Akcje serwisowe.

Mowa o lewym słupku B? U mnie jest tam nie tyle co tradycyjna tablicza co bardziej naklejka i nie widzę tam takich szczegółów. Jest szansa, że zmieniło to się z czasem i data produkcji jest gdzieś indziej?
 
widziałem różne rodzaje naklejek, moja nic na temat daty nie ma:
IMG-20190921-WA0004.jpg
natomiast taka z auta ze stanów miała w lewym górnym rogu 03/17
 
Te ze stanów wyglądają tak
tabliczka.jpg

sądziłem że europejskie też posiadają takie dane :sad:.
 
Wróciłem właśnie z serwisu po flaszowaniu (kampania 8242) i mam wrażenie że wskazania są odwrotne do zapowiadanych.
Przed interwencją komputer miał rzekomo zawyżać poziom paliwa, a póki co wg wskazań mogę przejechać prawie stówę więcej niż przed wjazdem do serwisu.
Może to cholerstwo potrzebuje czasu żeby się skalibrować. Swoją drogą ponad godzinę czekać na flaszowanie firmware'u w jednym module...
 
W moim egzemplarzu jedyny wiarygodny wskaźnik paliwa to o dziwo ten, który pokazuje średnie zużycie (zliczyłem kilka razy po zatankowaniu pod korek).
Tylko na jego podstawie jestem w stanie stwierdzić, kiedy muszę rzeczywiście tankować. W tym miejscu serdecznie dziękuję AR, że dba o moją sprawność umysłową i zmusza do wykonywania podstawowych zadań z matematyki w pamięci!

Wskaźnik zasięgu jest mało pomocny, przy nieco ponad 100km pojawiają się kreski i koniec, chociaż wtedy zawsze te min. 100km można jeszcze śmiało przejechać.
Sam wskaźnik paliwa i rezerwa (pomarańczowa i czerwona), też zbyt pesymistycznie ustawione.
Jeśli wg wskazań mam zasieg ---km, jedną czerwoną kreskę na wskaźniku oraz jakieś rozpaczliwe komunikaty i wtedy zatankuje, to typowo wchodzi max 50litrów, czasem mniej. Czyli było jeszcze 8 litrów = co najmniej 70km zasięgu (przy mojej typowej średniej 11l/100).
 
Przed kampanią komputer pokazujący średnie zużycie działał z dokładnością do 0,1 l/100 km w porównaniu z ręcznym liczeniem z przebiegu i tankowania. Po kampanii komputer zawyża spalanie o prawie pół litra/100. Żółty wskaźnik zapala mi się przy około 48-50 litrach zużytych, a czerwony potem zupełnie losowo. Ostatnio po zapaleniu czerwonego przejechałem 40 km i zatankowałem do Stelvio 58 litrów. Oczywiście po zapaleniu się żółtego zasięg znika i pojawiają się kreseczki. Dramat.
 
Wróciłem właśnie z serwisu po flaszowaniu (kampania 8242) i mam wrażenie że wskazania są odwrotne do zapowiadanych.
Przed interwencją komputer miał rzekomo zawyżać poziom paliwa, a póki co wg wskazań mogę przejechać prawie stówę więcej niż przed wjazdem do serwisu.
Może to cholerstwo potrzebuje czasu żeby się skalibrować. Swoją drogą ponad godzinę czekać na flaszowanie firmware'u w jednym module...
czekałeś na diagnostę i dostępność kompa, update BCM liczy się w sekundach. Wiadomo, jest jakaś papierkologia do tego, ale tak to wygląda. W B-B jest lepiej - umówisz się nieświadomy na 10tą, bodajże o 11tej jest przerwa śniadaniowa (o czym się przekonałem sam będąc już mega głodny), więc czekasz kolejne 0.5h i z głodu palisz fajkę za fajką.
 
czekałeś na diagnostę i dostępność kompa
miałem swój post napisać po21-ej, bo wtedy wróciłem z serwisu, ale padłem i przekleiłem rano, przez co wyszło jakbym spacerkiem przed wyjściem do pracy bachnął sobie kampanię serwisową.
A byłem wczoraj ostatnim klientem. Już przez telefon uprzejma pani recepcjonistka ostrzegła, że to potrwa ponad godzinę. Widziałem przez otwarte na oścież drzwi - gość podpiął kabel, coś wstukał na klawiaturze i polazł wyrzucić śmieci.
Ogólnie sądząc po minach wszyscy myśleli o powrocie do domu. Przynajmniej dobrej kawy się napiłem i miałem cały salon na wyłączność ; )
 
Dziś tankowałem i Stefka przeszła samą siebie. Zatankowałem jakieś 10 km po pojawieniu się czerwonej rezerwy. Do baku weszło 50,5 litra. Wygląda na to, że wskaźnik rezerwy działa losowo i należy go olać i liczyć ręcznie ilość paliwa w baku ze wskazań komputera, który też trochę zawyża, ale jest znacznie bliższy prawdzie niż wskaźnik paliwa/rezerwa. Żeby tak dało się wrócić do starej wersji softu sprzed akcji 8242.
 
Dziś tankowałem i Stefka przeszła samą siebie. Zatankowałem jakieś 10 km po pojawieniu się czerwonej rezerwy. Do baku weszło 50,5 litra. Wygląda na to, że wskaźnik rezerwy działa losowo i należy go olać i liczyć ręcznie ilość paliwa w baku ze wskazań komputera, który też trochę zawyża, ale jest znacznie bliższy prawdzie niż wskaźnik paliwa/rezerwa. Żeby tak dało się wrócić do starej wersji softu sprzed akcji 8242.

A tankowałeś do pierwszego odbicia, czy pod korek? Bo u mnie od pierwszego odbicia do baku wchodzi jeszcze 4 litry, tylko trzeba dolewać ręcznie i nie na "pełnej mocy".
 
A tankowałeś do pierwszego odbicia, czy pod korek? Bo u mnie od pierwszego odbicia do baku wchodzi jeszcze 4 litry, tylko trzeba dolewać ręcznie i nie na "pełnej mocy".
Zwykle tankuję do pierwszego odbicia i "zaokrąglam" w górę do pełnego litra. Na razie nie mam jeszcze za dużo doświadczenia z tym autem więc nie szaleję. Ale nawet gdybym tam dolał jeszcze 4 litry to i tak teoretycznie jeszcze w baku powinno być z 10 litrów a to trochę dużo jak na czerwoną rezerwę (a co najmniej litr już przepaliłem jadąc na stację).
 
Panowie, ja też jakoś specjalnej różnicy nie widzę, po samej akcji, jak pojechałem z pełnym zbiornikiem i jak wyjechałem to zasięg zmienił się z ok. 500 km na 730 bodajże, ale zaraz wróciło do normy i tak jak piszą koledzy, na czerwonej 50 litrów wchodzi. No to miała chyba w założeniu ta akcja pomijając, że nieco za wcześnie to robi, ale żeby nie było, że chop siup i paliwa ni ma...
Z tym tankowaniem dużym po odbiciu to w benzynie bym był ostrożny, nie wiem jak w Alfie, ale np. w grupie VW to jak tak się robi, to może dojść do uszkodzenia, zaworu odpowietrzania oparów paliwa, była nawet informacja od producenta z numerem usterki jaka może występować
 
Z tym tankowaniem dużym po odbiciu to w benzynie bym był ostrożny, nie wiem jak w Alfie, ale np. w grupie VW to jak tak się robi, to może dojść do uszkodzenia, zaworu odpowietrzania oparów paliwa, była nawet informacja od producenta z numerem usterki jaka może występować
Też chciałem o tym wspomnieć. Mnie kiedyś przestrzegali, żeby tankować do pierwszego odbicia, bo można uszkodzić odpowietrznik.
 
Jestem ciekaw jaka jest realna pojemność zbiornika w Stelvio. Ile Wam się udało maksymalnie zatankować? Mnie po dłuuugiej jeździe na "czerwonej rezerwie" weszło 58 litrów.
 
No ja chyba kiedyś już też z dusza na ramieniu wlałem coś koło 60 litrów
 
pamietajcie ze w stelvio mozna byli zamówić w opcji wiekszy zbiornik, o ile pamietam benzyny mialy go chyba standardowo a diesle w opcji? wiekszy jest 70l?
 
pamietajcie ze w stelvio mozna byli zamówić w opcji wiekszy zbiornik, o ile pamietam benzyny mialy go chyba standardowo a diesle w opcji? wiekszy jest 70l?
Pojemność zbiornika powiększonego to 64 litry, normalnego 58. Natomiast wygląda na to, że miernik poziomu paliwa wraz z kontrolką działa tak jakby zbiornik miał zawsze 58 litrów. W instrukcji jest napisane, że w wersji benzynowej żółta kontrolka zapala się przy 9 litrach w zbiorniku. Jeżeli przyjąć że zbiornik ma 58l, to by się zgadzało. U mnie zapala się po spaleniu około 48-49 litrów czyli wydaje mu się, że mam zbiornik 58 litrów choć jest 64.
 
Pojemność zbiornika powiększonego to 64 litry, normalnego 58. Natomiast wygląda na to, że miernik poziomu paliwa wraz z kontrolką działa tak jakby zbiornik miał zawsze 58 litrów. W instrukcji jest napisane, że w wersji benzynowej żółta kontrolka zapala się przy 9 litrach w zbiorniku. Jeżeli przyjąć że zbiornik ma 58l, to by się zgadzało. U mnie zapala się po spaleniu około 48-49 litrów czyli wydaje mu się, że mam zbiornik 58 litrów choć jest 64.
Rezerwa zapala się przy 9 litrach w zbiorniku niezależnie od tego jak duży masz zbiornik - jak zatankujesz pół baku też zapali się gdy zostanie w nim 9 litrów :) Ale skoro tankując wtedy do pełna możesz wlać tylko 48-49 litrów, to oznacza, że chyba jednak nie masz powiększonego zbiornika :(
 
Amortyzatory
Powrót
Góra