Moim zdaniem nie chodzi tu o sprzedaż ale o samą markę oraz skojarzenia z nią. Nie chodzi tez o awaryjność ani marketing. Również według mnie o sam model nawet jak będzie najlepszy z najlepszych. Jako klient marek premium o Hyundaiu, Kii i innych markach nawet takich jak Toyota czy Opel zawsze myślę jako o produktach strikte użytkowych, do tzw. tłuczenia. A jak mam coś kupić powyżej 200tys to omijam dużym łukiem takie marki. Nie wiążą mnie z nimi żadne emocje, historia, fascynacja. A tym kieruję się przy wyborze samochodu dla mnie. Dlatego Giulia, reaktywacja nazwy, zawsze będzie miała gdzieś w genach te szaleństwo i respekt Ferrari oraz elegancje Maserati. A kto z samochodziarzy tych prawdziwych nie chciał by mieć tych aut super premium. Kupując Q ,a sprawdzałem M3 i C63 AMG, gdzieś w tyle miałem ..... Ferrari ,Ferrari
.
Zresztą samo pojecie konkurencji zostanie zdefiniowane przez pismaków (chcemy czy nie chcemy ale pośrednio kierujemy się ich sugestiami, nawet jak zaprzeczamy bo pierwsze pożądanie danego auta zaczyna się od pierwszego wejrzenia a później przejrzenia artykułów) i zobaczymy z kim będą chcieli tą nową Kie porównywać. Myślę że z produktami z niższej półki. Ale mogę się mylić bo świat oszaleje
A zresztą KIM spuści bombę na Koree Płd i po Hyundaiu ( sorrki za czarny humor, tfffuuuu)
Dokładnie tak, Stinger cierpi na problem znaczka (i nie tylko)
Jeździłem Stingerem 3,3 370 koni. Po pierwsze spodziewałbym się lepszych osiągów po tej mocy. Po drugie wnętrze (mimo topowej wersji) ma sporo braków jakościowych, nie wspominając o bagażniku gdzie na podłodze jest tania filcowa szmata rzucona. Cena 234 tys, zero chęci do negocjacji ("bo to Kia a Kia się dobrze sprzedaje") i do tego wchodzi się do salonu i ten Stinger stoi obok Rio i Picanto.
No i dźwięk silnika jest z głośników
W tym budżecie jest naprawdę fajny wybór w lekko używanych mocnych autach premium (niewiele dokładając mamy Mercedesa C43, a za trochę mniejszą kwotę mamy C63 W204, które pali tyle samo ale za to dźwięk silnika i osiągi miażdżą (Kia mi pokazała na kompie 20,6 l/100km przy podobnej jeździe C63 pali podobnie, a można nim spokojne spalić mniej (z kolei C43 będzie palił o wiele mniej)
[notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo Giulia ma o wiele więcej prestiżu i charakteru od Stingera. Fakt, moim zdaniem brakuje jakiejś pośredniej wersji (tak ok 350 koni w cenie ok 240-250tys z trochę lepszym wyposażeniem bazowym od Veloce).