[Giulia] Wbudowana nawigacja

Jeśli mapy są TomToma (a nie np Here z traffikiem tomtoma), to bardzo polecam. I nie polecam słuchać bredni typu "w Polsce Tomtom to bieda". Mam Tomtoma go510 i śmiać mi się chce, jak ktoś twierdzi (nie mając nigdy TT), że ma google maps i jest super....
Aktualizacje map do TT (nie wiem jak sie to ma do fabrycznej navi) są średnio co miesiąc - dwa. Zamknięcie drogi w Pruszkowie było widać szybciej niż w googlu. Nie mowiąc już ile razy google np zmienił destynację w znany sobie sposób, i zamiast na Mazury kiedyś mnie pogonił 50 km w stronę Krakowa... Tomtom ma najlepszy traffic - leję zawsze z tych z googlem, jak stoją jak kołki w korku na autostradzie, a ja jadę jakimś zapomnianym pasem technicznym.

Także jeśli ta navi ma fajny firmware i komuś uda się dogadać z TomTomem żeby aktualizował do niej mapy z opóźnieniem do 2 tygodni (a nie do 2 lat), to będzie z tego kawał dobrej nawigacji. Ja mam 8.8 cala zamowione bo akurat było w Giulii na placu... nie cieszę się z tego faktu jakoś mocno, ale jeśli to zacznie sensownie działać - na pewno go510 sprzedam
 
A ja się zawsze śmieję z tych co płacą ciężkie pieniądze za wbudowane nawigację i chwalą się tym że mają aktualizacje co miesiąc, dwa albo sześć. Roczny abo w Navi Expert to kilkadziesiąt złotych a aktualizcję mam... codziennie. Plus informację o 》aktualnych《 kontrolach drogowych, a nie tylko korkach. To jest siła community. Wbudowane nawigacje to taki anachronizm jak zmieniarka płyt mniej więcej.
A jeśli chodzi o Google to ich siła jest niezaprzeczalna, to miliony telefonów, które bez przerwy raportują informacje o położeniu i prędkości. Analizowane przez wyrafinowane algorytmy na olbrzymich serwerach, dają informacje o korkach live.
TomTom jest tutaj bez szans. Nie ta skala.

Sent from my SM-G928F using Tapatalk
 
A ja się zawsze śmieję z tych co płacą ciężkie pieniądze za wbudowane nawigację i chwalą się tym że mają aktualizacje co miesiąc, dwa albo sześć. Roczny abo w Navi Expert to kilkadziesiąt złotych a aktualizcję mam... codziennie. Plus informację o 》aktualnych《 kontrolach drogowych, a nie tylko korkach. To jest siła community. Wbudowane nawigacje to taki anachronizm jak zmieniarka płyt mniej więcej.
A jeśli chodzi o Google to ich siła jest niezaprzeczalna, to miliony telefonów, które bez przerwy raportują informacje o położeniu i prędkości. Analizowane przez wyrafinowane algorytmy na olbrzymich serwerach, dają informacje o korkach live.
TomTom jest tutaj bez szans. Nie ta skala.

Sent from my SM-G928F using Tapatalk

bzdura.
google maps jest BEZNADZIEJNE
siła community? gdzie ta siła była jak yanosik ostatnio mi dziwnym trafem minął 2 razy miśków o 9 rano (!)
gdzie ta siła jest jak co 10 sekund widzę MEGA zagrożenie - AUTO STOJĄCE NA POBOCZU

miałeś tomtoma? poważnie pytam - miałeś, jeździłeś?
proszę bardzo - poniżej trasa (najszybsza) do restauracji wybrana przez google maps na Sardynii :D skomplikowane algorytmy.... buahahaha. Chyba nikt z community nie jechał nią od zimy - chociaż może mieli range rovera i narty żeby się wybić z tej wyrzutni na końcu. To, że nie zabrałem tomtoma, było największym błędem całych 2-tygodniowych wakacji.

IMG_0868.jpg

nie jestem też miłośnikiem wbudowanych nawigacji - w giulieccie mam wbudowaną (akurat była jak kupowałem, nie płaciłem za nią), w Giulii nowej też akurat jest 8.8 cala, ale też w sumie patrząc na zniżkę to nic za nią nie płacę. Na tomtomie natomiast robię codziennie trasy dom-praca-dom (!) bo tak dobrze działa traffic. Czasem skala przy słabym modelu działa na niekorzyść - google mi kiedyś pokazywał korek, bo policja mierzyła prędkość i nagle zwalniali... Tomtom natomiast ŻYJE z nawigacji, i dużo bardziej się starają utrzymać na powierzchni w dobie smartfonów z tym shitem googla i wbudowanych navi w samochody. I wychodzi im to genialnie - jak tomtom był na rynku od kilku lat, to google dopiero zrzynał z altavisty wyszukiwarkę www a jego robole włazili na dywan po drabinie ;) Tylu farmazonów, korków w ktore mnie wpakowal, naglych zmian destynacji czy dzwoniacego telefonu akurat jak wyświetliłem sobie ósemkę na ruchliwej trasie, co google, to nie miałem nawet chyba na mapie papierowej w latach 90 ;)

a naviekspert kiedys testowałem, zastanawiałem się, czy do jego zaawansowanych algorytmów używali Amigi czy Atari, do Łowicza mnie poprowadził kiedyś nieistniejącą obwodnicą 20km wokół ;))
 
Ostatnia edycja:
google maps jest BEZNADZIEJNE
siła community? gdzie ta siła była jak yanosik ostatnio mi dziwnym trafem minął 2 razy miśków o 9 rano (!)
gdzie ta siła jest jak co 10 sekund widzę MEGA zagrożenie - AUTO STOJĄCE NA POBOCZU
Ja zawsze posiłkuję się informacjami o korkach od Google i zawsze się sprawdzały.
Nigdy nie używałem Google do nawigacji więc się nie wypowiem.
Nigdy też nie używałem Yanosika

miałeś tomtoma? poważnie pytam - miałeś, jeździłeś?
Oczywiście, i to była najbardziej gówniana nawigacja jaką używałem.
Podróż z TomTom zawsze kończyła się źle. Czy to w Polsce czy za granicą.


Tomtom natomiast ŻYJE z nawigacji, i dużo bardziej się starają utrzymać na powierzchni w dobie smartfonów z tym shitem googla i wbudowanych navi w samochody. I wychodzi im to genialnie - jak tomtom był na rynku od kilku lat, to google dopiero zrzynał z altavisty wyszukiwarkę www a jego robole włazili na dywan po drabinie ;) Tylu farmazonów, korków w ktore mnie wpakowal, naglych zmian destynacji czy dzwoniacego telefonu akurat jak wyświetliłem sobie ósemkę na ruchliwej trasie, co google, to nie miałem nawet chyba na mapie papierowej w latach 90 ;)
Co za różnica kto kiedy zaczynał. Ważne jak kto kończy. Jak Google wprowadzał swój pierwszy telefon z Androidem to wszyscy pukali się w czoło, przecież jest Nokia, Symbian, takie giganty.
No i co, wiesz gdzie jest teraz Nokia i Symbian?
Pewnie się skończy tak że Google kupi TomToma, albo poczekają chwilę jak padną.

a naviekspert kiedys testowałem, zastanawiałem się, czy do jego zaawansowanych algorytmów używali Amigi czy Atari, do Łowicza mnie poprowadził kiedyś nieistniejącą obwodnicą 20km wokół ;))
Mnie za to TomTom prowadził nieistniejącą drogą pod Koszalinem. I czego to dowodzi?
 
nie wiesz, czy informacje z google się sprawdzały, bo nie przetestowałeś w tym samym czasie alternatywy, a ja przetestowałem. Fajnie, że jak na googlu widać korek, to on faktycznie jest (ale serio potrzebujesz navi żeby stwierdzić "o! jest korek")? Przecież wystarczy spojrzeć przez przednią szybę. Kwestia, żeby ten korek ominąć. Może i google ma więcej (choć nie wiem jakim sposobem TT interpoluje te dane, ale pokazuje korki tak samo dobrze) informacji, ale na pewno ma gorsze algorytmy definiowania ich objazdów. NIe udowodnię Ci jednak tego dyskusją na forum.

jakiej nawigacji TT używałeś? bo między np tymi powolnymi wypierdkami cośtam 25 a tymi nowszymi 510/610 (może są jeszcze nowsze) jest przepaść. Procesor, multitouch, wygodny uchwyt magnetyczny - obcowanie z nimi to inna bajka. Mapy zawsze aktualne

co do firm, to jest trochę jak z olejami do auta..... google to jest taki shell - robi wszystko od paliwa do nafty do lamp. A Tomtom to taki np Valvo czy Millers - robi o niebo lepsze oleje, bo tylko dzięki temu istnieje. Natomiast nie jest powiedziane, że gówniany google nie kupi tomtoma - to fakt, tak samo jak Fiat kupił Ferrari.... ;)

i tomtom raczej nie padnie, bo choćby lukratywne umowy na wyłączność tworzenia nawigacji fabrycznych do aut go utrzymają. Bo jak widzisz, ludzie mimo tej "wspaniałości" googla nadal dopłacają za nawigację fabryczną, czy wydają 1000 zł na tomtoma. Ja wydałem 750 zł na tomtoma, mając dwa ajfony (na których google przecież działa) i nie żałuję ani złotówki. Kiedyś doposażałem BMW - tam ludzie w Dubaju czy USA są w stanie zapłacić 30 tys zł za upgrade nawigacji z CCC na CIC w e60 (bmw 5), byle im tylko żaden gówniany telefon nie wisiał na szybie.
 
Ostatnia edycja:
nie wiesz, czy informacje z google się sprawdzały, bo nie przetestowałeś w tym samym czasie alternatywy, a ja przetestowałem. Fajnie, że jak na googlu widać korek, to on faktycznie jest (ale serio potrzebujesz navi żeby stwierdzić "o! jest korek")? Przecież wystarczy spojrzeć przez przednią szybę. Kwestia, żeby ten korek ominąć. Może i google ma więcej (choć nie wiem jakim sposobem TT interpoluje te dane, ale pokazuje korki tak samo dobrze) informacji, ale na pewno ma gorsze algorytmy definiowania ich objazdów. NIe udowodnię Ci jednak tego dyskusją na forum.

jakiej nawigacji TT używałeś? bo między np tymi powolnymi wypierdkami cośtam 25 a tymi nowszymi 510/610 (może są jeszcze nowsze) jest przepaść. Procesor, multitouch, wygodny uchwyt magnetyczny - obcowanie z nimi to inna bajka. Mapy zawsze aktualne

co do firm, to jest trochę jak z olejami do auta..... google to jest taki shell - robi wszystko od paliwa do nafty do lamp. A Tomtom to taki np Valvo czy Millers - robi o niebo lepsze oleje, bo tylko dzięki temu istnieje. Natomiast nie jest powiedziane, że gówniany google nie kupi tomtoma - to fakt, tak samo jak Fiat kupił Ferrari.... ;)

i tomtom raczej nie padnie, bo choćby lukratywne umowy na wyłączność tworzenia nawigacji fabrycznych do aut go utrzymają. Bo jak widzisz, ludzie mimo tej "wspaniałości" googla nadal dopłacają za nawigację fabryczną, czy wydają 1000 zł na tomtoma. Ja wydałem 750 zł na tomtoma, mając dwa ajfony (na których google przecież działa) i nie żałuję ani złotówki. Kiedyś doposażałem BMW - tam ludzie w Dubaju czy USA są w stanie zapłacić 30 tys zł za upgrade nawigacji z CCC na CIC w e60 (bmw 5), byle im tylko żaden gówniany telefon nie wisiał na szybie.

Ten watek jest o wbudowanej nawigacji w [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo Giulia a Ty esej o tomtomie piszesz. Jak masz ochote to wejdz sobie na forum tomtoma i tam pisz. Kogo tu obchodzi, ze Ty lejesz na uzytkownikow google maps? Moglbys sie wykazac odrobina kultury i powstrzymac sie od takich komentarzy.
 
Może i google ma więcej [...] informacji, ale na pewno ma gorsze algorytmy definiowania ich objazdów.
Przyznam po jeździe z TomTom za granicą, że tak jest. Google jest OK, ale Tomtom wymiata i jest lata świetlne prze googlem.
Inna sprawa, że dziś można TomTom zainstalować na telefonie, a darmowy roaming pozwala korzystać z niej w pełni za granicą. I wtedy nie trzeba mieć dodatkowego urządzenia żeby się przekonać o zaletach.
 
Ten watek jest o wbudowanej nawigacji w [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo Giulia a Ty esej o tomtomie piszesz. Jak masz ochote to wejdz sobie na forum tomtoma i tam pisz. Kogo tu obchodzi, ze Ty lejesz na uzytkownikow google maps? Moglbys sie wykazac odrobina kultury i powstrzymac sie od takich komentarzy.
bo? Ty tak powiedziałeś?
pozwól, że sam będę decydował o tym (lub moderator) czy piszę na temat, czy nie. Odrobina kultury nakazuje się nie wcinać jak dorośli rozmawiają.
Tomtom z tego co wyczytałem w tym temacie jest w nawigacji Giulii, więc dyskusja o jego sprawności wg mnie jest jak najbardziej zasadna.
 
Nawigacja i mapy w Giulii są od TomTom -- piszą o tym na swojej stronie (nie mogę wkleić linka, ale google "tomtom alfa romeo giulia connect" zwraca stronę na pierwszym miejscu).
Twierdzą też, że nawigacja ma informację o ruchu drogowym (TMC). Czy komuś udało się to zobaczyć w działaniu? Bo ja próbowałem i jakoś nie widzę... tylko statyczne wyznaczanie trasy bez informacji o korkach. Jeżdżę po Warszawie a tu korków nie brakuje :)
Czy w Polsce działa TMC? To chyba jest w paśmie radiowym, FM.
Z moich doświadczeń -- aktualność map jest średnia (mapa nie ma np. adresu mojego biurowca, który stoi od dwóch lat -- tzn twierdzi, że przy tej ulicy nie ma takiego numeru domu), ale za to całkiem przyzwoicie działa wyszukiwanie głosowe po polsku (oceniałbym na 80% trafień). Mam najnowszą wersję map, która była dostępna w połowie lipca.
 
TMC można olać, ale na 99% ma traffic tomtoma (w giulieccie ma, to w giulii chyba też). Aby jednak traffic działał, trzeba połączyć ten system z transmisją danych ze smartfona i gdzieś tam kliknąć zgodę, żeby ssało dane z pakietu.
co do aktualności map - niestety mapy tomtoma w fabrycznych nawigacjach do map tomtoma w tomtomach to jest przepaść - im bardziej sie uda marce te przepasc zmniejszyc, tym lepiej bedzie dzialac to wbudowane navi - bo jesli opiera sie na algorytmach, trafiku i mapach TT, to potencjal bezsprzecznie dla mnie ma.

ps. jak chcesz to podaj adres biurowca to Ci zrobie screena z mojej nawigacji, czy jest czy nie
 
Fajnie, że jak na googlu widać korek, to on faktycznie jest (ale serio potrzebujesz navi żeby stwierdzić "o! jest korek")? Przecież wystarczy spojrzeć przez przednią szybę. Kwestia, żeby ten korek ominąć.
Tak, potrzebuję, na przykład przed wyjazdem z domu wiem jaką drogę wybrać (mniej zakorkowaną). A w trasie na przykład wiem czy korek ma 100m czy 12km.
Nie wiem też czemu wiążesz informacje o korkach z Google z nawigacją Google Maps. To są dwie oddzielne rzeczy.

jakiej nawigacji TT używałeś? bo między np tymi powolnymi wypierdkami cośtam 25 a tymi nowszymi 510/610 (może są jeszcze nowsze) jest przepaść. Procesor, multitouch, wygodny uchwyt magnetyczny - obcowanie z nimi to inna bajka. Mapy zawsze aktualne
Nie pamiętam jakiej wersji używałem bo to było kilka lat temu. To było dedykowane urządzenie.
Wytłumacz mi jak mapy mogą być aktualne, skoro sam napisałeś że aktualizują się co miesiąc?
W Navi Expert aktualizacje są na bieżąco bo jest inny model działania tych map. Dzięki temu mam też aktualne informacje o robotach drogowych, wypadkach i kontrolach drogowych.
Też to masz w TomTom?
 
TMC można olać, ale na 99% ma traffic tomtoma (w giulieccie ma, to w giulii chyba też). Aby jednak traffic działał, trzeba połączyć ten system z transmisją danych ze smartfona i gdzieś tam kliknąć zgodę, żeby ssało dane z pakietu.
No tak, to moje pytanie właśnie tego dotyczy -- czy ktoś to sprawdził i wie, czy nawigacja w Giulii ma TMC albo traffic TomToma. Z opisu na stronach wynika, że ma TMC; o Traffic nic nie ma. W opcjach nie znalazłem...
 
Tak, potrzebuję, na przykład przed wyjazdem z domu wiem jaką drogę wybrać (mniej zakorkowaną). A w trasie na przykład wiem czy korek ma 100m czy 12km.
Nie wiem też czemu wiążesz informacje o korkach z Google z nawigacją Google Maps. To są dwie oddzielne rzeczy.


Nie pamiętam jakiej wersji używałem bo to było kilka lat temu. To było dedykowane urządzenie.
Wytłumacz mi jak mapy mogą być aktualne, skoro sam napisałeś że aktualizują się co miesiąc?
W Navi Expert aktualizacje są na bieżąco bo jest inny model działania tych map. Dzięki temu mam też aktualne informacje o robotach drogowych, wypadkach i kontrolach drogowych.
Też to masz w TomTom?

informacje o kontrolach drogowych czy robotach czy wypadku mam w yanosiku, i jest ich o milion razy więcej, niż w naviexpercie - kto uzywa naviexperta? (choc czasem yanosik tez jakis nie widzi)
duze updaty map sa robione mniej wiecej co miesiac - czesciej nie potrzeba, to nie Chiny czy Japonia ze buduja autostrade w tydzien
natomiast blokady, roboty, zamkniecia mostow etc sa w tomtomie i sa dodawane jako element trafficu - czyli bez updatu map sa te dane pobierane tez ze spolecznosci

jest tez np bardzo wygodna funkcja planowania trasy w komputerze i wyslania jej bezposrednio na urzadzenie (przez chmurę)

nie wiem jaki był tt kilka lat temu, obecnie jest super
 
bo? Ty tak powiedziałeś?
pozwól, że sam będę decydował o tym (lub moderator) czy piszę na temat, czy nie. Odrobina kultury nakazuje się nie wcinać jak dorośli rozmawiają.
Tomtom z tego co wyczytałem w tym temacie jest w nawigacji Giulii, więc dyskusja o jego sprawności wg mnie jest jak najbardziej zasadna.

Powstrzymam sie z odpowiedzia bo wlasnie sam wystawiles sobie opinie...
 
Ostatnia edycja:
ta.... a nie dlatego, że po prostu nie masz zielonego pojęcia w temacie?
masz tomtoma?
masz giulie?

cos poza swoim mentorskim tonem wniosłeś do tematu przypominam O NAWIGACJI?
 
ta.... a nie dlatego, że po prostu nie masz zielonego pojęcia w temacie?
masz tomtoma?
masz giulie?

cos poza swoim mentorskim tonem wniosłeś do tematu przypominam O NAWIGACJI?

Nie chcialem sie wdawac dyskusje ale chyba nie mam wyjscia. Nie podoba mi sie ton z jakim odniosles sie do uzytkownikow innych systemow niz tomtom, np. Google maps. Kazdy ma prawo do swoich wlasnych wyborow i fakt ze w Twojej subiektyenej opinii tomtom jest lepszy nie oznacza, ze my wszyscy musimy Ci przytaknac i od razu kupic tomtoma. Czytajac Twoje posty (nie tylko w tym watku) zauwazylem, iz brak argumentow zastepujesz atakiem slownym. Prosze szanuj opinie innych uzytkownikow na tym forum a bedzie nam wszystkim przyjemniej to forum uzytkowac. A jezeli chodzi o Giulie to nie wiem czy w Polsce jest takie samo oprogramowanie jak w Wielkiej Brytaniia ale tutaj mapy w Giulii sa 3D (wszystkie budynki fajnie odwzorowane) i z TMC ktore dziala. Dodatkowo w Wielkiej Brytanii nawigacja 8.8 oraz radio DAB sa w standardize w wersji Super. Na koniec dodam, ze w mojej opinii, trudno o lepszy system niz Google maps na telefonie. W moim przypadku program ten sam zaczail gdzie pracuje, gdzie mieszkam, podpowiada mi gdzie jest zaparkowany moj samochod (co bardzo pomaga jak zostawiam samochod na jakiejs bocznej uliczce np. w Londynie). Wie o ktorej godzinie jezdze do pracy wiec od razu po wejsciu do samochodu telefon podpowiada mi ktora droge wybrac (mniejsze korki). Dodatkowo moge uzywac google maps do nawigacji pieszej lub na rowerze i nie wygladam glupio chodzac po miescie z tomtomem w reku. Dla mnie optymalnym rozwiazaniem w Giulii jest Carplay i Google/Yanosik.
 
zanim przeczytam ten post... odniosłem się do SYSTEMÓW innych niż tomtom, nie do ich UŻYTKOWNIKÓW. Różnica polega na tym, że w odpowiedzi do mnie zaczęto się odnosić jako do UŻYTKOWNIKA, a nie do SYSTEMU.
pocieszne jest, kiedy ludzie atakujący mnie osobiście bez żadnych argumentów nagle sami się czują atakowani :D Mogę wytaczać najcięższe działa w kwestii googla czy innych pierdół, świat im się nie zawali i są bezosobowi (chyba, że ktoś pracuje w googlu i poczuł się dotknięty że tak pocisnąłem po jego kawale gównianej roboty ;) ale dopóki ktoś nie wybiera się do mnie personalnie, nie oceniam jego charakteru, nie mówię, że pisze głupoty, czy, o zgrozo, nie nazywam kogoś bezguściem.

w kwestii merytorycznej, bo widze, ze w koncu udalo sie przejsc do meritum - google maps dla mnie nie jest dobry, z wielu powodów - wiele razy wyprowadził mnie na manowce (kiedyś jak mówię, notorycznie zmieniał mi destynację - to nie jest przyjemne złapać się po 100 km w obcym państwie, że dojechałeś w góry zamiast nad morze). Jego korki działają ok (tzn widzi je) natomiast algorytm ich omijania jest do bani - zwykle po prostu pokazuje Ci, że wjechałeś w korek (thank you cpt Obvious), choć 500m wcześniej był zjazd z autostrady i można było spokojnie zaoszczędzić 20 minut. Wracając z Chorwacji znajomy jechał na googlu, ja na tomtomie. Po korku na autostradzie (minąłem) spotkałem go w mcdonalds - on parkował, ja już zjadłem... Na Sardynii potrafił zwiesić się mówiąc 180x "kieruj się na północ" - swoją drogą co mi daje informacja, gdzie mam się kierować na róży wiatrów? mam z mapą siedzieć na kolanach i kompasem? W tunelu - sygnał zanika, więc jak masz zjazd zaraz za tunelem, niestety go miniesz zanim złapie fixa (tomtom emuluje przejazd tunelem estymując, gdzie możesz w nim być) - na Maderze minąłem wiele zjazdów "dzięki" googlowi, tomtom był bezbłędny. Żyjesz w United Flatdom, tuneli tam nie ma zbyt wiele, w PL też, ale już południowa Europa to co innego. TT też mnie pyta, czy jade do pracy, czy jade do domu. Ma też np bardzo fajną funkcję w obcych miastach, taką jak "parking w okolicy destynacji" - google ma z tym problem. Jak jedziesz gdzieś w Toskanii, to nie wklepiesz przecież "citta vecchia" w googla bo nie wjedziesz, za to jak w TT wklepiesz "citta vecchia - parking" to masz chociaż 60% szans, że gdzieś tam staniesz. Gdzie zostawiłem auto, szczególnie w Londku - ok, bardzo przydatne, ale nikt Ci nie broni też mieć tego googla na komorce odpalonego, rozmawiamy o navi w aucie tak? Widziałeś drogę, jaką mi zafundowało google maps na Sardynii? to jest droga? tam na końcu jest podjazd 45o poprzedzony 40 cm rowem w piachu....
TT ma kilka fajnych funkcji, których nie ma google wciąż, na przykład - opracowanie trasy na komputerze i wysyłka do urządzenia. Lepszy asystent pasa ruchu (w googlu praktycznie nie można mówić o asystencie pasa, każe Ci się w porywach trzymać którejś strony drogi, jak masz 6 pasów na ringu, to nie wiem skąd to wywróżasz? Kolejna sprawa - telefon prócz nawigacji jest też zwykle (jednocześnie) telefonem, klientem maila, odwtarzaczem spotify, hostem yanosika i miliona innych niestworzonych rzeczy. Naprawdę tak sobie świetnie radzi Twój telefon z 20 odpalonymi aplikacjami pod mapą? Co robisz, jak właśnie panicznie szukasz zjazdu z obwodnicy i zadzwoni mama z pytaniem, czy Ci zrobić naleśniki z dżemem? drzesz się na nią, rozłączasz, czy co? mijasz zjazd?


Nawigacja piesza bądź na rowerze - tu faktycznie TT jest do bani, ale to chyba nie ten temat do końca.... Tam najlepiej sprawdza mi się mapa appla, bo wskazówki wrzuca na apple watcha (mega wygodne na wędrówki czy rower)

Byłoby super, i dla mnie najlepszym rozwiązaniem, gdyby aktualność map TT w samochodzie i dedykach była zbliżona i gdyby jeszcze działał Yanosik na tym ekranie 8.8 cala - już mega wypas. Niech każdy sobie dobierze swoje rozwiązanie.
peace

znalazłem jedną wielką wadę tomtoma w sumie po przemyśleniu - punkty POI. Z tym (poza stacjami benzynowymi czy parkingami - te są bardzo ok, więc jeszcze da się żyć) to naprawdę śmierdzi. Nic nie ma w tych POI, najprostszych rzeczy nie da się znaleźć
 
Ostatnia edycja:
zanim przeczytam ten post... odniosłem się do SYSTEMÓW innych niż tomtom, nie do ich UŻYTKOWNIKÓW. Różnica polega na tym, że w odpowiedzi do mnie zaczęto się odnosić jako do UŻYTKOWNIKA, a nie do SYSTEMU.

leję zawsze z tych z googlem, jak stoją jak kołki w korku na autostradzie, a ja jadę jakimś zapomnianym pasem technicznym.

Wiec odnosisz sie do SYSTEMOW a uzytkownikow nazywasz KOLKAMI i podobno nikogo nie obrazasz? Hmm...
 
Dymo, dużo czasu już siedzisz w tym UK? może czasem warto byłoby poczytać jakieś polskie książki, bo widzę, że ze zrozumieniem i użyciem różnych figur retorycznych trochę na bakier u Ciebie... i to nie jest bynajmniej obraza, po prostu ręce mi opadają, jak ktoś się obraża za "stoją JAK kołki na autostradzie". Kołki stoją - mają taką właściwość (jedną z kilku). Samochody, wraz z kierowcami, też stoją JAK KOŁKI. Jakbym napisał "stoją te kołki na autostradzie" to MOOOOŻE bym miał na mysli upośledzenie kierowców.... ale nie napisałem....

tłumaczę to kolesiowi, który stronę temu zarzucił mi pisanie nie na temat.... świat zwariował... dobrej nocy
 
Amortyzatory
Powrót
Góra