby takie na bazie obecnego diesla 2.2 i benzyny 2.0, tylko po co. Silniki są OK do takiego segmentu, ale z ceną startową przesadzili wypuszczając w standardzie golasy. I niech mi nikt nie tłumaczy, że to premium i tak musi być. Na takie dopłaty za wyposażenie będą mogli sobie pozwolić dopiero wtedy, gdy to KLIENCI uznają, że kupując Giulię KUPUJĄ PREMIUM i będą walić do salonów.

Słuszna uwaga, ale 1.75 zrobili z napędem na tył w 4C, tak więc myślę, że daliby radę zrobić i 1.4. Uważasz, że większy silnik można sprzedać taniej niż mniejszy?

Jeszcze jedna sprawa. Polityka VW i całego koncernu jest taka, żeby sprzedawać te same silniki w calutkiej gamie modelowej, 1.4 w VW jest niedostępne chyba tylko w Crafterze i Pejtonie :D Alfa natomiast wprowadza zupełnie nowe silniki i to takie, że ciężko je będzie stosować innych modelach, które są obecnie dostępne. Po części dlatego, że od Giulii ma zacząć się nowa Alfa, ale pasowałoby, żeby Giulia i Giulietta dzieliły jakieś silniki. Giulietta 2.2? Bez szans. Może 2.0 dadzą do QV a także do 4C QV.

Muszę przyznać, że jest to dość skomplikowane.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra