[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nie zrobili nawet 40 tys...słabiutko. Myślałem, że w tym roku zbliżą się do 150 tys. globalnie ale jak na razie nic na to nie wskazuje.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Nie zrobili nawet 40 tys...słabiutko. Myślałem, że w tym roku zbliżą się do 150 tys. globalnie ale jak na razie nic na to nie wskazuje.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Globalnie zrobili:

Considering recent data for May, we can have a precise idea about sales of [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo in the first five months of 2017. Summing up the results obtained in Europe, the US and other international markets (Canada, Argentina, Japan, Australia) we see that [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo reached in late May, a total of 40,921 unit shipments.
 
A ja do tego morza jadu i hejtu dodam, ze znowu widzialem Giulie! Tym razem we Wlodawie czyli sciana wschodnia. [notranslate]Alfa[/notranslate] red na czarnych felgach. Sliczna!
 
Pozwolę sobie na mały przytyk do Adrzejsr :) - coś ta japońska technika nie taka niezawodna - właśnie oglądam LeMans 2017 i wszystkie trzy Toyoty się rozkraczyły, dwie są out całkiem, trzecia się jeszcze turla, ale ma milion lapów straty do prowadzącego Porsche. Silnik Hondy w F1 to jak wiadomo, klapa na całego, zresztą w Indy 500 też padł na 20 lapów przed metą.
Ja bym od dzisiaj patrzył z trwogą na Mazdę 6, jeszcze się złamie w czasie jazdy, albo co.... :).
A włoskie Ferrari daje radę :P.

Swoją drogą, z całej klasy LMP1 w wyścigu zostało jedno Porsche :D.

EDIT: No dobra, jeszcze jest ta Toyota. Ale i tak się zepsuje.
 
Ostatnia edycja:
- coś ta japońska technika nie taka niezawodna - właśnie oglądam LeMans 2017 i wszystkie trzy Toyoty się rozkraczyły, dwie są out całkiem, trzecia się jeszcze turla, ale ma milion lapów straty do prowadzącego Porsche. Silnik Hondy w F1 to jak wiadomo, klapa na całego, zresztą w Indy 500 też padł na 20 lapów przed metą.

Jeszcze byś wyjaśnił jaki to ma w ogóle związek z samochodami japońskimi oferowanymi cywilnym klientom i byłoby miodzio.

Czy to tylko teksty w stylu: "Masz w tej Alfie system doświetlania lawety?"?
 
To jest taki żart. Wiesz, żart jest wtedy, kiedy coś nie mówi nie do końca poważnie. Żart jest sygnalizowany poprzez użycie emotikonek.

Napisałem to tutaj, bo Andrzejsr ostatnio marudził, że [notranslate]Alfa[/notranslate] to niby taka sportowa marka, a w sporcie jej nie ma, za to są japońce. No są - a przynajmniej są na starcie :P.

A związek z autami cywilnymi jest taki mniej więcej, jak wtedy, gdy Andrzejsr pisze, że jemu się Alfy psują, a inni mu piszą, że im się Alfy nie psują.
Miodzio? :)
 
To jest taki żart. Wiesz, żart jest wtedy, kiedy coś nie mówi nie do końca poważnie. Żart jest sygnalizowany poprzez użycie emotikonek.

Napisałem to tutaj, bo Andrzejsr ostatnio marudził, że [notranslate]Alfa[/notranslate] to niby taka sportowa marka, a w sporcie jej nie ma, za to są japońce. No są - a przynajmniej są na starcie :P.

A związek z autami cywilnymi jest taki mniej więcej, jak wtedy, gdy Andrzejsr pisze, że jemu się Alfy psują, a inni mu piszą, że im się Alfy nie psują.
Miodzio? :)
Spoko. Sportowość japońców akurat ostatnio to jest powód do żartów. Stali się pośmiewiskiem

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
Pozwolę sobie na mały przytyk do Adrzejsr :) - coś ta japońska technika nie taka niezawodna - właśnie oglądam LeMans 2017 i wszystkie trzy Toyoty się rozkraczyły, dwie są out całkiem, trzecia się jeszcze turla, ale ma milion lapów straty do prowadzącego Porsche. Silnik Hondy w F1 to jak wiadomo, klapa na całego, zresztą w Indy 500 też padł na 20 lapów przed metą.
Ja bym od dzisiaj patrzył z trwogą na Mazdę 6, jeszcze się złamie w czasie jazdy, albo co.... :).
A włoskie Ferrari daje radę :P.

Swoją drogą, z całej klasy LMP1 w wyścigu zostało jedno Porsche :D.

EDIT: No dobra, jeszcze jest ta Toyota. Ale i tak się zepsuje.


Też trochę oglądam i... nie widzę tam (ani nigdzie indziej w sporcie) pewnej Sportowej Marki, więc może nie pogrążaj tej biednej Alfy Romeo przypominaniem o tym, że nigdzie nie uczestniczy poza historią, w odróżnieniu od nudnej Toyoty...

A patrzeć z trwogą możesz, nikt Ci nie broni :)

( Ferrari jeszcze jedzie! - też uważam, że to wielki sukces jest :) )

edit - akurat Toyoty mnie nie interesują, ale może ktoś nie wie czemu jedzie tylko jedna - jedna się zepsuła, naprawiali długo, jedzie dalej (dalekie miejsce ale jedzie) , druga oberwała w tył po jakimś kontakcie z innym wozem, po prostu rozwalając skrzynię. To tak dla jasności. Trzecia się jak najbardziej regularnie zepsuła.
 
Ostatnia edycja:
Untitled.jpg

I jeszcze podobnie było w Bahrainie i Rustavi :). TCR chyba znasz, najprawdopodobniej zastąpi trupa WTCC.

A, i nie było kontaktu z innym wozem - Toyka wypinowała sama - opona pękła albo po tym, albo tuż przed tym, potem samochód utknął na pierwszym biegu; kierowca usiłował dojechać do boksów na baterii, ale nie dał rady. Czyli skrzynia jej padła po wyjeździe w żwir - hoho, this legendary Japanese reliability :P ;-)

Gwoli sprawiedliwości, Porsche też poleciało, zostało jedno.
 
Ostatnia edycja:
Pozwolę sobie na mały przytyk do Adrzejsr :) - coś ta japońska technika nie taka niezawodna - właśnie oglądam LeMans 2017 i wszystkie trzy Toyoty się rozkraczyły, dwie są out całkiem, trzecia się jeszcze turla, ale ma milion lapów straty do prowadzącego Porsche. Silnik Hondy w F1 to jak wiadomo, klapa na całego, zresztą w Indy 500 też padł na 20 lapów przed metą.
Ja bym od dzisiaj patrzył z trwogą na Mazdę 6, jeszcze się złamie w czasie jazdy, albo co.... :).
A włoskie Ferrari daje radę :P.

Swoją drogą, z całej klasy LMP1 w wyścigu zostało jedno Porsche :D.

EDIT: No dobra, jeszcze jest ta Toyota. Ale i tak się zepsuje.

Też oglądan. Drugi prosiak ożył i może nawet wskoczy na podium.


Sent from my iPhone using Tapatalk Pro
 
Pokaż załącznik 230302

I jeszcze podobnie było w Bahrainie i Rustavi :). TCR chyba znasz, najprawdopodobniej zastąpi trupa WTCC.

A, i nie było kontaktu z innym wozem - Toyka wypinowała sama - opona pękła albo po tym, albo tuż przed tym, potem samochód utknął na pierwszym biegu; kierowca usiłował dojechać do boksów na baterii, ale nie dał rady. Czyli skrzynia jej padła po wyjeździe w żwir - hoho, this legendary Japanese reliability :P ;-)

Gwoli sprawiedliwości, Porsche też poleciało, zostało jedno.

Nie, nie znam TCR, w zasadzie staram się nie być kibicem, ale choć marnie amatorsko ale coś samemu robić, a że uparcie robię to z Alfą Romeo to oczywiste, że nie pozostaje czasu na kibicowanie :P
Natomiast powtórzę - ta Toyota uczestniczy w tym potężnym wyścigu, samym w sobie jak i wyścigu zbrojeń. Jak z tego można kpić to nie wiem?
Tak, wygrywa ten kto dojedzie, to fakt, ale warunkiem sine qua non jest to, że trzeba najpierw wystartować, aby mieć szansę dojechać.

A sam wyścig LM24 to fakt coś niesamowitego w ogóle :)
 
Natomiast powtórzę - ta Toyota uczestniczy w tym potężnym wyścigu, samym w sobie jak i wyścigu zbrojeń. Jak z tego można kpić to nie wiem?


Trochę można, bo rozumiem pasję, ale - że przytoczę komentarz z Eurosportu - ,,You spend hundreds of millions of dollars just to get humiliated" :). Honda tez uczestniczy, i co z tego.
 
Alfa powinna uczestniczyć w sportach motorowych nawet nie po to zeby wygrywać tylko ciągnąć za sobą opinie sportowej marki. Honda czy Toyota moze nie maja świetnych wyników ale startując w wyścigach automatycznie sa na ten moment bardziej "w sporcie" niż Alfa. Za 80 lat to Honda Toyota czy Volvo powie ze jest sportowa marka, podczas gdy Alfa powie ze ta marka sportowa to była lat temu 150 :)
 
Otóż to. O szkopach nie wspominając.
Giulie jeżdżą gdzieś jako safety-car choćby ? Może choć od tego zaczną.
 
Alfa powinna uczestniczyć w sportach motorowych nawet nie po to zeby wygrywać tylko ciągnąć za sobą opinie sportowej marki.

Jasne. Bo liczy się udział. Doprawdy?

Po co wydawać kasę na nowe projekty i odbudowywać mozolnie kondycję marki - o czym co chwila tu się "jojczy" - jak można wywalić ją (akurat teraz?) na sport. To jest ten moment tak? A w jakiej kategorii i za jaką kasę?

Może sam ich zasponsorujesz?

Giulie jeżdżą gdzieś jako safety-car choćby ? Może choć od tego zaczną.

Poważnie pace lub safety car - bardzo sportowo.

Nie chcę być szczególnie złośliwy, ale po tym jak narzekałeś na własne Alfy, i chwaliłeś "japońce" na torze może sam załóż koguta, żeby być w końcu przed nimi.

I jeszcze a propos "szkopów", takie BMW jest w DTM, ale jak miewało tam (lub w F1) duże kłopoty to dawali sobie na jakiś czas spokój, i wracali jak byli gotowi zwyciężać - a nie brać udział. Na tym polega sport.
 
Giulie jeżdżą gdzieś jako safety-car choćby ? Może choć od tego zaczną.

Czijzes, sportem motorowym faktycznie się mało interesujesz, poza jeżdżeniem tą pucharówką. Giulia jeszcze nie - ale Giulietty jeżdżą jako Safety Car, 4C też, do niedawna jeździło MiTo, a na Monzie jeszcze w tamtym roku (i poprzednich też) stawkę F1 zamykała poczciwa 156 - http://www.alfaclubvic.org.au/forum/index.php?topic=16187.0

Może w tym roku będzie to Giulia, zobaczymy we wrześniu.
 
Ostatnia edycja:
Jasne. Bo liczy się udział. Doprawdy?

Po co wydawać kasę na nowe projekty i odbudowywać mozolnie kondycję marki - o czym co chwila tu się "jojczy" - jak można wywalić ją (akurat teraz?) na sport. To jest ten moment tak? A w jakiej kategorii i za jaką kasę?
....

A nie wiem, właśnie o to chodzi, że tyle lat zmarnowanych jest nie do odrobienia. I o to że nijak się do tych potęg które uczestniczą aktualnie a nie historycznie w sporcie się ma ta marka, a w reklamach szasta tym 'sportem' , łącznie z suvem , co jest lekko nie na miejscu delikatnie mówiąc. W ogóle, ten suv, to już przeważył kompletnie.
A ja przed japońcami nie będę, bo po prostu są lepsze :P Mimo że bez duszy, pasji, serca i innych cuore sportivo. Tylko lepsze ot , drobiazg taki.
Aha i w "braniu udziału" właśnie chodzi o to, że się znikąd nie wskakuje do F1 czy na dzisiejszy LM24. To jak sobie wyobrażać wiele nie trzeba mozolna praca, od podstaw. Bez dziur w życiorysie. Właśnie w tym sęk, że wyśmiewana (żałosne to wyśmiewanie swoją drogą) Toyota, może uczestniczyć.
 
A nie wiem, właśnie o to chodzi, że tyle lat zmarnowanych jest nie do odrobienia. I o to że nijak się do tych potęg które uczestniczą aktualnie a nie historycznie w sporcie się ma ta marka, a w reklamach szasta tym 'sportem' , łącznie z suvem , co jest lekko nie na miejscu delikatnie mówiąc.

Zgadzam się.

Ostatnie wygrane AR to Thompson na 156 w 2007 r. w WTCC, kiedy jeszcze te zawody trzymały jakiś poziom.

Niestety dla AR wyższe i bardziej znaczące kategorie motorsportu w FCA obsadza Ferrari, czasami Maserati i nawet rajdy przypadły Fiatowi.

Obecne WTCC to... (regulamin zabrania używania adekwatnych słów).

O ile pogłosek o AR w F1 jako zespołu satelickiego Ferrari nie wsadzić między bajki, to jedynym kierunkiem byłby DTM, ale koszty z pewnością ogromne. No i Giulia to nie model coupe.

Nie zmienia to faktu, że "robienie" czasów na Ringu przez nowe modele (po całkowitej posusze na tym polu za czasów 159/Brery) stanowi jakiś tam odprysk dawnego cuore sportivo (choć to w istocie przeszczep z Ferrari).


Osobiście mam natomiast duży sentyment i respekt do japońskich marek w motosporcie; nie może być inaczej jeśli zna się ich historię i obecne zaangażowanie.
 
Ostatnia edycja:
Toyota była druga w swojej klasie - bo zostały całe dwa auta z LMP1 w wyścigu :). W klasyfikacji generalnej była dziewiąta, kilkanaście albo kilkadziesiąt okrążeń straty, nie pamiętam dokładnie.

Wygranych Giulietty w TCR bym nie bagatelizował, jeżdżą tam teamy i kierowcy (Oriola, Nash), którzy wcześniej jeździli w WTCC. Morbidelli spędził kilka lat w F1. Ludzie opuszczają WTCC, a TCR rośnie w siłę.

Aha i w "braniu udziału" właśnie chodzi o to, że się znikąd nie wskakuje do F1 czy na dzisiejszy LM24

Żaden problem. Wystarczy mieć pieniądze. Kupujesz ludzi, sprzęt, kierowców, albo po prostu przejmujesz jakiś zespół w kłopotach finansowych, i już. Tak samo kierowcy; pewnie, że ostatniego leszcza do startów nie dopuszczą, i generalnie coś tam dobrze byłoby wygrać wcześniej, ale jeśli do F1 trafiają chłopaki po 17-18 lat, to jakie oni mogą mieć doświadczenie? Fakt, czasem młody wiek im nie przeszkadza, bo mają talent, jak młody Verstappen; a czasem jeżdżą tak se, jak Lance Stroll czy niesławny Maldonado. Niższe serie wygrywa się łatwiej, gdy ma się walizki kasy na topowy sprzęt czy mechaników, w najwyższej klasie już trzeba mieć coś więcej. Ale paydriverów w obecnej F1 dostatek.

ByKolles w LMP1 - zespół, który ledwo trzyma się kupy, ich samochód w tegorocznym LM zdemolował się po tym, jak na trzecim zakręcie od startu wjechał w gumowy pachołek.


Osobiście bardzo chciałbym zobaczyć Giulię w australijskich Supercarsach. Dotychczas do rywalizacji były dopuszczone tylko sedany z V8. Od sezonu 2018 wchodzą zmiany, będą V6 turbo, Giulia by się znakomicie nadawała. Same Supercars to obecnie najlepsza seria wyścigowa typu touring cars na świecie, i dla mnie najlepsza ogólnie w całym motorsporcie, za nią jest NASCAR, BTCC, Indy, F1 i reszta.
Nawet była jakaś tam gadka wstępna ze strony Alfy: http://www.motoring.com.au/motorsport-alfa-romeo-confirms-supercars-interest-106229/
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra