zanim przeczytam ten post... odniosłem się do SYSTEMÓW innych niż tomtom, nie do ich UŻYTKOWNIKÓW. Różnica polega na tym, że w odpowiedzi do mnie zaczęto się odnosić jako do UŻYTKOWNIKA, a nie do SYSTEMU.
pocieszne jest, kiedy ludzie atakujący mnie osobiście bez żadnych argumentów nagle sami się czują atakowani

Mogę wytaczać najcięższe działa w kwestii googla czy innych pierdół, świat im się nie zawali i są bezosobowi (chyba, że ktoś pracuje w googlu i poczuł się dotknięty że tak pocisnąłem po jego kawale gównianej roboty

ale dopóki ktoś nie wybiera się do mnie personalnie, nie oceniam jego charakteru, nie mówię, że pisze głupoty, czy, o zgrozo, nie nazywam kogoś bezguściem.
w kwestii merytorycznej, bo widze, ze w koncu udalo sie przejsc do meritum - google maps dla mnie nie jest dobry, z wielu powodów - wiele razy wyprowadził mnie na manowce (kiedyś jak mówię, notorycznie zmieniał mi destynację - to nie jest przyjemne złapać się po 100 km w obcym państwie, że dojechałeś w góry zamiast nad morze). Jego korki działają ok (tzn widzi je) natomiast algorytm ich omijania jest do bani - zwykle po prostu pokazuje Ci, że wjechałeś w korek (thank you cpt Obvious), choć 500m wcześniej był zjazd z autostrady i można było spokojnie zaoszczędzić 20 minut. Wracając z Chorwacji znajomy jechał na googlu, ja na tomtomie. Po korku na autostradzie (minąłem) spotkałem go w mcdonalds - on parkował, ja już zjadłem... Na Sardynii potrafił zwiesić się mówiąc 180x "kieruj się na północ" - swoją drogą co mi daje informacja, gdzie mam się kierować na róży wiatrów? mam z mapą siedzieć na kolanach i kompasem? W tunelu - sygnał zanika, więc jak masz zjazd zaraz za tunelem, niestety go miniesz zanim złapie fixa (tomtom emuluje przejazd tunelem estymując, gdzie możesz w nim być) - na Maderze minąłem wiele zjazdów "dzięki" googlowi, tomtom był bezbłędny. Żyjesz w United Flatdom, tuneli tam nie ma zbyt wiele, w PL też, ale już południowa Europa to co innego. TT też mnie pyta, czy jade do pracy, czy jade do domu. Ma też np bardzo fajną funkcję w obcych miastach, taką jak "parking w okolicy destynacji" - google ma z tym problem. Jak jedziesz gdzieś w Toskanii, to nie wklepiesz przecież "citta vecchia" w googla bo nie wjedziesz, za to jak w TT wklepiesz "citta vecchia - parking" to masz chociaż 60% szans, że gdzieś tam staniesz. Gdzie zostawiłem auto, szczególnie w Londku - ok, bardzo przydatne, ale nikt Ci nie broni też mieć tego googla na komorce odpalonego, rozmawiamy o navi w aucie tak? Widziałeś drogę, jaką mi zafundowało google maps na Sardynii? to jest droga? tam na końcu jest podjazd 45o poprzedzony 40 cm rowem w piachu....
TT ma kilka fajnych funkcji, których nie ma google wciąż, na przykład - opracowanie trasy na komputerze i wysyłka do urządzenia. Lepszy asystent pasa ruchu (w googlu praktycznie nie można mówić o asystencie pasa, każe Ci się w porywach trzymać którejś strony drogi, jak masz 6 pasów na ringu, to nie wiem skąd to wywróżasz? Kolejna sprawa - telefon prócz nawigacji jest też zwykle (jednocześnie) telefonem, klientem maila, odwtarzaczem spotify, hostem yanosika i miliona innych niestworzonych rzeczy. Naprawdę tak sobie świetnie radzi Twój telefon z 20 odpalonymi aplikacjami pod mapą? Co robisz, jak właśnie panicznie szukasz zjazdu z obwodnicy i zadzwoni mama z pytaniem, czy Ci zrobić naleśniki z dżemem? drzesz się na nią, rozłączasz, czy co? mijasz zjazd?
Nawigacja piesza bądź na rowerze - tu faktycznie TT jest do bani, ale to chyba nie ten temat do końca.... Tam najlepiej sprawdza mi się mapa appla, bo wskazówki wrzuca na apple watcha (mega wygodne na wędrówki czy rower)
Byłoby super, i dla mnie najlepszym rozwiązaniem, gdyby aktualność map TT w samochodzie i dedykach była zbliżona i gdyby jeszcze działał Yanosik na tym ekranie 8.8 cala - już mega wypas. Niech każdy sobie dobierze swoje rozwiązanie.
peace
znalazłem jedną wielką wadę tomtoma w sumie po przemyśleniu - punkty POI. Z tym (poza stacjami benzynowymi czy parkingami - te są bardzo ok, więc jeszcze da się żyć) to naprawdę śmierdzi. Nic nie ma w tych POI, najprostszych rzeczy nie da się znaleźć