• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulia] Giulia- felgi, opony

Miałem wielosezon hankook w giulii bo na takich kupiłem. Po 40 tkm nie ma bieżnika, na śniegu lipa, na mokrym super na suchym ok ale głośniej. Po pierwszej zimie kupiłem drugi komplet zimowek bo strach było na tym jeździć. Nie polecam
 
Na innym samochodzie wprawdzie (Subaru Outback), druga wersja Michelin CC. Po jednym sezonie przestały działać na śniegu, też nie polecam.
 
Odświeżę wątek pytaniem o opony wielosezonowe.
Ktoś podzieli się swoimi doświadczeniami z użytkowania w Giulii? Najlepiej rozmiar 225/40r19 i 255/35r19 ;)

Oczywiście najlepiej mieć dwa komplety, ale opcja nie dla każdego dlatego zbieram opinie.
Gdzieś już tu pisałem. Szkoda auta na opony wielosezonowe, przynajmniej na to, aby na nich jeździć przez cały rok. Jak są dobre warunki i dobra przyczepność, bo opona wielosezonowa po prostu dobrze nie przyklei auta do asfaltu. Moim zdaniem, najwięcej na oponie wielosezonowej traci się latem, a nie zimą. A Giulia potrzebuje dobrej opony i od razu czuć jej jakość.

Na późną wiosnę i lato zakładam Pirelli P Zero. Na Jesień i zimę mam wielosezonowe - wcześniej Pirelli Cinquecento sf3, w ostatnim sezonie Michalin Crossclimeta 3 sport. Michalin lepszy niż Cinquecento sf3 (zero problemów z wyważaniem), ale prawdziwa przepaść to jest P Zero. To jest super opona do dynamicznej jazdy, klei w każdym zakręcie i do tego daje świetne czucie. Wielosezonowe pływają, nie dają takiego czucia na kierownicy i łatwej stracić kontrolę nad samochodem, bo się ślizgają. Nie polecam takich opon jeżeli ktoś chce korzystać w pełni z właściwości samochodu. Zimą wiadomo, trzeba uważać i raczej wykorzystać pełni możliwości auta się nie da, więc i opona może być gorsza - wielosezonowa.

Opona wielosezonowa to zimówka przystosowana do jazdy latem, zupełnie inna kategoria niż opona letnia. Letniej w sportowym aucie nie da się zastąpić, to wręcz niebezpieczne.
 
Dla mnie wielosezon to letnia, która na siłę chce udawać zimówke ale może dlatego tak na to patrzę bo nie jeżdżę do granic przyczepności
 
Tak widziałem wasze wypowiedzi parę stron wstecz, czekam może na kogoś ze świeżym doświadczeniem.

Moje kilometry to duże miasto i autostrada o większym natężeniu ruchu także dynamiczna jazda w takich warunkach jest niezbyt możliwa.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra