[Stelvio] Alfa Romeo SUV- (Stelvio) 2016...

Andrzej, a po co Ci pralka? Ręcznie lepiej się pierze. A naczynia zmywać tylko sodą, bo ta chemia to szatański pomysł.

W drugiej dekadzie XXI w. ludzie chcą kupować SUVy i to jest fakt. Dlatego Alfa ma sprzedawać kombiki? Nie, Alfa chce przetrwać, dlatego ma robić takie auta na jakie jest popyt.

Kilka lat temu alfa miała inne podejście. 'Zróbmy drogie auto, dla maniaków i zobaczymy czy odniesie sukces' -> 4C :)
 
Ostatnia edycja:
Nie sądzę aby ktokolwiek projektując 4C i wprowadzając do sprzedaży, liczył na sukces - rozumiejąc sukces jako masówkę.
To samo z 8C. Mi się osobiście "Alfa pod strzechy" nie podoba. Jest pod strzechy fiat i jeep, z całą sympatiią dla obu, niechby robiły brudną robotę.

A porównanie do pralki jest złe, bo pralka pierze lepiej, a SUV nie robi niczego lepiej, w zasadzie wszystko robi gorzej od sedana czy kombi - mniej pomieści, jest wolniejszym, cięższy, pali więcej, a i droższy. Jedynie daje złudzenie, że coś potrafi, złudzenie że jest pojemny, że jest "do wszystkiego" . A tak się nie da. No przepraszam, poza środkiem ciężkości podnosi też pare cm w górę właściciela. Ale to nie trzeba opowiadać o innych sprawach, szukać na siłę uzasadnień, tylko jasno że o to chodzi i tyle.
 
Andrzejsr - zgadzam się całkowicie z Tobą ale niestety świadomych klientów jest mało. Porsche robi SUVy, Lamborghini, Bentley. Wszyscy luksusowi/sportowi mają w swojej ofercie takie auta i sprzedają się one dobrze. Argumenty za SUVem jest generalnie taki, że bezpieczniejsze, siedzi się wyżej itp. Jeżeli chcesz się liczyć to musisz mieć w ofercie takie auto. W Europie sprzedaje się kombi, w USA vany i SUVy..
Natomiast Stelvio jest bardzo ładne i wyróżnia się na tle innych pseudoterenówek.
 
SUV nie robi niczego lepiej, w zasadzie wszystko robi gorzej od sedana czy kombi - mniej pomieści, jest wolniejszym, cięższy, pali więcej, a i droższy.

Racja. Ale AR nigdy nie projektowała samochodów pod kątem funkcjonalnym (156/159SW to nigdy nie były Passaty kombi :D ), liczył się design, frajda z jazdy, silniki i swego rodzaju prestiż. SUV z 4x4 + 280KM myślę, że sporo z tego daje. A że jest niefunkcjonalny? Albo mniej niż SW? Eeee tam, to Alfa :P
Tak swoją drogą już w wątku o Giulii pisałem, że przydałaby się Giulia Crosswagon czyli podniesione SW, na bazie Veloce - dałoby to co ludzie myślą, że dostają w SUVie. To byłoby piękne autko :)
 
Ale Giulia ładniejsza :)

Co do świadomości klientów to fakt. Kupowałem nie tak dawno swoje , byłem przy zakupach kilku innych aut nowych w salonach. I co jest jednym z argumentów/podpowiedzi sprzedawców - jako argument o mocnej sile, mający przekonać do czegoś klienta ? - "ludzie biorą ten... kolor/opcje/model/wersję". Ludzie biorą. No to też wezmę, bo ludzie to mądrzy są a ja to głupi i w zasadzie nie wiem czego potrzebuję, ale "ludzie biorą" .
Ok, świata nie zmienię, ale nie piszcie tu proszę, że to jest auto do czegośtam. Bo jedyne argumenty prawdziwe za SUVem nie padają nigdy przy wymienianiu jego zalet, bo są po prostu wstydliwe. Padają zastępcze, naciągane, a nawet przeinaczane - jak rzekome zdolności załadunkowe itp.

tomaz - ale po co podnościć, asfalt wszędzie niemal, gładziutki , nie ma po co podnosić.
A w razie czego jaki problem dla nabywcy Alfy Romeo kupic coś drugiego/trzeciego itd. jeepa jakiegoś znacznie lepiej robiącego to, co powinien wóz podwyższony.
 

No sory, alfa to nie skoda, skoro doszliśmy do tego, że jest niepraktycznymi dodatkiem, czymś na pokaz/szpan/pozerstwo - to samo, inaczej zwane w różnych czasach, to jaki to problem aby była ktrórymśtam wozem.

145Q - nie może służyć do wszystkiego ! :) tzn może o ile "wszystko" to to samo co potrafi w Panda czy Tipo kombi, z palcem w nosie. Potrafią one praktycznie to samo, no w 90%. Poza pozerstwem.

Co do prania to widać nie umiem :)
 
SUV nie robi niczego lepiej, w zasadzie wszystko robi gorzej od sedana czy kombi - mniej pomieści, jest wolniejszym, cięższy, pali więcej, a i droższy.

Proszę, idź porównaj bagażnik Giulii i Stelvio i zrozumiesz, dlaczego jednak ktoś wybierze SUVa.

Lambo, Bentley, Porsche robią SUVy, żeby zarabiać. Ludzie to kupują, stety lub niestety (ja do SUVów nic nie mam, a Stelvio jest świetne). Ale Alfa ma być jedną jedyną, która oprze się trendom...i upadnie. Ciekawa logika.
Mówisz Alfa SUV nie, ale Giulia Crosswagon już tak - a powiesz, jak się sprzedawała 156 CW? Nie pamiętasz jak gniła w salonach?
 
To nie ja mówię że CW był ok, to tomaz.
Powtarzam po raz kolejny - sprzedaż Alfy, wyniki finansowe nas jako klientów chyba nie obchodzą ? Przynajmniej mnie. Upadnie , to upadnie , trudno.
A wszyscy o tej sprzedaży, tak jakby sami kupowali Alfy z dobrego serca aby nie upadła firma. Już widzę tą dbałość o jej finanse przy negocjacjach własnego zakupu - wie Pan martwi mnie sytuacja finansowa Alfy Romeo. Trudno, kupię jej SUVa, bo na nim więcej zarabia choć mi kompletnie niepotrzebny, jest bezsensownym typem nadwozia, ale zależy mi żeby firma nie upadła. I dorzucę jeszcze ze 200tys ot tak, żeby nie upadła bardziej.
 
Powtarzam po raz kolejny - sprzedaż Alfy, wyniki finansowe nas jako klientów chyba nie obchodzą ? Przynajmniej mnie. Upadnie , to upadnie , trudno.

Jeżeli Ciebie nie interesuje czy marka będzie istnieć czy nie, to po co kwestionujesz powstanie SUVa? Musisz przyjąć do wiadomości, że zamiast Ciebie ktoś tego SUVa kupi, żebyś Ty mógł kiedyś kupić Giulię czy jakikolwiek inny model w w przyszłości.
Do prawdy nie rozumiem tego ordynarnego wciskania ludziom, że SUV to zło, a jedyne słuszne nadwozie to sedan i/lub kombi.
 
Ja tam tok rozumowania [MENTION=3383]Andrzejsr[/MENTION] rozumiem i się z nim zgadzam, suv niezależnie jakiej marki to taki hummer H2, ani to nie potrafi tego co hummer ani nie jest wygodnym miejskim samochodem. Ale jaki szpan!!
Też uważam że suv-y to niepraktyczne auta do niczego po za łechtaniem własnego ego. ;) I drogie bez żadnego uzasadnienia.
 
Ja tam tok rozumowania [MENTION=3383]Andrzejsr[/MENTION] rozumiem i się z nim zgadzam, suv niezależnie jakiej marki to taki hummer H2, ani to nie potrafi tego co hummer ani nie jest wygodnym miejskim samochodem. Ale jaki szpan!!
Też uważam że suv-y to niepraktyczne auta do niczego po za łechtaniem własnego ego. ;) I drogie bez żadnego uzasadnienia.
Slavol, bez urazy, ale patrząc na to, czym pomykasz, to w kwestii praktyczności auta chyba nie powinieneś się wypowiadać :D
 
to w kwestii praktyczności auta chyba nie powinieneś się wypowiadać

:) Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Pomykam tym czym w danej chwili (życiowej) chcę. Jak chcę przewieźć pralkę to wynajmuję transport lub pożyczam, jak będę chciał taplać się w błocie...... nie tego nie lubię.
Wybrałem to co najbardziej lubię i co w największym stopniu potrafi mój samochód, godząc się na jazdę tylko po asfalcie i niewielkie możliwości ładunkowe. I szkoda by mi było poświęcać te cechy dla uniwersalności.
Cytując klasyka...... nie jestem klientem docelowym.
Ja tylko zwracam uwagę że suv w niczym nie jest dobry, a próbuje we wszystkim.

No i kijkiem w mrowisko...... stylistycznie żadna nowa alfa niestety nie chwyta mnie za serce. A te starsze wręcz wyrwały.... ;)
Oczywiście nic mi do wyborów innych ludzi ale wyrazić swoje zdanie przecież można :)
 
:) Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Pomykam tym czym w danej chwili (życiowej) chcę. Jak chcę przewieźć pralkę to wynajmuję transport lub pożyczam, jak będę chciał taplać się w błocie...... nie tego nie lubię.
Wybrałem to co najbardziej lubię i co w największym stopniu potrafi mój samochód, godząc się na jazdę tylko po asfalcie i niewielkie możliwości ładunkowe. I szkoda by mi było poświęcać te cechy dla uniwersalności.
Cytując klasyka...... nie jestem klientem docelowym.
Ja tylko zwracam uwagę że suv w niczym nie jest dobry, a próbuje we wszystkim.

No i kijkiem w mrowisko...... stylistycznie żadna nowa alfa niestety nie chwyta mnie za serce. A te starsze wręcz wyrwały.... ;)
Oczywiście nic mi do wyborów innych ludzi ale wyrazić swoje zdanie przecież można :)
Ja Ci nie czynię zarzutów czym jeździsz, a nawet trochę zazdroszczę, ale jak przeczytałem, że właściciel sportowego coupe pisze, że suvy są niepraktyczne, to parsknąłem śmiechem i musiałem to napisać :-) I żeby nie było, że jestem jakimś miłośnikiem SUVów, bo nie jestem, choć mam jako drugie auto Jeepa GC (do zadań specjalnych), ale ja wsiadam do niego raz na ruski rok, jak jedziemy do znajomych na grilla, a znajomi wtedy twierdzą, że przyjechałem się "polansować" :D
 
No to może się pobawimy (z humorem oczywiście). Wymień kilka cech "praktyczności" suv-a.

Przejazd przez Wrocław, Łódź (poza poprawionymi fragmentami przelotówek), Górny Śląsk z garbami po szkodach górniczych, można tak długo (i mam porównanie).

Parkowanie w większości polskich miast, gdzie miejsca postojowe często są na wysokości krawężników.

Poczucie komfortu niektórych kierowców (zwłaszcza kobiet) wynikające z widoczności.

Poczucie bezpieczeństwa, które daje gabaryt takiego SUV'a.

Wygoda wsiadania i wysiadania (zwłaszcza z wiekiem), sadowienia dzieci itd.


No i gdyby miał trafić na Ciebie BOR albo ŻW (a ostatnio wcale nie takie niemożliwe), to prawdopodobnie lepiej siedzieć w SUV-ie. ;)


Dla jasności, też zdecydowanie wolę AR w wydaniu coupe, ale jeśli Stelvio może wzmocnić markę, to życzę mu jak najlepiej.
 
Ostatnia edycja:
No to może się pobawimy (z humorem oczywiście). Wymień kilka cech "praktyczności" suv-a.
Jak chcesz poznać mój powód zakupu Jeepa GC, to zajrzyj tu: http://www.forum.alfaholicy.org/giu...a_romeo_suv_stelvio_2016_-68.html#post1958818 bo nie chce mi się powtarzać :)

W samej kwestii "praktyczności", to co drugi kierowca odpowie Ci, że żeby auto było praktyczne, to musi nadawać się do wszystkiego - to najprostsza definicja "praktyczności". My mamy trochę zwichrowane spojrzenie, bo o żadnej Alfie nie dało się powiedzieć, że jest praktyczna, a mimo to, był to dla nas najlepszy samochód i taką właśnie chcieliśmy mieć. Kwestia praktyczności była trzeciorzędna - czasem tylko ktoś marudził, że mu się wózek w bagażniku nie mieści :P
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra