• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Działanie Q4

Myślę że jego wyjątkowość tkwi właśnie w tym, że to RWD z dołączanym przodem.

A na forum jak to na forum, jedni twierdzą że wspaniały, drudzy sugerują że w ogóle przodu nie dołącza :lol:

¯\_(ツ)_/¯
 
To co sprawia że napęd Q4 w wersjach podstawowych stelvio ( pomijając Quadri) jest ekskluzywny i wyjątkowy ( można takie wypowiedzi znaleźć na forum)? . Bo czytając forum można odnieść wrażenie że każda alfa ma wszystko ekskluzywne, nawet opony wydają się jakieś lepsze:) tylko co w tym a'la haldexie w alfie jest lepsze od tego w np tiguanie lub suzuki... ? bo oprócz preferowanej tylnej osi chyba nic. Gdzieś czytałem na forum powątpiewające posty o faktycznym dołączaniu przodu na śliskim...

Może jako osobie, która nie wie do czego służy tylny dyfer się wydawać, że różnicy nie ma. Jest to bardziej zaawansowany układ niż zwykły haldex, chociażby dlatego, że w Q4 masz skrzynię rozdzielczą jak w prawdziwym, 4x4. Tylna oś nie jest preferowana tylko stale napędzana - przód wedle zapotrzebowania. Pierwszy najbardziej podobny układ, który mi przychodzi do głowy to aktualny X-drive z BMW. Generalnie układy AWD łączy to, że jedna oś jest stale napędzana a druga dołączana, i tu Alfa ameryki nie odkryła i chyba nigdzie nie próbowała tego udowadniać. A co do ekskluzywności, chyba próbujesz przeforsować jakąś opinię, bo na tym forum ten temat jest dość mocno kontestowany. Natomiast faktem jest, że od strony inżynieryjnej Alfa podniosła poprzeczkę w segmencie, wystarczy zobaczyć jak zaprojektowane i zbudowane są auta konkurencji.
 
Ciekawe. A ja mogę zaproponować próbę kick-down na nawet minimalnie zabrudzonym asfalcie (piach/wilgoć) bez napędu na 4 koła, samochodem o mocy ok. 250 koni lub więcej...

Na mokrym spod świateł Veloce niewielu ma konkurentów :) Q4 działa idealnie
 
Nie widziałem tutaj szczegółowych informacji o konstrukcji napędu Q4 w Giulii i Stelvio, więc trochę poszperałem i załączam dwa linki, które mniej więcej opisują kto i co produkuje dla Alfy:

https://www.magna.com/company/newsr...in-technologies-for-the-new-alfa-romeo-giulia

https://moparinsiders.com/technology-alfa-romeos-q4-all-wheel-drive-system/

Niestety nie jest to torsen (ale od torsena odeszło nawet Audi w ostatnich modelach...)

Z tego co się dowiedziałem, to przedni dyfer jest otwarty i nawet w TI Performance Pack szpera (LSD) jest dostępna tylko z tyłu.
 

Chyba warto tu zacytować kilka fragmentów technicznych z tego artykułu (tłumaczenie by Google):

Aby jeszcze bardziej poprawić dynamikę i obsługę pojazdu, Alfa Romeo zdecydowała się na wyjątkową cechę systemu Q4: różne przełożenia skrzyni biegów między przednią i tylną osią. Nawet w wariantach bez rozłożonych opon, pozwala to na szybsze wychodzenie pojazdu z miejsca dzięki wczesnej stabilizacji pojazdu. Konstrukcja ta umożliwia przyspieszenie wcześniejszego skrętu niż pojazd z napędem na wszystkie koła bez tej funkcji, co oznacza użycie tych samych przełożeń w przedniej i tylnej osi.

Aby móc zaoferować ten poziom wydajności, cały system został zaprojektowany z wymagającymi, innowacyjnymi specyfikacjami: aktywna skrzynia rozdzielcza (ATC) została zaprojektowana tak, aby szybko i dokładnie dostosować ilość momentu obrotowego wysyłanego do przedniej osi, natychmiast modyfikując zgodnie z dostępną trakcją, żądaniami kierowcy i dynamicznym zachowaniem pojazdu.

Czasy reakcji są odniesieniami w tej klasie: system może wysłać prawie 1000Nm na przednie koło zębate różnicowe w czasie poniżej 150 milisekund i zmniejszyć z 1100 Nm do 100 Nm w zaledwie 120 milisekund. Q4 może wytrzymać intensywne użytkowanie, np. Jazdę do granic wytrzymałości na torze wyścigowym lub na nawierzchni o niskiej przyczepności, rozpraszanie bardzo wysokiej energii w zespole sprzęgła bez dodawania zewnętrznych układów chłodzenia. Ta konstrukcja jest unikalna na rynku, jest w stanie zagwarantować ekstremalnie dynamiczną, długotrwałą jazdę bez przegrzania.

System aktywnej dystrybucji momentu obrotowego Alfa Romeo Q4 (Active Transfer Case lub ATC) ma również niezrównane poziomy momentu obrotowego na wejściu / wyjściu w swojej klasie, będąc w stanie przyjąć moment wejściowy do 5000 Nm z przekładni i dostarczyć (stosunek 1: 1) do 1200 Nm do koła zębatego przedniej osi za pośrednictwem przekładni łańcuchowej, która zapewnia cichą, wydajną i niezawodną pracę dzięki swojej pumplalnej konstrukcji.

Ta osobliwa strategia działania sprzęgła, umożliwiająca czystą jazdę RWD w normalnych warunkach, pozwala na wysoką wydajność i mniejsze zużycie paliwa w porównaniu z innymi rozwiązaniami AWD dostępnymi na rynku.

Przedni układ różnicowy Alfa Romeos Q4 jest wyjątkowo kompaktowy i lekki. Jest również bardzo wydajny dzięki specjalnym elementom konstrukcyjnym, które zostały zaprojektowane w celu ograniczenia strat oporu do minimum. Ogólny wzrost masy układu AWD, w tym przednich półosi, jest mniejszy niż 110lbs z olejem, co jest fantastycznym osiągnięciem.
 
Kurde, jakbym czytał wystąpienie polityka :)
 
Chyba warto tu zacytować kilka fragmentów technicznych z tego artykułu (tłumaczenie by Google):
...

Q4 może wytrzymać intensywne użytkowanie, np. Jazdę do granic wytrzymałości na torze wyścigowym lub na nawierzchni o niskiej przyczepności, rozpraszanie bardzo wysokiej energii w zespole sprzęgła bez dodawania zewnętrznych układów chłodzenia. Ta konstrukcja jest unikalna na rynku, jest w stanie zagwarantować ekstremalnie dynamiczną, długotrwałą jazdę bez przegrzania.
...

Wiem, że wygłupy Clarksona ciężko nazwać rzetelnymi testami. Ale w The Grand Tour wzięli Stelvio, Macana i Velar'a i zarówno Stelvio jak i Macan po katowaniu na błocie odmówiły posłuszeństwa. Nie wiem dokładnie co się przegrzało - czy skrzynia, czy silnik, czy właśnie napęd.
 
Panowie odgrzewając tzw. przysłowiowego kotleta. Spadł śnieg. Gdzieś więcej gdzieś mniej. Osobiście mam dom usytuowany w połowie wzgórza co czyni wyjazd w zimie kiedy pług nieprzyjechal małym wyzwaniem bo mam delikatny podjazd (długość ok 5 metry) z działki do drogi gminnej a tam 2 opcje. 1 to skręt w prawo z działki i podjazd ok 100metrow pod górę do głównej drogi lub zjazd 50 metrów w dół znowu zakręt 90stopni i podjazd 80metrow gdzie ostatnie 7 metrów to nachylenie 10% które kończy się odrazu skrzyżowaniem. Myślę na stelvio Q4 tak żeby żona bezstresu wyjeżdżała w zimie jak to obecnie robi Qasqhaiem 4x4. W podbramkowej sytuacji blokowałem napęd w nissanie i dralowalem aż miło. Jak u was w obecnych warunkach spisuje się ten napęd w Alfie i nie chodzi mi tutaj o jazdę po płaskim terenie bo z tym to i tylno napędowymi dają sobie radę.


Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
To odnośnie tematu i odpowiedzi na pytanie kolegi [MENTION=87590]TiDzeJ[/MENTION].Dojazd do mojego domu to dwie opcje. Dłuższa, ale równa i paska droga, drugi wariant to dość stromy podjazd na długości ok 20-30 metrów
Przedwczoraj na tym właśnie podjeździe dzieciaki przez pół dnia zjeżdżały na sankach i zdrowo go wyślizgały. Oczywiście ośka nie miała szans, Suzuki Swift które nie dało rady sąsiadka zaparkowała roztropnie na przeciwko podjazdu i poszła pieszo. Moja żona A5 2.0 tsi w quattro, ok to jest już ultra quattro, a nie prawdziwe quattro,dojechała do połowy i nie dało rady, zsunęła się. Sąsiad BMW 5 z xdrive, mniej więcej podobnie z tym, że zsuwając się staranował tyłem zaparkowane Suzuki... Moja Włoszka wdrapała się bez problemu. Nie wiem może kwestia kierowców, ale byłem pod wrażeniem bo było naprawdę ślisko
 
Ostatnia edycja:
To odnośnie tematu i odpowiedzi na pytanie kolegi [MENTION=87590]TiDzeJ[/MENTION].Dojazd do mojego domu to dwie opcje. Dłuższa, ale równa i paska droga, drugi wariant to dość stromy podjazd na długości ok 20-30 metrów
Przedwczoraj na tym właśnie podjeździe dzieciaki przez pół dnia zjeżdżały na sankach i zdrowo go wyślizgały. Oczywiście ośka nie miała szans, Suzuki Swift które nie dało rady sąsiadka zaparkowała roztropnie na przeciwko podjazdu i poszła pieszo. Moja żona A5 2.0 tsi w quattro, ok to jest już ultra quattro, a nie prawdziwe quattro,dojechała do połowy i nie dało rady, zsunęła się. Sąsiad BMW 5 z xdrive, mniej więcej podobnie z tym, że zsuwając się staranował tyłem zaparkowane Suzuki... Moja Włoszka wdrapała się bez problemu. Nie wiem może kwestia kierowców, ale byłem pod wrażeniem bo było naprawdę ślisko

O miło to slyszeć, ja jeszcze nie próbowalem swojego Stelvio w takich warunkach, natomiast podobne sytuacje mialem w Subaru legacy gdzie był prawidziy 4x4 stały a Forester mimo że napęd niezly to ze względu na automat już nie miał centralnego mechanizmy i gorzej to wyglądało. Ciewaky jestem jak Stelvio wypadnie. Nie wiem czy naped w Q jest identyczny z pozostałymi wersjami czy może jest jakaś róźnica ...? Śnieg spadł to trzeba potestować ;)
 
Subaryna (Florek) ostatniego weekendu po serpentynach Karpacza dostał po dup... :) Każde wyjście z zakrętu Selvio to ginące w lusterku Subaru. Tam gdzie Stelvio lekko tylko tyłem płużyło i później już jak po sznurku , to Subaru jeszcze z 100 metrów bokiem i walczyło o odzyskanie przyczepności.
Przy podjazdach po stromą górkę większość aut spuchła, nawet 4x4 Suzuki Vitara, czy Audi Quattro miał duże problemy, to Stelvio kiedy chciałem to zatrzymywałem, kiedy chciałem to ruszałem - zero problemów. Faktem jest , że mam mega zimówki i ruszanie "z głową" , a nie na pełnej mocy...
Napęd jest rewelka..... !!!!!!
 
Potwierdzam. Na stelvio zaśnieżona droga nie robi żadnego wrażenia, idzie jak burza i doskonale się trzyma drogi :D jest mega :D
 
Każde wyjście z zakrętu Selvio to ginące w lusterku Subaru. Tam gdzie Stelvio lekko tylko tyłem płużyło i później już jak po sznurku , to Subaru jeszcze z 100 metrów bokiem i walczyło o odzyskanie przyczepności.
Trochę mnie to dziwi, bo napęd Q4 nie umywa się do subarowego S-AWD - oczywiście w wersji z centralnym mechanizmem różnicowym, względnie z przekładnią planetarną, czyli z wyłączeniem 4EAT.
Opcję są moim zdaniem następując: jeżeli w Subaru był stały napęd na 4 koła, to kierowca bawił się zapinanie boków, względnie miał jakieś badziewne opony. Możliwe też, że była to jakaś słaba wersja silnikowa i tracił na prostej. Szczerze nie widzę innej opcji.
Jeżeli napęd nie może być stały, to z dwojga złego już wolę dołączany przód, a nie tył. Nie zmienia to jednak faktu, że Q4 w porównaniu do dobrego, stałego napędu na 4 koła wypada co najwyżej przeciętnie.
 
Trochę mnie to dziwi, bo napęd Q4 nie umywa się do subarowego S-AWD
Bardzo chętnie poczytam w czym napęd S-AWD jest lepszy od Q4. Wydawało mi się, że jedyne z czego napęd Subaru jest znany to płużenie przodem. Chyba, że masz na myśli napęd z wersji STI.
 
Własnie o to chodzi że nie ma czegos takiego jak sAWD Subaru to znaczy pod tą nazwą kryją się bardzo różne napędy -ja miałem dwa Subaru i w Legacy z 2008 r z manualną skrzynią był doskonały ale już w foresterze XT z 2014 r, który wychodził tylko z automatyczną skrzynią CVT mam nieco gorsze AWD -nie mówie że złe ale czasami da się odczuć poślizg przednich kół przy ruszaniu a w legacy w tych samych warunkach nie wystepował. Tam był naped mega dobry a w Forku z 2014 już nie jest idealny. Legacy bez problemu chodziło bokami, a Forek raczej z tendencja do rycia przodem. To samo nazwa quatro - wychodziły torseny i haldexy także temat bardzei złożony. Q4 jeszcze nie testowałem tak porządnie ale w normalnej jeżdzie sprawia na prawde dobre wrażenie, nie wiem czy nie lepsze od Forka XT który mam cały czas i czasami jeżdze, ale musze zabrać Stelvio na jakiś plac i sprawdzić ile to warte.
 
ale musze zabrać Stelvio na jakiś plac i sprawdzić ile to warte
Bo ja wiem czy plac będzie dobrym miejscem by to przetestować, Ty masz Q to jeszcze wyłączysz trakcję. A tak ogólnie to lepiej jakieś wzniesienia zaśnieżone i takie rzeczy
 
Bo ja wiem czy plac będzie dobrym miejscem by to przetestować, Ty masz Q to jeszcze wyłączysz trakcję. A tak ogólnie to lepiej jakieś wzniesienia zaśnieżone i takie rzeczy

To też chociaż ale czuje że na lekkich wzniesieniach gdzie do tej pory jeżdziłem raczej jest OK, nawet jak od siebie z ulicy jak wyjeżdżam codziennie to mam wrażenie (może subiektywne bo warunki nie są powtarzalne) że idzie lepiej niż Forester. A na placu chciałem spróbować jak się bokami lata -bo na ulicy się boje trochę zaczynać
 
Jeśli już mówimy o napędach 4x4 to wydaje mi się że w zimowych warunkach stały napęd na tył plus włączany przód będzie robiłem lepsza robotę niż stały przód i włączany tył.
A takie pytanie Panowie przy wyjeździe pod górę przełączanie na tryb sekwencyjny żeby nie przezucilo wam biegu w połowie góry czy może ustawianie tryb na A aby dłużej ciagnał na jednym biegu?

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra