• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulia] Usterki - większe i mniejsze, rozwiązania i porady

  • Autor wątku Autor wątku osy4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Przecież masz przycisk wyłączenia systemu jeśli warunki na drodze nie są sprzyjające - trzeba było go użyć w korku a uruchomić ponownie jak z niego wyjechałeś, co to za problem.


Przecież w każdym samochodzie masz akumulator i rozrusznik, które też trzeba wyprodukować. Różnica dla środowiska nie jest jakaś znacząca, jeśli zrobisz te podzespoły wytrzymalsze.
Za to dla środowiska jest różnica czy wyprodukuje się Pandę czy Stlevio - te drugie spowoduje dużo większe obciążenie dla środowiska podczas procesu produkcji.... Czy w takim razie namawiam dla dobra środowiska, żeby wszyscy kupowali Pandę a Stelvio gniły na placach? Nie, każdy niech kupuje co mu się podoba, tylko niech optymalizuje wpływ tego samochodu na środowisko.



W upale system wcale się może nie załączyć jak klima ma co robić. Jak się załączy a komfort termiczny spada to po prostu wciskam sprzęgło. Przy mniejszej różnicy temperatur klimatyzacja może chwilę podniesie prędkość wentylatorów ale nawet w tak słabym samochodzie jak Lancia nie czuć wielkiego obciążenia silnika o którym piszesz.
Zasada ogólnie jest taka, że ten system nie lubi zimy i upałów. W takich warunkach po prostu go dezaktywuję. Jednak tak lubię ciszę na światłach oraz poczucie, że chociaż przez tą minutę na czerwonym moja jazda samochodem jest neutralna dla środowiska, że jak tylko warunki są sprzyjające to aktywuję go ponownie.

na wszystko masz gotową odpowiedź - tylko różnica jest taka że przy systemie s&s nie działa on jakbyś sobie tego życzył co Ci tu wiele osób pokazało a druga rzecz to taka ze akumulator ma każdy samochód z tym że bez systemu s&s wytrzyma 5-6 lat a ze s&s czasem 2 sezonów nie może przeżyć- widzisz różnice? Nie pisz mi proszę o wytrzymalszy podzespołach w dobie wszechobecnego gównolitu który 2 letniej gw nie może przeżyć, bo ze śmiechu jak to przeczytałem brzuch mnie rozbolał.
 
Zrozum, że nie urodziłem się wczoraj, ale ostatni raz miałem do czynienia z doładowywaniem, wyjmowaniem aku z auta do doładowania przed rokiem 1990
Przepraszam, ale to akurat właśnie chyba jest dokładnie odwrotnie jak mówisz. Właśnie kiedyś, auta nie pobierały prądu w spoczynku, gasiłeś silnik, wyjmowałeś kluczyk i z bańki. Obecnie każde auto coś tam sobie ciągnie i to wcale nie tak mało, przynajmniej przez te 15 - 20 min od wyłączenia silnika i zamknięcia samochodu. To doładowywanie okresowe w nowych samochodach nie dotyczy jedynie Alfy, a jeżeli uważasz inaczej to chyba naprawdę urodziłeś się wczoraj. Odnosząc się jeszcze do tego gówna jak piszesz, mam od lutego 2019 Stelvio, przebieg obecnie jakieś 15 500km, jeżdżę głównie po mieście i to krótkie dystanse, częste gaszenie silnika i po naładowaniu akumulatora jakiś miesiąc po nabyciu samochodu bo padł, zapewne niedoładowany po placu u dealera, to od ponad roku nie mam żadnych problemów, jak zapomnę wyłączyć S&S się załącza i nie ładowałem akumulatora ani razu
 
Przepraszam, ale to akurat właśnie chyba jest dokładnie odwrotnie jak mówisz. Właśnie kiedyś, auta nie pobierały prądu w spoczynku, gasiłeś silnik, wyjmowałeś kluczyk i z bańki. Obecnie każde auto coś tam sobie ciągnie i to wcale nie tak mało, przynajmniej przez te 15 - 20 min od wyłączenia silnika i zamknięcia samochodu. To doładowywanie okresowe w nowych samochodach nie dotyczy jedynie Alfy, a jeżeli uważasz inaczej to chyba naprawdę urodziłeś się wczoraj. Odnosząc się jeszcze do tego gówna jak piszesz, mam od lutego 2019 Stelvio, przebieg obecnie jakieś 15 500km, jeżdżę głównie po mieście i to krótkie dystanse, częste gaszenie silnika i po naładowaniu akumulatora jakiś miesiąc po nabyciu samochodu bo padł, zapewne niedoładowany po placu u dealera, to od ponad roku nie mam żadnych problemów, jak zapomnę wyłączyć S&S się załącza i nie ładowałem akumulatora ani razu

Ja nie wiem co tam sobie "auta ciągną", ale nie rozśmieszaj mnie... "Doładowywanie okresowe"... Chyba ci się coś pomyliło... Gdzie? kiedy? Jakie to niby marki i modele aut to mają i dlaczego producenci nic nie piszą w instrukcji o "doładowaniu okresowym"? Jeśli inne marki to mają to są tak samo gówniane jak Alfa w tym zakresie. Mam w domu Renaulta Kadjara z roku 2015. Ten samochód do starych nie należy. Wyobraź sobie, że ma S&S i nie jest wyłączany, bo nie można go wyłączyć na stał i nic, absolutnie nic nie dzieje się z aku. A Auto ma najechane tylko 42000 km, a więc raczej niedużo jeździ. Raczej jeździ z rana "po bagietkę i dwa wina", a nie w trasy po 1000 km dziennie.
Jeśli auto "sobie coś ciągnie" na postoju to mnie to zupełnie nie interesuje. Auto ma mieć tak skonstruowany system ładowania aku, że może sobie i "ciągnąć" całą noc, ale rano auto ma odpalać nawet na mrozie minus 20 stopni, odszranianie szyby tylnej i lusterek ma działać od razu i bez niespodzianek. Powtarzam. Samochód to nie jest prom kosmiczny. Można skonstruować ładowanie aku tak, żeby wszystko działało jak należy. Żadnych doładowań co tydzień czy dwa. Nic z tych rzeczy Aku ma być wymienione po 5-7 latach jak padnie. I tyle mam wiedzieć o obsłudze aku w nowoczesnym aucie.

Ja widzę, że Alfa idzie z duchem czasu. Może niech się reklamuje hasłem "Nasze auto to od dawna elektryki. Raz na dwa tankowania, podładuj se akumulator!".
 
Nie miałem Cię zamiaru rozśmieszać. Pisze przecież że też pomimo tego że używam auta na krótkich odcinkach nie muszę nic ładować i wszystko działa.Natomiast problem niedoładowanych akumulatorów nie jest odosobniony. Sorki, ale nie będę z Tobą dyskutować, gdyż widzę że to zadanie z góry skazane na niepowodzenie. Pozdrawiam
 
[MENTION=81445]Kurynio[/MENTION] nie kop się z koniem - 1. [MENTION=80414]XJ6[/MENTION] wie lepiej a nawet jak nie wie i pisze głupoty to patrz pkt.1
 
na wszystko masz gotową odpowiedź - tylko różnica jest taka że przy systemie s&s nie działa on jakbyś sobie tego życzył co Ci tu wiele osób pokazało a druga rzecz to taka ze akumulator ma każdy samochód z tym że bez systemu s&s wytrzyma 5-6 lat a ze s&s czasem 2 sezonów nie może przeżyć- widzisz różnice? Nie pisz mi proszę o wytrzymalszy podzespołach w dobie wszechobecnego gównolitu który 2 letniej gw nie może przeżyć, bo ze śmiechu jak to przeczytałem brzuch mnie rozbolał.

Pisałem już wcześniej, że mój drugi samochód używany głównie w mieście z aktywnym s&s zrobił już 110 tys. i ma 6 lat - akumulator bez zastrzeżeń i rozrusznik też - ten drugi tylko dzięki temu, że jest mocniejszy niż w wersji bez s&s. W Giuliach może akumulatory i się sypia ale to nie z winy s&s tylko pewnie z inteligentnego systemu ładowanie albo co jest bardziej prawdopodobne - jakościowo za słabych akumulatorów lub źle dobranych do tego systemu ładowania.
 
[MENTION=80719]marekkoczta[/MENTION] że też o tym wcześniej nie pomyślałem, wszystko śmiga jak należy 0 błędów dzięki.
 
Ostatnia edycja:
Pisałem już wcześniej, że mój drugi samochód używany głównie w mieście z aktywnym s&s zrobił już 110 tys. i ma 6 lat - akumulator bez zastrzeżeń i rozrusznik też - ten drugi tylko dzięki temu, że jest mocniejszy niż w wersji bez s&s. W Giuliach może akumulatory i się sypia ale to nie z winy s&s tylko pewnie z inteligentnego systemu ładowanie albo co jest bardziej prawdopodobne - jakościowo za słabych akumulatorów lub źle dobranych do tego systemu ładowania.
polifotwą Giuliettą tego nie zrobisz bo już też jest " ładowanie inteligentne".
 
Ja nie wiem co tam sobie "auta ciągną", ale nie rozśmieszaj mnie...
Bo Ty ciągle odnosisz wszystko do prostego autka jakim jest Giulietta. W Giuliach/Stelvio większość użytkowników ma dostęp bezkluczykowy, nowsze modele (właśnie te które tu padały) Alfa Connect, czyli czały czas działa system monitoringu, lokalizacja auta, stan, podstawowe parametry, transmisja dwustronna. Wszystkie auta po zatrzymaniu jeszcze uruchamiają elektryczną pompę obiegu chłodzenia intercoolera/turbiny na kilka minut. Najnowsze firmwary ECU uruchamiają jeszcze wentylator chłodnicy na kilka minut. Wyzwanie pod kątem energii jest duże, ale system nie daje rady, tym bardziej że jest średnio mądrze zaprojektowany - sprawdza się u ludzi którzy coś tam jeżdżą wiecej.
Cena auta tu nie ma nic do rzeczy - kup Ferrari czy Aston Martina, Range Rovera, te auta wiecznie jeżdżą do serwisów. Kup wypasionego Niemca, też. Net wystarczy poczytać.



Auto ma mieć tak skonstruowany system ładowania aku, że może sobie i "ciągnąć" całą noc, ale rano auto ma odpalać nawet na mrozie minus 20 stopni, odszranianie szyby tylnej i lusterek ma działać od razu i bez niespodzianek.
tak powinno być. ale Kajar o którym wspomniałeś, no sorry, to kolejne proste autko. Probelm z akumulatorami jest taki że nie przyjmą szybkiego ładowania tu mam na myśli kwasowo-ołowiowe bo cena się liczy - jakieś lepsze systemy - od razu kilka tysi do ceny auta - to nie przejdzie jak trzeba oferować modele dla klienta od 130tyś brutto. te auta za 200 czy 400 różnią sie tylko skórami, audio, alu, carbonem itp, ale szkielet i podstawowe systemy są te same. Bądź też fair, pewnie da sie skonfigurować Kajara za 140tyś jak poodznaczasz wszystko w konfiguratorze. Poza tym weź pod uwagę że cenę Giulii nie robią te systemy podstawowe, tylko alu panele zewnętrzne, alu zawias, alu sanki, carbonowy wał, 4 tłoczkowe hamulce od basic itp itd, reszta technologii standard tylko większy aku i alternator. to nie wystarcza jednak ciągle. przekombinowali, nie zorientowali się wcześniej bo testują auta na dużych dystansach codziennie, a wiele osób nie koniecznie jeździ codziennie, ich auta stały w salonie pół roku, trafili na gorszą partię aku (bo z tym też problem, choć niby aku w miarę dobre VARTY wzmocnione pod S&S) itp.

PS> żona jak nie jeździła Giuliettą (problemy w ciąży) to auto też padało mimo że raz na tydzień/dwa przejechałem się nim trochę - aku trzeba było doładowywać parę razy za kilka miesięcy, potem chodził dobrze przez kolejne 2 lata i dopiero padł (po 5 latach od prod, auto ze stocku które stało przed sprzedażą 8mcy).
 
Ostatnia edycja:
Czyli się zgadzamy. Ładowanie aku w Giulii jest niedorobione. Jak zwiększyło się liczbę odbiorników to nietrudno było przewidzieć, że zwiększy się pobór energii. Dlatego trzeba było zaprojektować wydolny system ładowania w każdych warunkach. Żadne doladowywanie w jakimkolwiek aucie mnie nie przekona.
 
Tak, dla części użytkowników nie sprawdza się, głównie tych co jeżdżą mniej, krótkie odcinki itp, czyli typowych użytkowników benzyn. trzeba było zaprojektować , ale tego nie zrobili. Tylko tu wkurza Twoje podkreślanie "w aucie za 200tyś" i "co tydzień trzeba podłączyć prostownik". Po pierwsze GIulia to nie jest auto neiwadomo jakie wypaśione ani drogie, cena (po rabatach) ok wyższej średniej. poza tym zaczyna się od tych ok 130tyś (i to już z dodatkami). po trzecie nie masz auta a bardzo mocno się wypowiadasz - często guzik wiesz, mylisz, przesadzasz wielokrotnie. nie ma nikogo kto by ładował co tydzień, u niektórych zdaża sie potrzeba moze max raz w miesiącu albo i żadziej . wkurza to że dochodzi do takich sytuacji. a dochodzi bo S&S, bo źle ustawione progi np wyłączenia ogrzewania tylnej szyby. co z tego że auto odpala na dotknięcie, jak aku ma 50% i nie masz ogrzewania tylnej szyby. takie pierdoły które powinni byli dawno poprawić softwarowo. nie zrobili tego, więc ja tu niszę swoja znajduję i będę poprawiał auta swoimi akcesoriami. w sumie to powinienem podziękować AR bo dzięki ich partactwu w paru sprawach coraz większy udział w moich zarobkach mają właśnie poprawki do auta.
a na koniec, masz Giuliettę (ja też mam), miałem dwie 159, mam Giulię. Giulia to auto mega, jest genialne (mimo kilku niedoróbek), pod pewnymi względami to auto jest o 2 poziomy wyżej niż 159, a Giulietta, no sorry, choć miły (żona kocha) ale to kompakt FWD z tandetnymi plastikami. pojeździj chociaż jakąś kiedyś i wtedy pisz - narazie to gadasz tyle co najbardziej gadatliwi użytkownicy GIulii a nie miałeś z autem do czynienia. mało to wiarygodne i trochę irytujące
 
Pisałem już wcześniej, że mój drugi samochód używany głównie w mieście z aktywnym s&s zrobił już 110 tys. i ma 6 lat - akumulator bez zastrzeżeń i rozrusznik też - ten drugi tylko dzięki temu, że jest mocniejszy niż w wersji bez s&s. W Giuliach może akumulatory i się sypia ale to nie z winy s&s tylko pewnie z inteligentnego systemu ładowanie albo co jest bardziej prawdopodobne - jakościowo za słabych akumulatorów lub źle dobranych do tego systemu ładowania.
ŻUCZEK Nie kop się z koniem [MENTION=34131]Dareek[/MENTION] wie lepiej, a nawet jak nie wie i pisze głupoty, to patrz pkt 1.
 
Brałem auto "z placu" od dealera (stało chyba prawie pół roku), 2018, właśnie mi stuknął rok od zakupu. Nie miałem ani jednego problemu z aku, żadnych objawów niedoładowania. Chyba sprzedam, bo musi być coś nie tak ;)
 
ŻUCZEK Nie kop się z koniem [MENTION=34131]Dareek[/MENTION] wie lepiej, a nawet jak nie wie i pisze głupoty, to patrz pkt 1.

masakra - dalej to samo- zaspamowałeś bezproduktywnymi wpisami niemal wszystkie - nawet Rafałowi Stelvio zaspamowałeś o jakimś doblo z lpg czepiłeś się jak g.okrętu- wszytko wiesz lepiej nawet kto co ma w domu i czym jeździ - dobrze się czujesz?
jeszcze raz Ci napisze - NIE SPAMUJ WE WSZYSTKICH WĄTKACH bo niedobrze się już robi!
 
Jak Ci [MENTION=34131]Dareek[/MENTION] niedobrze to sobie ulżyj, ale ode mnie się odczep. A twój poprzedni post o mnie to co? Może merytoryczny?! [MENTION=22]Rafał[/MENTION] gadałoczywiste głupoty, których nie potrafił w żaden sposób uzasadnić, ale umiał mnie w odruchu obronnym wysmiac. Tylko tyle umiał. Zalozylem nowy watek żeby nie zasmiecac to nie podjal rekawicy. Nawet Ty nie wypowiedziałeś się w tamtym watku, bo spalanie Doblo w tjecie na poziomie 6,5 l lpg nawet w trasie to brednie i to dobrze wiesz, więc siedziałeś cicho. Nie umiałeś przyznać że twój kolega bredzi. Taki jesteś uczciwyuczciwy. Przejdź do wątku na hyde i wyraz swoją opinię. Stawiam, że tego nie zrobisz pod byle pretekstem...
 
Podłączyłem wczoraj wieczorem akumlator mojego Q do ładowania. Zapotrzebowanie na prąd na początku prawie 6A - to dużo. Po około godzinie ładowania spadło do 3A. Patrzyłem teraz rano i ładuje prądem 1,5A. Nie chcę mieć znowu 'przygody' z wyłączeniem hamulców z powodu braku prądu...
 
Pokaż mi choć jeden merytoryczny post w twoim wykonaniu - ciągle przepychanki słownie z każdym wątków z piszącymi nie wnoszące nic do tematu na zasadzie - bo u wujka stryjka w żuku 40 lat temu było inaczej.
Mam zasadę, iż nie piszę w wątkach w których nie mam nic sensownego do powiedzenia - Nie tworzę bezsensownych i nic nie wnoszących do tematu wpisów - taką mam zasadę w przeciwieństwie do ciebie- co wątek do spam w twoim wykonaniu- napisz coś konstruktywnego a jak nie masz wiedzy w danej kwestii to czytaj i nie pisz durnot bo już się czytać tego nie daje.
A wątek na HP to dla mnie szczyt głupoty- przeczytaj może sobie w pasku na jakim forum jesteś a nie pieprzysz za przeproszeniem od rzeczy o jakimś Doblo i o innych wehikułach - co kogo to obchodzi?
 
Nie w każdym wątku. Uogolniasz. Moja propozycja. Nie reagujemy na nasze posty. Proponuje ci nie czytać moich,
Skoro nie jesteś w stanie ich zrozumieć. Wszystkim to widzów na zdrowie. Zajrzyj do tego watku w hyde o spalaniu w tjecie. Zalezy mi na twoim zdaniu. To wątek luźny jak guma w gaciach. Pogadamy se tam. A propos... pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Xj6 to pieniacz nie traćcie czasu na dyskusje z kimś kto niema pojęcia o wiekszym zakresie motoryzacji - co do ładowania to mam taki ciekawy prostowniczek który przy zakupie dostałem do giulietty , stelvio i jeepa , i giuliette mam podłączona gdy garażuje ( Aku AGM inaczej się go ładuje niż taki standardowy) - tak jak nieraz w salonie się robi. - Większość nowych aut pobiera energię i jak długo stoi to niestety potrafi wyładować aku :) Ave Alfa :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra