• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tym jest świetne prowadzenie i w wrażanie z jazdy dla Ciebie? Czy ty żartujesz? Doskonałym przykładem są amerykańskie samochody z ogromnymi silnikami ale zarazem małą mocą, które jak widzą zakręt to stają dęba albo jadą na wprost ale za to brzmienie silnika piękne. No wiadomo przecież to jest o wiele ważniejsze niż całkowita charakterystyka samochodu plus oczywiście 25l/100km. Ale to jest wszystko subiektywne. Ja się cieszę z czegoś innego a ty możesz z czegoś innego. Dla mnie to po prostu alogiczne a wręcz idiotyczne.

Maksymalnie hiperbolizujesz i już porównujesz mi nową Giulię do starego, poczciwego Mustanga sprzed półwiecza. Nie będę Ci tłumaczył swojego zdania bo mi zupełnie na tym nie zależy, ale mówiąc "idiotyczne" opisujesz tylko siebie. Ja nie startowałem do Ciebie z łapami, a Ty widzę że jak ktoś depnie Ci na odcisk to kąsasz jak wąż :) Kupiłeś Giulię, z której się cieszysz i bdb, ale nie oczekuj, że każdy będzie Cię poklepywał po pleckach i głaskał po główce bo są tu ludzie którzy mogą wybrać inaczej.
 
W żadnym miejscu nie użyłem hiperboli ani nie startuje do Ciebie "z łapami". Nie potrzebuje również "klepania" po plechach bo mnie to zupełnie nie obchodzi. Kupiłem samochód z którego jestem zadowolony więc wyrażam swoją subiektywną opinię. Mogę? Wydaje się tutaj, że najwięcej do powiedzenia mają osoby, które nigdy nawet nie siedziały w środku tego samochodu.

Jesteśmy również w dziale tematycznym "Giulia". Jeżdżę tym samochodem od 16 tys km, prowadziłem i posiadałem inne więc mam jakieś zdanie na ten temat.

Czyli jeśli piszę pozytywnie, nie narzekam, podoba mi się to co zrobiła Alfa, mówię o tym, to od razu narcystycznie szukam głaskania po "główce"? Nie.
 
Nie będę się kłócił. Wiem tyle, że podejście ludzi, którzy wolą świetny dźwięk niż prowadzenie oceniasz jako idiotyczne.
Życzę Ci bezawaryjnej i dającej radość jazdy. Mnie na Giulię w najbliższym czasie nie będzie stać, ale gdyby było - to kupiłbym mocnego V8 sprzed dekady i nim gonił po prostej. Coś jak C63 z Przedsionka, ale nie w kombi. Czy jestem gorszy? Nie. Oboje bylibyśmy "zadowolonymi użytkownikami" i powinniśmy żyć w symbiozie ciesząc się szczęściem drugiego. A nie, że ten gorszy, ten lepszy.
 
Masz takie zdanie bo nie miałeś okazji użytkować Giulii i kierujesz się jedynie "przekonaniami", że każdy miłośnik motoryzacji musi mieć minimum V6 i nabijać olbrzymią ilość punktów na swojej karcie lojalnościowej z najbliższej stacji paliw a jego obowiązkiem jest wydzielanie jak największej ilości szkodliwych substancji do atmosfery z rury wydechowej.
Wystarczyło by pośmigać nową Giulią przez kilka dni, żeby się przekonać że nowy fabrycznie samochód nie jest taki zły, znośne spalanie ma swoje zalety a nowy model Alfy bajecznie się prowadzi i ten fakt z nawiązką rekompensuje brzmienie paliwożernego silnika.
Na pewno takie rozwiązanie jest lepsze dla miłośnika motoryzacji, niż posiadanie ciekawej ale już starej Alfy V6 jako weekendowego pojazdu, a na co dzień poruszanie się bezpłciowym wozidełkiem typu Mazda lub innym dziwolągiem :)
 
Tak tak, wybrałbym Giulię. Yhm. Oczywiście Giulia to jest objawienie roku i każdy kto wybiera inaczej wybiera złe. Barany jedne. Oczywiście to ironia.
Ja wiem ze tu wielu ślepych ludzi na inne gusta ale żeby aż tak? Nie, nie kupiłbym Giulii bo jak dla mnie nie ma nic do zaoferowania. Nic co MI by się miało spodobać na tyle żeby za to zapłacić. NIC. Po co wiec miałbym ja mieć? A to ze dla Ciebie coś ma do zaoferowania to już Twoja sprawa, wtedy warto ja kupić.
 
I koniecznie w SW ;)

- - - Updated - - -



Czyli AR z jakim motorem ma duszę? Z V6, a jak tak to z którym? No ale jest przecież V8 w 8C, to może V6 już nie być takie fajne, nawet - a może zwłaszcza - uturbione?

Tak się tylko droczę :P

Zluzujcie troszeczkę i niech każdy cieszy się w AR tym czym chce.

Pozdrawiam Wszystkich :)

Nie SW tylko szuting brejka...:)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
 
....
Zluzujcie troszeczkę i niech każdy cieszy się w AR tym czym chce.

Pozdrawiam Wszystkich :)

Najpewniej tak jest, że Alfizm (???) czy Alfaholizm niejedno ma imię, i dla każdego znaczy co innego - więc w zasadzie nic nie znaczy tak konkretnie :)
Po zresztą części tak jest "dzięki" działaniom firmy z miotaniem się między fiatami i oplami podładowanymi tym co po Alfach zostało, czy w niebycie.

Teraz się zobaczy jak długo potrwa konsekwentne budowanie tego czym nowa Alfa Romeo jest. W sumie polityka ok, logiczna (no poza suvem) - podstawowe z R4 przyzwoite , a jak ktoś chce motor jak należy - Q jest przecież dostępne.
Ja tam swoje obstawiam co do tej konsekwencji, ale może nie? może tym razem się uda ?

[MENTION=9316]Żuczek[/MENTION] - jak pijesz do mnie, to kulą w płot, na co dzień akurat Vkami jeżdżę w tym do sklepu itd. (gdy jeżdżą oczywiście :) ) naprawdę te motory uzależniają. I akurat kto jak kto, wyważenie wozu z lekkim silnikiem doceniam jak najbardziej - ale tam gdzie jest to priorytetem, na ulicy konieczne nie jest, aczkolwiek także wyczuwalne jak najbardziej. A Mazda ? ma zadania - odpowiedzialne, wymagające dowiezienia rodzinki, przewozowe i relaksacyjne, a nie przyjemnościowo mniej czy bardziej granturismowe :) Choć idąc tokiem spalin, spalania, to też się wpisuje w zasady które przytoczyłeś, to nie wiem hmm. :)

Nie szukaj rozwiązań dla miłośnika motoryzacji, a przynajmniej ich nie podpowiadaj, bo miłośnik je sam sobie znajduje, spokojna głowa. Prawdziwym rozwiązaniem dla miłośnika motoryzacji jest hangar wypełniony wszystkim co się porusza, oraz miejscami na zamówione jeszcze nie wyprodukowane modele, wtedy w zależności od nastroju sobie można wybierać czym akurat teraz jedziemy.
 
Panowie ale bmw posiada w swojej ofercie v8,v12 wszystko w biturbo nie wspomne o R6 z ktorej slyna i tak mozna do starej za 2mc nie produkowanej juz f30 kupic 340i albo 340i perfomance 360koni(albo najsilniejsze diesle na swiecie z serii35d) takze pokazuje to tylko gdzie jest te premium w alfie.Nowa trojka seria G ma miec dwa warianty z r6 pod maska plus oczywiscie M3.Z drugiej strony zaraz zacznie sie era hybryd a pozniej elektryki i wtedy wszystko bedzie puszczane z glosnikow:cray:
 
Nie no, z takimi potęgami nie porównujmy Alfy nawet, gdzie Rzym, gdzie Krym. Te marki mają ciągłość, badania, rozwój, stąd w każdej kategorii wiekowej z historii motoryzacji dla wspomnianego entuzjasty coś z przeróżnymi silnikami, nadwoziami od spuersportowych po van , w tym przyszłościowe elektryki.
Alfa czasem podskoczy, czasem skutecznie w sensie osiągów w jakiejś wąskiej dziedzinie - z jednym modelem, a najczęściej stylistycznie, bo do tego nie trzeba technologii, badań, ciągłości i konsekwencji, nie trzeba sprzedaży masy modeli (a do sprzedaży potrzebna niezawodność i porządne serwisy) żeby je sfinansować.
Ale to może być zaletą taka niszowość , gdy akurat komuś potrzeba właśnie takiego wozu - o wymiarach, nadwoziu, ilości drzwi akurat przez Alfę oferowanych.
 
No przecież znamy Meksyk chyba wszyscy od lat, gorzko prawdziwy... ;-)

Archi, pisałem o tym co dała przeszłość i stabilna ciągłość takim potęgom jak wspomniane BMW (czy merc czy Lexus) - w każdym segmencie wóz, nie trzeba dysput o wyższości sedana nad kombi i odwrotnie, czy suva a wręcz minivana, oraz czy lepsze 2 czy 8 cylindrów czy może prąd - dla każdego coś miłego, a to dzięki czemu uważasz jak nie ogromnym zasobom na badania , czerpanym skąd jak nie sprzedaż , a ta dzięki czemu jak nie zaufaniu klientów ? a ono chyba nie znikąd.

edit - coś powycinałeś gdy pisałem ?
 
Ostatnia edycja:
@Żuczek - jak pijesz do mnie, to kulą w płot

Żuczek zapewne do mnie pije, zarzucając mojej V6 wiek (ojjj, nieładnie, fuj - jest stara ale jara) i bezpłciowość mojej Madzi - hmm, ma więcej charakteru niż Żulietta 1.4 w mojej skromnej opinii, także get off :D
Giulia jako auto do wszystkiego niestety nie sprawdzi się - ani GT z niej nie takie jak 166 z V6, ani ekonomika i praktyczność nie takie jak w hatchbacku - nawet w wersji 200KM daleko jej do spalania 8.5 w mieście, a bagażnik to tylko sedan z małym otworem, rower nie wejdzie. Także co kto lubi ;)
 
Ja tez niewiem czy moge pisac w tym watku bo posiadam 159 w dieslu i pewnie dla niektorych to porazka w przeciwienstwie do giuli ale tak na koniec wesolych swiat panowie dla tych co nie maja klapek na oczach jak i tych co maja;)
 
Nikomu nie chodzi o stygmatyzowanie postaci bez budżetu na nowe auto. Sam latem 2016 w Arese siedziałem pierwszy raz w giulii i myślałem sobie, że fajna furcia i czekam na jakiś trzyletni egzemplarz z niecierpliwością. Pomacałem, obwąchałem i wsiadłem do mojej dziewięcioletniej 159 2.4 Q4. Wydaje mi się, że parę osób wpada tu z zamiarem nasrania na tort. Nie widziałem będąc użytkownikiem 159, aby wpadali na subforum 159 właściciele nowych giuliet i wywnętrzali się jakie to kutafoniarskie są te nasze stare lumpy.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
 
[MENTION=60696]alfons159[/MENTION] - zupełnie nie rozumiem, że przejmujesz się opinia innych co do 159. Ja z bólem sprzedałem swoją 159sw w dieselu - była dobra. W większości opinie wyrażają ci, którzy nie mieli tego samochodu lub kupili używany w "zatajonym" stanie i musieli dołożyć kupę pieniędzy aby dobrze lub w ogóle "chodziła". Giulia to inny samochód i aby mówić coś o nim trzeba zrobić minimum 10k km, wypróbować wszystkie tryby, wyczuć hamulec. Ja mam 15k km (od połowy sierpnia) i jestem bardzo zadowolony i śmieje się z narzekaczy i "fachowców.
 
Wydaje mi się, że parę osób wpada tu z zamiarem nasrania na tort.

Nie sądzę, przynajmniej nie ja. Giulia to bardzo udany model generalnie i nie raz to mówiłem. W sumie jej "wady" to właściwie wady marki jako całości - w sensie brak szerszego wachlarza silników lub wersji SW to nie wada modelu, tylko wada producenta, który ograniczył się do 2.0 turbo i 2.9V6 z wielką dziurą pomiędzy. Wiadomo, że nie każdego stać na Q, a w cenie do 250tys dałoby się wrzucić jakieś fajne V6 (patrz Kia).
Natomiast ja mam zupełnie inne spostrzeżenie: jak kupiłeś auto inne niż Alfa (pomimo tego, że jedną posiadam i raczej nigdy jej nie sprzedam) to jesteś wyklęty, a to co wybrałeś to jakiś totalny złom. No bo jak mogłeś kupić coś innego niż AR??
No mogłeś.
I to nawet proste do wytłumaczenia jest. Stare alfy miały "to coś", co sprawiało, że akceptowałeś ich wady, bo dawały w zamian coś innego, coś więcej. Nowa Giulia z 2.0 nie ma widocznych/odczuwalnych wad, ale brak jej tego czegoś. Wersja Q ją ma, ale jest poza moim zasięgiem...
 
Tomaz w dobie produkcji prawie identycznych samochodów, różniących się tylko znaczkiem Giulia wypada co najmniej dobrze. Wygląda ładnie, jeździ bardzo dobrze, jest bezpieczna, posiada ciekawe kruczki technologiczne, ma bardzo dobry rozkład masy, jest dynamiczna, cholernie trzyma się zakrętów, bardzo dobrze radzi sobie na śniegu, subiektywnie ma bardzo fajne wręcz ascetyczne wnętrze, które może się podobać, zawieszenie i prowadzenie wypada o niebo lepiej niż np. BMW 330i Xdrive (posiadałem). Dla mnie to wszystko składa się właśnie na to coś czego nie ma konkurencja i co przekonało mnie do zakupu przede wszystkim po wielu jazdach testowych.

Jeszcze raz swoje zdanie opieram empirycznie na doświadczeniu z tym samochodem, który posiadam prawie rok plus prawie 17 tys km. Miałem czy prowadziłem wiele samochodów w życiu w tym modele z wielkiej trójki, japońskie czy nawet jak mieszkałem w USA słynne "muscle cary" w tym kilka naprawdę fajnych klasyków. Mogę i mam prawo mieć swoje zdanie. Więc nie zarzucajcie mi czy innym ludziom, którzy chwalą ten samochód, że mówią źle o innych czy chwalą tylko to co posiadają.

Ja na to forum trafiłem szukając właśnie konstruktywnych opinii, najlepiej opinii właścicieli, który poznali czy poznają ten samochód. Dlatego też idąc tym tokiem myślenia chciałbym czytać i słuchać opinii innych użytkowników dlatego też staram się przedstawić produkt najlepiej jak potrafię. To, że ma o wiele więcej zalet niż wad, których nie szukam na siłę to sorry.
 
.......... .

Ja na to forum trafiłem szukając właśnie konstruktywnych opinii, najlepiej opinii właścicieli, który poznali czy poznają ten samochód. Dlatego też idąc tym tokiem myślenia chciałbym czytać i słuchać opinii innych użytkowników dlatego też staram się przedstawić produkt najlepiej jak potrafię. To, że ma o wiele więcej zalet niż wad, których nie szukam na siłę to sorry.

Mi też wydaje się iż o to właśnie chodzi, o użytkowników a nie tych którym się wydaje lub przejechali 15 minut demówką i wiedzą wszystko najlepiej, porównują np: 2.0 z 4.2 lub auto za 380k PLN do auta za 150k PLN.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra