[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Czy w przypadku BMW 3 i Merca C masz tutaj same sedany? Cos czuje pod skóra, ze to wartość total kombi + sedan.

Poza tym w Europie wiadomo, ze kombi rządzi i wcale sie nie dziwie, ze sprzedają sie lepiej niz Suvy (jeżeli w Twoim zestawieniu mamy wlasnie mix sedan + kombi). Natomiast dla reszty świata kombi moga nie istnieć. Ponoć zostały wyparte przez Suv-y.

I ponoć dlatego mamy Stelvio a nie Giulie SW.

Oczywiście, że to dane dla wszystkich wersji nadwozia, ale to nic nie zmienia.

Sprawdź sobie dane dla USA, różnice są trochę mniejsze, ale nadal miażdzące dla SUV. I to nie tylko w klasie BMW/Mercedes ale też w przypadku budzetowych crossoverów. Nie ma co zaklinać rzeczywistości, po prostu dynamika wzrostu sprzedaży została pomylona ze sprzedażą i takie właśnie twierdzenie, że najwiecej to się teraz SUVów sprzedaje, krąży w opinii publicznej.
 
To wg. was bardzo mało ? Samochód, który tak naprawdę jest na rynku od zeszłego roku... Przecież to jest oczywiste, że nie będzie miał i takiej sprzedaży takiej jak audi, bmw czy mercedes. Wg. mnie to bardzo dobry wynik.

Lexus IS - 268 sztuk w lutym
Jaguar XE - 1021 sztuk
Infiniti Q50 - 167 sztuk
Volvo S60 - 569 sztuk
Giulia -2005 sztuk
 
wg mnie nie, ale chodzo tu wiekszosci o plany fca/sweterka, bo alfa ma docelowo sprzedawac 400tys aut rocznie, wiec sama giulua powinna robic te 10tys aut miesiecznie powiedzmy na koniec roku, stelvio tez ma dolozyc powiedzmy 50tys docelowo, trzeba tez innych mniejszych i wiekszych dobrych modeli w tej dekadzie zeby w ogole byla szansa sie zblizyc do 400tys (watpie czy ten poziom osiągną, moze 250tys w najblizszych latach jest realnym wyzwaniem) . obecnie alfa sprzedaje ok 70tys aut tylko...
 
Ja myślę inaczej ale oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania, dla mnie to bardzo dobry wynik jak na początki produkcji. Tak jak pokazałem auto sprzedaje się o wiele lepiej niż Lexus, Jaguar, Infiniti i Volvo razem wzięte. Wybacz ale nie trafiają do mnie argumenty typu, że VW i BMW sprzedaje się lepiej i Alfa musi się sprzedawać tak samo żeby przetrwać.
 
troche nie kumam, to odpowiedz na moj post? ogolnie sie zgadzamy chyba, tylko podkreslilem ze plany alfy sa na 400tys aut rocznie (tak mialo byc juz w 2018,ale wiadomo ze to totalnie nierealne) , i giulia musi zapewnic te 100tys minimum, bo co innego zrobi wynik zakladany przez fca?

z ciekawosci luknalem na wyniki sprzedazy fiata tipo, w koncu auto dluzej jest w ofercie i jako budzetowy model i dosc udany musi sprzrdawac sie wiele lepiej niz giulia kiedykolwiek bedzie w stanie. poki co sprzedaja ok 10tys szt rocznie w europie, bedzie wiecej bo dopiero weszlo kombi i nowe silniki, w kazdym raxie to pokazuje ze 10tys giuli (mam na mysli premium i brak sw) to juz jest dosc astronomiczna liczba i bardzo duze wyzwanie (nawet w perspektywie globu), oczywiscie trzymam kciuku.

przypomne ze 159 sprzedawano po 60tys rocznie w najlepszych latach(2006-8), tyle ze to byl jednak tanszy samochod niz giulia (choc gorszy konstrukcyjnie, ale wiekszosc kupujacych na tym sie nie zna i nie bierze pod uwage)
 
plany alfy sa na 400tys aut rocznie (tak mialo byc juz w 2018,ale wiadomo ze to totalnie nierealne) ,

Raczej były, co jest stale przytaczane, mimo korekt tych założeń, o czym pośrednio informuje zamieszczony przeze mnie wcześniej raport FCA za 2016 r.

giulia musi zapewnic te 100tys minimum

Tego volumenu nie osiągała nie tylko 159, ale i 156 (obie z SW) w swoich najlepszych latach.

Ja jestem ciekawy tego marca oraz poziomu sprzedaży Stelvio, i jego wpływu na sprzedaż Giulii.
 
Napisałem tu ale jak zwykle kłótnie czy jest za drogo czy nie przesłoniło dość ważną informację. Cassino szykuje się do produkcji 5000 aut tygodniowo. Daje to około 230 240 tysięcy aut rocznie. Do 400 tysięcy brakuje jeszcze dwóch modeli które są w opracowaniu. Jest na razie dobrze.

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
 
Raczej były, co jest stale przytaczane, mimo korekt tych założeń, o czym pośrednio informuje zamieszczony przeze mnie wcześniej raport FCA za 2016 r.
wiadomo, zle mi się napisało, tyle że nowszych założeń nie widziałem (bezpośrednich), a przedzierać się przez jakieś zakamuflowane wartości w raporcie nie bardzo mi się chce. znasz jakieś nowe projekcje/cele?

Tego volumenu nie osiągała nie tylko 159, ale i 156 (obie z SW) w swoich najlepszych latach.

Formalnie nie, ale bardzo niewiele brakowało przez kolejne 4 lata do 2001r.

Alfa Romeo
156
2007 812
2006 3.727
2005 30.906
2004 51.456
2003 58.492
2002 62.529
2001 90.390
2000 97.056
1999 96.740
1998 94.924
1997 15.140

Ja jestem ciekawy tego marca oraz poziomu sprzedaży Stelvio, i jego wpływu na sprzedaż Giulii.
też mnie to ciekawi, znów trzeba miesiąc poczekać :)
 
Tej Veloce doklejono Quadrifoglio Verde?
Przypomina to niestety plakietkowanie eMką beemek nieMek ;)

Kto jak kto ale Ty powinieneś wiedzieć ze koniczyna na białym tle to nie odpowiednik plakietki M czy RS w audi..
to ze w mito i giuliettce były na najmocniejszych wersjach w standardzie to nic nie znaczy.. do mito 0.9 tez można sobie zamówić taka opcje..



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
przypomne ze 159 sprzedawano po 60tys rocznie w najlepszych latach(2006-8), tyle ze to byl jednak tanszy samochod niz giulia (choc gorszy konstrukcyjnie, ale wiekszosc kupujacych na tym sie nie zna i nie bierze pod uwage)

Mała uwaga: 10-12 lat temu za 159 1.9 JTD 16v w średniej wersji wyposażenia Progression trzeba było dać jakieś 115-120 tys PLN (brutto). Porównaj sobie jakie 10-12 lat temu mieliśmy w Polsce zarobki, dodaj niewielką co prawda inflację. Uwierz mi, dla mnie dziś wydać na Giulię powiedzmy 160 k PLN to duużo mniejszy wysiłek aniżeli 115 k PLN 10 lat temu.
 
Mała uwaga: 10-12 lat temu za 159 1.9 JTD 16v w średniej wersji wyposażenia Progression trzeba było dać jakieś 115-120 tys PLN (brutto). Porównaj sobie jakie 10-12 lat temu mieliśmy w Polsce zarobki, dodaj niewielką co prawda inflację. Uwierz mi, dla mnie dziś wydać na Giulię powiedzmy 160 k PLN to duużo mniejszy wysiłek aniżeli 115 k PLN 10 lat temu.
ale czemu rozpatrujesz Polskę, czy Polska miała znaczny udział w sprzedaży 159 albo może mieć w sprzedaży Giuli? Raczej nie. Trzeba rozważać ceny w EUR i ten rynek, najlepiej niemcy bo jest najwięszy.

w strefie EUR przez ostatnią dekadę mniej więcej inflacja średnia była trochę więcej niż 1% r/r(od 2x koło-1% do 4% nawet 1 peak), z wykresu średnio wygląda ok 1.2 na oko,więc powiedzmy łącznie uzbierało się ok 15% inflacji przez 12 lat.

pogooglowałem, i w niemczech w 2005r 1.9JTDM16V distinctive kosztował EUR29700. Dziś Giulia 2.2d Super 180KM MT6 kosztuje EUR37400. Zakładając że to podobne modele (średni diesel, dziś auta są mocniejsze niż 12lat temu w tej samej klasie cenowej, więc myślę że właściwy wybrałem), to 159 po uwzględnieniu inflacji miałby kosztować EUR34155, a zatem Giulia jest droższym samochodem o ok 10% - wiadomo carbonowy wał, tylny napęd, ma być bardziej premium, jest więc jest drożej). podniesienie ceny o 10% odfiltrowuje od razu tych co byli w stanie dopłacić trochę do aut typu Mazda 6, Ford Mondeo Titanium żeby mieć ciekawszy samochód za niedużo więcej (bo tak było w przypadku 159), teraz muszą dołożyć kolejne 10% ponad to co kiedyś, i tu już wielu odpadnie.

To jest na pewno czynnik który działa trochę na niekorzyść sprzedaży Giuli, mniej sprzedaje się aut Premium niż normalnych (ale się na nich więcej zarabia (przynajmniej powinno), więc wychodzi dobrze).
 
Ja jak ja ;) wiem tyle

http://www.alfaromeopress.pl/press/...-–-legendarny-symbol-alfy-romeo-kończy-90-lat

"Alfy Romeo z seryjnej produkcji posiadały zieloną czterolistną koniczynkę: były to modele o wyjątkowych osiągach, wyprodukowane na przestrzeni lat 60. i 80".

koniczyna na białym tle to nie odpowiednik plakietki M czy RS w audi...

I tak i nie, bo nie zawsze były wersje GTA.

"Oznaczone słynną czterolistną koniczynką wersje modelu MiTo i Giulietta wpisały się w tradycję najlepszych aut marki Alfa Romeo, przejmując ich dziedzictwo w postaci dynamicznych osiągów, z jednoczesnym zachowaniem walorów sportowych."

To akurat zwykłe marketingowe pustosłowie, bo oba modele nie dorównywały na tym polu konkurencji, dlatego zgadzam się, że

to ze w mito i giuliettce były na najmocniejszych wersjach w standardzie to nic nie znaczy...

Niestety.

Zawsze można jednak odwoływać się do szczęśliwego jej znaczenia (stąd ten wcześniejszy Vettel :)).

do mito 0.9 tez można sobie zamówić taka opcje...

Jasne.
Mnie zaskoczyło to, że na tamtej dealerskiej Veloce oba oznaczenia są obok siebie. Moim zdaniem komu jak komu, ale sprzedawcy powinno zależeć na podkreślaniu odrębności modelu za 250-300 tys. od tego za 350-400 tys., zwłaszcza, że AR oznaczając tak, a nie inaczej najmocniejszą obecnie Giulię pewnie nie bez powodu "zdjęła" plakietkę QV z Giulietty i Mito.

A to co robią właściciele ze swoimi autami, to już zupełnie inna sprawa.
 
Ostatnia edycja:
Mała uwaga: 10-12 lat temu za 159 1.9 JTD 16v w średniej wersji wyposażenia Progression trzeba było dać jakieś 115-120 tys PLN (brutto). Porównaj sobie jakie 10-12 lat temu mieliśmy w Polsce zarobki, dodaj niewielką co prawda inflację. Uwierz mi, dla mnie dziś wydać na Giulię powiedzmy 160 k PLN to duużo mniejszy wysiłek aniżeli 115 k PLN 10 lat temu.
Nie wiem kiedy kupowałeś swoją, ale ja przymierzałem się do zakupu mojej już pod koniec 2007 roku i pochodziłem wtedy trochę po salonach Alfy. W grudniu 2007 roku wszędzie na stanie były tylko wersje Progression 1.9 JTDm z manualną skrzynia w cenach 100-105 tys. bez targowania. Mocniejsze silniki w Polsce zupełnie się nie sprzedawały, więc żaden dealer nie zamawiał na salon benzyny 2.2, ani diesla 2.4, bo cena od razu skakała o 30 tys. w górę. Te droższe egzemplarze w salonach, to były wersje Business (z ksenonami i czujnikami parkowania), które się wcześniej nie sprzedały do firm i pod koniec roku mógł je już kupić każdy. Po nowym roku na "wyprzedaży rocznika" te ceny spadły jeszcze o 5-10 tys., a nieźle doposażona wersję Business każdy mógł kupić za 99.900 :) Ja wtedy nie kupiłem, bo nigdzie nie mieli automatu. Dzisiaj za podobnie wyposażony egzemplarz Giulii (najtańszy na stocku - http://stock.alfaromeo.pl/40577/alf...towanie=od-najtanszej&pokaz=10&opened=0&adv=0) trzeba zapłacić 140 tys. i taka jest realna skala wzrostu cen Alfy z segmentu D na przestrzeni 10 lat.

- - - Updated - - -

podniesienie ceny o 10% odfiltrowuje od razu tych co byli w stanie dopłacić trochę do aut typu Mazda 6, Ford Mondeo Titanium żeby mieć ciekawszy samochód za niedużo więcej (bo tak było w przypadku 159), teraz muszą dołożyć kolejne 10% ponad to co kiedyś, i tu już wielu odpadnie.
Gdy rok temu byłem na przeglądzie w moim ASO i zapytałem kierownika, co sądzą o nowej Giulii (było to zaraz po tym, jak pojawiły się cenniki), to usłyszałem odpowiedź, że auto wygląda nieźle, ale z tą ceną, to Włosi przesadzili o jakieś 10% - więc coś musi być w tych 10 procentach :D
 
cen polskich nie analizujcie, bo one sie wahaly chocby ze wzgledu na duze zmiany kursu euro w tamtym czasie, chocby w 2008r eur kosztowalo nawet 3.2 a w 2009 znow ok 4 zl.

giulia drozsza musi byc, elementy nadwozia z aluminium, carbonowy wal, naped na tyl benzyny tylko z automatem.
 
Zupełnie zmieniły się u nas realia rynkowe więc zestawienie tych aut ze sobą nie ma sensu, porównanie na zachodzie coś jeszcze mogło by powiedzieć ale nie u nas.
 
dokladnie, a na zachodzie jak pisalem giulia dzis kosztuje ok 38tys euro,a porownywalna 159 kosztowala 10-12 lat temu 30, to znacznie wiecej niz inflacja w strefie euro i wynika z tego ze giulia jest autem premium (troche tanszym premium niz bmw czy audi), a 159 nie bardzo nim byla (byla w gornym przedziale aut sredniej klasy)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra