[Giulia] Chiptuning

A obrotomierz i wskaźnik biegu to jest gadżet? Hamowanie biegami obciążonym autem nie zastąpi hamulców to nie jest ciężarówka z retarderem.
Wiadomo jak się silnik wkręca to wyć musi.
Dlaczego zakładasz że ktoś na to nie patrzy lub nie umie jeździć?
Ja porównuję stelvio tylko z innymi samochodami którymi jeżdżę w tym samym miejscu i to mi wystarczy stwierdzić że nie hamuje skrzynią.
 
Mi się (Stelvio) jak zjeżdżam z górki nie rozpędza, spada anemicznie ale sukcesywnie po 1km/h w dół. Fakt, że z jakiejś szczególnej wysokiej górki nie testowałem tego.
A przycisk do kontroli zjazdu masz? Ja wiem, że to głównie ABS/ESP wykorzystuje chyba, ale może przełącza też skrzynię w jakiś tryb hamowania?! Tylko jak to zweryfikowac...?
 
Nie mam żadnych zastrzeżeń do hamowania silnikiem w Stelvio - a zjechałem nim z Stelvio Pass, Transfogarskiej, Grossglockner i nie wiem skąd jeszcze. Nie mam łopatek, ale wajchą wrzucam sobie stosowny niski bieg i jazda, można wręcz przesadzić z redukcją bez przekroczenia obrotów dla danego biegu więc zdarzało mi się poprawiać na wyższy bieg z górki.
 
Nie mam żadnych zastrzeżeń do hamowania silnikiem w Stelvio - a zjechałem nim z Stelvio Pass, Transfogarskiej, Grossglockner i nie wiem skąd jeszcze.

Czyli albo technika jazdy, albo różnice w sofcie w zależności od rocznika :)
 
Podobno wersję bez gpf hamują silnikiem normalnie w przeciwieństwie do wersji z gpf, gdzie silnik nawet na wolnych obrotach dostaje paliwo i stąd podobno wynika przyspieszanie przy jeździe z górki.

Wysłane z mojego XQ-AT51 przy użyciu Tapatalka
 
Podobno wersję bez gpf hamują silnikiem normalnie w przeciwieństwie do wersji z gpf, gdzie silnik nawet na wolnych obrotach dostaje paliwo i stąd podobno wynika przyspieszanie przy jeździe z górki.

Wysłane z mojego XQ-AT51 przy użyciu Tapatalka

O kurde, to ci dopiero ekologia... Masakra.

Rozumiem, że miałeś na myśli "jadąc z zamkniętą przepustnicą", bo na wolnych to wiadomo, że musi dostać paliwo ;)
 
O kurde, to ci dopiero ekologia... Masakra.

Rozumiem, że miałeś na myśli "jadąc z zamkniętą przepustnicą", bo na wolnych to wiadomo, że musi dostać paliwo ;)
Tak. Masz rację.

Ktoś pisał że chodzi o to aby utrzymywać temperaturę GPF.

Wysłane z mojego XQ-AT51 przy użyciu Tapatalka
 
Podobno wersję bez gpf hamują silnikiem normalnie w przeciwieństwie do wersji z gpf, gdzie silnik nawet na wolnych obrotach dostaje paliwo i stąd podobno wynika przyspieszanie przy jeździe z górki.

Wysłane z mojego XQ-AT51 przy użyciu Tapatalka

Na przykładzie swojego stelvio bez gpf potwierdzam normalne, nieodbiegające od innych aut, hamowanie silnikiem.
 
We wrześniu jadę do Włoch, m.in. będę objeżdżał Como, potem za Genuę i z mapy widzę, że jakieś górki będą to sprawdzę. Też zastanawiałem się jak jest z hamowaniem silnikiem, bo np. wczoraj zrobiłem 400 km po drogach w okolicach Drawska Pom., dosyć krętych i specjalnego hamowania silnikiem nie wyczułem. A przynajmniej takiego jakbym oczekiwał.

Tak przy okazji maly offtop: czy ktoś był w Arese, w muzeum Alfy? Bo też zaplanowałem i jestem ciekawy czy się nie zawiodę.
 
We wrześniu jadę do Włoch, m.in. będę objeżdżał Como, potem za Genuę i z mapy widzę, że jakieś górki będą to sprawdzę. Też zastanawiałem się jak jest z hamowaniem silnikiem, bo np. wczoraj zrobiłem 400 km po drogach w okolicach Drawska Pom., dosyć krętych i specjalnego hamowania silnikiem nie wyczułem. A przynajmniej takiego jakbym oczekiwał.

Tak przy okazji maly offtop: czy ktoś był w Arese, w muzeum Alfy? Bo też zaplanowałem i jestem ciekawy czy się nie zawiodę.

niestety nie byłem, ale tutaj masz fragmenty muzeum https://www.youtube.com/watch?v=aJTKQ6m4P0A
 
We wrześniu jadę do Włoch, m.in. będę objeżdżał Como, potem za Genuę i z mapy widzę, że jakieś górki będą to sprawdzę. Też zastanawiałem się jak jest z hamowaniem silnikiem, bo np. wczoraj zrobiłem 400 km po drogach w okolicach Drawska Pom., dosyć krętych i specjalnego hamowania silnikiem nie wyczułem. A przynajmniej takiego jakbym oczekiwał.

Tak przy okazji maly offtop: czy ktoś był w Arese, w muzeum Alfy? Bo też zaplanowałem i jestem ciekawy czy się nie zawiodę.

Jak będziesz jechał w kierunku jeziora Como to polecam nadłożyć trochę drogi z Polski i wybrać taką trasę by wcześniej zaliczyć przełęcz Stelvio - naprawdę warto i chyba będziesz dłużej wspominał, niż muzeum Alfy ;)

Odnośnie hamowania silnikiem to w tym roku włócząc się po Bośni i Chorwacji zaobserwowałem, że na dłuższych zjazdach gdzie nie operujesz hamulcem i gazem skrzynia elegancko hamuje trzymając niskie obroty (np. zjazd z sw. Jury), ale były też takie momenty (szczególnie krótkie zjazdy), że automat zrzuci bieg na niski ale obroty silnika się nakręcają i trzeba kombinować łopatkami żeby zaskoczył tryb hamowania silnikiem.
 
Z okolic Krakowa lub Bielska-białej polecicie jakiegoś tunera?
 
Jak będziesz jechał w kierunku jeziora Como to polecam nadłożyć trochę drogi z Polski i wybrać taką trasę by wcześniej zaliczyć przełęcz Stelvio - naprawdę warto i chyba będziesz dłużej wspominał, niż muzeum Alfy

Tam już byłem, tylko 159. A w muzeum jeszcze nie, bo ostatnio jak byłem w tym rejonie to trwał wieloletni remont.
 
We wrześniu jadę do Włoch, m.in. będę objeżdżał Como
No to witaj w klubie :D
Pomiędzy 5 a 13 września też jestem nad Como, też planuję Arese - ponoć lepsze niż muzeum Ferrari w Maranello, no i przy okazji, a właściwie przede wszystkim Monza i F1.
Jak zobaczysz Stelvio na znakach szczecińskich to trąb, machaj, migaj światłami :D
 
Też już o tym kiedyś tu gdzieś pisałem.
Giulia Veloce 2018 z GPF dziwnie się zachowuje na zjazdach, jakby cały czas lała dużo paliwa (ponoć GPF tego wymaga).
Jak się na stromym zjeździe wrzuci łopatką np 2 lub 3 bieg, to efekt hamowania silnikiem jest dużo słabszy niż w innych autach, a spalanie chwilowe zamiast 0 czy 2l/100 pokazuje np. 8-9 l/100km.
Mówimy oczywiście o jeździe z zamkniętą przepustnicą.
Może raz czy dwa się zdarzyło, że hamowała silnikiem jak należy i pokazywała znikome spalanie chwilowe, ale nie wiem dlaczego akurat wtedy to działało, a zazwyczaj nie.
Mało jeżdżę po górach, więc mogę z tym żyć.

Ale to samo zresztą obserwuję np. na autostradzie po odjęciu gazu z dużej prędkości - toczy się wyjątkowo lekko.... Albo to auto ma ultra niskie opory toczenia, albo jednak cały czas dolewa trochę paliwa nawet po odjęciu gazu :-)
Zdaje się, że Ten Typ Tak Ma i taka to jest ta współczesna ekologia....
 
Ale to samo zresztą obserwuję np. na autostradzie po odjęciu gazu z dużej prędkości
W tej sytuacji spalanie chwilowe zawsze spada mi do poziomu 3-5l. Stelvio Veloce z 2021 (więc zapewne z GPF).
Co mnie ciekawi to jak w tym momencie kliknę zapis prędkości do tempomatu to spalanie od razu skacze w górę do np 8-9 (bez żadnej zmiany prędkości oczywiście).
 
Jak zobaczysz Stelvio na znakach szczecińskich to trąb, machaj, migaj światłami

Ja wyjeżdżam 17.09, ruszam z Berlina. Tak więc pomiędzy 13. a 17.09 czekam na aktualną relację :). Ale jak jesteś ze Szczecina to tam się możemy natknąć na siebie - czarna Giulia na GS - kiedyś zaimportowałem żonę z tego miasta więc dosyć często tam bywamy. A nawet myślę w przyszłości o przeprowadzce (na stare lata).
 
We wrześniu jadę do Włoch, m.in. będę objeżdżał Como, potem za Genuę i z mapy widzę, że jakieś górki będą to sprawdzę. Też zastanawiałem się jak jest z hamowaniem silnikiem, bo np. wczoraj zrobiłem 400 km po drogach w okolicach Drawska Pom., dosyć krętych i specjalnego hamowania silnikiem nie wyczułem. A przynajmniej takiego jakbym oczekiwał.

Tak przy okazji maly offtop: czy ktoś był w Arese, w muzeum Alfy? Bo też zaplanowałem i jestem ciekawy czy się nie zawiodę.

Nie zawiedziesz się na pewno. Z muzeów motoryzacji mam zaliczone Alfa Romeo, 2 Ferrari (Maranello i Modena) Audi i w tym roku muzeum motoryzacji w Turynie. Razem z żoną stwierdziliśmy, że najlepsze było to w Arese (przypadek ?) Muzeum motoryzacji w Turynie stawiamy na drugim miejscu (wygląda jak by było zaaranżowane przez tą samą osobę co muzeum Alfy) Ferrari nas trochę rozczarowało, najgorsze ale i najtańsze Audi.
 
Tak przy okazji maly offtop: czy ktoś był w Arese, w muzeum Alfy? Bo też zaplanowałem i jestem ciekawy czy się nie zawiodę.

Polecam tak jak przedmówcy. Również odniosłem wrażenie, że jest dużo lepsze niż muzeum Ferrari w Maranello.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra