Jeżeli wierzyć w zapewnienia to okolice 280KM jest dalej osiągalne bez wiekszych przeszkód. To jest jeszcze auto po pierwszym fl, rwd, wydaje mi się ze jakiejs tragedii nie ma. W N jest słabo, w D jest ok. Ekologia zostaje.
Auto z rocznika 2022 musi spełniać normę euro 6D, ta norma przewiduje, aby auto spełniało wymagania podczas testów drogowych, nie tylko w laboratorium, dlatego auta z euro6D już zamulają. Pierwsze modele Giulii, roczniki 2017 miały spełniać wymagania tylko w testach laboratoryjnych. Po drodze było kilka iteracji tej normy Euro6C, E6d-TEMP. Za każdym razem jak wchodziła nowa, auto było coraz bardziej kastrowane, tak aby przechodziło odpowiednie testy. Nieważne ile koni zrobisz na hamowni jak auto nie będzie chciało od razu jechać po wciśnięciu gazu, tylko ja już uzna, że w sumie, czemu nie, to już chyba nie jest test homologacyjny. Tu jest największy problem.
Zmiana mapy silnika, podniesie moc, ale pytanie, czy to rozwiązuje również temat reakcji na pedał gazu? Obawiam się, że nie, bo to chyba jest gdzieś w innym miejscu zaszyte. Zmiana softu skrzyni spowoduje, że skrzynia stanie się szybsza i to jest fajny dodatek, nawet jak jeździsz w na łopatkach. A włączenie trybu race, spowoduje, że zmieni się sposób pracy skrzyni, nawet w trybie D będzie inny, auto będzie trzymało wyższe obroty. No i należy pamiętać, że po tych zmianach, auto już nie będzie spełniało normy euro6d, bo homologacja jest na niezmodyfikowany soft ecu.