Hej, ostatnio po ok 250km trasy autostradowej wyskoczył mi check engine. Samochód wszedł w tryb N, ale wszystkie systemy działały oraz moc nie była ograniczona. Stało się to podczas przyspieszania 100-150kmh na ok połowę pedału przyspieszenia po kickdown, bo zwolniłem przed wyprzedzającymi i chciałem powrócić do predkosci wyższej. Po zatrzymaniu auta na stacji i odczekaniu kilku minut niestety błąd pozostał. Zrobiłem jeszcze 100km do celu bez większych problemów. Na drugi dzień to samo, check pozostał.
---> do sedna: Nie pytałbym was o wróżenie z fusów zanim podepne auto po kompa, ale: dodatkowo
samochód zapala z opóźnieniem (na zimnym i ciepłym tak samo) tzn rozrusznik kręci ok 1-2 sekundy i następnie odpala normalnie. Druga anomalia to mam wrażenie że
samochód pracuje głośniej, twardziej i coś szeleści/chrobota w okolicy wentylatora/chłodnicy ogólnie przed silnikiem.
Jakieś rady na szybko? Myślicie że mogę podjechać te 5-10km do warsztatu/kompa, czy to wygląda na coś poważniejszego?
Filmik z odpalania
https://drive.google.com/file/d/1NSwWjEC-AE0FP1I3C-EoKd-S-h9oRtyt/view?usp=sharing . Mogę jeszcze nagrać samą pracę, ale raczej jakość telefonu nie pozwoli odróżnić klekotu standardowego od tych szelestów w okolicy chłodnicy.