[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Mazda może ciągnąć lawetę z Alfą. Alfa jest do niczego!

Mazda jest tańsza i ma większy bagażnik :D.

Mazda ma też wyższy bagażnik i dłuższą antenę. No i oczywiście miękkie plastiki na wysokości lewej kostki kierowcy.

- - - Updated - - -

Nie wiem na ile ponizsze jest zgodne z planami, ale jako ciekawostke wrzucam:
Pokaż załącznik 209847

Myślę, że 7/12 jest bardzo możliwe w przeciągu 3 lat.
 
Bo chceniem nic sie nie zmieni. Co mogę zrobić to po prostu kupić i tyle.
Ale czy sukcesu marki chce jak juz o chceniu? Taniej i masowej alfy dla każdego i za każdym rogiem? Nie chce jesli to miałoby być tym "sukcesem"

A w temacie jazdy z filmu powyżej - oczywiście ze brak machania reka do lewarka to lepsza jazda, dlatego cieszyć będzie taka skrzynia i takie łopatki , nawet za dopłatą czy zamiast jakichś pierdolek typu duży ekran.
 
Taniej i masowej alfy dla każdego i za każdym rogiem?

Taniej niż przez ostatnie 20 lat z pewnością nie będzie (ale od przekonywania, że jest "za drogo" to są tu inni), zatem połowa tego problemu odpada :)


Tu macie przyklad porownanie QV z M3 ktora ma 431KM.Przypominam ze to najwolniejsza odmiana bo sa w sprzedazy competitione i GTS wejdzcie od 3;38 https://www.youtube.com/watch?v=eOL8FurvvYw i giulia dostaje od 0-200kmh.

Miałem pisać wcześniej (po tym jak zamieściłem info o tym, że AT w QV dopiero wchodzi na rynek #9938), że w filmikach jest manual vs. automat (pomijając już fakt, że to różni autorzy i odmienne warunki), ale dzisiaj jest lepsza ku temu okazja.
 
Ostatnia edycja:
Mazda może ciągnąć lawetę z Alfą. Alfa jest do niczego!...

ekhm.. ekhm.. no, akurat jednej mojej Alfie, do tego Mazda właśnie służy i świetnie się w tej roli sprawdza :) - ma akuratne DMC swoje i przyczepy, można na kat. B holować :) - to poza dłuższą anteną i głębszym bagażnikiem kolejna jej zaleta.
Swoją drogą ciekawe jakie DMC swoje i przyczepy ma Giulia. Choć to pewnie od wersji silnikowych zależy.
 
Czepiliscie w się Mazdy, a prawda jest taka, że gdyby AR zrobiła tak jak mazda kilka lat temu z wejściem skyactive, szumem medialnym i swoim marketingiem, to nikt by się tu nie zastanawiał czy marka przetrwa. Może zamiast wysmiewac można by co nieco podejrzeć?
No ale jak! Przecież AR to jedyna i najlepsza marka, a cała reszta to niemiecki/japonski szajs...
 
Gulietta miała dość mocny marketing, przynajmniej w Poznaniu trąbili o niej ciągle w radio bo marketing był połączony z promocją w jednej z galerii handlowych i można było wygrać ją w jakimś konkursie - bez przerwy było "Ah! Gulietta" w radio.
Czy miało to wpływ na fakt, że dość dużo ich widać na ulicach? Nie wiem. Ale jednak jeździ ich "sporo". A chyba jeszcze więcej MiTo.
Fiat Stilo miał aż przesadzony marketing i nie pomogło to sprzedaży - również kwestia rozbiła się o pozycjonowanie cenowe, nie pomogły materiały i wyposażenie standardowe lepsze niż w Golfie ani gwiazdy F1 w reklamach. Prawie zbankrutowali na tym i przyczyniło się to do szybkiej śmierci modelu.
Giulia to z kolei przegięcie w drugą stronę. Jak dla mnie totalna cisza. Mieszkam na przeciwko ASO Fiat/AR i nawet nie widziałem ani razu reklamy a Fiatem 500 było zawalone całe miasto i wszystkie billboardy w promieniu kilometra od tegoż ASO.
AR nie stać na model niszowy, zwłaszcza taki "nijaki" jak Giulia - wygląd ma szczerze mówiąc dość mdły (z tyłu Kia Optima, z przodu czegoś brakuje w okolicy lamp, a przy 159 podwija ogon i chowa się do cienia). Tym bardziej nie rozumiem polityki ciszy reklamowej i wstrzymywania prezentacji kolejnych wersji silnikowych. Gdyby wszyscy chcieli dizla 2.2 to już by jeździły po ulicach...
 
Mazda została "czepiona się" z powodu stawiania jej jako alternatywy dla Giulii, a nią nie jest.

A nie z powodu swoich jakichś wad własnych modelu 6 czy firmy i jej działań.
A sprzedaż ma nie dzięki marketingowi, tylko konsekwencji, przez lata budowanej niezawodności (przeciwna strona tabelek niezawodności w porównaiu z Alfą, i tak po prostu faktycznie jest) i robieniu swego jak należy. Tego, a nie marketingu by się Alfa mogła uczyć, bo póki co to latami się miota we wszystkie strony . A w Maździe jest kilka jasno określonych modeli, wiadomo czemu który służy , przez lata są tłuczone , liftingi, bez reowlucji a ewolucyjny rozwój i już. I mamy później Mazda Miata Challenge, na całym świecie puchary MX5tek,przy baku istnienia Alfy w sporcie, mamy Wankla przez całe lata utrzymywanego , i mamy Fiata 124 dzięki mariażowi jej z Fiatem. Więc w rodzinie jest w zasadzie ;) Nikt z niej nie kpi jako z marki Mazda i jej produktów, tylko z zestawiania konkretnego - Mazdy 6 z Giulią.
 
Przecież jest podpisany.
 
Taniej niż przez ostatnie 20 lat z pewnością nie będzie (ale od przekonywania, że jest "za drogo" to są tu inni), zatem połowa tego problemu odpada :)
Między "taniej", a "za drogo" jest jakieś 50-70 tys. różnicy, ale dla prawdziwego alfaholika to i tak nie ma żadnego znaczenia, bo to płaci jakiś frajer w salonie :)
 
Alfa juz jest marką niszową i mało popularną. Wiec marzenia niektórych się spełniły. Porsche sprzedaje w Europie rocznie więcej modelu 911 w sztukach niż Alfa modelu MiTo.
 
Boże, Anderson - do tego jest adresowana, kto wie czego chce, chce Giulię i się w niej będzie dobrze czuł. Banalne przecież.

No nie, jak sie zamierza sprzedawać jakiś drogi produkt, zawsze robi się analizę, do kogo dotrzeć najskuteczniej z reklamą. Na pewno nie zainwestowano milionów dolarów czy euro w projekt nie wiadomo dla kogo przeznaczony. Dziś rynek tak właśnie działa: produkt dedykowany jest do klienta, jak najbardziej, jak najprecyzyjniej określonego.

- - - Updated - - -

Ale czy sukcesu marki chce jak juz o chceniu? Taniej i masowej alfy dla każdego i za każdym rogiem? Nie chce jesli to miałoby być tym "sukcesem"

jak twoje oczekiwania przymierzyć do zamiaru, do celow Marchionne aby sprzedawać pół miliona alf romeo rocznie?

- - - Updated - - -

W sierpniu giulii sprzedano w Holandii słownie 2 szt. A od początku sprzedaży czyli chyba od czerwca 40 szt. BMW3 w sierpniu 249 szt. Czyli giulia można powiedzieć że w Holandii jest na razie produktem niszowym. Ciekawe czy w Polsce sprzedano w sierpniu więcej. ....

cierpliwie, choć ze smutkiem o ty piszę: ten samochód w żaden sposób rynków nie podbije. Jest zbyt podobny do konkurencji, a konkurencja ma wiernych klientów, więc nie przejdzie, i jest zbyt mało "alfisti" więc rozczarowuje tych, co poszukują niepowtarzalnego wzornictwa i stylu. Dochodzi do tego kulawe i rozciągnięte w czasie wprowadzanie na rynek i masz, co masz. Żadne zaklęcia niestety nie pomogą.
 
Co do całej europy to w lipcu sprzedano 999 Giulii. Konkurenci: Audi A4: 14573 BMW 3: 10946

Dowodzący Fiatem/Alfą kiedyś mówili, że przewidują sprzedaż 100 tys. Giulii w 2017(pierwszy pełny rok sprzedażowy). Natomiast dzisiaj czytałem, że jacyś analitycy przewidują ok. 50 tys dopiero w 2018. Wygląda to raczej przykro, aczkolwiek analitycy nie są nieomylni, więc może będzie bliżej tych 100tysi.
 
Piszesz o średnim wyniku w ciągu całego okresu produkcji? Bo ja o tym konkretnym roku. Wiadomo przecież, ze średnio(przy dzisiejszym modelu wydawniczym koncernów, nie dotyczy rzecz jasna alfy, bo ona to te samochody wydaje raczej w kropkę :P ) 2-3 rok produkcji to sprzedaż największej liczby egzaemplarzy
 
Średnia wartość. w 3cim roku założone jest 86 tysięcy. W 2017 około 70 tysięcy
 
cierpliwie, choć ze smutkiem o ty piszę: ten samochód w żaden sposób rynków nie podbije. Jest zbyt podobny do konkurencji, a konkurencja ma wiernych klientów, więc nie przejdzie, i jest zbyt mało "alfisti" więc rozczarowuje tych, co poszukują niepowtarzalnego wzornictwa i stylu. Dochodzi do tego kulawe i rozciągnięte w czasie wprowadzanie na rynek i masz, co masz. Żadne zaklęcia niestety nie pomogą.
To niestety prawda. Sam rozważam zakup Giulii za powiedzmy rok, ale na razie sam siebie nie jestem w stanie przekonać, bo brak argumentów. 156 FL, 147 FL, 159 są piękne i nie da się ich pomylić z innym autem. Giulia pod tym względem niczym nie wyróżnia się z tłumu (nawet QV przysłowiowej dupy nie urywa) i to jest jej największy moim zdaniem problem. Jedyne, o czym mówi się w superlatywach, to w zasadzie "handling" czy "driving pleasure". Ale tylko tym się samochód sprzedawać nie będzie, a jak się nie będzie sprzedawać, to możemy się nie doczekać ciekawszych wersji, jak 280KM.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra