To instrukcja na rynek USA - tam muszą być takie wzmianki, bo gdyby się silnik zatarł po 500 km to pozwy by się posypały. W EU Klient ma mniejsze prawa, więc i zapisów nie trzeba stosować.
Tak czy inaczej - potwierdza to tylko to co każdy inżynier/mechanik doskonale wie: każdy nowy mechanizm należy docierać i nie da się tego przeskoczyć plazmowaniem, laserową obróbką czy innymi kosmicznymi terminami :]
Jak ktoś chce dbać o auto to sam z siebie się do takich zasad dostosuje - delikatnie i zachowawczo przez pierwszy 1000 km. Ja bym jeszcze walną wymianę oleju aby się tego ewentualnego syfu pozbyć i dalej latać już normalnie. Najlepiej byłoby pojechać na jakiś zamknięty tor i silnik zwyczajnie "ułożyć".