[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Twierdzicie, że Mazda 2.0 165 KM jeździ tak samo jak 156 V6 ? Nie ośmieszajcie się chociaż.

Skoro piszesz że Mazda 6 taka wolna to weź najmocniejszy silnik czyli 2.5 192KM. A tak swoją drogą, to już nie najmocniejszy bo jest nowy 2.5turbo 250KM, ale nie oferowany w PL.
Ciekawe zresztą, że porównujesz plebejską Mazdę do marek premium. Porównaj ze zwykłymi markami i nagle się okaże, że ani nie najwolniejsza, ani spalanie nie takie sobie przeciętne. Coś tam ci kolesie na drugiej półkuli jednak potrafią...
I żeby nie było, że to najlepsze samochody itp. itd. Podałem to jako jedyny (niestety) na rynku przykład pójścia pod prąd downsizingu i udowodnienia, że można w normalnym silniku o normalnej pojemności uzyskać nawet lepszy efekt niż po zmniejszeniu pojemności. A czytałeś o nowych silnikach Skyactive-X? Spalanie o 30% niższe, moc 180KM? Znowu z 2.0
I najlepsze: nie potrzebują GPF, bo spełnia normy bez tego chorego ustrojstwa. To jest postęp, a nie wpychanie silnika 1.5 który na papierze ma lepsze spalanie i emisje, a jak polecisz na trasę to spali więcej niż 2.0, bo trzeba cisnąć non stop żeby jakoś jechał.
 
To jest postęp, a nie wpychanie silnika 1.5 który na papierze ma lepsze spalanie i emisje, a jak polecisz na trasę to spali więcej niż 2.0, bo trzeba cisnąć non stop żeby jakoś jechał.
Postep?
1.5 w Giuli z wspomaganiem silnikiem elektrycznym i przelożeniem tego na przednia os.
Wtedy jednak zobaczysz co to jest postep.. i będzie lepsze spalanie, więcej momentu od 0 wiec i osiagi lepsze.. a po mieście znacznie ciszej..
Tak będzie, juz za chwile zobaczycie.. AR nie może zostać obojętne na unijne dyrektywy bo zbyt wiele FCA juz zainwestowało w nową linie produkcyjna na Giuli i Stelvio.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Tomaz, nie jedyny - vide Infiniti. Przyzwoite pojemności, gwarantujące wytrzymałość, zmienny stopień sprężania (!) , lub hybryda plus V6 ponad 3 litry. Da się bez downsizingu . Trochę mi się nie chce wierzyć, ale pogłoski o powrocie Wankla w Maździe w czymś pokroju VisionCoupe... Nie to niemożliwe ... ;) Świat odskoczył gdy Alfa nic nie robiła.
 
Nie słyszałem, aby małe silniki FCA były bardziej awaryjne od dużych. Turbo to wspaniały wynalazek.

Włosi teraz próbują wkomponować gniazdko i pokażą w Genewie Giulia jako hybrydę. Tzn będzie to zwykła Giulia z gniazdkiem, ale bez baterii. :)
 
Skoro piszesz że Mazda 6 taka wolna to weź najmocniejszy silnik czyli 2.5 192KM. A tak swoją drogą, to już nie najmocniejszy bo jest nowy 2.5turbo 250KM, ale nie oferowany w PL.
Ciekawe zresztą, że porównujesz plebejską Mazdę do marek premium. Porównaj ze zwykłymi markami i nagle się okaże, że ani nie najwolniejsza, ani spalanie nie takie sobie przeciętne. Coś tam ci kolesie na drugiej półkuli jednak potrafią...
I żeby nie było, że to najlepsze samochody itp. itd. Podałem to jako jedyny (niestety) na rynku przykład pójścia pod prąd downsizingu i udowodnienia, że można w normalnym silniku o normalnej pojemności uzyskać nawet lepszy efekt niż po zmniejszeniu pojemności. A czytałeś o nowych silnikach Skyactive-X? Spalanie o 30% niższe, moc 180KM? Znowu z 2.0
I najlepsze: nie potrzebują GPF, bo spełnia normy bez tego chorego ustrojstwa. To jest postęp, a nie wpychanie silnika 1.5 który na papierze ma lepsze spalanie i emisje, a jak polecisz na trasę to spali więcej niż 2.0, bo trzeba cisnąć non stop żeby jakoś jechał.

Ty pierwszy użyłeś Mazdy do porównania, ja nie zniżałem się w tym wątku do tego poziomu ;)
Widać, że nie jeździłeś małymi silnikami z turbo. Gnieść musisz wolnossaka bo ma wysoko moment, w małym turbo jedzie się kulturalnie, adekwatnie do mocy. Jedyny minus to ewentualna turbodziura ( choć nie zawsze) ale w trasie nie przeszkadza. Spalanie w trasie tez będzie niższe niż w 2.0 turbo.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Przyzwoite pojemności, gwarantujące wytrzymałość

nic nie jest gwarantowane. Dajcie już spokoj, ile można słuchać tych jęków :D "bo te nowe silniki to już nie to samo, 150kkm i do wyrzucenia" już się powtarza od 10 lat, a jak auta robiły po 400 tys km, tak robią. A kupiaste silniki jak się zdarzały, tak się zdarzają nadal (zanim ktoś wyjedzie z TSI).

No replacement for displacement to motto miłośników muscle carów, które jeżdzą tylko prosto. Jak ścigant powinieneś to chyba doskonale rozumieć. Najpierw pytasz co się stało z tym "A" w GTA, a później pytasz gdzie się podziały wielkie silniki :D

Silniki są coraz mniejsze, a samochody nadal są coraz szybsze, więc co w tym złego?


a poza tym 2.0 mazdy jest mocno średni. fiatowski 1.4 MA niszczy go pod każdym względem. Żebyście jeszcze za cylindrami płakali, a tu zachwyt nad 4 cylindrowym wolnossakiem, bo ma całe 2 litry :D
 
Ostatnia edycja:
Z nerwów (?) nie doczytujesz - zdanie o przyzwoitej pojemności dotyczyło Infiniti. A to że wytrzymałość tych silników jest "gwarantowana" wynika z faktu że nie są wymysłem na szybko, a ewolucją sprawdzoną i na drogach i na torach czy wręcz tzw. w upalaniu podremizowym . Oczywiście nie każdy pojemnościowy silink taką gwarancję daje, to wiadome przecież.
Co do hasła - jest szersze niż tylko muscle cary. A co do wagi silników itd. - wszystko do swoich zastosowań . Więc różnorodność jak wszędzie w przyrodzie jest wskazana, jeden słuszny trend z turbawkami to nic dobrego. Dopiero co przezywaliśmy inny "jedynie słuszny" trend - z dieslami i gloryfikacją momentu.
 
a poza tym 2.0 mazdy jest mocno średni. fiatowski 1.4 MA niszczy go pod każdym względem.

Znawca się odezwał. Dobra, skończmy już temat, wszyscy wiemy że Mazda robi badziewne silniki, rdza je zjada i w ogóle to straszna bieda. Za to Alfa Romeo/Fiat z 1.4turbo jest topową jednostką i basta! Bije wszystko na głowę.
Tomtrz, czekaj, czekaj... a dlaczego ty jeździsz Jaguarem? Z V8???
Wyczuwam jakąś niespójność, ale to pewnie moje kolejne urojenie.
 
Tak, a dlaczego pytasz?

Dla mnie Cupra oznacza, że jest to coś topowego w Seacie, więc jakoś od razu przychodzi mi do głowy porównanie do topowej wersji AR.

Bo żadnej fabryki AR nie opuściło jeszcze Stelvio QV..
od 2016 mamy tylko Q a potem Veloce przeciez..


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
jeden słuszny trend z turbawkami to nic dobrego.

ale to nie jest jakis ideologiczny "jedyny słuszny trend". To jest po prostu technicznie i merytorycznie najlepsze obecnie znane rozwiązanie. Jak już to w drugą stronę można by to nazwać ideologią, czy trendem.
 
Ostatnio ta rdza jej świece zjadła już na etapie projektowania, biedaki musieli jakoś sobie radzić i mimo że jakąś świeczkę drobną niezardzewiałą znaleźli, to wydumali benzyniaka samozapłonowego i wrzucili do drogowego, seryjnego wozu. Ale nie, bez turbiny się nie da i już.
 
Znawca się odezwał. Dobra, skończmy już temat, wszyscy wiemy że Mazda robi badziewne silniki, rdza je zjada i w ogóle to straszna bieda. Za to Alfa Romeo/Fiat z 1.4turbo jest topową jednostką i basta! Bije wszystko na głowę.
Tomtrz, czekaj, czekaj... a dlaczego ty jeździsz Jaguarem? Z V8???
Wyczuwam jakąś niespójność, ale to pewnie moje kolejne urojenie.

Tak się składa, że brat ma mazdę z tym silnikiem ;D jeździłem, wiem też ile pali z pierwszej ręki. Mało tego, jeździłem zarówno wersją 120 jak i 165km. Podczas codziennej jazdy praktycznie nie ma żadnej różnicy. W silniku z turbo, gdzie wiecej dzieje się w środku zakresu obrotów tak zmiana jest drastyczna, bez potrzebny ciągniecia pod odcinke.

Tak, jeżdzę wielkim autem z V8, bo nie stać mnie w tej chwili na giulie z dwulitrową, czy nawet półtoralitrową pierdziawką :D a jak tylko infrastruktura pozwoli i pojawi się u nas salon tesli, to bez zastanowienia taką kupie. Za 8 cylindrami trochę tęsknił będę, ale nie mam zamiaru też uciekać przed postępem.
 
wiem też ile pali z pierwszej ręki

Wyobraź sobie, że ja też.
Może trzeba umieć tym jeździć? ;)

Mało tego, jeździłem zarówno wersją 120 jak i 165km. Podczas codziennej jazdy praktycznie nie ma żadnej różnicy

To chyba brawo dla inżynierów Mazdy? Tak dla jasności: wersje 120KM mają praktycznie 130KM, wystarczy podjechać na hamownię. Dwa: ja ze swoją też byłem na MAHA i wypluło 230Nm z dwulitrowego wolnossaka... Wiesz ile ma 2.5V6 Busso jeśli trzyma serię? 220Nm. A 2.0 JTS, żeby był wtrysk bezpośredni? Ledwo przeracza 200. Faktycznie, mocno średni ten silnik.

Najlepiej powiedzieć, że słaby, bo w plecy nie kopie. Proste i bez zagłębiania się w szczegóły. Z mojej strony EOT.
 
To chyba brawo dla inżynierów Mazdy? Tak dla jasności: wersje 120KM mają praktycznie 130KM, wystarczy podjechać na hamownię. Dwa: ja ze swoją też byłem na MAHA i wypluło 230Nm z dwulitrowego wolnossaka... Wiesz ile ma 2.5V6 Busso jeśli trzyma serię? 220Nm. A 2.0 JTS, żeby był wtrysk bezpośredni? Ledwo przeracza 200. Faktycznie, mocno średni ten silnik.

nie no, fajnie, że porównujesz nowoczesny silnik z bezpośrednim wtryskiem do silników, które pamiętają lata 80 i 90 :D :D :D


95% branży idzie w turbo. Nawet supersportowe marki, które najdłuzej ze wzgledów ideologicznych trzymały się wolnossących silników, już się poddają. Ale nie, oni wszyscy się mylą :D
 
Ostatnia edycja:
nie no, fajnie, że porównujesz nowoczesny silnik z bezpośrednim wtryskiem do silników, które pamiętają lata 80 i 90 :D :D :D


95% branży idzie w turbo. Nawet supersportowe marki, które najdłuzej ze wzgledów ideologicznych trzymały się wolnossących silników, już się poddają. Ale nie, oni wszyscy się mylą :D

Nie, większość się nigdy nie myli. Większość jak głosowała ?

Uważam, że trzeba doceniać takie niszowe w zasadzie i niezwiązane z kolosami firmy, potrafiące coś jeszcze wykrzesać z atmosferycznych silników, pozwala to dostrzec jaki ich potencjał dotąd był z lenistwa konstruktorów/zarządów/wykonawców marnowany. Ja osobiście podziwiam takie podejście. Co nie przeszkadza również podziwiać elektryków - to jest coś.
Ale downsizing z turbami, to ani przyjemne, ani długofalowe, ani nieskomplikowane a co za tym idzie pewne, ani w żaden sposób nie wyróżniające wozu na tle rzeszy przysłowiowych much .
 
Amortyzatory
Powrót
Góra