[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
@Krzysztof nie zrozumiałeś, co miałem na myśli. Może źle to ująłem :-) w świadomości mas Alfa Romeo zaczyna się od modelu 156. Tymczasem w przypadku Giulii Alfa Romeo nawiązuje do swoich najlepszych lat. I moim zdaniem dobrze by było w reklamach w jakiś sposób to nawiązanie pokazać. Nie mówię, że to ma być główny element przekazu, bynajmniej. Ale dobrze by było pokazać Kowalskiemu i Nowakowi jaka była kiedyś Alfa. I w ten sposób zbudować w ogólnej świadomości prestiż marki. Nie przez sztuczne zaniżanie ceny do poziomu Passata. A że póki co reklam w ogóle nie ma, to inna para kaloszy :-P
Sądzę, że dobrze Cię zrozumiałem, tylko Ty mylisz prestiż z sentymentem. Prestiżu nie zdobywa się w reklamach. Na prestiż pracuje się latami i o prestiżu decyduje postrzeganie marki przez innych kierowców. Prestiżu to nawet nie trzeba jakoś specjalnie reklamować. Z wymienianych tu konkurencyjnych niemieckich marek, w latach 90-tych prestiż miał tylko Mercedes. Przez 20 lat "swojego" prestiżu dorobiło się Audi i BMW, ale nawet dzisiaj te marki pozycjonują się o parę procent taniej od prestiżowego mercedesa, a Ty i FCA chcecie, żeby Alfa Romeo jednym modelem dołączyła do tego grona, bo przecież po 5 latach przerwy wypuścili w końcu równie dobre lub nawet lepsze pod względem technicznym auto, więc mogą od razu kopiować cenniki od BMW. Sorry, ale tak to nie działa. Jak za parę lat wszystkie fabryki Alfy będą pracować non-stop na 3 zmiany, żeby wyrobić się z zamówieniami, to wtedy będziemy mogli mówić o prestiżu/premium/sukcesie i sprzedawać Alfę po cenach nawet wyższych od niemieckiej konkurencji, czego im serdecznie życzę :D
 
Koszty produkcji tego samochodu są znacznie wyższe niż 159. Nowy silnik, nowa skrzynia, nowy napęd, 10 głośników zamiast 6 jak w 159, nowy system radio z anteną w szybie. Nie wiem czy wiecie ale w 159 był jeden wzmacniacz radiowy plus antena a teraz w Giuli są dwa wzmacniacze radio, antena w tylnej szybie plus dwa filtry by ogrzewanie szyby nie zakłócało radia. Ten system kosztuje 3 razy więcej niż w 159. Ta cena ma swoje uzasadnienie w rozwiązaniach technicznych

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
 
Nie wiem czy wiecie ale w 159 był jeden wzmacniacz radiowy plus antena a teraz w Giuli są dwa wzmacniacze radio, antena w tylnej szybie plus dwa filtry by ogrzewanie szyby nie zakłócało radia. Ten system kosztuje 3 razy więcej niż w 159. Ta cena ma swoje uzasadnienie w rozwiązaniach technicznych
Błagam, ile kosztuje taki filtr i te wzmacniacze? Mamy XXI wiek i to jest drobiazg.
Szczególnie, że wprawne oko wypatrzy np. wyświetlacz (i pewnie jego komputer) między zegarami identyczny jak np. w Jeep Renegade a także w nowych Dodge'ach dla amerykańskiej policji. Czyli bardzo prawdopodobne, że jest sporo elektroniki wspólnej dla całego FCA.
 
Ostatnia edycja:
Błagam, ile kosztuje taki filtr i te wzmacniacze? Mamy XXI wiek i to jest drobiazg. Szczególnie, że wprawne oko wypatrzy np. wyświetlacz (i pewnie jego komputer) między zegarami identyczny jak np. w Jeep Renegade.
Czyli bardzo prawdopodobne, że jest sporo elektroniki wspólnej dla całego FCA.
Nie takie grosze bo jak weźmiesz 6 komponentów zamiast 2 plus do tego wiązki to wyjdzie za chwilę niezłą sumka.

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
 
[MENTION=2635]mareksz159[/MENTION] to jest jeden z wielu przykładów. Takich komponentów jest masa a uwierz mi, że każdy cent się liczy.
 
[MENTION=2635]mareksz159[/MENTION] to jest jeden z wielu przykładów. Takich komponentów jest masa a uwierz mi, że każdy cent się liczy.

Wszystko prawda, ale to nie muszą być komponenty projektowane wyłącznie dla Giulii. I takie niewidoczne dla oka składniki samochodu są zazwyczaj "pożyczane".
Największy koszt to projekt i produkcja. Jeśli dany komponent jest w wielu samochodach to koszt jego projektu i produkcji spada, bo szybciej się amortyzuje. Nie ma obawy, że księgowi przespali Giulię.
Podwójny wzmacniacz sygnału radiowego to pewnie przymus amerykańskiej rzeczywistości drogowej, a to jest moim zdaniem największa nadzieja i target FCA dla Giulii.
 
Podwójny wzmacniacz sygnału radiowego to pewnie przymus amerykańskiej rzeczywistości drogowej, a to jest moim zdaniem największa nadzieja i target FCA dla Giulii.
Widzę, że nie tylko ja odnoszę wrażenie, że nowe Alfy będziemy ściągać od Wuja Sama, a nie od Dziadka Niemca :D
 
Nie. Wszystkie mają podwójne wzmacniacze. W zależności czy jest wersja DAB to jest konfiguracja AM/FM, FM lub AM/FM i FM/DAB. W USA radio cyfrowe to standard SDARS.
Koszt zaprojektowania komponentu wchodzi w koszt rozwoju, ale jeżeli jest robiony tak zwany Carryover to cena się zmienia, ale góra o 5%, nie więcej. Marże dostawców w Automotive są paskudnie niskie i większość kosztu komponentu to jest materiał....
 
Po obejrzeniu testu i podsumowaniu punktowym alfa jest 3. Ostatnie jest BMW.
 
[MENTION=64062]karluum[/MENTION] otóż to. Niestety praca w branży motoryzacyjnej jest dość wredna, bo terminy czasem nierealne, wymagania klientów bardzo wyśrubowane a marża stosunkowo niska. Kilku znajomych kierowników, którzy przyszli z innych branż było bardzo mocno zdziwionych :-P

No i jednak pod Giulię wiele komponentów było projektowanych od nowa. A to też nie jest bez znaczenia.
 
To byłby nowy efekt w historii ekonomii - budowanie prestiżu przez obniżanie ceny...

Nie mówimy o budowaniu prestiżu tylko o powrocie marki do żywych. Bez sprzedaży nie będzie marki a bez marki prestiż można między bajki włożyć. Ekonomia do prestiżu ma się jak pięść do nosa w przypadku Gulii. Ktoś w bardzo trafny sposób przedstawil to na przykładzie Kii, choć to inny segment, ale niewiele osób tutaj jest w stanie ten punkt widzenia zrozumieć.

- - - Updated - - -

Koszty produkcji tego samochodu są znacznie wyższe niż 159. Nowy silnik, nowa skrzynia, nowy napęd, 10 głośników zamiast 6 jak w 159, nowy system radio z anteną w szybie. Nie wiem czy wiecie ale w 159 był jeden wzmacniacz radiowy plus antena a teraz w Giuli są dwa wzmacniacze radio, antena w tylnej szybie plus dwa filtry by ogrzewanie szyby nie zakłócało radia. Ten system kosztuje 3 razy więcej niż w 159. Ta cena ma swoje uzasadnienie w rozwiązaniach technicznych

Ale obecnie elektronika kosztuje mniej niż w czasach 159. Biorąc za przykład telefony komórkowe: każdy w środku ma mniej więcej to samo, od tych samych producentów a różnice w cenie zabójcze. A przy zamawianiu setek komponentów na pewno da sie to zrobić taniej.
 
Jeżeli bierzemy za przykład telefony komórkowe to masz Giulli w serii system multimedialny, który kosztowalby krocie w czasach 159. A ceny takiej elektroniki dedykowanej jak wzmacniacze radio są już na tyle niskie, że problemem jest zejście o 5% z ceny :)

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
 
Koszty produkcji tego samochodu są znacznie wyższe niż 159. Nowy silnik, nowa skrzynia, nowy napęd, 10 głośników zamiast 6 jak w 159, nowy system radio z anteną w szybie. Nie wiem czy wiecie ale w 159 był jeden wzmacniacz radiowy plus antena a teraz w Giuli są dwa wzmacniacze radio, antena w tylnej szybie plus dwa filtry by ogrzewanie szyby nie zakłócało radia. Ten system kosztuje 3 razy więcej niż w 159. Ta cena ma swoje uzasadnienie w rozwiązaniach technicznych

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka

Takie cuda 166 miała w 1998 roku i nie przeszkadzało jej to być wyraźnie tańszą od niemieckiej trójcy.
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli bierzemy za przykład telefony komórkowe to masz Giulli w serii system multimedialny, który kosztowalby krocie w czasach 159. A ceny takiej elektroniki dedykowanej jak wzmacniacze radio są już na tyle niskie, że problemem jest zejście o 5% z ceny :)

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka

Jak zwykle, ci którzy nie pracują w danej branży myślą, że inni robią na nich złote interesy. Pokażcie mi legalny biznes, szybki łatwy i przyjemny gdzie nie trzeba się narobić i marże są duże a klienci chętnie płacą. Są takie interesy ale klienci płacą wtedy za coś co jest niewymierne a więc wyceniane tyle ile da klient, jeśli klient płaci za prestiż i znaczek to na tym się zarabia. Tylko najpierw trzeba to mieć.
Czy obecnie alfa ma znaczek - ma i zawsze miała, ale prestiżu to nie bardzo ... 90% będzie najpierw pytać czemu w standardzie nie ma doświetlania lawety. Więc nie porównujcie cen z BMW czy Audi. Możemy wiemy, że wcale nie jest źle, ale my to 1% nabywców.
 
Nie mówimy o budowaniu prestiżu tylko o powrocie marki do żywych. Bez sprzedaży nie będzie marki a bez marki prestiż można między bajki włożyć. Ekonomia do prestiżu ma się jak pięść do nosa w przypadku Gulii. Ktoś w bardzo trafny sposób przedstawil to na przykładzie Kii, choć to inny segment, ale niewiele osób tutaj jest w stanie ten punkt widzenia zrozumieć.

To może tak. Nikt (chociaż pewnie są wyjątki) w Polsce nie będzie wolał Optimy od Passata. Niezależnie od tego, ile kosztuje i czy ma prasowanie koszul w standardzie. Więc o budowaniu prestiżu ciężko to mówić.
Kwestia 2. Passat dizelek 150KM w trendlajnie kosztuje od 113 tys. I teraz się zapytaj 10 losowo wybranych znajomych, czy gdyby mieli do wyboru Giulię za 99.900, tę Giulię z karbonowym wałem, napędem na tył i innymi cudami, albo Passata za 113 tys., to by kupili Giulię. 9/10 przypadków (jeśli nie 10/10) będzie wolało Passata.
Co do tych, którzy będą chcieli kupić Giulię, cena raczej nie będzie robiła różnicy (jak kupowałem Giuliettę, to też wszyscy się dziwili, że wolę zapłacić więcej niż za Golfa i kupić włoski samochód). Czy Alfa ma więc dobrowolnie rezygnować z 39 tys. zarobku na samochodzie po to, żeby na tym forum ludzie byli zadowoleni z ceny?
 
Koszty produkcji tego samochodu są znacznie wyższe niż 159. Nowy silnik, nowa skrzynia, nowy napęd, 10 głośników zamiast 6 jak w 159, nowy system radio z anteną w szybie. Nie wiem czy wiecie ale w 159 był jeden wzmacniacz radiowy plus antena a teraz w Giuli są dwa wzmacniacze radio, antena w tylnej szybie plus dwa filtry by ogrzewanie szyby nie zakłócało radia. Ten system kosztuje 3 razy więcej niż w 159. Ta cena ma swoje uzasadnienie w rozwiązaniach technicznych

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
Czyli przekombinowali

Wysłane z mojego HUAWEI GRA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
Takie cuda 166 miała w 1998 roku i nie przeszkadzało jej to być wyraźnie tańszą od niemieckiej trójcy.

Zaoszczędzono natomiast na wnętrzu (plastikowa wstawka imitująca aluminium chociażby dla przykładu, dość toporne przyciski klimatyzacji i nawiewu), auto przednionapędowe (bez wersji 4x4) i nawet dużo niższa cena nie pomogła temu modelowi, który od ponad 10 lat nie ma następcy. W Giulli tego błędu nie zrobiono, wnętrze jest spójne estetycznie i jakościowo. A to kosztuje.
Jak zwykle, ci którzy nie pracują w danej branży myślą, że inni robią na nich złote interesy. Pokażcie mi legalny bines, szybki łatwy i przyjemny gdzie nie trzeba się narobić i marże są duże a klienci chętnie płacą. Są takie interesy ale klienci płacą wtedy za coś co jest niewymierne a więc wyceniane tyle ile da klient, jeśli klient płaci za prestiż i znaczek to na tym się zarabia. Tylko najpierw trzeba to mieć.
Czy obecnie alfa ma znaczek - ma i zawsze miała, ale prestiżu to nie bardzo ... 90% będzie najpierw pytać czemu w standardzie nie ma doświetlania lawety. Więc nie porównujcie cen z BMW czy Audi. Możemy wiemy, że wcale nie jest źle, ale my to 1% nabywców.
Handel ;) Sami żydzi mówili - lepsze kilo handlu niż tona roboty ;) A tak poważnie to będą się liczyć wyniki testów (a te na chwilę obecną wypadają dobrze) i brak większych akcji serwisowych w pierwszym roku eksploatacji. Patrzenie na Audi A4 w kategoriach prestiżu... To tylko w Polsce czy w krajach postsowieckich.

Co do tych, którzy będą chcieli kupić Giulię, cena raczej nie będzie robiła różnicy (jak kupowałem Giuliettę, to też wszyscy się dziwili, że wolę zapłacić więcej niż za Golfa i kupić włoski samochód). Czy Alfa ma więc dobrowolnie rezygnować z 39 tys. zarobku na samochodzie po to, żeby na tym forum ludzie byli zadowoleni z ceny?

Zgadza się i Alfa nie nastawia się na produkcję na poziomie Audi czy BMW 3.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra