• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

KRS

Nowy
Rejestracja
Mar 18, 2011
Postów
1,401
Auto
lexus is250
Jako, ze temat "Alfa Giulia w 2014" jest tematem science - fiction, pora zejść na ziemię i zastanowić się, czy to wyczekiwane auto pojawić się może w przyszłym roku?
Pewne jest, ze sztab inżynierów i projektantów pracuje nad nowymi modelami, prace są mocno opóźnione z powodów wiadomych. W styczniu przeszkody formalne zniknęły, prezesi przeznaczyli wagon pieniędzy i prace ruszyły.
Nie wiadomo jednak, jaki model pojawi się pierwszy i czy wszystkie się pojawią (z tych zapowiadanych). Realnie patrząc, sytuacja jest trudna: sprzedaż sedanów dołuje, sprzedaż Suvów trzyma poziom, ale rynki wciągają też modele sportowe, limitowane (przykładem rynkowy sukcesik 4C; sukcesik, bo bytu firmie na pewno nie zapewni).
Jak ewoluują poglądy Sergia i Haralda na rozwój alf romeo prześledzić można, zestawiając prognozy sprzed kilku lat z obecnymi. Mozna wnikliwym okiem wyciągnąć kilka smaczków.
Polecam.
Prywatnie daję 50% szans na pojawienie się Giulii w przyszłym roku. Ciekawe też, ile z poprzedniego "prototypu" (tak to nazwijmy) zostanie. Auto było prawdopodobnie gotowe pod koniec 2012, ale powtórzyła się historia, jak z Julką. Julka debiutować miała już w 2008 (albo i wczesniej, mam pismo z roku 2007, gdzie są wizki alfy 149); Julka pojawiła się jednak dopiero w 2010.
Nie było jednak przeszkód w postaci ruchów kapitałowych na wielką skalę. Teraz były: opóźnienie więc wzrasta.
 
Ostatnia edycja:
KRS, tylko proszę bez osobistych wycieczek o złym i niesłownym Marchionne i lamentowaniu "kiedy wreszcie będzie ta Dżulja". Niemal połowa dyskusji w poprzednim wątku o Giulii była gównoburzą o nic, zwykłym gówniarskim trolowaniem i hejtowaniem. Mam nadzieję, że w tym wątku będzie bardziej poważnie i rzeczowo.

Fakty są na dziś dzień takie, że trwają prace nad ALFA ROMEO w Cassino, która będzie montowana pod koniec roku 2015 (mam nadzieję wcześniej ją zobaczyć na targach motoryzacyjnych najlepiej w Europie), w tym samym czasie wyjdzie Maserati Levante SUV.

Źródełko: http://www.autoedizione.com/marchionne-celebrates-fca-confirms-new-alfa-maser/

Czuwaj!
 
ambicje mocarstwowe, ale produkt nie będzie na nasze kieszenie, na to wygląda... rozwiązaniem dobra pozycja w firmie i auto służbowe, wzięte w dwu albo trzyletni leasing:)
moim zdaniem wciąż trwa "pozycjonowanie marki" oraz tego modelu.
sensu w konkurowaniu z beemami nie widzę: to jednak dwa rózne swiaty, przepływ elektoratu między markami jest, ale znikomy.....
 
Wiadomo, że każda zmiana w organizacji to proces, a nie punkt w czasie. Proces posiada etapy. Czasem żeby gwałtownie przyspieszyć, trzeba zredukować bieg (czyt. zwolnienia, restrukturyzacja, przesunięcie/obcięcie funduszy). Alfa Romeo zniknęła z segmentu, w którym miała jeżeli nie silną, to przynajmniej stabilną pozycję. To nie jest tak, że Alfa wrócić nie może. Rynek konsumencki ma to do siebie, że jest niesamowicie chłonny. W ostatniej dekadzie byliśmy świadkami wielu powrotów 'zza grobu'. Apple, Nintendo, Lego, IBM, Nokia, Western Union, National Geographic by wymienić kilka najbardziej spektakularnych. Dla nich też nie było miejsca na przesyconym rynku, one też pozostały z tyłu, też snuły gruszki na wierzbie, i co z tego wynikło? Jeden projekt, jeden concept trzymany w labolatorium, jeden pomysł w głowie odpowiedniego człowieka może podnieść firmę. KRS z całym szacunkiem, ale kupiłbyś iPhone'a w ciemno gdy wychodził i rządziły smartfony Nokii serii N? NIE. Czy 4 lata później wierzyłbyś, ze Nokia podniesie się z kolan po sukcesie Apple? Też nie! Co miał apple w 2007? Grono oddanych fanatyków. Tylko w jednej sytuacji można z całą pewnością stwierdzić, że firma nie zrobi już nic ciekawego - gdy ogłasza upadłość. A jaka będzie nowa Alfa? Na pewno oczekiwania wobec niej są ogromne, ale na miły Bóg - to auto nie jest robione przez firmę, która dotychczas zajmowała się robieniem waty cukrowej. I powtarzam po raz kolejny - to nie będzie sukces finansowy Alfa Romeo. To nie ma być sukces finansowy Alfa Romeo. To ma być sukces wizerunkowy. To ma być powrót włochów do gry.
 
Szymon, rozumiem Twoje racje...
ale... podajesz przykłady ze świata telefonów czy kompów... To nie samochody, telefony mozesz zmieniać jak rękawiczki, to dziś jest gadżet bardziej, zabawka, dodawana do "pakietu promocyjnego".

Wskaż lepiej przykłady ze świata motoryzacji, przykłady UDANYCH powrotów jakichś marek na poziomy sprzedaży idące w setki tysięcy rocznie.

No to jak?
 
Może w grę nie wchodzą tysiące sztuk, ale Veyron zrobił niezłą furorę.

P.S. A propose artykułu o GTA - nie wiem jak Wam, ale mi przeszło już "zadowalanie się" takimi plotkami.
 
Szymon, rozumiem Twoje racje...
ale... podajesz przykłady ze świata telefonów czy kompów... To nie samochody, telefony mozesz zmieniać jak rękawiczki, to dziś jest gadżet bardziej, zabawka, dodawana do "pakietu promocyjnego".

Wskaż lepiej przykłady ze świata motoryzacji, przykłady UDANYCH powrotów jakichś marek na poziomy sprzedaży idące w setki tysięcy rocznie.

No to jak?
Mini? Coś chyba 300 tys sztuk w 2013.
 
Mini jest powrotem??? od kiedy Mini jest w sprzedazy i kiedy go nie było????

Dodano po 3 minutes:

Może w grę nie wchodzą tysiące sztuk, ale Veyron zrobił niezłą furorę.

Bugatti Veyron, najdroższe auto na świecie, powoli odchodzi do historii. Po siedmioletnim okresie produkcji, Bugatti podjęło decyzję o zakończeniu produkcji Veyrona. Przez ten czas wyprodukowano 300 sztuk wszystkich wersji Veyrona.
Tyle tytulem odpowiedzi.
 
Ostatnia edycja:
jeden model w ciągłej sprzedaży, model mający realny status kultowego, coś jak Porsche 911 czy VW garbus, land rover, itd, czyli auto ponadczasowe.
To sytuacja nieporównywalna.
 
jeden model w ciągłej sprzedaży, model mający realny status kultowego, coś jak Porsche 911 czy VW garbus, land rover, itd, czyli auto ponadczasowe.
To sytuacja nieporównywalna.
Ale co to znaczy sytuacja nieporownywalna? Marka przed przejęciem przez niemców niemal spadała w przepaść jak dziś alfa. Nie przynosiła zysków, nie wprowadzała nic nowego - ja tu widzę świetną analogię. Mini modelem ponadczasowym, kultowym (czy jak go tam zwać) pewnie jest ale takie kultowe modele w historii alfy też były. A to, że go klepali prze 40 lat to świadczy tylko o ich braku pomysłu na inne produkty. Przez 40 lat stali w miejscu odcinając kupony od początkowego sukcesu.
 
niczego nie klepali, robili auto jakie przez 40 lat sie sprzedawało
wskaż jeden model alfy, ktory sprzedawał sie dłuzej niż 10 lat

Dodano po 2 minutes:


no szokująca różnica, ja napisalem ze 300 a tutaj jest, ze 407.
Szokujący sukces Veyrona, idealna ilustracja szans rynkowych dla alfy.
Model 8C miał, zdaje sie, 500 egzemplarzy
No tak, to sie trzyma kupy:))))
Przypomnę, ze Sergio zapowiada sprzedaż 400 tysięcy aut rocznie.
Panowie, dajcie spokój z absurdalnymi argumentami typu Veyron, ok?
 
Ostatnia edycja:
Hm... Nie wiem co chcesz tym udowidnić ale proszę.
Spider 105/115 - 1966 do 1993
Alfetta 116 - 1972 do 1985
Alfasud - 1972 do 1983
GTV/Spider 916 - 1995 do 2005
I pewnie coś jeszcze by się znalazło.

A ja chciałbym zobaczyć wysokość sprzedaży mini w latach 90'tych na wyspach i poza nimi. Jeszcze jeśli byś mógł zaprezentować wyniki finansowe BMC/British Leyland z tego okresu to już by było super.
 
nie mam danych z tych lat ale auto było w sprzedazy, sprzedawało się, czyli był popyt na nie. Mini należy do wąskiego grona marek ponadczasowych, żadna alfa nie ma szans na porównanie z mini w tym względzie.
Mini to poziom garbusa, porszawki 911, rollsa w klasycznej wersji, jeepa armii amerykanskiej, land rovera terenowego, nie wiem czego jeszcze, auta rozpoznawalnego wszędzie i od "zawsze".
Co Ty chcesz udowodnić? Sytuacja Mini i Alfy rowniez nie jest porównywalna, jest to mniej absurdalne niż zestawianie z Veyronem, ale jednak to nie to samo.
Produkowany przez BMW od 2001 roku MINI nawiązuje do brytyjskiego modelu, sprzedawanego w latach 1959-2000, jest jednak większy i znacznie cięższy od swego poprzednika. Linia stylistyczna, zbliżona do tej zaprezentowanej w 1959 roku (wiki)
 
Ostatnia edycja:
No tak, bo spider 105 nie jest kultowy...
Zmierzam do tego, że przed przejęciem przez BMW marka była na skraju upadłości, dopiero wprowadzenie nowości (nawiązujących do historii, tylko stylistycznie ale zawsze) przez nowego właściciela wyciągnęło ją z dołka. Bez tego marka by zniknęła. Podobnie może być z Alfą. Wprowadzenie czegoś nowego z mocnymi nawiązaniami do historii (a tu Alfa ma do czego nawiązywać) może ją uratować.
 
... i powrót do wyścigów samochodowych, aby móc zareklamować topowe odmiany sportowych alf.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra