[Giulia] Moja Julka moczy się w nocy...!

kamilski

Nowy
Rejestracja
Lip 24, 2017
Postów
207
Auto
Giulia Q
Tytuł jak z forum dla młodych rodziców ;)

Ale sam temat już nie jest zbyt śmieszny. Kojarzycie jak mocno lało ostatniej nocy (sobota/niedziela). Moje auto niestety było tego dnia/nocy poza garażem i oto co znalazłem po otwarciu auta w niedzielę rano:
IMG_0937.jpg

Dodam, że absolutnie nie było żadnej ingerencji z mojej strony w tą plamę. Sprawdzałem pod schowkiem i bylo w miarę sucho, więc nie mam pojęcia co się stało, może kanaliki odpływowe nie wyrobiły, nie mam pojęcia, ale wygląda to słabo.

Postaram się zbadać temat ale nie wiem, czy cokolwiek znajdę.
 
prosty test - woda z węża i leje po szybie podszybiu słupkach przednich . sprawdziłeś pod dywanikiem? pewnie leje się z góry tam gdzie trzyma się stopy - albo szyba albo wentylacja. Jak już taka plama to niezły basen musi być pod tapicerka i wygłuszeniu.
na marginesie coraz ciekawiej - check engine po 300 km, przecieki - co jeszcze?
 
Podjedź na myjnię z karcherem, opłucz dokładnie auto w okolicach podszybia/ramek drzwi i lusterek. Musi być tam przeciek. Kiedyś w moim Nissanie zaciekało właśnie przez podszybie, w innym aucie z kolei winna była uszczelka prawych drzwi, po prostu ramka szyby była niedogięta. Ale Twoje auto jest względnie nowe, więc reklamowałbym to na gwarancji, niech sprawdzają...
 
Ja obstawiam źle zamontowany filtr kabinowy, mialem to samo w Fordzie Mondeo, prawie w tym samym miejscu. Różnica była taka że problem pojawił się po przeglądzie (z wymianą filtra kabinowego), a tu wygląda na problem montażu w fabryce...
 
woda z węża czy karcher to zbyt mała ilość, sprawdzone, a w nocy naprawdę mocno lało, także wiadrami musiałbym lać, żeby cokolwiek zobaczyć.

Nie przypominam sobie, żebym pisał coś o check engine :confused:, u mnie wszystko gra
 
No trudno żeby wszystkie plagi w jednym egzemplarzu się skupiły, nawet w Alfie.

Ale jest _pod_ dywanikiem mokro - ta plama to czubek tego co pływa pod dywanikiem i wykładziną, czy też to z góry coś nachlapało ?
 
Andrzejsr,

coś ewidentnie kapało z góry, dlatego wspominałem o schowku. Zajrzę jeszcze do tego filtra o ile tam właśnie się znajduje. Bo mój ojciec miał podobny problem w Mondeo, ale tam była w ogóle dziura w podszybiu i kapało właśnie ze schowka.
 
no to jest alfa , nie oczekuj cudów

raczej powiedziałbym "to jest zupełnie nowa produkcja, nie oczekuj cudów"
nie jest domeną Alfy posiadanie wad wieku dziecięcego - wszystkie marki na to cierpią (może poza takimi jak Porsche, co mają 40% marży na aucie i sprzedają w dziesiątkach)

Jak ktoś kupuje auto z samego początku produkcji powinien się spodziewać problemów - dobrze, że to są z głośnikiem czy plamą na wycieraczce, a nie np z hamulcami "by wire". Od zaszczanej wycieraczki jeszcze nikt nie umarł ;)
 
[MENTION=24088]makaronek[/MENTION] pamiętaj, że jak w Golfie 5. padnie turbina, to wymienia się część eksploatacyjną, a jak w Alfie trzeba klocki hamulcowe wymienić, to się [notranslate]Alfa[/notranslate] zepsuła. Z tym będzie podobnie - innym markom można będzie wybaczyć, bo choroby wieku dziecięcego, ale jak w Alfie, to po prostu [notranslate]Alfa[/notranslate] się psuje.

Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka
 
Jeżeli miałeś ulewę tak silną to odpływy podszybia mogły nie nadążać i troszkę poleciało po otworze wlotowym powietrza do kabiny. Aczkolwiek dziwna sprawa bo np w 156 po wyłączeniu silnika zamyka się klapa od obiegu zewnętrznego i praktycznie nic nie może się dostać. No chyba, że uszczelka aż takiego naporu wody nie wytrzymała.
 
Mnie najbardziej przeraża poziom obsługi i cała ta sieć dilerska. Wiem, że w innych markach jest podobnie, bo miałem Hyundaia i napisałem i nim parę słów: http://hyundaiszrot.blox.pl/html. Ale przecież mówi się, że [notranslate]Alfa[/notranslate] to marka premium, a podejrzewam, że w Dacii Cię lepiej potraktują. Tu jest totalne olewactwo, bo przecież to tylko [notranslate]Alfa[/notranslate]... Dzwonię do salonu i chcę zamówić akcesoria i słyszę przez telefon wielkie żale jak to wina tych u góry, bo Pan nie może znaleźć nr katalogowego i zadzwoni za 3h. Jak już zamówiłem, to powiedzieli mi 3 dni. Po tygodniu dzwonie i pytam co z zamówieniem - "A no jest, ale wie Pan tu u nas to zawsze takie zamieszanie i coś się zapodzieje..." - no ręce opadają. A na dodatek dziś zauważyłem, że szwankować zaczyna system bezkluczykowy - guzik w klamce się zaciął i jest wepchnięty i nie reaguje ani na zbliżenie kluczyka ani na dotyk.

Wracając do przecieku - w serwisie przekierowali do blacharni, blacharnia powiedziała: "Paaaanie, we wrześniu zapraszamy..."
 
[MENTION=75329]kamilski[/MENTION] - widziałem na własne oczy przypadek podobny do Twojego. W podszybiu jest otwór spustowy, był przytkany małymi igłami (samochód stał kilka dni wcześniej pod iglastym drzewem). Podczas próby "wodnej" woda spływała, ale spróbowali dużą ilość wody (z węża hydrantowego) i woda przedostała się do wewnątrz sącząc się po ściankach. Oby to było tylko zatkanie.
Co do serwisu i salonów - w jednym z "salonów" Alfy w Warszawie, chodziłem z żoną ok 20 minut zanim jeden z sześciu znudzonych Panów zapytał czy interesuje mnie kupno nowej Alfy. Co do serwisu - niestety Panowie nie mają jeszcze manuala do Giuli, większość robią na "niucha". Czekam na opinię [MENTION=24088]makaronek[/MENTION] odnośnie nie działającego głośnika (widziałem jak rozbiera się drzwi i zastanawiam się czy znajdą jedną śrubę nie łamiąc elementów).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra