[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Skąd masz dane, że klienci BMW przesiadają się na Alfę i że jest "znaczna część" tych klientów? Podaj źrodło.
A co o wzrostu sprzedaży, to jest oczywiste, skoro pojawił się nowy model, jakaś tam sprzedaż jest. Byłaby zerowa jakby modelu nie było:) Ale jest, ktoś go kupuje, wiec sprzedaż rośnie.
Jednak Giulia została zaprezentowana w lecie 2015, weszła do sprzedaży w lecie 2016, mamy zimę 2017 i jakie mamy wyniki tej sprzedaży? Liczb nie da się żadną ideologią, złoscią czy agresją zakrzyczeć. Pieniądze muszą wrocić do producenta a na razie daleko do tego. A sensem produkcji jest jej opłacalność. Ile FCA będzie czekać na zadowalającą sprzedaż?
Tego nie wiemy. Wiemy jednak na pewno, że Giulia żadnym hitem rynkowym nie jest. Trzymajmy kciuki za Stelvio. Być może to Stelvio uratuje markę.
juz Ci pisalem kiedys. skad ma byc sprzedaz, jak pierwsze testowki w dieslu pojawily sie w lipcu, a benzyny w grudniu i to tylko gdzieniegdzie. termin oczekiwania roznie 2-4 miesiecy z tego co czytam po forach. Pod koniec roku wprowadzili dopiero wersje Veloce do cennika, a troxhe wczesniej pakiet lux. brakuje drukowanych katalogów i kampani telewizyjnych. spokojnie, sprzedaz Giuli w pierwszym roku i tak bedzie znacznie wieksza(europa bez grudnia to blisko 9tys szt) niz 159 (ok 6500). do tego wkrotce zacznie dokladac sie sprzedaz w usa a potem w chinach. sledz sobie carsalesbase.com.

tez to pisalem juz Ci kiedys, poczekajmy pare miesiecy,wtedy okaze sie czy sprzedaje sie dobrze czy nie. poki co jest za wczesnie na jakiekolwiek oceny sprzedazy
 
juz Ci pisalem kiedys. skad ma byc sprzedaz, jak pierwsze testowki w dieslu pojawily sie w lipcu, a benzyny w grudniu i to tylko gdzieniegdzie. termin oczekiwania roznie 2-4 miesiecy z tego co czytam po forach. Pod koniec roku wprowadzili dopiero wersje Veloce do cennika, a troxhe wczesniej pakiet lux. brakuje drukowanych katalogów i kampani telewizyjnych. spokojnie, sprzedaz Giuli w pierwszym roku i tak bedzie znacznie wieksza(europa bez grudnia to blisko 9tys szt) niz 159 (ok 6500). do tego wkrotce zacznie dokladac sie sprzedaz w usa a potem w chinach. sledz sobie carsalesbase.com.

tez to pisalem juz Ci kiedys, poczekajmy pare miesiecy,wtedy okaze sie czy sprzedaje sie dobrze czy nie. poki co jest za wczesnie na jakiekolwiek oceny sprzedazy

I to jest wlasnie absolutna nieporadność zarządu FCA. Nie powinieneś ich tłumaczyć z tego żałosnego postępowania jak fanboy tylko ganić za to, że budują ścieżkę donikąd dla Alfa Romeo. Powinni rzucać testowkami na lewo i prawo, juz dawno powinni dać do dyspozycji wszystkie wersje silnikowe, o ich testowaniu nie wspominając. Niech zarząd AR uczy do od Niemców, którzy koniec końców maja wszystko dopięte na ostatni guzik. Gamą silnikowa dostępna od razu, od razu dostępne samochody do testów. Dzięki temu ich auta sie sprzedają, a Giulia ma niewielka sprzedaż. I bedzie miec dalej bo najlepszy moment na zrobienie ciśnienia na ten model juz minął wraz z jej wyjściem na rynek. Teraz dokładanie jakichś wersji nie zmieni wiele, jeśli w ogole cokolwiek.
 
pewne rzeczy zrobili do bani, to fakt, ale inne marki jak wprowadzaja nowy model to tez nie maja od razu wszystkiego:ani testowekvani pelnej oferty wyposażenia, do tego oczekiwanie typu 3mce na zamowione auto to standard, stad tez od razu nie ma mega sprzedazy nikt.
 
pewne rzeczy zrobili do bani, to fakt, ale inne marki jak wprowadzaja nowy model to tez nie maja od razu wszystkiego:ani testowekvani pelnej oferty wyposażenia, do tego oczekiwanie typu 3mce na zamowione auto to standard, stad tez od razu nie ma mega sprzedazy nikt.

Oczywiście, zgadza sie. Jednak AR nie ma na tyle ugruntowanej pozycji na rynku by pozwalać sobie na przejście ciśnienia koło nosa. Marki Niemieckie maja to do siebie, ze ich modele znane sa szerokiemu gronu i mogą pozwolić sobie na ewentualne "wpadki", choć zdarzają sie dość rzadko. Np nowa E klasa jest często reklamowana nawet w TV, mimo tego, ze to po prostu kolejna generacja, a nie nowy model per se. Tym samym AR powinna rozpychać sie łokciami jako dość niszowa marka i jej spoty i reklamy na mieście powinny być agresywne i widoczne przez każdego. Brak mi bezpośredniej akcji marketingowej. No chyba ze zarząd ma taka filozofię i woli by alfa pozostała na swoim miejscu, przez co nie maja potrzeby budowana wokoł ich modeli dużego hajpu, jest w tym jakis sens i logika. Być moze sa świadomi tego, ze cieżko bedzie skroić kawałek tortu wielkim graczom i postanowili sie skupić na niszowej produkcji, nie ma w tym oczywiście nic złego.
 
Właściwie to nie rozumiem jaki jest sens twoich wypowiedzi - uważasz, że Alfa Romeo nie da rady się podnieść i utrzymać pod FCA, że Giulia jest po prostu nie wypałem, że Marchionne i Elkann robią błędy w zarządzaniu czy może zupełnie coś innego?

Myślę, że towarzystwo nie przewidziało, że przejmowanie Chryslera zajmie im pięć lat. Pochłonęło to czas i środki, daleko więcej niż oczekiwano. Stąd konieczność trudnych decyzji, takich jak praktycznie uśmiercenie Lancii i odwlekanie nowych modeli Alfy. Rynek samochodowy jest bardzo upakowany i niesamowicie konkurencyjny, nie wybacza paroletniej nieobecności. Wyczuwał to VAG, który kilkakrotnie sygnalizował, że przejmie Alfę. Sądzę, że niewiele do tego brakowało.
Pomysł powrotu na rynek od razu do klasy premium był ambitny i ciekawy, jednak wykonano go "na raty" z dużym poślizgiem. Wewnątrz FCA musiały być też spore różnice co do oczekiwań. Pamiętacie może, jak jakiś czas temu Marchionne ogłosił, że celem Alfy jest sprzedaż pół miliona aut rocznie, a zaraz potem Wester powiedział, że chcą sprzedawać czterysta tysięcy. Dwadzieścia procent to spora różnica. To ma wpływ na wynik finansowy.
Dlatego nie można było dłużej czekać i wypchnięto Giulię w 2015, wiedzą doskonale, że przez rok auta kupić się nie da. Był to sygnał dla rynku, żyjemy, będziemy. Jednak przez cały rok nie uporano się z zaprezentowaniem od razu albo bardzo szybko całej gamy silnikowej.
Dla odbiorców był to sygnał, że firma sobie nie radzi, nie nadąża, ma problemy. To wpływa dziś na sprzedaż. Oczywiście, w jakiś sposób jest ona rosnąca, bo pojawiają się nowe opcje, modele silnikowe. To poszerza gamę, daje większy wybór, co napędza klientów.
Ale po prawie pięciu latach oczekiwania na to auto (ostatnia 159 zjechała z linii produkcyjnej w bodaj 28.10.2011) widać jasno, że rynek nie znosi próżni.
Dlatego tak ciężko na niego wrócić.
Podtrzymam tezę, że to nie Giulia ale Stelvio może uratować markę, z uwagi na boom na suvy, który wciąż się utrzymuje. Nie wyobrażam sobie, aby sedan klasy premium mógł mieć jakąś wybitnie wysoką sprzedaż.

No i marketing: cały czas jest to dramat. Pamiętam, jak we wrześniu byłem w salonie dealera, który wręczył mi czarno-białe ksero oferty Giulii. Jak klient ma wydać sto pięćdziesiąt tysięcy albo więcej na samochód i coś takiego zobaczy, nie nabierze zaufania.

Niestety. Mnie tutaj koledzy niewybrednie, czasem chamsko, atakują ale to dlatego, że oni patrzą na markę jak wyznawcy, a ja staram się rozumieć i analizować sytuację. Wnioski na razie nie są wesołe.

- - - Updated - - -

tez to pisalem juz Ci kiedys, poczekajmy pare miesiecy,wtedy okaze sie czy sprzedaje sie dobrze czy nie. poki co jest za wczesnie na jakiekolwiek oceny sprzedazy

Tutaj masz rację, poczekajmy. Chciałbym się oczywiście mylić.
 
Ostatnia edycja:
teraz dopiero maja cos wiecej w salonach, jest w miarę pelna oferta silnikow i wyposażenia w cenniku, mysle ze wlasnie teraz powinna ruszyc kampania reklamowa(wczesniej nie byl sensu, bo nie bylo z czum startować przez te wszystkie opoznienia) . jeśli kampani nie zrobia to tak jak napisales Giulia bedzie modelem tylko na pokazanie ze wciaz zyja, ale nie bedzie raczej spektskulatnym sukcesem.
 
dodam tylko 2 grosze: dziś po raz 1 widziałem reklamę w telewizji polskiej Giuli veloce - czyli coś rusza i pchają do przodu.
 
Obejrzane. Przed chwilą na UNIVERSAL CHANEL.

Fajny akcent na koniec reklamy, zbliżenie na znaczek Q4.
 
Myślę, że towarzystwo nie przewidziało, że przejmowanie Chryslera zajmie im pięć lat. Pochłonęło to czas i środki, daleko więcej niż oczekiwano. Stąd konieczność trudnych decyzji, takich jak praktycznie uśmiercenie Lancii i odwlekanie nowych modeli Alfy. Rynek samochodowy jest bardzo upakowany i niesamowicie konkurencyjny, nie wybacza paroletniej nieobecności. Wyczuwał to VAG, który kilkakrotnie sygnalizował, że przejmie Alfę. Sądzę, że niewiele do tego brakowało.
Pomysł powrotu na rynek od razu do klasy premium był ambitny i ciekawy, jednak wykonano go "na raty" z dużym poślizgiem. Wewnątrz FCA musiały być też spore różnice co do oczekiwań. Pamiętacie może, jak jakiś czas temu Marchionne ogłosił, że celem Alfy jest sprzedaż pół miliona aut rocznie, a zaraz potem Wester powiedział, że chcą sprzedawać czterysta tysięcy. Dwadzieścia procent to spora różnica. To ma wpływ na wynik finansowy.
Dlatego nie można było dłużej czekać i wypchnięto Giulię w 2015, wiedzą doskonale, że przez rok auta kupić się nie da. Był to sygnał dla rynku, żyjemy, będziemy. Jednak przez cały rok nie uporano się z zaprezentowaniem od razu albo bardzo szybko całej gamy silnikowej.
Dla odbiorców był to sygnał, że firma sobie nie radzi, nie nadąża, ma problemy. To wpływa dziś na sprzedaż. Oczywiście, w jakiś sposób jest ona rosnąca, bo pojawiają się nowe opcje, modele silnikowe. To poszerza gamę, daje większy wybór, co napędza klientów.
Ale po prawie pięciu latach oczekiwania na to auto (ostatnia 159 zjechała z linii produkcyjnej w bodaj 28.10.2011) widać jasno, że rynek nie znosi próżni.
Dlatego tak ciężko na niego wrócić.
Podtrzymam tezę, że to nie Giulia ale Stelvio może uratować markę, z uwagi na boom na suvy, który wciąż się utrzymuje. Nie wyobrażam sobie, aby sedan klasy premium mógł mieć jakąś wybitnie wysoką sprzedaż.

No i marketing: cały czas jest to dramat. Pamiętam, jak we wrześniu byłem w salonie dealera, który wręczył mi czarno-białe ksero oferty Giulii. Jak klient ma wydać sto pięćdziesiąt tysięcy albo więcej na samochód i coś takiego zobaczy, nie nabierze zaufania.

Niestety. Mnie tutaj koledzy niewybrednie, czasem chamsko, atakują ale to dlatego, że oni patrzą na markę jak wyznawcy, a ja staram się rozumieć i analizować sytuację. Wnioski na razie nie są wesołe.

- - - Updated - - -



Tutaj masz rację, poczekajmy. Chciałbym się oczywiście mylić.

jedynym powodem dlaczego ludzie Cie atakuja jest to, ze maja dosyc czytania po paz setny tego samego. Wyraziles raz swoja opinie raz i starczy. po cholere piszesz to samo na kazdej stronie? Wytlumacz mi po co ciagle piszesz to samo?
 
Widziałem dziś też tą reklamę - szczerze, jest słaba. Dużo więcej by dało gdyby nakręcili coś w okolicach Forum Romanum (chyba Quadrifoglio na youtube widziałem w ten sposób przedstawioną) i włoskim klimacie. A tak zrobili jakieś migawki z dzikiej jazdy - do mnie to nie przemawia. Dlaczego w FCA robią wszystko od dupy strony?

[edyta]
o znalazłem : https://www.youtube.com/watch?v=IV_tdJRGgzo.

Jest klimat, jest włoszka (kobieta), jest pazur, jest power
 
Ostatnia edycja:
Reklama (a raczej teaser) Q jest beznadziejna. Jakby w przyspieszonym tempie i dziwne ujęcia. Was to jara? Uważam że to słabizna. Veloce PL jeszcze nie widziałem.

Właśnie widziałem reklamę Veloce. Powiem wam, że fajna, dynamiczna i pasująca do sportowego sedana. Tylko to końcowe ujęcie z góry wygląda jak z kreskówki.
Ale generalnie aż chce się taką mieć! :)
 
Ostatnia edycja:
Mnie takie rzeczy (jak to ująłeś) nie jarą. IMHO po prostu reklama Veloce w TV jest słaba, albo nie jestem klientem docelowym i ta reklama nie jest skierowana do takich ludzi jak ja.
 
Ostatnia edycja:
Mnie takie rzeczy (jak to ująłeś) nie jarą. IMHO po prostu reklama Veloce w TV jest słaba, albo nie jestem klientem docelowym i ta reklama nie jest skierowana do takich ludzi jak ja.

nie dziwi, bo dział zajmujący się reklamami od lat notuje fatalne wpadki, kiedyś reklamowano 159, jak się pojawiły silniki TBI, i w tej reklamie co zdanie to pojawiały się słowa negatywne, wyliczanka bolączek alf z dopowiedzeniem, że to nie nieprawda bo... (to i tamto). Umysł nie zna negacji, psychologia dawno tego dowiodła. Jak komuś mówisz "nie martw się" to kierujesz jego uwagę na zmartwienie własnie. To jest abecadło psychologii i reklamy, również podprogowej. No niestety, tym razem też się nie popisują.
No ale auto jest przecież świetne, klienci, jak ktoś tutaj pisał, masowo przesiadają sie z BMW, to reklama nie jest potrzebna.
 
Ostatnia edycja:
Alfa Romeo w NL zamyka sprzedaz roczna na 988 samochodach. Wzrost sprzdazy o 35 samochodow w porownaniu do 2015.
Giuli sprzedano 258 sztuk
Giulietty 485 - spadek o ok 103 sztuk i
Mito 226 sztuki i spadek o 178 sztuk
4c 19 sztuk i spadek o 25




Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Alfa Romeo w NL zamyka sprzedaz roczna na 988 samochodach. Wzrost sprzdazy o 35 samochodow w porownaniu do 2015.
Giuli sprzedano 258 sztuk
Giulietty 485 - spadek o ok 103 sztuk i
Mito 226 sztuki i spadek o 178 sztuk
4c 19 sztuk i spadek o 25

No to wyniki imponujące, 258 sztuk w kraju mającym 17 milionów ludzi, bogatym w dodatku. Ciekawe ilu z tych nabywców przesiadło się z BMW?
Serio mówiąc, to są wyniki dramatyczne.
 
No to wyniki imponujące, 258 sztuk w kraju mającym 17 milionów ludzi, bogatym w dodatku. Ciekawe ilu z tych nabywców przesiadło się z BMW?
Serio mówiąc, to są wyniki dramatyczne.

Nie za dobrze, ale z drugiej strony to nawet się cieszę. Jak kupiłem Giuliette to przez pierwsze 3 lata prawie nie było szans na druga na tym samym parkingu;) Giulia też będzie się odróżniać przez kilka lat.


Enviado do meu iPhone usando o Tapatalk
 
No to wyniki imponujące, 258 sztuk w kraju mającym 17 milionów ludzi, bogatym w dodatku. Ciekawe ilu z tych nabywców przesiadło się z BMW?
Serio mówiąc, to są wyniki dramatyczne.
Hmm, giulie sprzedaje się przez ile 4 miechy, przez większość tego czasu w niepełnej gamie silnikowej i osiąga wynik o połowę gorszy niż giulietta. Moim zdaniem to zmiana na lepsze. Człowieku daj im to rozpędzić

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
Z koncem pazdziernika Giuli sprzedanych bylo jakos chyba 68 sztuk wiec w 2 miesiace 200 sztuk to super wynik.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Brak reklamy - źle.
Jest reklama - źle.
A że lepiej w Rzymie.
A że lepiej nie w Rzymie.
A że za szybko.
A że za wolno.

"A że przodem, a że bokiem, a że... paranoja"
że zacytuję Adasia Miauczyńskiego z "Dnia świra".

No wszystko z tym i w tym FCA nie tak. No dramat.

- - - Updated - - -

auto jest przecież świetne

Pełna zgoda, jak to zdarza ci się pisać.


klienci, jak ktoś tutaj pisał, masowo przesiadają sie z BMW

Możesz zacytować tego kogoś?

Sprawdź przy okazji z jakiej marki przesiada się janek, (podpowiem, nie, nie BMW, ale ciepło).

Serio mówiąc, to są wyniki dramatyczne.

Omen przytoczył dane (fakty) i wyraził inne zdanie, ale w twojej retoryce to pewnie hejterski napastliwy atak zaślepionego fana marki. Nie to co twoje kojące i koncyliacyjne, dogłębnie przemyślane i stonowane wypowiedzi - w temacie Giulii.

Tak przy okazji doczekamy się - bo na odpuszczenie sobie przez ciebie wpisów w tym temacie dawno przestałem liczyć, mimo licznych apeli wielu osób - jakiejś ciekawej recenzji ze spotkania z Giulią. Zapowiadałeś, obiecywałeś, i?



Dane dotyczące rynku i AR z Włoch:
"Il Gruppo FCA ha registrato 37.143 immatricolazioni (+14,63% a dicembre, +18,51% nel 2016), con ottimi risultati per l'Alfa Romeo (2.991 unità, +40,95% a dicembre e un consuntivo 2016 in crescita del 19,21%)". Nie ma informacji o ilości sprzedanych Giulii (jeśli na takie trafię to je tu zamieszczę), zakładam jednak, że tendencja jest podobna jak w Holandii.

http://www.quattroruote.it/news/mercato/2017/01/02/mercato_italiano_dicembre_2016.html
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra