[Giulia] Giulia- felgi, opony

Zimówki są bardziej miękkie i mają grubszy bieżnik, przez co opona bardziej pracuje
 
Moim zdaniem, poza jakością opony, ważne aby była runflat. Są sztywniejsze i lepiej czuć auto na zakrętach.
 
akurat standardem był przód+tył 8" a za dopłatą 1000zł dawali poszerzone tyły. przynajmniej w 2018r jak kupowałem swoją veloce Q4 (opony extra series tak się ta opcja nazywała a kod był 141 czy coś obok) - potem w cennikach to nazywali mix fittment już bardziej po ludzku. w starszych cennikach nawet nie było tego, ale dealer konfigurując auto mógł dorzucić kod - był też czas że na konfiguratorze opcja była bez dopłaty, ale żeby mieć mix trzeba było ją wybrać. Tu piszę o jeszcze 2017r - dealer nie wiedział co to jest.

jeśli masz mix felg to zgranie OK wg siebie, ale opony jednak o numer większe niż homologacja.

a co do kolegi co chce zakładać 255 na felgi 8" - wygląda paskudnie, do tego jest już nawet poza zwyczajową tolerancją - tabelki z netu pokazują że dla 8" zakres 215-245 a nominał 225/235. Myślę że przy wypadku zarówno ubezpieczyciel a przy poważniejszym prokurator zaraz miałby używanie.
Zawsze, w wielu poprzednich samochodach i obecnie, zakładam opony o jeden rozmiar szersze, niż nominał. Różnica średnicy mojej opony przedniej w stosunku do fabrycznych to 1,21%, a tyłu 1,06%, zatem transfer case sobie z taką niewielką różnicą poradzi. Oczywiście, moje obliczenia bazują na wartościach znajdujących się na oponie i nie uwzględniaja tolerancji (rozrzutu) tych wymiarów podczas produkcji.
 
Moim zdaniem, poza jakością opony, ważne aby była runflat. Są sztywniejsze i lepiej czuć auto na zakrętach.
Masz rację. Opony sztywniejsze i o niższym profilu bocznym z pewnością lepiej spisują się na zakrętach. A propos przeskakiwania: po zmianie opon zimowych (przód: Michelin Pilot Alpin 5 225/40 R19" (93W) XL FSL, tył: Michelin Pilot Alpin PA4 255/35 R19" (96V) XL FSL) na letnie (przód: Vredestein Ultrac Pro 235/40 R19" (96Y) XL FR, tył: Vredestein Ultrac Vorti+ 265/35 R19" (98Y) XL FR) to zjawisko zdecydowanie się nasiliło (szersze, sztywniejsze boki, inna guma). No ale za to auto lepiej się prowadzi od tych, w których taki efekt przeskakiwania nie występuje.:)
 
Ja miałem Goodyear Eagle F1 Asimetric 5 i raczej też ich nie kupię, przejechału u mnie 45tkm i to był już max.
Teraz mam Michelin Primacy 5 i są zdecydowanie cichsze, lepiej się trzymają zarówno na suchym i mokrym.

Z tym przeskakiwaniem to czym opona bardzej zużyta to przeskakiwanie prędzej się pojawia. W tych Goodyerach na końcu to starach było kręcić na parkingu tak przeskakiwały.
 
Trochę mnie zaskoczyliście tymi słabymi opiniami o Goodyear F1. Kupiłem Asymmetric 6 i dopiero będę zakładał. Do tej pory miałem Falkeny FK 510. Generalnie byłem zadowolony ale nowe 520 są podobno twardsze i głośniejsze i dlatego coś zmieniłem. Czy na lepsze to się okaże.
 
Trochę mnie zaskoczyliście tymi słabymi opiniami o Goodyear F1. Kupiłem Asymmetric 6 i dopiero będę zakładał. Do tej pory miałem Falkeny FK 510. Generalnie byłem zadowolony ale nowe 520 są podobno twardsze i głośniejsze i dlatego coś zmieniłem. Czy na lepsze to się okaże.
Na początku GY był ok, tylko szybko się zdegradowały.
 
Co na lato po Michelin Pilot4s do Giulia Quadrifoglio? W 2.0 miałem Falken Azenis Fk520, byłem zadowolony, oponeo również je poleca plus yokohama v107. Jest też Nowy falken 820rs i Vredestein ultrac. O Pirelli nie myślę, co ewentualnie polecicie, próbować średniej półki czy nawet o tym nie myśleć?
 
Vredestein ma dobre ceny opon a jednak to premium - do Ghibli kupiłem, ale mam założone od 2 tyg dopiero więc ciężko mi sie wypowiedzieć. W Giulii PS4S w rozmarze Q (giulia 2.0 Q4 310HP) wiec znów niemiarodajna moc/typ napędu, jeżdżę drugi komplet i bardzo zadowolony jestem, ale do Ghibli stwierdziłem że 6k na opony nie wydam stąd Vrede (akurat wybór w rozmiarze ogólnie był znikomy a ceny większości szalone) a oszczędności jakiś szukałem bo równocześnie kupowałem zimówiki i lenie ghibli, remontowałem felgi ghibli ori, kupiłem felgi nowe ghibli lato, kupiłem felgi i opony zimowe do giulii a parę mcy wcześniej opony do Tonale i felgi z Q + PS4S do Giulii :) chyba trochę dużo poszło na opony, stąd mam te Vrede letnie w ghibli, zimówki Vrede w Ghibli i Giulii a Tonalka dostała akurat Pirelki które były w dobrej cenie wtedy.
 
zmieniliście już opony na letnie czy czekacie na po świętach?
tak, jakieś 3 tyg temu w Giulii i Ghibli. Fajnie teraz przeskakują jak jest 2st C rano, koła w obu 245przód i 285tył, do tego ślizgają. Dzisiaj białawo rano u nas, choć na ulicach topnieje od razu. Została tylko Tonale jeszcze na zimowych bo to żony kulacz więc zostawiłem aż będzie pewniak pogoda.
 
Ja zamówiłem komplet Michelin Pilot Sport 5 i przyszły wczoraj... trzy :D Kurier się prawie obraził, że nie odebrałem.
 
Pewnie były jako 4 osobne przesyłki i jedna jeszcze w drodze. Jeśli były osobne numery trackingu a ostatnia w drodze, było odbierać ale po sprawdzeniu statusu 4tej - ugrzęzła gdzieś u kuriera w magazynie przez przypadek pewnie i dzisiaj dostarczyłby ostatnią.
 
Pewnie były jako 4 osobne przesyłki i jedna jeszcze w drodze. Jeśli były osobne numery trackingu a ostatnia w drodze, było odbierać ale po sprawdzeniu statusu 4tej - ugrzęzła gdzieś u kuriera w magazynie przez przypadek pewnie i dzisiaj dostarczyłby ostatnią.
Nie, to była jedna przesyłka , opony oznaczone 1z4, 2z4 i 4z4. Ponoć 3z4 "jest na magazynie, na bank dowiozę jutro"
A kuriera nadal nie ma dzisiaj, więc pewnie zaginęła całkiem.
 
[Giulia] Moje wrażenia z jeżdżenia na 19stkach w zimie (255/35R19 225/40R19):

Generalnie wahałem się długo przed zimą czy iść w 4 x square 225/45R18 , ale zaryzykowałem taki sam rozmiar jak letnie. A zima była sroga w tym roku, więc można było potestować. Ogólnie to sobie bardzo chwalę, bo jakoś nie zarysowałem felg ani nic takiego, a i tak prowadzenie w porównaniu do letnich to i tak czułem że są miękkie (po letnich oryginalnych runflatach pirelli p zero). Nie wyobrażam sobie jak można by było jeździć na 18stkach, to by jeszcze mniej czuć auto było, jeszcze miększe by były. Opony na zimę kupiłem NIE runflat, więc może na runflatach też zimowych byłoby ciut twardziej. I teraz 18stki w sumie IMHO by nic nie pomogły, ponieważ głównym problemem przy jeździe zimowej gdzieś jest prześwit a nie opony, więc chyba wolę mieć 19stki gdzie w 95% sytuacji będzie się lepiej prowadziło auto na suchym / lekko mokrym niż na 18stkach. Na przyszłą zimę chyba kupię po prostu nowe felgi tylko na zimę (nie OEM tylko coś jak GMP Italia), których nie będzie mi szkoda i nie będę się przejmował nawet jak je zniszczę i zostaję przy 19stkach. A jak się skończą opony to następne kupuje zimowe też run flaty tak jak letnie. O ile ktoś jeszcze będzie zimowe run flaty produkować :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra