- Rejestracja
- Paź 8, 2011
- Postów
- 10,870
- Auto
- Ghibli'20 GS, Giulia'18 Q4, Tonale'23 MHEV, Spider'99 V6
dzięki wszystkim za często bardzo szczegółowe odpowiedzi. niektóre trochę skomentuję
trochę o tym poczytałem, i lepiej wyglądają typowe leasingi niż ten happy miles
no właśnie, te 20tys EUR ograniczenie amortyzacji przy nie-leasingu - totalnie mi to wyleciało z głowy - pewnie dlatego że dotychczas kupowałem auta poniżej tej kwoty i problemu nie było
ja też generalnie wolę mieć swoje i spłacone i żadnych papierków do załatwiania, telelini, marketerów itp, ale po lekturze postów i artykułów jak narazie jednak coraz bardziej przekonuję się do leasingu, bo zaczynam widzieć korzyści
Wiem mazda zero rabatów, jak kupowałem GIuliettę to weszła 3, też jeździłem, nie było szans. Gość powiedział że rok wcześniej jak wprowadzili 6 to nawet w styczniu poprzednie roczniki ze stocku schodziły za cenę katalogową. taka polityka marżowo-rabatowa widocznie.
GAP mam wrażenie w moim przypadku, gdzie chcę większą wpłatę początkową, mały wykup i czas rzędu 4-5 lat niegdy nie będzie się opłacał, bo zawsze wartość ubezpieczona AC z każdego roku będzie większa niż wartość zobowiązania leasingodawcy. Dobrze kombinuję?
coś w tym kierunku, ale poszedłbym w wykup 1%. Rozumiem że potem wykupuję auto prywatnie za ten 1%, czekam 0.5 roku i wtedy bez podatku dochodowego (i oczywiście VAT) sprzedaję auto za cenę rynkową na zwykłą umowę K-S? Zostawienie wykupu 15% zjadło by mi powiedzmy blisko rok odliczeń bo nie odliczyłbym tych 14% wartości w ramach firmy, a i tak później z tej samej kieszeni ale tym razem zwanej prywatną wywaliłbym 15% na wykup.
Nową opcją, być może dobrą dla mniejszych rocznych przebiegów, jest tzw. leasing kilometrowy czyli "pay as you drive" - płacisz niewielką część stałą, a reszta raty zależy od przebiegu. Wymaga wożenia modułu GPS.
http://businessinsider.com.pl/finanse/idea-bank-happy-miles-leasing-kilometrowy/1z0zfy7
trochę o tym poczytałem, i lepiej wyglądają typowe leasingi niż ten happy miles
Dzięki, dużo przydatnych informacji, a drugie tyle z komentarzy pod artykułemjako,że pytań jest sporo,myślę że prościej będzie znaleźć odpowiedź w tym artykule.Jest naprawdę okhttp://marciniwuc.com/samochod-i-dzialanosc-gospodarcza/
w tej sytuacji proponuję ten artykuł,bo temat rzetelnie rozkminiony https://www.fmleasing.pl/aktualnosc...wolucja-sprawdzamy-oferte-happy-miles-od-idei
Tak z grubych spraw to leasing jest korzystniejszy przy drogich (z grubsza powyżej 100tys zł) autach i dla płacących VAT.
Bo przy zakupie za gotówkę / kredyt - można amortyzować do 20tys Euro. Reszta wartości auta nie jest amortyzowana jak jest droższe.
Ja kupując niedawno auto wyliczałem, że nie jest dla mnie korzystny (auto ok 110tys zł z ubezpieczeniem itd., nie-vatowiec) , zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że wóz nie jest wówczas mój tak naprawdę tylko wypożyczony, i wszelkie z tym związane buchalterie, których nie znoszę. No i nie mam z VATu żadnych korzyści - ponoć jakieś są, ale na tym się kompletnie nie znam. Generalnie wolę mieć auto niż wypożyczonym jeździć i też uważam , że przez 3 lata to dobrze się nie da go pozanć, ani nie zrobi tego co do niego należy jeszcze.
Ale przy Giulii za 150-200tys to trochę się zrzekamy jednak tej tzw korzyści podatkowej . Więc przy tych cenach to chyba po prostu nie ma innego wyjścia.
A i korzyść z leasingu może być, gdy trzeba mieć dużo kosztów w danym roku (sytuacja gdy ktoś np. z etatu przechodzi na własną działalność, ale pozostaje w tym samym miejscu pracy więc nie może od razu na liniowy podatek przejść i wchodzi w najwyższy próg podatkowy).
no właśnie, te 20tys EUR ograniczenie amortyzacji przy nie-leasingu - totalnie mi to wyleciało z głowy - pewnie dlatego że dotychczas kupowałem auta poniżej tej kwoty i problemu nie było
ja też generalnie wolę mieć swoje i spłacone i żadnych papierków do załatwiania, telelini, marketerów itp, ale po lekturze postów i artykułów jak narazie jednak coraz bardziej przekonuję się do leasingu, bo zaczynam widzieć korzyści
parę spraw wyjaśnijmy. biznesman ze mnie żaden, totalnie się tego boje, nie znam się, nie tykam itp. jestem po prostu inżynierem/specjalistą z doświadczeniem w stosunkowo wąskiej branży, od 12 lat robię projekty dla zagranicznej firmy, najpierw pracując za granicą a od 7.5r z Polski na DG na podatku liniowym, w miarę solidny dochód, minimalne koszty DG, pieniędzy na inwestycje w firmie nie potrzebuje, bo nie widzę siebie jako szefa zarządzajacego innymi ludźmi, użerającego się z ZUS/US/PIP/BHP, walczącego o nowych klientów, zarządzającego tym wszystkim itp.Tak więc co do obracania pieniędzmi, raczej słabo to widzę. Na dzień dzisiejszy nie mam nawet funduszy, bo to co przez lata zarobiłem poszło na powiedzmy emeryturkę, czyli dom zbudowany/wykończony bez kredytu, mieszkanie kupione i wynajęte, działka kupiona itp. Tyle że teraz doszedłem do momentu że za jakiś czas jakieś wolne środki się pojawią. Obecną TBI za 15 miesięcy będę miał zamortyzowaną, i coś trzeba będzie kupić. Powoli więc w tym kierunku kombinuję, bo albo musiałbym solidnie odkładać gotówkę, albo olać, jeszcze coś poinwestować albo powydawać na pierdoły, a za te 15 mcy brać auto w leasing.hmm... może (to inny temat) ale podywersyfikuj trochę skoro dobrze zarabiasz i masz łeb do biznesu, to aż dziwne jest dla mnie, że masz gotówkę na auto - kasa nienawidzi próżni. Nie możesz sobie wpłacić 30% na lokatę, 30% w GPW, 30% w jakiś FIZ ze stopą 6-7% rocznie i 10% trzymać na bieżączkę?
na GIuliettę w Listopadzie 2013 dostałem ok22% zniżki (auto cennikowo 83tys, kupione za 65, dodatkowo dołożyli czujniki PDC tył, alarm i dywaniki welurowe), tyle że to była końcówka roku, wszedł właśnie model FL a auto było już przez nich zarejestrowane ale 0km przebiegu (takich z limitowanej serii Veloce wtedy stało u nich na parkingu chyba 15szt, do tego parę Distinctivów). wiem, to była wyjątkowa sytuacja, jednak te 15% to już widać w niektórych ofertach ze stock.alfaromeo.pl - 10-12% to standard, wiele nawet 2017 r produkcji pod to podchodzi.Negocjujesz najpierw rabat na auto - w przypadku giulii zapomnij o 15% póki co. Jest jakiś inny temat o tym, nie kupowałem giulii - ale z doświadczenia wiem, że na nowe auta o dużym popycie i małej podaży, rabatów nie ma wielkich. Na audi mam 20%, na mazdę ledwo wyciągnąłem 4%. Giuliette mialem z dobrym rabatem, ale to auto technologicznie ma juz ponad pol dekady. Na AMG miałem duży rabat (z 235k na 185k). Pamiętaj, że kwotowo czasem się niżej nie zejdzie. Brakujące % negocjujesz w postaci akcesoriów (zimówki np to dla Ciebie koszt 4000 zł albo więcej, a diler dość elastycznie podchodzi). Pozostałe negocjujesz w cenie leasingu i ubezpieczenia.
Wiem mazda zero rabatów, jak kupowałem GIuliettę to weszła 3, też jeździłem, nie było szans. Gość powiedział że rok wcześniej jak wprowadzili 6 to nawet w styczniu poprzednie roczniki ze stocku schodziły za cenę katalogową. taka polityka marżowo-rabatowa widocznie.
rozumiem, ale GAP to dodatkowy koszt, ok 1% wartości fakturowej rocznie, można rozważyć. gdybym go nie wziął jednak, a np zrobił sobie taki leasing - wpłata początkowa 25%, 4 lata, wykup 1%. Auto mi ukradną po 0.5 roku. Co wtedy, AC wypłaca leasingodawcy pełną kwotę faktury (AC z zachowaniem wartości z początku roku ubezpieczenia), a oni patrzą, gość już nam zapłacił 25% i powiedzmy dodatkowe 10% w ratach, to mu teraz oddamy te 35%?Niepotrzebnie - bierzesz GAP fakturowy. Kradną Ci auto po 2 latach, PZU oddaje Ci wartość za 2 lata (65% np), a roznice oddaje Ci GAP. Ludzie z gapem jak chcą sprzedać auto w sumie modlą się żeby ukradli) a nie boją
![]()
GAP mam wrażenie w moim przypadku, gdzie chcę większą wpłatę początkową, mały wykup i czas rzędu 4-5 lat niegdy nie będzie się opłacał, bo zawsze wartość ubezpieczona AC z każdego roku będzie większa niż wartość zobowiązania leasingodawcy. Dobrze kombinuję?
miałem na myśli tez porównanie cen do ofert tow. leasingowych, mniej więcej ten sam poziom?Jak najbardziej. Pakiety dealerskie nie zależą od formy finansowania.
no i to jest kolejna świetna wiadomość, kiedyś właśnie zdawało mi się że był limitNie ma już limitu (6 tys było a nie 8 tys) na odliczenie VATu. Odliczasz 50% całego vatu.
akurat liniówkaKorzyści podatkowe są takie:
1. jak jesteś na ogólnym 18% i wszedłeś w liniowy 32%, wzięcie dużego kosztu powoduje obniżenie opodatkowania o 32% dochodu powyżej 85 tys zł
wiadomo2. pamiętaj, że odpisy podatkowe VAT i PIT robisz nie tylko na czynsz leasingowy, wpłatę inicjalną czy wykup, ale także na wszystkie koszty związane z autem - ubezpieczenie (sam dochodowy), paliwo (vat i dochodowy), płyny, usługi i przeglądy (vat i dochodowy)
wiagomo, ale odliczam 50% VAT, a resztę VAT zaliczam tylko jako KUP3. po deregulacji (chyba z 14 roku) cesja leasingu bez zmiany terminarza jest neutralna podatkowo, co oznacza, że absolutnie nie zapłacisz żadnego vatu ani dochodowego (poza tym wynikającym z faktury za odstępne, jeśli będzie)
nie wiem o czym piszesz, chodzi o przekazanie leasingu na kogoś innego? jeśli tak to nie wiedziałem że tak można
4. nie musisz prowadzić kilometrówki
jak już wyżej napisałem, biznesmanem nie jestem, tylko przyzwoicie opłacanym inżynieramLeasing kosztuje Cię powiedzmy (realnie) od 5% do 15% za 3 lata korzystania z kasy. Naprawdę nie jesteś w stanie mając swoją firmę wyciągnąć z 200 tys zł średniorocznej stopy >6% rocznie z inwestycji?
dochody póki co w miarę stałe, w sumie nie potrzebuję tego przesunięcia odliczenia zaliczając np dużą wpłatę początkową w danym roku.rzadko się zgadzamy ale tu Andrzej uderzył w sedno.
Mnie dochody w II połowie 2016 roku zaskoczyły jak etat rządowy Morawieckiego z pakietem akcji BZWBK)) Giuliette wzialem w koszcie całkowitym leasingu za 104% na 3 lata i inicjalną 40%. To jest optymalizacja 32% podatku za część auta z 2016 i 19% za pozostałą, nie licząc nawet vatu
Jeśli jesteś pewien, że chcesz auto na 5 lat, to weź faktycznie "odpowiednio wysoką do potrzeb podatkowych" inicjalną (tak, żeby realnie obniżała Ci podatki), ale tak, żeby CI została kasa i ją zainwestuj. Odwracając leasing - jeśli gotówka zostaje Ci w kieszeni i może przynosić zyski, to naprawdę koszt RRSO 2-3% rocznie za korzystanie z tej kasy (bo finansuje ją leasing) jest nawet niższy jak w hipotecznym) Jeśli jesteś stabilny finansowo i bezproblemowo odkładasz na kupkę, to weź wykup jakieś 15% i płać te czynsze zachowując płynność finansową.
coś w tym kierunku, ale poszedłbym w wykup 1%. Rozumiem że potem wykupuję auto prywatnie za ten 1%, czekam 0.5 roku i wtedy bez podatku dochodowego (i oczywiście VAT) sprzedaję auto za cenę rynkową na zwykłą umowę K-S? Zostawienie wykupu 15% zjadło by mi powiedzmy blisko rok odliczeń bo nie odliczyłbym tych 14% wartości w ramach firmy, a i tak później z tej samej kieszeni ale tym razem zwanej prywatną wywaliłbym 15% na wykup.