[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Moim zdaniem, zdaniem szarego człowieczka który nie tyle kupił alfę, co crosswagona, to:

- alfie do premium daleko. Jakby tego nie obracać na różne strony, to jakieś tam cuore sportivo, trochę też się ludziom kojarzy jako takie "ferrari light", wiedzą że ładne samochody alfa robiła i to w zasadzie tyle. No i że trzeba z laweciarzem się zaprzyjaźnić.

- ta uwaga natury ogólnej w formie szczególnej stosuje się do giulii. Ten samochód nie ma dla mnie kompletnie cech wyróżniających. Wszyscy mają bekę ze 159, bo krowa i w ogóle, ale ten design robił robotę i przynajmniej to wyróżniało alfy, tak jak BMW napęd na tył, subaru boxer AWD, mercedes komfort, audi premium quattro, volvo bezpieczeństwo, itp zestaw obiegowych mniemań. A tu co mamy? Karbonowy wał i płytki bagażnik? No ok, prowadzenie zajebiste. Powodzenia w przekonywaniu tym ludzi do zakupu i budowaniu wokół tego świadomości marki.
 
To prawda, tym bardziej że powiedzenie "bardzo dobrze się prowadzi" jest wyświechtane, nierozumiane, stosowane przy każdej drogowej recenzji każdego zwykłego wozu (a później powielane przez klientów bo skąd mają wiedzieć co to znacz) . Po prostu się przejadło a tak naprawdę to mało kto wie co właściwie oznacza. Może dla każdego co innego oznaczać tak naprawdę :)
Dla mnie najlepiej to się prowadzi gokart. Ale i mazda 6 w warunkach nudnej spokojnej jazdy , przypuszczam że dalej idąc jakiś Citroen na hydropneumatyce (kolejna marka mająca "coś" - hydro - Citroen, ale czy wciąż stosują ? coś mi się obiło że nie.
Sam nie wiem co Giulia ma takiego charakteryzującego markę właśnie, chyba to że istnieje w wydaniu QV, chyba tylko to.
 
wszyscy tu najeżdżają, że 159 to krowa, a giulia to taki bolid, a w praktyce jest o cały kilogram chudsza od 159 tbi
 
Moim zdaniem, zdaniem szarego człowieczka który nie tyle kupił alfę, co crosswagona, to:

- alfie do premium daleko. Jakby tego nie obracać na różne strony, to jakieś tam cuore sportivo, trochę też się ludziom kojarzy jako takie "ferrari light", wiedzą że ładne samochody alfa robiła i to w zasadzie tyle. No i że trzeba z laweciarzem się zaprzyjaźnić.

- ta uwaga natury ogólnej w formie szczególnej stosuje się do giulii. Ten samochód nie ma dla mnie kompletnie cech wyróżniających. Wszyscy mają bekę ze 159, bo krowa i w ogóle, ale ten design robił robotę i przynajmniej to wyróżniało alfy, tak jak BMW napęd na tył, subaru boxer AWD, mercedes komfort, audi premium quattro, volvo bezpieczeństwo, itp zestaw obiegowych mniemań. A tu co mamy? Karbonowy wał i płytki bagażnik? No ok, prowadzenie zajebiste. Powodzenia w przekonywaniu tym ludzi do zakupu i budowaniu wokół tego świadomości marki.

Zgadza sie. Samochod nie robi szalu na ulicy,za to swietnie sie prowadzi. Nie ma dzis odpowiednika pod tym wzgledem.
Inna sprawa,ze nie kazdemu moze to sie podobac,bo nie ma mowy o komforcie typowym dla tej klasy,jest za to zwinnosc i lekkosc ,jak w prawdziwej zabawce sportowej.
Masa katalogowo moze i porownywalna z tbi,ale tu czuc naprawde zwinnosc.
 
Dlaczego? Możesz rozwinąć? (żaden hejt, wścibskość, itp. pytam z ciekawości)

Przedewszystkim dlatego ze wiem czego się po BMW spodziewać. Mamy te auta w domu już od 20 lat
bez przerwy. Początkowo używane, po 2003 roku nowe. Nie są to auta bez wad ale z pakietem serwisowym (tym premium a nie podstawowym) wiem ze przez 150-200kkm nie dołożę do auta ani złotówki ponad to co zapłacę przy kupnie (nie licząc paliwa i ubezpieczenia). Wiem ze jak kupie BMW to będę zadowolony, tylko tyle i aż tyle.
W stosunku do Giulii jestem w stanie zaryzykować wcale nie małe pieniądze ale to chyba zrozumiałe ze musi być taniej niż w BMW. Nie mowię ze odrazu za pół ceny ale ja ta moja skłonność do zaryzykowania wyceniam na 10-15%. Czyli mniej więcej poziom Volvo, którego bym za żadne skarby nie kupił :P
 
Citroen na hydropneumatyce (kolejna marka mająca "coś" - hydro - Citroen, ale czy wciąż stosują ? coś mi się obiło że nie.
Niestety, z tego co wiem, to już nie. C5 było ostatnie.

I właśnie taka anegdotka odnośnie "dobrego prowadzenia" - wśród fanów citroenów znajdziesz sporo osób, dla których "dobre prowadzenie" to jest XM V6, z diravi, w automacie, tak żeby nie czuć drogi w ogóle, a kierownica ma służyć do nadawania kierunku jazdy, a nie odbierania jakiegoś feedbacku z nawierzchni ;)

I, co by nie mówić, polecam spróbować również takiego modus operandi, bo jest niezmiernie interesujący. Tylko okazji już coraz mniej.

Sam nie wiem co Giulia ma takiego charakteryzującego markę właśnie, chyba to że istnieje w wydaniu QV, chyba tylko to.
No tak, QV to trochę osobna historia. Tak jak dla mnie osobiście 156 vs crosswagon :) Zresztą zwykła impreza a GT-ek, to chyba równie dobra analogia. Czy tam WRX STi.
 
W kwesti małych silników i klienta flotowego. Aspirując do miana marki premium jak ognia wystrzegał bym się takiej łatki. Kupując takie auto nikt nie chce być posądzony że dostał go od firmy do ganiania po klientach.
A tak jest z mondkiem, insygnią, kia itd.
Tak prestiżu za 100 lat nie zbudują.
 
Serio? Marka, która ma dłuższą tradycję niż BMW, 2 wygrane sezony w F1, wszystkich sukcesów sportowych nie sposób tutaj zmieścić, przy czym nie "hańbi" się produkowaniem cudów typu Mercedes Citan czy BMW Active Tourer i brak prestiżu? Problemem jest postrzeganie marki przez jej awaryjność, natomiast jest to niewątpliwie jedno z bardziej wartościowych logo w całej historii motoryzacji - i moim zdaniem, o ile o wielkości sprzedaży Mercedesa czy BMW może Alfa pomarzyć, o tyle prestiż może spokojnie osiągnąć wyższy (nie mówię tu o postrzeganiu przez przeciętnego przysłowiowego "Janusza"). Ale przy takim marketingu jak teraz - sam dobry samochód nie wystarczy...

Bogata historia wyścigowa i tak dalej niezbyt kogokolwiek obchodzi. W segmencie E, o którym pisałem chodzi o prestiż/luksus. A z takim AR jak by nie patrzeć nie jest kojarzona.

Poza tym o czym my tu rozmawiamy? Ile ludzi zna historię motoryzacji wykraczającą poza lata 90'? Jak uświadomiłem koledze, że historia niemieckiej motoryzacja jest bardzo młoda i uboga pod kątem innowacji, to mi uwierzyć nie chciał. Bo przecież Volkswagen to początki motoryzacji, a napęd na 4 koła to audi quattro :D I jak to Alfa starsza od BMW? :D

- - - Updated - - -

Wszyscy mają bekę ze 159, bo krowa i w ogóle, ale ten design robił robotę i przynajmniej to wyróżniało alfy,

No szkoda tylko, że to się nie odbiło w słupkach sprzedaży :P
 
I w osiągach/właściwościach jezdnych ;)

Co do segmentu E zgadzam się z Tomtrz - ciężki temat będzie. Wystarczy spojrzeć na VW Phaeton. Auto naprawdę dobre pod każdym względem (i silniki i wyposażenie i wygoda), ale jednak nie ten znaczek. Jedynie zdaje się w Chinach nadal go produkują i się tam jakoś sprzedaje - może dla nich VW to oznaka prestiżu?
 
E tam Pejton :D

166 się słabo sprzedawało
Citroen C6 - techniką, jakością i designem premium. Sprzedażowa porażka
Renault Safrane - samochód wyprzedzał swoje czasy. Widzieliście kiedyś na drodze?

Większość marek po takich porażkach zrezygnowała z flagowych limuzyn.
 
W kwesti małych silników i klienta flotowego. Aspirując do miana marki premium jak ognia wystrzegał bym się takiej łatki. Kupując takie auto nikt nie chce być posądzony że dostał go od firmy do ganiania po klientach.
A tak jest z mondkiem, insygnią, kia itd.
Tak prestiżu za 100 lat nie zbudują.

Jakiej łatki? Że silnik 1.4? Przecież nawet w świętej trójcy występują takie silniki w podstawie: 1.4/1.6?

"Kupując takie auto nikt nie chce być posądzony że dostał go od firmy do ganiania po klientach." Czyli, że BMW robiąc mega cenę za trójkę dla flot będzie niedługo Kią i będzie jak czekolada z biedronki?

Jak będziesz chronić dziedzictwa marki zachowując się jak dziewica, to prestiż będzie na plakatach i pocztówkach. Salonów już wtedy nie będzie, ponieważ braknie elastyczności, którą mają super prestiżowe marki jak Merc, Audi, Bmw, które jakoś nie tracą prestiżu na produkowaniu samochodów z silnikami 1.4.

Jakieś 50stron temu ktoś chciał zrobić z Alfy Kię Optimę/Mazdę 6. Nie tędy droga.
 
Alfa z silnikiem benzynowym 200km w cenie jaka zaprezentowali 149000pln jest w Polsce niesprzedawalna. Sprawdziłem dziś w cenniku bmw 2.0 184km kosztuje 144.000 i ma w zasadzie takie samo wyposażenie co alfa. Dodatkowo bmw daje w promocji wyposażenie dodatkowe o wartości 20 000 pln za darmo + bmw ma darmowy 5 letni pakiet serwisowy. To na dzien dobry powoduje ze 184 km bmw jest od razu tańsze o 25 000 od alfy, a jeszcze można negocjować jakiś rabat od ceny katalogowej. Tyle w temacie.
 
Tak zwana eko skóra to jest teraz 100% poliester. (sprawdziłem na metce ;)
Więc "skóra" PVC to chyba eko skóra..
Pytanie czy to co jest na kierownicy w Giulettcie (Distinctive + skórzana tapicerka) to też eko skóra czy prawdziwa?



Sent from my SM-G928F using Tapatalk

Niestety ale skóra PVC to nic innego, jak skaj...
Trochę to żenujące. Przecież z ekologią nie ma to nic wspólnego, nie wytrzyma tyle, co dobrze wyprawiona skóra naturalna a po kiludziesięciu tysiącach km wyglądem będzie przypominało sedes z bakelitu.
Z drugiej jednak strony dzisiejsze nowe auta często mają skóry na kierownicy barwione lakierami wodorozcieńczalnymi i te też nie wyglądają za dobrze a czasem 2-3 lat nie wytrzymują.

Tutaj jednak takie coś nie powinno mieć miejsca. Czym się sugerował sztab "mądrych inaczej" zatwierdzając to do produkcji? Podejrzewam, że to Ci sami "geniusze", którzy wymyślili brak miejsca na koło zapasowe...
 
Alfa z silnikiem benzynowym 200km w cenie jaka zaprezentowali 149000pln jest w Polsce niesprzedawalna. Sprawdziłem dziś w cenniku bmw 2.0 184km kosztuje 144.000 i ma w zasadzie takie samo wyposażenie co alfa. Dodatkowo bmw daje w promocji wyposażenie dodatkowe o wartości 20 000 pln za darmo + bmw ma darmowy 5 letni pakiet serwisowy. To na dzien dobry powoduje ze 184 km bmw jest od razu tańsze o 25 000 od alfy, a jeszcze można negocjować jakiś rabat od ceny katalogowej. Tyle w temacie.
Jak jeszcze trochę pociągniecie ten wątek, to będę miał pełny przegląd konkurencyjnych modeli nie wchodząc do żadnego salonu :D
Jak do tej pory porównywałem cenę Giulii do modelu Mazda 6, Sedan, SKY-G 2.5 192 KM, 6AT w wersji SkyPASSION za 140900 PLN.
Wiem, wiem - Mazda nie jest premium i nie jeździ, ale lubię znajdować auto, tam gdzie je zostawiłem :P

- - - Updated - - -

Tutaj jednak takie coś nie powinno mieć miejsca. Czym się sugerował sztab "mądrych inaczej" zatwierdzając to do produkcji?
Pakietami? Przecież od początku tu piszę, że golasa nikt nie kupi w tej cenie.
 
Ostatnia edycja:
Wiem, że było już trochę tego ale wczoraj pod ADF Wrocław stała...nie mogłem się powstrzymać:
AR_Giulia.jpg
Obok stała jeszcze biała na Wrocławskich blachach. I jeszcze jedna w galerii SkyTower, wejście od "zegara", czarna :)
Jedynie co mnie zastanawia to wrażenie że jest mała. Też wam się tak wydaje? Jakoś przy mojej 159 wygląda na takiego mikrusa :P
 
JCzyli, że BMW robiąc mega cenę za trójkę dla flot będzie niedługo Kią i będzie jak czekolada z biedronki?

J.


BMW we flocie? wskażesz takie firmy?
O czym ty piszesz w ogóle?
Giulia we flocie?
Kompletne niezrozumienie rynku.

- - - Updated - - -

- ta uwaga natury ogólnej w formie szczególnej stosuje się do giulii. Ten samochód nie ma dla mnie kompletnie cech wyróżniających. Wszyscy mają bekę ze 159, bo krowa i w ogóle, ale ten design robił robotę i przynajmniej to wyróżniało alfy,

zgodzę się, wbrew tutejszym zaślepionym fanom marki, którzy piszą, że jest "piękna", Nie nie jest, to auto to stylistycznie jedno wielkie rozczarowanie. Dziś dokładnie obejrzałem je w Sky Towerze. Ale znów pojawił się HEJT na 159. No to kolego, czy na 159 z silnikami 2.4 jtdm, 210 KM czy też 1.75 200 KM można powiedzieć, że to krowy?
Nie piszmy bzdur, proszę.

- - - Updated - - -

dzisiaj jeździłem (klasycznie już) (...) Prędkości rzędu 200-210 osiąga bez dużego wysiłku. E

jechałeś pod szczecinem 200 km/h i dealer ci pozwolił?? zarty sobie stroisz. no i ta prędkość: kwalifkuje się na potężny mandacik.
 
Giulia jest modelem który ma generować volumen sprzedaży dla Alfy. Jeżeli nie będzie się sprzedawać to nowych modeli nie będzie. Powiedział to jakoś rok temu w wywiadzie SM.
Ja jakoś nie bardzo wierzę w tą ofensywę kilku modeli bo na razie nie radzą sobie z profesjonalnym wprowadzeniem na rynek jednego modelu - brak reklamy, brak materiałów reklamowych, niewiedza dealerów, brak oferty konkurencyjnego finansowania, skromna gama silników.......
Ja mam wrażenia jakby dyletanci byli odpowiedzialni za wprowadzenia Giulii na rynek.

to akurat wszyscy wiemy, nic się tutaj nie zmienia, sprzedaż setek tysięcy alf romeo rocznie wsadźmy między bajki. szkoda. Ale i tak się przejadę:) już mam termin.
 
Słuszna uwaga, ale 1.75 zrobili z napędem na tył w 4C, tak więc myślę, że daliby radę zrobić i 1.4. Uważasz, że większy silnik można sprzedać taniej niż mniejszy?
Może daliby radę zrobić 1.4 do RWD, tylko czy warto? Czy generowałbyś dodatkowe niemałe koszty na wprowadzenie kolejnej wersji silnikowej tylko po to, żeby sprzedać ją taniej? To już lepiej programowo ograniczyć moc podstawowej jednostki 200 KM i użyć tańszych komponentów dostosowanych do mniejszej mocy dokładnie tak samo, jak zrobili dla diesla 136 KM dla Belgii. Wtedy nadal mają ten sam model silnika benzynowego o rozpiętości mocy od powiedzmy 150 KM do 280 KM. Można też sprzedać 200 KM w cenie 150 KM u konkurencji, żeby odebrać im klientów, ale to tylko takie teoryzowanie.

Jeszcze jedna sprawa. Polityka VW i całego koncernu jest taka, żeby sprzedawać te same silniki w calutkiej gamie modelowej, 1.4 w VW jest niedostępne chyba tylko w Crafterze i Pejtonie :D Alfa natomiast wprowadza zupełnie nowe silniki i to takie, że ciężko je będzie stosować innych modelach, które są obecnie dostępne. Po części dlatego, że od Giulii ma zacząć się nowa Alfa, ale pasowałoby, żeby Giulia i Giulietta dzieliły jakieś silniki. Giulietta 2.2? Bez szans. Może 2.0 dadzą do QV a także do 4C QV.
I znowu nie bierzesz po uwagę, że 2.2 jest spinane z RWD, a Giulietta to FWD. Jeśli Giulia rzeczywiście otworzy nowy rozdział Alfy, to wcześniej czy później RWD pojawi się również w klasie C, a Giulietta zamknie rozdział FWD w Alfa Romeo.
 
BMW we flocie? wskażesz takie firmy?
O czym ty piszesz w ogóle?
Giulia we flocie?
Kompletne niezrozumienie rynku.


Podaję przykład: Mój kumpel KRS ma Lexusa na firmę. Jak mu się skończy leasing, to pewnie wybierze BMW, bo ma lepszą ofertę dla biznesu niż Alfa będzie mieć.

Może daliby radę zrobić 1.4 do RWD, tylko czy warto? Czy generowałbyś dodatkowe niemałe koszty na wprowadzenie kolejnej wersji silnikowej tylko po to, żeby sprzedać ją taniej? To już lepiej programowo ograniczyć moc podstawowej jednostki 200 KM i użyć tańszych komponentów dostosowanych do mniejszej mocy dokładnie tak samo, jak zrobili dla diesla 136 KM dla Belgii. Wtedy nadal mają ten sam model silnika benzynowego o rozpiętości mocy od powiedzmy 150 KM do 280 KM. Można też sprzedać 200 KM w cenie 150 KM u konkurencji, żeby odebrać im klientów, ale to tylko takie teoryzowanie.


I znowu nie bierzesz po uwagę, że 2.2 jest spinane z RWD, a Giulietta to FWD. Jeśli Giulia rzeczywiście otworzy nowy rozdział Alfy, to wcześniej czy później RWD pojawi się również w klasie C, a Giulietta zamknie rozdział FWD w Alfa Romeo.

2.0 turbo o mocy 150HP to chyba byłby nie lada wyczyn i super okazja dla tunerów :) Wszystko w porządku, tylko taki samochód nie kosztowałby 115kzł...

Tak się prawdopodobnie stanie (i dobrze), tylko nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że nowa Giulietta 2.2 kosztowałaby majątek. Skoro Giulia kosztuje 149k, to Giulietta będzie po około 110-115kzł.

Zresztą. I tak wezmę Giulię w leasing i tak :D
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra