• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulia] Giulia- Testy, filmy, zdjęcia.

Kwestionujesz ogromnego laga bo jakiś anonim na niszowej, handlującej autami stronie tak napisał? Naiwność, a może upór w bronieniu nie do końca udanych produktów swojej ulubionej marki, prezentowana przez niektórych serio poraża...
Poraża to, że stawiasz błędną tezę i odrazu ją udowadniasz. Wcale nie kwestionowałem laga tylko wskazałem, że jedni go widzą i płaczą a inni wcale i są zachwyceni... Pytanie którzy są ślepi a którzy sponsorowani. Akurat Ci którzy tu jeżdżą Alfami to nie sądzę żeby go wogole nie zauważali. Natomiast szczególnie widzą go chyba użytkownicy "braków" :⁠-⁠).
Ja osobiście, w Stelvio MY2021, aż takiego laga przy przyspieszaniu nie widzę, głównie boli mnie natomiast zwłoka przy ruszaniu. Nie wiem jak jest po LED-lifcie, chodzą słuchy że ponoć większy. Natomiast lag o którym mówisz to gdzie go dziś nie ma? Napewno jest i to potworny np w DSG (najmocniejszy Arteon z haldexem). To chyba raczej powszechny znak rozpoznawczy eko-czasów.
 
Kwestionujesz ogromnego laga bo jakiś anonim na niszowej, handlującej autami stronie tak napisał? Naiwność, a może upór w bronieniu nie do końca udanych produktów swojej ulubionej marki, prezentowana przez niektórych serio poraża...
https://youtu.be/GrOgq5zRjgQ?t=256
Widziałeś ten fragment testu? Pertyn wciska pedał do podłogi, obroty od razu rosną, a rzekomo sportowa Giulia zaczyna przyspieszać dopiero po ok. dwóch sekundach (4:20-4:22). W trybie dynamicznym jest nieco lepiej, ale wtedy pojawia się sztuczne buczenie i nawet przy stałej prędkości skrzynia nie schodzi z obrotami poniżej 2,3 tysiąca, co nie każdemu może odpowiadać.
Jak się Pertyn nauczy operować gazem w taki sposób, żeby przy starcie nie aktywować ESP to i laga nie będzie. Ja chce palic gumę przy starcie auta, to powinien zmienić auto :P
 
westionujesz ogromnego laga bo jakiś anonim na niszowej, handlującej autami stronie tak napisał? Naiwność, a może upór w bronieniu nie do końca udanych produktów swojej ulubionej marki, prezentowana przez niektórych serio poraża..

Kolego - powiem Ci szczerze, że kwestionuję - próbowałem sie temu przyjrzeć - i naprawdę, nie udało mi się takowego zaobserwować u siebie (MY21, Veloce Q4) - poważnie.
Może nie wiem jak tak skrzynia może naprawdę działać/działa (np, w BMW) i brak mi porównania - ale chętnie bym go zobaczył - byłoby fajnie gdyby ktoś mi wskazał palcem ("o - to jest ten lag/moment przymulenia").

Z ciekawością obserwuję dyskusje (i narzekania) tutaj na ten temat. Natomiast, nie sądzę żeby mój samochód odbiegał od innych (ori - bez jakichkolwiek modów), więc, z mojej perspektywy - dziwna sprawa.
 
Jak się Pertyn nauczy operować gazem w taki sposób, żeby przy starcie nie aktywować ESP to i laga nie będzie.
Włączanie się w lewo z podporządkowanej jest wpieniające jak dla mnie, to opóźnienie co jest jak są trochę skręcone koła to jednak masakra i samymi umiejętnościami to chyba jednak nie do przeskoczenia. Jak start na wprost to jak mówisz.

naprawdę, nie udało mi się takowego zaobserwować u siebie (MY21, Veloce Q4) - poważnie.
W czasie normalnej jazdy jest naprawdę dość znikomy, nie ma się co za bardzo czepiać. Jak chcesz zobaczyć jak taki "porządny" lag naprawdę wygląda to złap kogoś z Arteonem R-line 280KM. Albo poszukaj na YT był film co goście lali ze śmiechu, silnik pod 300KM a odejście tragiczne - gaz dech, ze 3sek ni i dopiero proca do przodu.
 
Włączanie się w lewo z podporządkowanej jest wpieniające jak dla mnie, to opóźnienie co jest jak są trochę skręcone koła to jednak masakra i samymi umiejętnościami to chyba jednak nie do przeskoczenia. Jak start na wprost to jak mówisz.
Koła zawsze możesz skręcić, jak już ruszysz na wprost. Przy anti-ackerman geometry na skręconych kołach łatwiej jest przepchnąć auto na wprost, niż wymusić skręt na boki.
 
W czasie normalnej jazdy jest naprawdę dość znikomy, nie ma się co za bardzo czepiać.

Tak właśnie mi się wydaje - ale chciałbym wiedzieć o czym mowa. :)
Inni użytkownicy mowa jest o wielkiej tragedii podczas, gdy mam kłopot z identyfikacją zjawiska. :)
Jeżeli rzeczywiście jest taki kłopot - to mam nadzieję, że ktoś znajdzie sposób na eliminację tego kłopotu (modyfikacji softu kompa/skrzyni).
 
Jeżeli rzeczywiście jest taki kłopot - to mam nadzieję, że ktoś znajdzie sposób na eliminację tego kłopotu (modyfikacji softu kompa/skrzyni).
Eliminacja tego "kłopotu" to wyłączenie ESP. Wtedy będziesz palił gumę w miejscu, ale będziesz miał wrażenia, że zapier..sz jak dziki :P
 
Q też ma tego słynnego laga, czy to dotyczy tylko 2.0? Bo teraz nie wiem co myśleć.
 
QV też ma w pewnym sensie laga, przy ruszaniu na wprost, bez skręconych kół. Wiele recenzji i testów na YT o tym mówi. Wiele samochodów np. ruszając ze świateł wykona ten pierwszy skok znacznie sprawniej, podczas gdy QV będzie robiło akustyczny dramat wydechem i próbą złapania trakcji.
Tylko czy to jest wada/problem?:confused:
 
odnośnie lagów....
automatyczna skrzynia czy to ZF, czy DSG czy hydrokinetyk ma jakąś swoją logikę działania dodatkowo zakagańcowaną systemami bezpieczeństwa i eko. Natomiast jeśli jeden idiota z drugim (mam na myśli youtuberów) myśli, że im gwałtowniej depnie gaz tym szybciej pojedzie..... tak to może w manualu działa. Ktoś kto pojeździł coś więcej nowoczesnym automatem i ma trochę oleju w głowie wie jak operować gazem, żeby uzyskać oczekiwany efekt.
 
Tylko czy to jest wada/problem?
W niektórych sytuacjach jest to problem, no może nie życiowy oczywiście :⁠-⁠). Np w tej co opisałem, jak jest duży ruch i potrzeba naprawdę szybko przebić się w poprzek przez dziurę między samochodami. Wtedy każde pół sekundy robi znaczenie. I trochę irytuje że masz te setki koni i newtonów a jakąś starą ruinką zrobisz taki manewr sprawniej. Ale trzeba przyznać, że i tak najgorzej z tym w Alfie nie jest.
Oczywiście, po latach w automacie (ja akurat mam wyłącznie automaty od ponad 25 lat) można ten problem trochę opanować. Z tym, że w starych samochodach z automatami było z tym bez porównania lepiej. W tym wypadku niestety wraz z nowoczesnością przyszedł i kibel.
 
Ostatnia edycja:
jeśli jeden idiota z drugim (mam na myśli youtuberów) myśli, że im gwałtowniej depnie gaz tym szybciej pojedzie..... tak to może w manualu działa.
A co ma do tego automat? To czy trzeba operować gazem zależy czy i jak działa ESP/TC/itp., a nie od rodzaju skrzyni, w nowoczesnych autach z automatem jest launch control i jedyne co trzeba robić to trzymać gaz. Logika działania automatu jest taka, że trzyma obroty pod czerwonym polem, czyli tam gdzie powinny być.
 
Eliminacja tego "kłopotu" to wyłączenie ESP. Wtedy będziesz palił gumę w miejscu, ale będziesz miał wrażenia, że zapier..sz jak dziki

Jesteś pewien, że masz na myśli ESP, a nie ASR w tym kontekście?
Jeżeli lag powstaje z powodu działania systemu antypoślizgowego (więc chyba nie z powodu ESP) to sprawa może być jasna - to może nie jest problem ECU/softu skrzyni - ale tak jak powiedziałem - jestem jak ślepy koń na wyścigu - nie widzę przeszkód (tego mitycznego laga). :)
 
Jesteś pewien, że masz na myśli ESP, a nie ASR w tym kontekście?
Jeżeli lag powstaje z powodu działania systemu antypoślizgowego (więc chyba nie z powodu ESP) to sprawa może być jasna - to może nie jest problem ECU/softu skrzyni - ale tak jak powiedziałem - jestem jak ślepy koń na wyścigu - nie widzę przeszkód (tego mitycznego laga). :)
ABS/ASR/ESP to jeden wspólny system działający na kołach w przypadku uślizgu. Sam sobie wybierz, które literki działają przy zrywaniu przyczepności na starcie :P
 
ABS/ASR/ESP to jeden wspólny system działający na kołach w przypadku uślizgu. Sam sobie wybierz, które literki działają przy zrywaniu przyczepności na starcie

Ależ drogi Krzysztofie - pytam grzecznie, bo napisałeś, że ESP - ale chciałem się upewnić, że miałeś na myśli ASR. ;)
To, że te systemy są zintegrowane - to jasne. ;)
 
wskazałem, że jedni go widzą i płaczą a inni wcale i są zachwyceni...
Pozwól że Cię poprawię - jedni pokazują ewidentnego laga na wyraźnym nagraniu z oddzielną kamerą skierowaną na zegary, inni jedynie piszą że go nie ma. Komu tu wierzyć, no komu?
Pytanie którzy są ślepi a którzy sponsorowani.
Hmm, zastanówmy się którzy... Ci, którzy pokazują wszystko gołym okiem i operują na faktach czy Ci, którzy zza klawiatury dzielą się jedynie "swoimi ocenami", których nijak nie można zweryfikować. Faktycznie trudne pytanie...
Ja osobiście, w Stelvio MY2021, aż takiego laga przy przyspieszaniu nie widzę
Ja w Passacie szwagra z 2015 roku nawet najmniejszego laga nie czuję, co to zmienia? Rozmawiamy o tegorocznej Giulii/Stelvio a nie tym co było kiedyś.
Kolego - powiem Ci szczerze, że kwestionuję - próbowałem sie temu przyjrzeć - i naprawdę, nie udało mi się takowego zaobserwować u siebie (MY21, Veloce Q4) - poważnie.
O matko, następny... Co mnie obchodzi, jak jeździ Twoje dwuletnie Veloce? Znajdziesz mi takie nowe nieśmigane w salonie z matrixami?
W czasie normalnej jazdy jest naprawdę dość znikomy, nie ma się co za bardzo czepiać. Jak chcesz zobaczyć jak taki "porządny" lag naprawdę wygląda to złap kogoś z Arteonem R-line 280KM.
Zabawne jest to, jak w zaledwie kilka godzin od tezy "laga nie ma i ludzie są zachwyceni" przeszedłeś do "lag jest, ale dość znikomy, a poza tym u konkurencji również występuje". Kolego drogi, to Ty (Wy?) z uporem maniaka od tygodni twierdzicie, że Giulia może i jest ciasna, niepraktyczna, ma stare multimedia, niewyraźną kamerę cofania, słabe audio, przeciętne wygłuszenie i wiele innych braków w wyposażeniu (m.in. HUD, 3-strefowa klima), ale przecież to niemal sportowy samochód i tu ważniejsze są inne elementy, jak np. mocny silnik, szybka skrzynia biegów, bezpośredni układ kierowniczy. Teraz dowiadujemy się, że to ciasne i zacofane technologicznie sportowe auto ma dodatkowo lagującą, kastrującą osiągi silnika skrzynię jak dużo większe i bardziej komfortowe modele konkurencji. Słabo...

Serio... Szkoda mi słów na dalszą dyskusję. Dostałeś ewidentne nagranie, na którym widać wpływ WLTP na pracę skrzyni w poliftowej Giuli i zamiast przyjąć to na klatę, wolałeś rozpocząć jałową debatę na następnych kilka stron o tym czy lag jest czy go nie ma, kto go czuje a kto nie, kto się myli a kto mówi prawdę, jeśli lag jest to jak duży, a w ogóle jak to wygląda u konkurencji, itp. itd.
https://www.youtube.com/watch?v=NpBu5liyVh4

Znowu jakiś anonim z niszowego medium się ekscytuje Giulią :)
A jak inaczej jak nie niszowym nazwać kanał pochodzący z kraju słynącego z motorsportu i posiadający niespełna 90 tysięcy subskrypcji? Przecież to jakiś trup żyjący z reklam a nie solidna, rzetelna redakcja.

Koleś zachwyca się wirtualnymi zegarami, bo kilka liczb na ekranie jest odwróconych (nie ma co, iście kluczowa informacja). Oczywiście nie powie, że analogi były ładniejsze i że zastąpienie ich ekranem bez jednoczesnego udostępnienia funkcjonalności/personalizacji rodem z Mercedesa, VAGa czy Kii nie ma żadnego sensu i jest ewidentnym cięciem kosztów.
Kabinę Giulii ocenia jako "lovely place to sit" bo fotelami można zjechać nisko. Nie powie nic o przeciętnym wygłuszeniu, słabym audio, twardości i niewielkich wymiarach podłokietnika na drzwiach. O przestrzeni z tyłu też nic się nie dowiemy, bo nie została ona nawet pokazana (widocznie aż tak ciasno tam było).
Świateł, praktycznie jedynej sensownej nowości liftingu, oczywiście nie przetestował, bo nie taki był cel "testu". Najpewniej dostał auto tylko na kilka godzin, miał porobić kilka przebitek, ładnych ujęć, zrobić hype wokół liftingu i napędzić klientów do salonów.

Aż dziw bierze, że pod koniec testu pozwolił sobie na dość jasne stwierdzenie, że i silnik, i skrzynia, odstają od rowiązań oferowanych przez Niemców.

Jeszcze w żadnym teście poliftowej Giulii, łącznie z tym, nie widziałem realnych zachwytów odświeżonym modelem. Zamiast tego wszędzie spotkałem się z wyliczaniem kolejnych wad i stwierdzaniem, że pod wieloma względami konkurencja jest lepsza. Jedyne pozytywy jakie usłyszałem to typowe ogólnikowe banały pod koniec filmów, że Alfa to "auto kupowane sercem", "auto z duszą", "auto dla kochających jeździć", itp. itd. Zero konkretów, zero faktycznych zalet. Typowe PRowe zagranie, oczko puszczone do importera, żeby "test" nie wyszedł zbyt negatywnie.
 
A jak inaczej jak nie niszowym nazwać kanał pochodzący z kraju słynącego z motorsportu i posiadający niespełna 90 tysięcy subskrypcji? Przecież to jakiś trup żyjący z reklam a nie solidna, rzetelna redakcja.

No, jak Pertyn stękał, to był jurorem CoTY, a jego test Giulii po 9 dniach ma 21 tys. wyświetleń. Tutaj mamy 81 tys. po 5 dniach i nierzetelengo trupa xD.


Kabinę Giulii ocenia jako "lovely place to sit" bo fotelami można zjechać nisko. Nie powie nic o przeciętnym wygłuszeniu, słabym audio, twardości i niewielkich wymiarach podłokietnika na drzwiach. O przestrzeni z tyłu też nic się nie dowiemy, bo nie została ona nawet pokazana (widocznie aż tak ciasno tam było).

Ja wiem, że pewnie mi nie uwierzysz, ale LUDZIE MAJĄ RÓŻNE PREFERENCJE. Podejrzewam, że może to być dla Ciebie szokująca informacja i będziesz ją musiał kilka dni trawić. Trzymam kciuki. Dla mnie wygluszenie jest OK, audio mam podstawowe i mi wystarczy, bo samochód nie jest dla mnie miejscem do delektowania się muzyką i żaden, ale to żaden zestaw grający w samochodzie nie zrobił na mnie takiego wrażenia, jak para porządnych podłogowych kolumn głośnikowych stereo odsłuchiwanych w ciszy z kanapy (z kieliszkiem rumu w dłoni najlepiej :) ). Podłokietnik to nawet nie wiem, co i jak. Jest i mi odpowiada. Z tyłu jeździ dwójka moich dzieci, rzadko, Giulią głównie śmigam ja sam i nawet na kanapie z tyłu nigdy nie siedziałem. Chyba w żadnej swojej Alfie nie, a Giulia jest moją piątą.


Jeszcze w żadnym teście poliftowej Giulii, łącznie z tym, nie widziałem realnych zachwytów odświeżonym modelem.

Bo ten lifting jest w najlepszym razie neutralny. Dla mnie wszystkie zmiany są na gorsze, bo może i światła świecą lepiej, ale za to wyglądają gorzej. Zegary to jakiś żart, a reszta zmian pomijalna. Więc akurat w tej kwestii nie ma się czym ekscytować. Ja bym bardziej pomstował na skandaliczne obecnie możliwości konfiguracji.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra