[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W tamtym roku podobno na nasz rynek przeznaczono 300 sztuk Julki. Sprzedano 81. W tym roku po wejściu benzyniaka będziemy wiedzieć tak naprawdę jakie u nas jest zainteresowanie tym autem. Według mnie brakuje jednak jakiegoś silnika 1,6 turbo jak ma Insignia , albo 2,5 jak Mazda 6.
 
W tamtym roku podobno na nasz rynek przeznaczono 300 sztuk Julki. Sprzedano 81. W tym roku po wejściu benzyniaka będziemy wiedzieć tak naprawdę jakie u nas jest zainteresowanie tym autem. Według mnie brakuje jednak jakiegoś silnika 1,6 turbo jak ma Insignia , albo 2,5 jak Mazda 6.

Jak chcą się pozycjonować jako szybka marka to nie mogą wprowadzić zbyt słabych silników.


Enviado do meu iPad usando o Tapatalk
 
Skoro BMW 3 ma silniki 3....cylindrowe i nic nie zapowiada żeby z nich zrezygnowano, to dlaczego Alfa nie mogła wprowadzić takiego np. 1,6 turbo, czy nawet 1,4 jaki już posiadają? Takie mamy czasy . Co do 2,5 to Mazda pokazuje że i w tych czasach jest miejsce dla wolnossących silników o większej pojemności.
 
Osobiście uważam, że jakość jest tragiczna. Alfa tonie. Nic już jej nie uratuje. Ten samochód nie ma grupy docelowej, a Marchione nie chce wypuścić wersji kombi, która miałaby grupę docelową w Chinach, ZEA i US&A gdzie sprzedaje się przecież coraz więcej aut w wersji kombi. Poza tym gołym okiem widać, że brakuje kombi w ofercie. Wyniki sprzedaży choć lepsze od 159 w porównywalnym okresie, to i tak są gorsze, więc... Alfa tonie. Nic już jej nie uratuje.

Jakość spasowania materiałów blacharskich oraz tapicerskich pozostawia wiele do życzenia. Byłem na jeździe próbnej w POL-CARZE i dolna część obudowy drzwi, jest wykonana z koszmarnych materiałów. Często tam trzymam mapy, gąbke do okien i skórzaną saszetkę, więc ta jakość jest nie do przyjęcia. Na jazdę próbną zabrałem ze sobą gąbkę (na wszelki wypadek gdyby zaparowały szyby) i saszetkę. Poza tym podobnie jak koledzy z redakcji zauważyłem, że lewarek w POL-CAROWSKIM egzemplarzu bardzo drżał. Te drgania i twarde plastiki porysowały mi moją saszetkę. Skandal. Taka jakość to skandal. Alfa tonie. Nic jej już nie uratuje.

Zgłosiłem ten bełkot ponownie wklejony, jako spam do usunięcia. Tobie radzę ogarnąć się z własną psychiką. To jest forum dyskusyjne.
 
Skoro BMW 3 ma silniki 3....cylindrowe i nic nie zapowiada żeby z nich zrezygnowano, to dlaczego Alfa nie mogła wprowadzić takiego np. 1,6 turbo, czy nawet 1,4 jaki już posiadają? Takie mamy czasy . Co do 2,5 to Mazda pokazuje że i w tych czasach jest miejsce dla wolnossących silników o większej pojemności.

Brak kasy, brak wizji, bazowanie na legendzie, którą mało juz kto kupuje. Może za kilka lat oferta nie tylko modelowa (ta się sukcesywnie zwiększa powoli, własnie wchodzi Stelvio itd), ale i oferta wersji w obrębie danego modelu, będzie szersza. Póki nie będzie, sprzedaż nie osiągnie wyników własciwych dla konkurencji.
Pomysł z wersją QV był reklamowo bardzo dobry, niestety za nim nie idzie odpowiednia promocja "cywilnych" Giulii.
W efekcie mamy: znakomite albo bardzo dobre opinie prasy i mediów, dobre wyniki testów i porównań, zachwyty nad wersją QV (z założenia niszową) ale kompletny brak pomysłu, jak sprzedawać i reklamować "cywilne" wersje. Gdyby auto sie jakoś mocno wyróżniało stylistycznie ale nie, skopiowano beemę seriii 3, na szczeście ze scudetto:) Kto ma to więc kupować, skoro model jest drogi, marka ma fatalną opinię, oferta jest niezbyt szeroka, klientela "Niemców" jest wierna swoim markom.
No to mało kto kupuje. Liczby sprzedanych aut, podawane tutaj, w żaden sposób nie zwiastują sukcesu rynkowego.
Przypomnę, że w czerwcu minie DWA LATA, od kiedy zaprezentowano model. Efektu nowości więc praktycznie już też nie ma.

- - - Updated - - -

Panowie więcej luzu. Każdy ma prawo do własnego zdania:)

masz rację ale prawa do obrażania, szydzenia albo robienia sobie z forum dziecinnej piaskownicy, nikt nie ma. Kolega 145Q pewnie raz jeszcze wklei to samo., aż w końcu moderator będzie musiał ponownie czyścić watek. szkoda, dyskusja dla wielu tutejszych userów ma byc wyłacznie formą składania hołdów marce. A jak masz inne zdanie i krytyczne, uzasadnione opinie, zostajesz trollem albo oskarżanym o pisanie za pieniądze. Niska kultura dyskusji i niska świadomość, powszechne zjawisko w necie.

- - - Updated - - -

Jak chcą się pozycjonować jako szybka marka to nie mogą wprowadzić zbyt słabych silników.

To prawda ale nadal nie wiemy, na czym zależy FCA: czy na sprzedaży zwielokrotnionej liczby egzemplarzy, czy na pozycjonowaniu marki, bez wzgledu na sprzedaż. Czy FCA sama to wie?
 
Ostatnia edycja:
Zgłosiłem ten bełkot ponownie wklejony, jako spam do usunięcia.

A to dobre.

Kto mieczem wojuje, ten... ja też mam nadzieję, że moderator zrobi z tym wszystkim porządek.

Najzabawniejsze jest to, że 145Q przez te kilka postów cytuje wprost lub pisze w "stylu" Andersona
a ten w kontrze zaczyna bronić Giulii, a własne zapożyczenia nazwał bełkotem - majstersztyk.

Serdecznie się uśmiałem.


A na temat, to powiem, że Giulia jest ok, bardzo ok.
 
Ostatnia edycja:
Ja nadal nie przejechałem się 2.0 TB 200KM bo dealer mnie olał a ja nie miałem czasu za nim ganiać. Ciekawe czy da się gdzieś w pyrlandii karnąć Veloce.
Wiem, że nikogo nie interesuje fakt z pierwszego zdania, ale ten wątek to takie szambo, że nawet taka treść powinna wnieść tu powiew świeżości.
 
A to dobre.

Kto mieczem wojuje, ten... ja też mam nadzieję, że moderator zrobi z tym wszystkim pożądek

Serdecznie się uśmiałem.
.

No, ja też się uśmiałem, jak zobaczyłem ten "pożądek".... może warto cokolwiek czytać, aby wiedzieć, jak należy pisać poprawnie?
Ale to detal, Giulia jest OK, poza tym, że stylistycznie zerżnięta z bmw, ale mechanicznie jest ok.
Wskaż jednak przełożenie tego OK na wolumen sprzedaży. Jak obecne tempo się utrzyma, do końca roku sprzedane zostanie 30-35 tysięcy sztuk.
Zaprawdę, oszałamiający sukces rynkowy auta, na które czekano bodaj pięć lat.

- - - Updated - - -

Zgłosiłem ten bełkot ponownie wklejony, jako spam do usunięcia. Tobie radzę ogarnąć się z własną psychiką. To jest forum dyskusyjne. ;-)

... masz rację, to forum dyskusyjne a nie forum bezkrytycznych wielbicieli marki, nie znoszących głosów krytycznych. Tutaj masz rację. Pora, żebyś tę rację zrozumiał. Nadal będę pytał: skoro ta Giulia taka znakomita, czemu tak marnie się sprzedaje?
To pytanie was denerwuje, bo nie macie na nie odpiowiedzi. Przytaczanie marnych statystyk sprzedaży niczego nie zmienia.
Odpowiedź jest prosta: rynek nie chce tego auta, nie jest mu ono potrzebne. Konkurencja jest silna, oferuje rozliczne odmiany, sprzedaje się dobrze od lat.
Trudno wejść na tak zapchany i trudny rynek, jak się z niego beztrosko i w aurze usterkowości oraz zawodności, wyszło. Brutalna prawda. Wolumeny sprzedaży dobitnie to pokazują.
 
Ostatnia edycja:
No, ja też się uśmiałem, jak zobaczyłem ten "pożądek".... może warto cokolwiek czytać, aby wiedzieć, jak należy pisać poprawnie?
Ale to detal, Giulia jest OK, poza tym, że stylistycznie zerżnięta z bmw, ale mechanicznie jest ok.
Wskaż jednak przełożenie tego OK na wolumen sprzedaży. Jak obecne tempo się utrzyma, do końca roku sprzedane zostanie 30-35 tysięcy sztuk.
Zaprawdę, oszałamiający sukces rynkowy auta, na które czekano bodaj pięć lat.

- - - Updated - - -



... masz rację, to forum dyskusyjne a nie forum bezkrytycznych wielbicieli marki, nie znoszących głosów krytycznych. Tutaj masz rację. Pora, żebyś tę rację zrozumiał. Nadal będę pytał: skoro ta Giulia taka znakomita, czemu tak marnie się sprzedaje?
To pytanie was denerwuje, bo nie macie na nie odpiowiedzi. Przytaczanie marnych statystyk sprzedaży niczego nie zmienia.
Odpowiedź jest prosta: rynek nie chce tego auta, nie jest mu ono potrzebne. Konkurencja jest silna, oferuje rozliczne odmiany, sprzedaje się dobrze od lat.
Trudno wejść na tak zapchany i trudny rynek, jak się z niego beztrosko i w aurze usterkowości oraz zawodności, wyszło. Brutalna prawda. Wolumeny sprzedaży dobitnie to pokazują.

Powiedz mi Anderson po co Ty nadal wchodzisz na to forum? Wyraziles swoja opinie na temat Giulii i polityki Alfy Romeo juz jakies 2158 razy w tym temacie. Po co pisac w kolko to samo? Poza tym skoro wszyscy Cie tu obrazaja co po co ciagle piszesz?
 
Ok to ja dołożę cegielkę do tej kiepsko sprzedającej się Alfy zerżniętej z BMW, po jeździe 2.0 z 200 po prostu się zakochałem, śwetny samochód! I akurat stała piękna biała Veloce... Niedługo będzie stać nie w salonie ale u mnie w garażu. Nie mogę się już doczekać odbioru ! :)

W ogóle wrażenia po jeździe nawet słabszą wersją są świetne, nieporównywalne do 159, które mam od 5 lat. Jeździłem też BMW 3 330i i Giulia to dla mnie lepszy samochód, lepiej się prowadzi, praca silnika wyśmienita, bardzo dynamiczna i ogólnie piękna stylistycznie. Wnętrze super - szczególnie czerwona skóra - to już bardziej subiektywnie ale nie da się zaprzeczyć, że wrażenie robi ogromne.

Do kolegi Anderson, podczas jazdy BMW czy Audi dosłownie nikt nie zwrócił uwagi a nawet za najzwyklejszą Giulią każdy się obracał i z uśmiechem patrzył w moją stronę. Cholera coś kiepsko zrzynali...
 
No, ja też się uśmiałem, jak zobaczyłem ten "pożądek".... może warto cokolwiek czytać, aby wiedzieć, jak należy pisać poprawnie?
Ale to detal

Nie, to zwykły błąd, który mi się czasem zdarza, kiedy piszę w telefonie, i nie zauważę (nawet nie tyle błędu, co tego co edytor podpowiada, zamienia lub wstawia).

Dziękuję za sygnał, poprawiłem.

Musisz dużo o mnie wiedzieć skoro pouczasz na temat wykształcenia i obycia, ale i tu mylisz się.

Rozumiem, że poza formą do treści nie masz uwag.

Bełkot został przez autora nazwany bełkotem.

To dobrze.

Może to przekona moderatora do bardziej zdecydowanych działań odnośnie twoich wpisów.

Ja dawno bym cię zbanował. Nie za takie, czy inne zdanie, lecz za natręctwo, pustosłowie, często natarczywe prostactwo, którym obrzydzasz nie tylko ten temat.

Jeśli coś w tym wątku jest denerwujące, a raczej irytujące to nie fakty o Giulii, a twoje namolne powtarzanie kolejny raz własnej opinii i wyobrażeń na ich temat.

Piszesz, że oczekujesz różnych odpowiedzi, sam ich jednak na poziomie faktów nie udzielasz. Co do formy, z jej dyrektywno-nakazowym wyrazem bywasz najzwyczajniej niegrzeczny, z wycieczkami lekarskimi już zwyczajnie chamski - zwłaszcza przy swoim megalomaństwie, gdy spotyka cię to od innych userów.

Jako tak bystry i oczytany krytyk rzeczywistości - i wpisów rzecz jasna - wydawałoby się, że dawno powinieneś się zorientować, że nie jesteś tu ani ty, ani twoje wyobrażenia na jakikolwiek już temat akceptowani.

Napisałem tego posta także z telefonu, zatem... errare humanum est - to o mnie i ortografii.

Dla ciebie zaś mam
Errare, humanum est, sed in errare perseverare diabolicum - to o tobie, w tym wątku, a patrząc na inne wpisy to i forum.



Poza Anderson OT to Giulia jest ok.

- - - Updated - - -

Do kolegi Anderson, podczas jazdy BMW czy Audi dosłownie nikt nie zwrócił uwagi a nawet za najzwyklejszą Giulią każdy się obracał i z uśmiechem patrzył w moją stronę. Cholera coś kiepsko zrzynali...

Doskonała puenta, z ulubionym andersonowskim "każdy".

Życzę udanej przygody z Giulią.
 
Ostatnia edycja:
Ja nadal nie przejechałem się 2.0 TB 200KM bo dealer mnie olał a ja nie miałem czasu za nim ganiać. Ciekawe czy da się gdzieś w pyrlandii karnąć Veloce.

Ja w Poznaniu jeździłem juz
Giulia 2,2 150MT
Giulia 2,2 180AT
Giulia 2.0 200km
No i wczoraj
Stelvio 280km - w autocentrum
To nie veloce ale osiągi podobne....
Tak ze ja złego słowa o poznańskich dealerach nie powiem


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Sporo się najeździłeś, w takim razie już pewnie wiesz którą kupujesz?
 
Sporo się najeździłeś, w takim razie już pewnie wiesz którą kupujesz?

No w sumie wiem
Stelvio jest super - najładniejszy suv moim zdaniem na rynku, ale jednak jak dla mnie zbyt krowiaste auto
Wiec kupuje Giulie benzynowa jeszcze sie troche wacham czy 200 czy 280km decyzja w ciągu dwóch dni musi zapaść

Swoją droga to dealer mi mówił ze diesle wcale sie nie sprzedają, maja od zeszłego roku 4szt na placu, a benzyny im ciagle rotują , stad tez zeszłoroczna sprzedaż gdzie były praktycznie tylko diesle
Jestem optymista jeśli chodzi o sprzedaż AR



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Marchione nie po to chyba sprzedawał Ferrari, żeby sprzedawać 60tyś samochodów rocznie. Spójrzcie na plany. Do końca 2017 roku Alfa miała sprzedawać przyjajmniej 400tyś aut. A ile sprzedaje? Sprzedaż niby rośnie, a ja widzę że tak naprawdę to spada. Giulia nie ma klienta docelowego, a Alfa nie ma pieniędzy a przede wszystkim pomysłu komu sprzedać ten samochód. Wypuścili tą Giulię Q i co? Ile tego się sprzedało 100szt? Może 200szt? Takim modelem nigdy nie osiągną planowanej sprzedaży. Poza tym Alfa nie ma pomysłu jak sprzedawać cywilne wersje. Np. taka Veloce. Jest szybsza, lepiej wyposażona i tańsza od konkurencji, ale co z tego jak to auto nie ma klienta docelowego. To kto to kupi? Tak oto właśnie Alfa ma pomysł na utopienie samej siebie. Alfy już nic nie uratuje. Nadal będą sprzedawać Giuliettę i Mito, a wystarczyłoby wziąć Fiata Punto dodać przód z 159 i to 400tyś egzemplarzy już dawno by mignęło... a tak? Alfa tonie i nic jej już nie uratuje.

To nie jest tak, że ja krytykuję Alfę bezpodstawnie. Ale fakty mówią same za siebie. Sprzedaż rośnie, ale liczba sprzedawanych samochodów spada. Liczba wersji Giulii pozostawia wiele do życzenia i przy braku pomysłu, klienta docelowego nie ma szans na powodzenie. A tak naprawdę Giulia już dawno powinna sprzedawać się lepiej niż 3, A4 i C razem wzięte. Opieranie strategii sprzedaży na wersji za 350tyś zł jest po prostu głupia, ale to nie jest tak, że ja ją krytykuję. Jest błędna, bo jak można promować samochód za 150tyś zł autem za 350tyś. To mi się po prostu nie mieści w głowie. Alfa powinna brać przykład z konkurencji i włożyć do Giulii silnik 0.9 Multiair. W ten sposób udałoby przegonić konkurencję, a tak alfa tonie i nic jej już nie uratuje.

Inna sprawa jest taka, że Giulia choć oryginalna stylistycznie to jest to kopia BMW 3. Ściągnęli kształt zderzaka (patrząc z boku), koła dali bardzo blisko do przodu. Linia drzwi pasażera bardzo podobna, dali też tyle samo kół. Stylistycznie w ogóle się nie wyróżnia i bardzo łatwo pomylić Giulię z BMW 3. Jak byłem w POL-Carze to przed tym jak zapakowałem saszetkę i gąbkę to myślałem, że dealer Alfy mi daje BMW do przetestowania. To auto w ogóle nie ma klienta docelowego, auto jest tańsze od konkurencji, co za tym idzie jest wyraźnie droższe, jak wiadomo Alfy się psują, marka ma fatalną opinię, oferta jest niezbyt szeroka, a my jesteśmy przecież wierni niemieckim markom. Więc kto ma kupować Giulię?

Jeszcze raz napisze, to że piszecie, że liczba sprzedanych aut rośnie, to wcale nie oznacza dobrze, bo równie dobrze zaraz może zacząć spadać albo te dane są marnego pochodzenia, więc nie zwiastują sukcesu rynkowego. Poza tym w czerwcu minie dwa lata od momentu zaprezentowania modelu z gliny, więc na dobrą sprawę auto jest w sprzedaży 2 lata, wiec elementu zaskoczenia już praktycznie też nie ma.

Tak więc, Marchione wydał 3 mld euro na Giulię, a tak naprawdę nie zrobił żadnych badań rynkowych, bo to auto nie ma klienta docelowego. Tak więc, po co oni próbują walczyć z niemieckimi konkurentami jak i tak nie mają szans? Alfa tonie. Nic je już nie uratuje.
 
Ostatnia edycja:
Marchione nie po to chyba sprzedawał Ferrari, żeby sprzedawać 60tyś samochodów rocznie. Spójrzcie na plany. Do końca 2017 roku Alfa miała sprzedawać przyjajmniej 400tyś aut. A ile sprzedaje? Sprzedaż niby rośnie, a ja widzę że tak naprawdę to spada. Giulia nie ma klienta docelowego, a Alfa nie ma pieniędzy a przede wszystkim pomysłu komu sprzedać ten samochód. Wypuścili tą Giulię Q i co? Ile tego się sprzedało 100szt? Może 200szt? Takim modelem nigdy nie osiągną planowanej sprzedaży. Poza tym Alfa nie ma pomysłu jak sprzedawać cywilne wersje. Np. taka Veloce. Jest szybsza, lepiej wyposażona i tańsza od konkurencji, ale co z tego jak to auto nie ma klienta docelowego. To kto to kupi? Tak oto właśnie Alfa ma pomysł na utopienie samej siebie. Alfy już nic nie uratuje. Nadal będą sprzedawać Giuliettę i Mito, a wystarczyłoby wziąć Fiata Punto dodać przód z 159 i to 400tyś egzemplarzy już dawno by mignęło... a tak? Alfa tonie i nic jej już nie uratuje.

To nie jest tak, że ja krytykuję Alfę bezpodstawnie. Ale fakty mówią same za siebie. Sprzedaż rośnie, ale liczba sprzedawanych samochodów spada. Liczba wersji Giulii pozostawia wiele do życzenia i przy braku pomysłu, klienta docelowego nie ma szans na powodzenie. A tak naprawdę Giulia już dawno powinna sprzedawać się lepiej niż 3, A4 i C razem wzięte. Opieranie strategii sprzedaży na wersji za 350tyś zł jest po prostu głupia, ale to nie jest tak, że ja ją krytykuję. Jest błędna, bo jak można promować samochód za 150tyś zł autem za 350tyś. To mi się po prostu nie mieści w głowie. Alfa powinna brać przykład z konkurencji i włożyć do Giulii silnik 0.9 Multiair. W ten sposób udałoby przegonić konkurencję, a tak alfa tonie i nic jej już nie uratuje.

Inna sprawa jest taka, że Giulia choć oryginalna stylistycznie to jest to kopia BMW 3. Ściągnęli kształt zderzaka (patrząc z boku), koła dali bardzo blisko do przodu. Linia drzwi pasażera bardzo podobna, dali też tyle samo kół. Stylistycznie w ogóle się nie wyróżnia i bardzo łatwo pomylić Giulię z BMW 3. Jak byłem w POL-Carze to przed tym jak zapakowałem saszetkę i gąbkę to myślałem, że dealer Alfy mi daje BMW do przetestowania. To auto w ogóle nie ma klienta docelowego, auto jest tańsze od konkurencji, co za tym idzie jest wyraźnie droższe, jak wiadomo Alfy się psują, marka ma fatalną opinię, oferta jest niezbyt szeroka, a my jesteśmy przecież wierni niemieckim markom. Więc kto ma kupować Giulię?

Jeszcze raz napisze, to że piszecie, że liczba sprzedanych aut rośnie, to wcale nie oznacza dobrze, bo równie dobrze zaraz może zacząć spadać albo te dane są marnego pochodzenia, więc nie zwiastują sukcesu rynkowego. Poza tym w czerwcu minie dwa lata od momentu zaprezentowania modelu z gliny, więc na dobrą sprawę auto jest w sprzedaży 2 lata, wiec elementu zaskoczenia już praktycznie też nie ma.

Tak więc, Marchione wydał 3 mld euro na Giulię, a tak naprawdę nie zrobił żadnych badań rynkowych, bo to auto nie ma klienta docelowego. Tak więc, po co oni próbują walczyć z niemieckimi konkurentami jak i tak nie mają szans? Alfa tonie. Nic je już nie uratuje.

Jak nie ma klienta docelowego? Ten sam klient co BMW 3 - około 30 lat, dobrze zarabiający singiel lub para bez dzieci.


Enviado do meu iPhone usando o Tapatalk
 
Opieranie strategii sprzedaży na wersji za 350tyś zł jest po prostu głupia, ale to nie jest tak, że ja ją krytykuję. Jest błędna, bo jak można promować samochód za 150tyś zł autem za 350tyś.

Widać, że nie znasz podstaw marketingu. Rozejrzyj się dookoła - przykład pierwszy z brzegu: otwieramy prasę motoryzacyjną a tam reklama Citroena C-Elysee. Sprytny z ciebie chłopak, więc pewnie od razu zauważysz że Citroen reklamuje ten z założenia budżetowy samochód zdjęciem...jego najbogatszej wersji, która właściwie podwaja cenę auta (vs bazowa). Jak myślisz - po co ? Ano po to, żeby zwrócić i przyciągnąć uwagę, to nic że najbogatsza wersja to jakiś tam niewielki procent sprzedaży C-Elysee. Jak więc widać, to normalna, dobrze sprawdzona praktyka.

Reszty twojego posta nie warto komentować ("Alfa powinna brać przykład z konkurencji i włożyć do Giulii silnik 0.9 Multiair").
 
Ferrari nie zostało sprzedane w całości. Szef Fiata sprzedał bodaj 40% akcji , ale pakiet kontrolny ma właśnie Fiat. Co do przyszłości Alfy i wolumenu sprzedaży. Ten rok pokaże w jakim idą kierunku:)
 
Marchione nie po to chyba sprzedawał Ferrari, żeby sprzedawać 60tyś samochodów rocznie. Spójrzcie na plany. Do końca 2017 roku Alfa miała sprzedawać przyjajmniej 400tyś aut. A ile sprzedaje? Sprzedaż niby rośnie, a ja widzę że tak naprawdę to spada. Giulia nie ma klienta docelowego, a Alfa nie ma pieniędzy a przede wszystkim pomysłu komu sprzedać ten samochód. Wypuścili tą Giulię Q i co? Ile tego się sprzedało 100szt? Może 200szt? Takim modelem nigdy nie osiągną planowanej sprzedaży. Poza tym Alfa nie ma pomysłu jak sprzedawać cywilne wersje. Np. taka Veloce. Jest szybsza, lepiej wyposażona i tańsza od konkurencji, ale co z tego jak to auto nie ma klienta docelowego. To kto to kupi? Tak oto właśnie Alfa ma pomysł na utopienie samej siebie. Alfy już nic nie uratuje. Nadal będą sprzedawać Giuliettę i Mito, a wystarczyłoby wziąć Fiata Punto dodać przód z 159 i to 400tyś egzemplarzy już dawno by mignęło... a tak? Alfa tonie i nic jej już nie uratuje.

To nie jest tak, że ja krytykuję Alfę bezpodstawnie. Ale fakty mówią same za siebie. Sprzedaż rośnie, ale liczba sprzedawanych samochodów spada. Liczba wersji Giulii pozostawia wiele do życzenia i przy braku pomysłu, klienta docelowego nie ma szans na powodzenie. A tak naprawdę Giulia już dawno powinna sprzedawać się lepiej niż 3, A4 i C razem wzięte. Opieranie strategii sprzedaży na wersji za 350tyś zł jest po prostu głupia, ale to nie jest tak, że ja ją krytykuję. Jest błędna, bo jak można promować samochód za 150tyś zł autem za 350tyś. To mi się po prostu nie mieści w głowie. Alfa powinna brać przykład z konkurencji i włożyć do Giulii silnik 0.9 Multiair. W ten sposób udałoby przegonić konkurencję, a tak alfa tonie i nic jej już nie uratuje.

Inna sprawa jest taka, że Giulia choć oryginalna stylistycznie to jest to kopia BMW 3. Ściągnęli kształt zderzaka (patrząc z boku), koła dali bardzo blisko do przodu. Linia drzwi pasażera bardzo podobna, dali też tyle samo kół. Stylistycznie w ogóle się nie wyróżnia i bardzo łatwo pomylić Giulię z BMW 3. Jak byłem w POL-Carze to przed tym jak zapakowałem saszetkę i gąbkę to myślałem, że dealer Alfy mi daje BMW do przetestowania. To auto w ogóle nie ma klienta docelowego, auto jest tańsze od konkurencji, co za tym idzie jest wyraźnie droższe, jak wiadomo Alfy się psują, marka ma fatalną opinię, oferta jest niezbyt szeroka, a my jesteśmy przecież wierni niemieckim markom. Więc kto ma kupować Giulię?

Jeszcze raz napisze, to że piszecie, że liczba sprzedanych aut rośnie, to wcale nie oznacza dobrze, bo równie dobrze zaraz może zacząć spadać albo te dane są marnego pochodzenia, więc nie zwiastują sukcesu rynkowego. Poza tym w czerwcu minie dwa lata od momentu zaprezentowania modelu z gliny, więc na dobrą sprawę auto jest w sprzedaży 2 lata, wiec elementu zaskoczenia już praktycznie też nie ma.

Tak więc, Marchione wydał 3 mld euro na Giulię, a tak naprawdę nie zrobił żadnych badań rynkowych, bo to auto nie ma klienta docelowego. Tak więc, po co oni próbują walczyć z niemieckimi konkurentami jak i tak nie mają szans? Alfa tonie. Nic je już nie uratuje.

Kolega żartuje? Rozmumiem kilka odpowiedzi w podobnym stylu coś na zasadzie "głupie pytanie głupia odpowiedź" ale możemy skończyć już z tym dyletanctwem ?

Czy naprawdę koniecznie robienie jest z tego tematu jednego wielkiego śmietnika ? Ostatnie klkanaście stron to jedno wielkie bagno i zero konkretów.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra